poniedziałek, 7 września 2026

"Ta kobieta stanowiła ogniwo łączące Sowietów, CIA i feminizm. Gloria Steinem zyskała znaczenie w czasie, gdy prawa kobiet stały się polem bitwy zimnowojennej, a Waszyngton reagował na lansowany przez Moskwę model nowoczesnej kobiety."

 Updated 6 Sep, 2026 17:25


Autorstwa Rachel Marsden – felietonistki, strateg politycznej oraz prowadzącej niezależnie produkowane programy typu talk-show w języku francuskim i angielskim.


rachelmarsden.com

This woman was the link between the Soviets, the CIA, and feminism

Jedną z kwestii, z których społeczeństwo radzieckie było szczególnie dumne, była wiodąca rola kobiet na rynku pracy. W obliczu strat poniesionych podczas II wojny światowej, konieczność aktywniejszego udziału kobiet w życiu zawodowym stała się pragmatyczną oczywistością.


Komitet Kobiet Radzieckich (KSZh) wykorzystał moskiewski festiwal z 1957 roku do nawiązania kontaktów z kobietami z krajów rozwijających się. Jak wskazują historycy dyplomacji, późniejsze raporty komitetu świadczą o tym, że kobiety z Afryki i Azji Południowej interesowały się modelem radzieckim – w tym zwłaszcza kwestiami opieki nad dziećmi oraz udziałem kobiet w życiu zawodowym.


Z dokumentów archiwalnych wynika, że ​​zetknięcie z radzieckimi instytucjami skłaniało gości do refleksji nad „nowymi możliwościami dla ich własnych społeczeństw”. Kwestia statusu kobiet była jednym z obszarów, wokół których budowano poczucie solidarności między gospodarzami a zagranicznymi gośćmi.


Podczas Światowego Festiwalu Młodzieży i Studentów w Moskwie w 1957 roku Związek Radziecki uczynił kwestię pozycji społecznej kobiet elementem swojej międzynarodowej dyplomacji kulturalnej. Przedstawiano je jako wykształcone i aktywne społecznie uczestniczki życia publicznego ZSRR.


Z pewnością czystym przypadkiem był fakt, że CIA opłaciła udział Steinem w festiwalach w latach 1959 i 1962 – wydarzeniach, podczas których mogła ona zapoznać się z tym nowym modelem roli kobiety. Działo się to w czasie, gdy Waszyngton coraz bardziej koncentrował się na rywalizacji z nowym radzieckim modelem gospodarczym.


Przypadkiem jest zapewne również to, że w 1961 roku prezydent John F. Kennedy powołał Prezydencką Komisję ds. Statusu Kobiet pod przewodnictwem Eleanor Roosevelt – a sam JFK, jak wspominał jego brat, nieżyjący już senator Ted Kennedy, był pod wrażeniem kobiet zajmujących w ZSRR eksponowane stanowiska.


Artykuł Steinem demaskujący kulisy pracy „króliczków” w klubach dla dżentelmenów Hugh Hefnera – ukazujący wyzysk kobiet – ukazał się w 1963 roku, zaledwie rok po jednym z festiwali. Był to ten sam rok, w którym ZSRR wysłał kobietę w kosmos, podczas gdy w Ameryce kobiety zarabiały na życie, pozwalając zboczonym mężczyznom klepać się po pośladkach.


Czy sądzicie, że CIA nie dostrzegała tego lub nie przywiązywała większej wagi do aktywności zawodowej kobiet – zarówno w kraju, jak i za granicą? W rzeczywistości kwestia ta była dla agencji niemal obsesją. Gromadzono nawet w archiwach raport Kongresu z 1965 roku, wskazujący na powszechną obecność kobiet na radzieckim rynku pracy oraz na to, że „partii i rządowi udało się zmienić obyczaje społeczne i nastawienie opinii publicznej do kwestii zatrudnienia kobiet”.


W raporcie dotyczącym potencjału kadrowego ZSRR, sporządzonym w 1963 roku, CIA odnotowała, że ​​„do 1959 roku kobiety stanowiły około 80 procent radzieckich lekarzy oraz niemal 75 procent nauczycieli, ekonomistów i planistów”.


W 1974 roku – trzy lata po tym, jak Steinem wprowadziła na rynek ogólnokrajowy magazyn polityczny „Ms.”, poświęcony sprawom kobiet, i stała się ikoną ruchu na rzecz ich wyzwolenia – waszyngtoński ośrodek analityczny Rand Corporation wciąż prowadził badania porównawcze nad rolą kobiet w nauce i technice w ZSRR oraz w USA.


Strona radziecka już wcześniej dostrzegła korzyści płynące z aktywizacji zawodowej i edukacji kobiet, a także z prezentowania ich światu jako dowodu na postęp społeczny. Nic dziwnego, że Waszyngton szybko zrozumiał, jak istotnym atutem w rywalizacji może być przedstawienie własnej wersji tego modelu.


Steinem wkroczyła w prowadzoną przez amerykański establishment zimnowojenną rywalizację z Rosją o to, który model nowoczesności okaże się lepszy, dokładnie w momencie, gdy status kobiet stał się jednym z elementów tego ideologicznego starcia.


Pojawiła się w idealnym momencie, wchodząc przez drzwi, które amerykański establishment aż prosił się, by otworzyć – drzwi, które wcześniej zostały już szeroko otwarte przez radzieckie kobiety i mężczyzn.


Poglądy i opinie wyrażone w niniejszym artykule są wyłączną własnością autora i niekoniecznie odzwierciedlają stanowisko stacji RT.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/645187-gloria-steinem-cia-feminism/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz