piątek, 20 lutego 2026

"Epstein Ally rozmawiał z federalnymi o Flipie, chciał 3 miliony dolarów, żeby milczeć, a potem wycofał się z Deal"

 autor: Tyler Durden

Autor...

Francuski agent modelingowy Jean-Luc Brunel – którego sieć regularnie dostarczała nowe dziewczyny z całego świata Jeffreyowi Epsteinowi – był w 2016 roku gotów powiedzieć prokuratorom USA, co wie o operacji handlu ludźmi Epsteina. Według nowo ujawnionych akt Departamentu Sprawiedliwości, prawnik zmarłego już Brunela negocjował z prawnikami ofiar Epsteina możliwe spotkanie z federalnymi prokuratorami w Nowym Jorku w zamian za immunitet – i Epstein o tym wiedział. I oczywiście w grę zaangażowana jest Kathy Ruemmler, radczyni prawna Goldman Sachs (wkrótce była).

Jeffrey Epstein i Jean-Luc Brunel na zdjęciu bez daty. Departament Sprawiedliwości

Według odręcznych notatek sporządzonych przez federalnego prokuratora w lutym 2016 roku: "Jeden z chłopaków Epsteina, Jean Luc Brunel, pomógł zdobyć dziewczyny. Chce współpracować." Notatki dodają: "Brunel boi się zostać postawiony przed sądem", donosi Wall Street Journal.

Notatki federalnego prokuratora z 2016 roku dotyczące potencjalnych zeznań Brunela. Departament Sprawiedliwości

Dyskusje dotyczyły terminu, w którym Brunel wszedł do biura prokuratora USA na Manhattanie. Jego prawnik powiedział, że Brunel rekrutował dziewczyny dla Epsteina i posiadał obciążające zdjęcia, według notatek.

Wtedy Brunel przestał się komunikować.

Akta wskazują, że Epstein dowiedział się, iż trwają negocjacje. 3 maja 2016 roku Epstein wysłał e-mail do Ruemmler, czołowej prawniczki administracji Obamy, która niedawno ogłosiła rezygnację z powodu tej przyjaźni. Epstein ostrzegł, że Brunel planuje zgłosić się do biura prokuratora federalnego w następnym tygodniu – zauważając, że jeden z jego przyjaciół "poprosił o 3 miliony dolarów, aby Jean Luc nie wszedł do środka."

Epstein powiedział, że Brunel obawiał się aresztowania, jeśli się nie pojawi. "Chcę wiedzieć więcej," napisał, odrzucając prawnika i przyjaciela Brunela jako "oszustów".

Ruemmler odpowiedział kilka godzin później, prosząc Epsteina o telefon i wyjaśnienia. Następnego dnia napisała: "Obudź się teraz. Rozmawiam z Poe za 20 minut." Gregory Poe był prawnikiem Epsteina w Waszyngtonie, D.C.

Poe twierdzi, że nie rozmawiał z Ruemmlerem ani Epsteinem o Brunelu "4 maja 2016 roku ani w żadnym innym czasie", mówiąc Journalowi, że tego dnia miał zaplanowaną rozmowę z Ruemmlerem w sprawie jego pracy nad wnioskiem o unieważnienie wezwania skierowanego do Epsteina. "Moje zobowiązania z Jeffreyem Epsteinem były ograniczone," powiedział Poe, dodając, że zakończył pracę dla Epsteina w sierpniu 2016 roku.

Wciąż nie jest jasne, dlaczego Brunel ostatecznie odmówił współpracy, ani czy Epstein dał mu 3 miliony dolarów, by tego nie robił. Z akt wynika, że w tamtym czasie nie wszczęto żadnego śledztwa. Dokument sądowy rządowy z 2021 roku stwierdza, że prokurator, który sporządził notatki z lutego 2016 roku, omawiał spotkanie z kolegami z biura prokuratora federalnego i FBI, ale nie wszczęto żadnego dochodzenia. Notatki odnoszące się do Brunela zostały ocenzurowane w tym dokumencie. Rzecznik biura prokuratora federalnego w Nowym Jorku odmówił komentarza.

Epstein i Brunel podczas przyjęcia urodzinowego Epsteina. Departament Sprawiedliwości

Epstein pozostał na wolności przez kolejne trzy lata, aż do aresztowania w 2019 roku. Zmarł w celi więziennej w Nowym Jorku jeszcze w tym samym roku, co miejski lekarz sądowy uznał za samobójstwo.

"To cofnęło nas o kilka lat" – powiedział David Boies, prawnik, który wnosił pozwy cywilne w imieniu ofiar Epsteina, odnosząc się do decyzji Brunela o niewspółpracy. "Wiemy z naszych pozwów, że po tym przemycano ponad 50 dziewcząt."

Brunel zajmował centralne miejsce w orbicie Epsteina. Jako szef amerykańskiej agencji modelingowej rekrutował zagraniczne dziewczęta i młode kobiety, uzyskiwał wizy pracownicze oraz zapewniał pozory legalnego zatrudnienia, według akt. Podróżował prywatnym odrzutowcem Epsteina, odwiedził jego prywatną wyspę i wymienił setki e-maili z nim.

Prokuratorzy federalni w Nowym Jorku zostali w 2016 roku poinformowani o szczegółach dotyczących schematu handlu ludźmi Epsteina, w tym o zarzutach, że Brunel, Ghislaine Maxwell i inni rekrutowali dziesiątki nieletnich dziewcząt, jak wynika z odręcznych notatek. Departament Sprawiedliwości nie podjęło działań wobec Epsteina aż do zakończenia śledztwa Miami Herald pod koniec 2018 roku, które wznowiło analizę jego wcześniejszej ugody na Florydzie.

Gdy Epstein został aresztowany w 2019 roku, Brunel i Maxwell zostali zidentyfikowani jako współspiskowcy w aktach FBI, zgodnie z dokumentami. Maxwell został skazany w 2021 roku i odbywa karę 20 lat więzienia.

Joseph Titone, adwokat Brunela, powiedział, że doradził swojemu klientowi współpracę z władzami i zerwał kontakty z Epsteinem. "Zalecałem i doradzałem mu, by przestał kontaktować się z Epsteinem, ale nigdy tego nie zrobił," powiedział Titone.

Brunel został aresztowany we Francji w 2020 roku pod zarzutem gwałtu i dostarczania dziewczynek Epsteinowi. Zmarł w więzieniu w 2022 roku. Prokuratorzy w Paryżu poinformowali w sobotę, że ponownie zbadają sprawę i powołają specjalny zespół do analizy dowodów, które mogłyby obciążyć obywateli Francji.

Ruemmler powiedziała, że nigdy nie reprezentowała Epsteina i żałowała związku z nim. Rzeczniczka, Jennifer Connelly, powiedziała: "To kolejny przypadek, gdy Epstein próbował nawiązać kontakt z panią Ruemmler w sprawie, o której nie miała żadnej wiedzy, i odpowiednio skierowała go do jego prawnika." Connelly odmówił określenia, którego adwokata to obrońca.

Gdy szczegóły komunikacji Ruemmler z Epsteinem stały się publiczne w ostatnich aktach, w zeszłym tygodniu powiedziała, że w czerwcu zrezygnuje ze stanowiska radcy prawnego Goldman Sachs.

Agencja modelingowa jako pipeline


Brunel zawsze był dziwakiem, nawet zanim poznał Epsteina. W 1988 roku program CBS "60 Minutes" wyemitował śledztwo dotyczące kobiet, które twierdziły, że zostały odurzone przez Brunela i zmuszone do seksu z jego współpracownikami, by zdobyć pracę modelki. Jedna kobieta na kamerze twierdziła, że Brunel ją odurzył i zgwałcił. Nie postawiono żadnych zarzutów karnych, a Brunel zaprzeczył zarzutom.

Na początku lat 2000. Brunel i Epstein nawiązali bliską relację. Dzienniki lotów pokazują, że Brunel często podróżował prywatnym odrzutowcem Epsteina od około 2000 roku.

W 2005 roku Epstein przekazał do 1 miliona dolarów, aby pomóc Brunelowi uruchomić MC2 Model Management, które otworzyło biura w Nowym Jorku i Miami. Według raportu MC2 był żartem wewnętrznym, odnoszącym się do równania E=MC², przy czym E odnosiło się do Epsteina.

Według nowych akt, Epstein wykorzystywał agencję do pozyskiwania kobiet oraz jako narzędzia do płac. E-maile z lipca 2006 roku pokazują, że Epstein nakazał Brunelowi umieścić kobietę "na swojej liście płac" z roczną pensją 50 000 dolarów. Gdy Brunel zapytał, czy kobieta powinna szukać modelek, Epstein odpowiedział: "Zacznij wynagrodzenie jak najszybciej." Dodał, że będzie w Paryżu w następnym tygodniu i "wtedy będzie mógł ją zobaczyć."

Po tym, jak Epstein przyznał się do winy na Florydzie w 2008 roku za zdobycie dziecka do prostytucji i odsiedział karę więzienia, Brunel odwiedził go prawie 70 razy, według rejestrów więziennych.

Kontrola poprzez wizy i dług

Po aresztowaniu na Florydzie w 2006 roku Epstein skupił się na rekrutacji kobiet w wieku nastoletnim i dwudziestego wieku z Europy i Rosji, jak pokazują akta. Zależni od wiz pracowniczych, mieszkania i wsparcia finansowego, byli podatni na kontrolę.

W czerwcu 2012 roku Joshua Fink – syn CEO BlackRock, Larry'ego Finka – wysłał do Brunela e-mail w sprawie faktury MC2 dotyczącej "modelki", z którą się "spotykał"... Brunel powiedział, że zawiesi rozliczenia. Gdy Brunel przekazał wymianę Epsteinowi, Epstein odpowiedział: "Proszę, najpierw ze mną porozmawiaj."

Faktura dotyczyła wizy pracowniczej przez agencję. Kobieta przekazała Epsteinowi logi czatu z Finkiem, w tym wiadomości, w których Fink napisał: "A z twoją wizą nie mam pojęcia, co mogę zrobić poza zapłaceniem twojej agencji, by wspierała twoje dochody i ich, bo nie dostajesz pracy jako model."

Fink powiedział, że poznał tę kobietę na kolacji i miał związek romantyczny trwający około roku. "Nie miałem żadnego związku z Epsteinem ani Brunelem," powiedział. "Jestem całkowicie zszokowany, że przekazywała elektroniczną korespondencję do Epsteina." Powiedział, że pożyczył jej pieniądze na spłatę długów w agencji.

"To była relacja osobista, a osobiste rzeczy się zdarzają," dodał Fink.

Kobieta powiedziała Journalowi, że czuła się uwięziona w sieci nadużyć kontrolowanej przez Epsteina i Brunela. Po podpisaniu kontraktu z MC2 i uzyskaniu wizy pracowniczej, jak powiedziała, liczba zleceń modelki zaczęła się zmniejszać, a opłaty rosły. Opisała relację z Finkiem jako dobrowolną i potencjalną ucieczkę. Powiedziała, że Epstein zablokował plany, by Fink spotkał się z nią w Paryżu w celu omówienia małżeństwa, a związek się zakończył.

Brad Edwards, prawnik reprezentujący ponad 200 ofiar Epsteina, powiedział: "Bogactwo i władza Epsteina pozwoliły mu przenikać do branż, być może najbardziej powszechnie do branży modelingowej. Znalazł w Jean-Lucu drapieżcę o podobnych poglądach, z którym mógł codziennie spiskować, by rekrutować i kontrolować życie niezliczonych młodych kobiet, w tym Jane Doe."

Rozłam i pojednanie – podstęp?

W 2014 roku Virginia Roberts Giuffre złożyła wniosek o handel dziewczętami już w wieku 12 lat wobec swoich współpracowników, w tym Epsteina. W miarę nasilania się publicznej kontroli, Brunel i MC2 pozwali Epsteina na Florydzie w styczniu 2016 roku – twierdząc, że wartość agencji spadła z powodu rozgłosu wokół Epsteina. Pozew zarzucał utracone zyski sięgające 10 milionów dolarów oraz trudności w pozyskiwaniu modeli.

Titone później skontaktował się z Edwardsem, sugerując, że Brunel może posiadać dowody fotograficzne przeciwko Epsteinowi. Prawnicy ofiar, w tym Stan Pottinger i Boies, przekazali informacje prokuratorom federalnym.

Na początku 2016 roku Brunel wydawał się gotowy do współpracy. Notatki z 29 lutego 2016 roku stwierdzają: "Titone twierdzi, że jego klient posiada dowody fotograficzne." Zauważają też: "Brunel nie chce się w to wplątać."

Epstein i Brunel z kobietami, których twarze zostały zredagowane. Departament Sprawiedliwości

3 maja 2016 roku Pottinger napisał do prokuratora, wspominając Daniela Siada, którego Brunel opisał jako rekrutera Epsteina. E-maile pokazują, jak Siad informuje Epsteina o potencjalnych rekrutach i pisze: "proszę, prześlij mi szczegóły dotyczące nazwisk dziewczyn itd." W innym przesłaniu Siad porównał rekrutację do rybołówstwa: "W tym zajęciu czuję się jak rybak, czasem szybko zbieram zapasy, czasem nie mam ryb." Wyliczył wydatki na poziomie 2 700 euro.

Siad później powiedział w telewizji transmitowanej we Francji, że profesjonalnie przedstawił modelki Epsteinowi. "Z czasem dowiedzieliśmy się, że popełnił okrucieństwa" – powiedział.

Rozłam między Brunelem a Epsteinem okazał się tymczasowy (być może zgodnie z założeniem). Do kwietnia 2015 roku Brunel zaproponował mediację, a Epstein napisał: "Mam kilka pomysłów. które, myślę, że ci się spodobają." Titone powiedział, że pozew ostatecznie został rozstrzygnięty na poufnych warunkach.

Gdy Epstein został znaleziony martwy w 2019 roku, Brunel ukrył się. Francuska policja aresztowała go w grudniu 2020 roku, gdy próbował wsiąść na pokład samolotu do Senegalu. Został oskarżony o przestępstwa seksualne, a w lutym 2022 roku znaleziono go powieszonego w celi więziennej.

Akta Departamentu Sprawiedliwości sugerują, że w 2016 roku potencjalny punkt zwrotny przeszedł. Brunel nie wszedł do biura prokuratora USA. Śledztwo nie posunęło się naprzód. Epstein przez lata rekrutował ofiary.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.zerohedge.com/political

"Czy można kupić kraj? Debata na temat Grenlandii ożywia pytanie, które kształtowało rozwój Ameryki przez ponad dwa stulecia."

 Can you buy a country?

Kiedy prezydent USA Donald Trump ożywił pomysł kupna Grenlandii – i nie wykluczył bardziej zdecydowanych działań w przypadku odmowy Danii – reakcja w całej Europie była szybka i oburzona. Propozycja została uznana za anachronizm: powrót do imperialnych targów, z których współczesna polityka międzynarodowa rzekomo wyrosła.


Jednak oburzenie przesłania niewygodną rzeczywistość historyczną. Stany Zjednoczone powstały nie tylko w wyniku rewolucji i wojny; zostały również zbudowane poprzez transakcje – zakupy terytoriów na dużą skalę, zawierane w momentach, gdy równowaga sił ograniczała sprzedającego. Od rozległych obszarów kontynentalnych po strategiczne wyspy, Waszyngton wielokrotnie rozszerzał swoje wpływy, wystawiając czeki zabezpieczone dźwignią finansową.


Jeśli pomysł kupna ziemi brzmi dziś niepokojąco, warto przypomnieć, że niektóre z największych tego typu transakcji pomogły ukształtować Stany Zjednoczone w państwo, jakie znamy dzisiaj. Aby zrozumieć, dlaczego debata o Grenlandii budzi tak silny oddźwięk, powinniśmy przypomnieć sobie najważniejsze przejęcia, które zmieniły oblicze Ameryki.


Luizjana: Największy zakup

Francuscy odkrywcy zapuścili się w dolinę Missisipi pod koniec XVII wieku, zdobywając nowe terytoria i nazywając ten rozległy obszar Luizjaną na cześć króla Ludwika XIV. W 1718 roku założyli Nowy Orlean u ujścia Missisipi, stopniowo zaludniając kolonię nie tylko francuskimi osadnikami, ale także dzięki polityce Ludwika, która przyznawała wolność dzieciom urodzonym ze związków białych osadników z czarnymi niewolnikami. Mimo to populacja pozostawała niewielka. Zły klimat regionu i skomplikowane relacje z rdzennymi Amerykanami utrudniały osadnictwo.


W rezultacie Francja nie ceniła szczególnie tego terytorium, pomimo jego ogromnych rozmiarów: francuska Luizjana obejmowała nie tylko współczesną Luizjanę, ale także, częściowo lub w całości, współczesne stany Arkansas, Oklahomę, Kansas, Missouri, Kolorado, Wyoming, Dakotę Północną i Południową, Minnesotę, Iowa, Montanę, Nebraskę, Teksas, Nowy Meksyk, a nawet części Kanady. Mimo to trudno było znaleźć Francuza poza Nowym Orleanem.

RT
RT
RT

Autor: Jewgienij Norin, rosyjski dziennikarz i historyk, zajmujący się wojną i konfliktami w byłym Związku Radzieckim.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/632664-can-you-buy-country/

czwartek, 19 lutego 2026

"Egregor Epsteina "

 

autor: Mark E. Jeftovic
BombThrower.com

Polityka instytucjonalnego drapieżnictwa.

"Staję się silniejszy, gdy ty słabniesz, chłonę siłę, gdy twoja przepływa we mnie. Staję się do tego zdolny, bo nie doświadczam twojego bólu, nie obchodzi mnie twoja strata i nie żałuję, że cię używałem, znęcałem się nad tobą i cię pożerałem."
— Strona 63, Era dla Lucyfera

Weź pod uwagę następujące kwestie:

"Ta książka bada dziwną nową duchowość, która wkrótce wejdzie w konkurencję z innymi uznanymi religiami. Moim celem jest przekonać was, że jego pojawienie się jest prawdopodobne, jeśli nie nieuniknione. Rozpoczynam tę eksplorację od nieudowodnionego założenia opartego na darwinowskich zasadach ewolucyjnych: na naszej planecie pojawi się nowy drapieżnik, ewolucyjny prototyp zaprojektowany do polowania na ludzi. Następne założenie jest następne: ten drapieżnik będzie ewoluował stopniowo i stopniowo z ludzkości, tak jak my najwyraźniej ewoluowaliśmy od niższych form, by na nie polować. Kolejne założenie sugeruje, że ci drapieżcy już pojawili się jako prototypy ewolucyjne, jako nowi ludzie z zaawansowanymi metodami przetrwania oraz nowymi formami duchowej ekspresji i organizacji religijnej, mającej wspierać i rozwijać ich drapieżnictwo."
— Robert C Tucker, Era dla Lucyfera: drapieżna duchowość i poszukiwanie boskości

Książką o której mowa, była "An Age For Lucifer: Predatory Spirituality and the Quest For Godhood" Roberta C. Tuckera. Po raz pierwszy napisałem o tym w artykule Bombthrower: The WEF Isn't a Cabal, It's A Cult, i nie pamiętam, jak w ogóle go zdobyłem. Pamiętam, że miałem ją przez lata i nigdy jej nie czytałem, bo szczerze mówiąc, mnie przestraszyła.

Na początku myślałem, że to jakiś podręcznik psychopatii – jak wznieść się ponad swoje ograniczające się ludzkie emocje, by zdobyć władzę i sławę (a nawet boskość?) poprzez energetyczne drapieżnictwo otaczających cię.

Ale gdy dowiedziałem się, że jej autor nie jest jakimś Najwyższym Kapłanem Lewej Ręki, lecz byłym doradcą i dyrektorem COMA, Rady ds. Przemocy Umysłowej, z siedzibą w Kanadzie – zaczęło to nabierać innego świata.

COMA pracowała z "dorosłymi ocalałymi i dziećmi ofiarami rytualnego nadużycia", a Tucker spędził dużą część dorosłego życia, przeprowadzając wywiady z satanistami i lucyferianami (tak, istnieje rozróżnienie, jak Tucker wyjaśni w tej książce).

Skrzydlaty Bóg Lucyfer, z ludzkim dzieckiem na kolanach...

Było to badanie antropologiczne zrodzone z eksperymentu myślowego:

A co jeśli całe rytualne nadużycia, które obserwujemy, nie są przypadkową przestępczością, lecz wyrazem nadrzędnej, organizującej zasady, która traktowała zwykłych ludzi jako psychiczne pożywienie, które można pożreć dla dobra tych, którzy wiedzą?

W rozmowach z satanistami i socjopatami Tucker wielokrotnie wyczuwał coś w sobie – nigdy nie nadawał temu nazwy, ale nazywał to "rzeczą, która wskazuje poza siebie".

COMA ostatecznie zbankrutowało, będąc ofiarą nieustannych działań prawnych ze strony Kościoła Scjentologicznego. Tucker zmarł na zawał serca w Meksyku w 2003 roku.

W moim oryginalnym tekście o Bombthrowercie nawiązałem do wątku "Rzeczy, która wskazuje poza siebie", zakładając bardzo realne, a nie metaforyczne, istnienie większych, transpersonalnych bytów, takich jak egregory, pola morfogeniczne, "wahadła" Vadima Zelanda, memetyki i masowe formy myślenia w ogóle.

 

WEF nie jest kabalą. To sekta

Gdy świat próbuje zrozumieć miliony nowych i częściowo nieocenzurowanych dokumentów Epsteina, coraz trudniej jest przerzucić w to dynamikę tego, co ujawniono, że dzieje się na najwyższych szczeblach instytucjonalnej władzy, przynajmniej od dziesięcioleci.

To, co wskazuje poza siebie

Egregor nie jest analogią ani mitem. To właśnie taki system wierzeń staje się, gdy łączy się z bodźcami i instytucjami i zaczyna zachowywać się jak organizm. Rekrutuje, karmi, chroni siebie. Sieć Epsteina to nie egregor. To jeden z jego organów.

Gdy nazwiska pojawiają się coraz częściej, trudno nie odnieść wrażenia, że absolutnie każdy, kto zdobył sławę, wpływy, władzę czy uznanie, był wpleciony w zorganizowaną kabałę zepsucia i moralnego zepsucia.

Mam wrażenie, że każdy TED Talk, któremu kiwasz głową, każdy piosenkarz nagrodzony Grammy, któremu się zgadywałeś, każdy polityk, na którego głosowałeś, i każdy lider biznesu, którego firmy kupowałeś, śmiali się za twoimi plecami, bo to był Wielki Klub, a ty w nim nie należasz.

Klub bierze udział w grze o globalną dominację, a jego atrybuty obejmują oszustwa, wymuszenia, szantaż oraz rytualne wykorzystywanie kobiet i dzieci.

FedEx: "kiedy absolutnie, zdecydowanie potrzebujesz muralu wielkości ściany przedstawiającego masakrę niemowląt do rytuału, który odbędzie się w środę o 14:00"

Ale to, co jest dziwne w The Club, to pozorna przewaga pedofilów i drapieżców seksualnych. Czy nikt miły nigdy nie awansuje na stanowiska autorytetu?

Klub musi być napędzany czymś – czy to strukturą motywacyjną, czy dynamiką, która przyciąga zarówno socjopatów, jak i łatwo manipulowalnych nieudolnych.

Ale to idzie dalej.

Fałszerstwo brzytwy Hanlona

Brzytwa Hanlona była kiedyś fundamentem mojego myślenia. To pochodna Brzytwy Ockhama. Mówiąc luźno, doradza nam:

"Nigdy nie przypisuj spiskowi tego, co można wyjaśnić głupotą."

Kiedy spojrzymy na typy ludzi zakorzenionych w rządzie, biurokracji i środowisku akademickim, to pasuje. Nigdzie w sektorze prywatnym nie można znaleźć tak monotonnego zestawu jednowymiarowych aparatczyków. Każde przedsiębiorstwo prowadzone przez tak instytucjonalną przeciętność nie miałoby żadnej przewagi konkurencyjnej i zbankrutowałoby.

Jednak to, co powinienem był wziąć sobie do głowy, bardziej niż zrobiłem, to coś, co James Dale Davidson i Lord Rees-Mogg zauważyli ponad dwadzieścia lat temu w swojej przełomowej pracy The Sovereign Individual:

"Zbyt mało uwagi poświęcono faktowi, że polityka wyborcza wabi nieuporządkowane, mesjańskie osobowości na stanowiska władzy."

Moim podstawowym przypadkiem było to, że klasa polityczna z definicji była porażkami i odrzuceniami. Zniknęły z sektora prywatnego, a potem z konieczności przeszły do rządzenia państwowego.

Myślałem, że wiara w ogromny, nadrzędny spisek potężnych elit kontrolujących wszystko to przegrana myśl. To wpajało wierzącemu poczucie bezradności, które czyniło go obojętnym i uległym.

Teraz zdaję sobie sprawę, że to ja jestem przegranym – przynajmniej w oczach wszystkich w The Club, bo nie ma już wątpliwości, poza świadomie ignorantami – że The Club istnieje, a cała klasa rządząca politycznie, korporacyjni oligarchowie, influencerzy z klasy TED, komentatorzy CNN i eksperci paneli, wszyscy w nim uczestniczą.

Teraz, gdy Klub istnieje, a cokolwiek za nim stoi, pociąga za dźwignie władzy, narracji i samych pieniędzy, wcale nie czuję się bezradny.

To mnie złości. Tak jak prawdopodobnie dla wielu osób.

Ale The Club kieruje się czymś, co stoi za nim.

Niewiele Podesty w aktach Epsteina, ale dużo, mnóstwo pizzy

Co kryje się za tymi trójkami?

W licznych pismach pisałem, że główną przypadłością dzisiejszej ludzkości jest to, co prywatnie nazywam "3M elitarnego izolaryzmu", a członkowie The Club to maltuzjaliści, mizantropi i marksiści.

Ale teraz podejrzewam, że to tylko objawy tego, jak Rzecz Wskazuje Ponad Siebie Prezentuje, a ta rzecz jest...

W powieści Gore'a Vidala z 1954 roku "Mesjasz" kult Śmierci zwany "Caveism" ogarnia świat zachodni w mniej niż 36 miesięcy.

Lucyferiański Kult Śmierci

W całej swojej książce termin, którego Tucker używa na określenie swojej domniemanej drapieżnej duchowości, to lucyferianizm, i sam tak powiedział

"wzmacnia i zachęca cztery podstawowe energie — pożeranie, opętanie, przemoc i przebranie — które z kolei pomagają Lucyferianinie przemieniać świadomość, ożywiać ukryty potencjał i ostatecznie osiągnąć boskość."

Pożeranie to podstawowy proces – to akt przyjmowania różnych rodzajów energii dla siebie, czy to bogactwa, własności, czy samej energii życiowej – wszystko to jest dozwolone dla elit w The Club, ponieważ uważają to wszystko za swoje z boskiego prawa.

"Lucyferianie wierzą, że podstawowa tożsamość może zostać pożarta tylko wtedy, gdy zostanie złamana jak jajko czy skorupka orzecha. Po przełamaniu tożsamość ofiary daje potężną energię. “

Strona 71.

(Poważne klimaty adrenechromu...)

Elity, The Club, postrzegają siebie jako swego rodzaju cywilizację odłamową – ale nie w sensie, który od lat nazywam Wielkim Podziałem. Moje odczucie to było podzielenie na oddzielne nurty ludzkości, jak Eloi i Morlokowie przedstawieni w "Wehiucie czasu" przez tego porywczego komunistę H.G. Wellsa.

Ale The Club nie oddziela się od masy ludzkości, używają mas jako paliwa do rozdzielania stopni niczym rakieta wspomagająca. Gotowi pozbyć się naszych wyczerpanych skorup, gdy nasza energia psychiczna jest zużywana, by wynieść je ku gwiazdom i samemu Boskości.

Abyśmy wszyscy mogli się na to zgodzić, musimy się temu poddać i chcieć zapewnić sobie energię paliwa do spożycia przez naszych lepszych.

Polega to na promowaniu tego, co Tucker nazywa "Samoniszczycielskimi Tradycjami" i widzimy to w różnych formach psychicznych napędów i operacji wpływu masowego, które wywołują intelektualną i instynktowną ospałość zarówno na poziomie jednostki, jak i masowym:

"Rzeczywiste doświadczenie bycia pożeranym emocjonalnie, poznawczo lub duchowo zwykle następuje stopniowo w czasie. Samo pożeranie nigdy nie jest oczywiste dla ofiary; gdyby było, wtedy obrona zostałaby zmobilizowana."

Każde cierpienie, którego doświadczają ofiary, przypisuje się innym przyczynom – myślę o nich jak o "instytucjonalnych kozłach ofiarnych".

"Samobójcza empatia" to wyrażenie wyłonione przez osoby sceptyczne wobec wartości pozwalania na psychiczne, ekonomiczne, a nawet fizyczne pożeranie się na korzyść Klubu, pozornie w służbie wyższemu powołaniu kolektywu.

Musimy być uwarunkowani, by pragnąć końca własnego istnienia jako moralnego imperatywu wobec samego siebie – stąd nieustanny kryzys klimatyczny, narracja o człowieku jako raku, instytucjonalizacja eutanazji, aborcji i motywowanie do medicznych pseudonauk, które wywołują masową psychozę gwałtowną.

Podobnie jak w przypadku równania anty-życia przedstawionego w serii DC Comics New Gods, większość ludzi musi być warunkowana, by chcieć umrzeć.

DC Comics: New Gods #6 (1972), napisane i zilustrowane przez Jacka Kirby'ego

… aby "klasa zwieńczona", jak ją nazywałem wcześniej, mogła wykorzystać nas jako paliwo napędowe do boskości.

Książka Tuckera została odłożona jako eksperyment myślowy i właśnie tam się znajdowała, aż do teraz.

Gdy przeniesiemy ten model na świat, w którym faktycznie żyjemy, przestaje być tym, że może pojawić się jakaś nowa duchowość klasy drapieżnika.
Jest tu teraz, a chodzi o to, że żyjemy w systemie zoptymalizowanym pod jego względy.

Struktura klas, teraz i w przyszłości

Gdzieś po drodze w obrębie gatunku wyewoluował prototyp, który nauczył się polować na własny gatunek. Jak opisałem w
innym (bardzo długim) tekście, to prawdopodobnie trwa już bardzo, bardzo długo.

(W tym artykule wspomniano insidera Fundacji Clintona, Irę Magazinera, jego rolę w kształtowaniu reżimu zarządzania Internetem oraz jego obecność w czarnej księdze Epsteina; najnowszy zrzut akt Epsteina pokazuje, mimo protestów, że nie istniał ze sobą żaden powiązek, że Magaziner i Epstein rzeczywiście utrzymywali kontakt poza zadeklarowanymi twierdzeniami. Ira nadal jest dyrektorem generalnym Clinton Health Access Initiative. Jego synem jest kongresman Seth Magaziner, D-RI).

Wracając do Klubu: przez wieki zbudowali społeczną i duchową architekturę, która normalizuje drapieżnictwo i rozwija je – podejmując szczególne wysiłki, by przejąć wszystko, co może je zagrozić. Tucker nazwał to "drapieżną duchowością". Mamy inne nazwy. Zachowanie jest takie samo.

A gdzie taka klasa (Klub) mogłaby się zamieszkać, gdyby była prawdziwa?

Nie będą żyć na marginesie ani nie wnikną w bezsilną klasę niższą.

Klub nieuchronnie zmierzał ku szczytowi. Przeniknęliby instytucje przyznające immunitet, przemierzali korytarze władzy, gdzie przysługi stają się prawem.
Przejęliby kontrolę nad organami medialnymi, gdzie manipulacja definiuje rzeczywistość, i byliby ponad prawem, gdzie konsekwencje dotyczą innych ludzi, tych drobnych.

Drapieżna duchowość zasiada tam, gdzie emanuje władza, bo tam może się żywić, nie będąc zauważoną, albo przynajmniej z odpornością.

Wojna domowa, SplinterNet i Gilotyny
(czyli tam, gdzie zmierzamy...)

Epstein nie jest ważny, ponieważ był wyjątkowo zdeprawowany. Jest ważny, ponieważ jest ikoną, symbolem, który wskazuje poza siebie.

Mechanizmy jego sieci dają nam wgląd w system operacyjny. To studium przypadku, jak dźwignia, rytuał i instytucjonalna ochrona się przeplatają. Gdy to zaakceptujesz, pytanie nie brzmi już "Jak to mogło się stać?" Pytanie brzmi: "Jak długo to trwa?" oraz "Kto lub co nie zostało przez to skorumpowane?"

W kolejnym artykule poszerzę perspektywę. Bo gdy legitymacja instytucji się załamuje, alternatywne struktury wkraczają w próżnię.

Wbrew temu, czego Klub chciałby dla tłumu, w gruncie rzeczy ludzie tak naprawdę nie chcą być psychicznie, ekonomicznie i duchowo pożerani dla dobra zamkniętej, zwierzchniczej klasy.

Przez lata pisałem, że epoka centralizacji i liniowa geometria epoki przemysłowej zmierzała ku upadkowi. Było i nadal jest za wcześnie, by przewidzieć, co będzie dalej – ale cokolwiek to będzie, dzięki rozwijającej się architekturze Ery Sieci, nie będzie to hierarchia odgórna, rządzona przez (lucyferiańskich) kapłanów świątyni.

Za każdym razem, gdy ktoś pyta mnie o zwięzłe określenie tego, co widzę nadchodzące, moja odpowiedź brzmi i pozostaje: Snow Crash.

Już przeszliśmy na całość Snow Crash. pic.twitter.com/KJjgRI6snQ

— Mark E. Jeftovic (@jeftovic) 11 lutego 2026

 

W miarę jak upadek legitymacji instytucjonalnej przyspiesza, grupy niepaństwowe wejdą w próżnię i zapewnią funkcjonalne rusztowanie, którego rządy cywilne nie są już gotowe lub zdolne zapewnić.

Czasem wyglądają jak wymuszenia ochroniarskie. Czasem wyglądają jak specjalne strefy ekonomiczne, suwerenności franczyzowe lub miasta-państwa.

Czasem wyglądają jak kartele z dronami. Czasem wyglądają jak korporacje transnarodowe z prywatnymi usługami wywiadowczymi.

Efekt końcowy jest ten sam. Fragmentacja. Konkurujące władze. SplinterNets (i konsensus rzeczywistości się rozpadł).

Do tego wszystko prowadzi.

Epilog

Mój kolejny tekst bada dziwną nową konstrukcję społeczną, która ma wejść w rywalizację z innymi ustalonymi suwerennościami. Moim celem jest przekonać was, że jego pojawienie się jest prawdopodobne, jeśli nie nieuniknione. Rozpoczynam tę eksplorację od nieudowodnionego założenia opartego na teorii gier i prostych zachętach: na naszej planecie pojawi się nowa klasa nieregularnych suwerenów, ewolucyjny prototyp zaprojektowany do przeciwstawienia się lucyferiańskiemu drapieżnictwu. Kolejne założenie jest następne: te frakcje będą ewoluować stopniowo i stopniowo z w dużej mierze skompromitowanych państw narodowych, tak jak my najwyraźniej ewoluowaliśmy z wcześniejszych przestarzałych struktur rządzenia. Kolejne założenie sugeruje, że te grupy już pojawiły się jako prototypy ewolucyjne, jako partyzanci z zaawansowanymi metodami odporności oraz nowymi formami komunikacji i asymetrycznymi taktykami mającymi na celu wsparcie i rozwój ich powstania.

Śledźcie nas na bieżąco.

____
https://bombthrower.com/the-epstein-egregore/


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://stateofthenation.info/?p=51034