wtorek, 3 marca 2026

"OPERACJA EPSTEIN FURY: Jeszcze nic nie widzieliście!! "

 


OPERACJA EPSTEIN FURY
+
APOKALIPTYCZNE MARSZOWE SZALEŃSTWO
=
SYJONISTYCZNY ARMAGEDON


Przesłane przez Revisionist Historians do World Peace
SOTN Exclusive

Ludzie, jeśli jeszcze nie zrozumieliście ogromu i powagi tego, co na całym świecie wywołało uruchomienie OPERACJI EPSTEIN FURY, proszę o uważne przeczytanie poniższej doniosłej dyskusji.

To nie jest zbieg okoliczności ani zwykły przypadek, że to bezprecedensowe wydanie najważniejszego eseju o rewizjonizmie historycznym i globalnej prognozie miało miejsce dziś, 3 marca 2026 roku, w dniu całkowitego zaćmienia Księżyca, które najbardziej doświadczyły te miejsca na planecie Ziemia (zobacz amerykańską Alaskę w pomarańczowym kolorze, gdzie spotyka daleki wschód Rosji w pomarańczowym).

Aby lepiej zrozumieć prawdziwy zakres i skalę tego, co ma się wydarzyć, a które jest w istocie apokaliptycznym "Mandatem Nieba", zaleca się następującą proroczą prezentację wideo:

MARCH MADNESS 2026:
Skorumpowani światowi przywódcy i
kraje przestępcze ujawnieni — NA SKALĘ!!

Co więcej, aby czytelnicy mogli właściwie zrozumieć, co zaraz wydarzy się na całym świecie i kto dokładnie choreografuje i aranżuje nadchodzące katastrofalne wydarzenia, obejrzyj ten bardzo krótki, ale bardzo odkrywczy materiał: Agent Mossadu całkowicie obnaża modus operandi Mossadu i strategię syjonistyczną

Co prowadzi nas do głównego wydarzenia.

To, co zaraz przeczytasz, nigdy nie zostało opublikowane w Internecie ani w żadnych innych mediach. Chociaż niektóre z tych ujawnień pojawiły się na najbardziej ukrytych i ocenzurowanych, a więc trudno dostępnych stronach internetowych w sieci, najbardziej radioaktywne rewelacje, które następują, są rozpowszechniane właśnie tutaj.

Znowu, przypadkowo, ale nie przypadkowo, nie ma szans, by to epickie odkrywanie przeszłości, zarówno niedawnej, jak i starożytnej, a także przyszłości, miało miejsce podczas 46-dniowego okresu Wielkiego Postu 2026.

Ciąg dalszy nastąpi —

Przesłane przez Revisionist Historyans do World Peace
State of the Nation, 3
marca 2026


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://stateofthenation.info/

poniedziałek, 2 marca 2026

"To nie jest prawdziwy Władimir Putin."

 

Poniżej znajduje się zdjęcie prezydenta Władimira Putina wykonane tuż przed datą 08.03.2009.

Oto zdjęcie Putina wykonane w Kremlu w Moskwie 5 maja 2025 roku, zaledwie szesnaście lat później.

Zwróć uwagę na jego oczy pełne "siły i odwagi" na górnym zdjęciu w porównaniu do oczu "strachu i tchórzostwa" na dolnym zdjęciu.

 Wyraźnie to dwie różne osoby. 

Nikt nie zmienia się aż tak bardzo w mniej niż 15 lat.

Oto zdjęcie z 2013 roku:

A każde zdjęcie przed 2010 rokiem ukazuje Putina w taki sam sposób jak na górnym zdjęciu... 

Tak jak każde zdjęcie uchwyca go w taki sam sposób jak na dolnym miejscu, począwszy od roku, w którym został zastąpiony (ten rok jest już z pewnością ustalony przez naszych śledczych kryminalistycznych).

Kolejną dużą wskazówką jest to, jak wyraźnie przymocowane są płatki uszu Putina na jego młodszych zdjęciach, podczas gdy płatki są "odłączone i wolne", jak widać na zdjęciu z 2022 roku. 

Ucho tego sobowtóra jest też dłuższe i węższe w porównaniu do szerszego ucha na poprzednim zdjęciu.

Podsumowanie

Dlatego Rosja całkowicie porzuciła Iran podczas trwającej amerykańsko-izraelskiej kampanii wojskowej, tak jak Kreml podczas wojny dwunastoletniej w 2025 roku.

 O ile Iran jest pełnoprawnym członkiem sojuszu BRIC, takie porzucenie w momencie największej potrzeby jest dość podłe, zwłaszcza narażając Najwyższego Przywódcę ajatollaha Alego Hosajniego Chameneiego na jego zaplanowane zabójstwo przez juntę Trumpa i Netanjahu.

To także powód, dla którego Rosja nie zrobiła nic, by pomóc prezydentowi Nicolásowi Maduro i jego żonie przed porwaniem w styczniu tego roku.

 I dlaczego porzucił prezydenta Baszara al-Asada z Syrii, aby ten kraj mógł przejąć władzę nad syjo-anglo-amerykańską osią.

Wszyscy trzej przywódcy tajemniczo spotkali się z prezydentem Putinem tuż przed ich usunięciem od władzy, nawiasem mówiąc.

Oryginalnemu Putinowi przypisuje się także aresztowanie, skazanie i uwięzienie syjonistycznego oligarchy Michaiła Chodorkowskiego; 

obecny Putin nigdy nie podjąłby ogólnokrajowej czystki rosyjskich syjonistycznych oligarchów, którzy systematycznie gwałcili, plądrowali i plądrowali kraj.



Przesłane przez Amerykańskiego analityka
geopolitycznego State of the Nation, 2
marca 2026

Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://stateofthenation.info/?

"Wojna Purim"


purim-and-the-war-against-iran_1240x698-1.jpg
Dziś wieczorem, 2 marca, jest przeddzień żydowskiego święta Purim
która celebruje ludobójstwo 75 000 perskich antysemitów
w IV lub V wieku p.n.e. Ci antysemici byli
spiskując na mordowanie Żydów, ale królowa Estera ćwiczyła
jej uroki na króla i odwróciły sytuację przeciwko nim.
Społeczeństwo powoli zaczyna to rozumieć
że Żydzi Chabad chcą zamordować każdego, kto sprzeciwia się ich tyranii
w tym etnicznych Żydów takich jak ja.
Moja strona internetowa i książki pokazują, że Żydzi sataniści i
Wolnomularze zorganizowali Pierwszą i Drugą wojnę światową w celu wyrządzenia
cierpienie dla ludzkości, którą zdają się nienawidzić.



Zapytałem Groka 4-

Czy ktoś komentował związek między czasem
tej wojny w Iranie i historii Purim?


Autor: GROK 4
(henrymakow.com)

Myśl o dziewiętnastkach

Tak, wielu komentatorów, dziennikarzy i użytkowników mediów społecznościowych dostrzegało paralele między czasem ostatnich amerykańsko-izraelskich ataków na Iran (które eskalowały w szerszy konflikt około 28 lutego 2026 roku) a biblijną historią Purim, żydowskiego święta upamiętniającego wyzwolenie narodu żydowskiego spod ludobójczego spisku w starożytnej Persji – dzisiejszym Iranie.

Purim, obchodzony w dniach 2-3 marca 2026 roku (14-15 Adar według kalendarza hebrajskiego), opowiada, jak królowa Estera i Mordechaj udaremnili plan Hamana mający na celu unicestwienie Żydów, co doprowadziło do odwrócenia losu, gdzie Żydzi bronili się i pokonali swoich wrogów. Bliskość ataków do Purim – które miały miejsce zaledwie kilka dni wcześniej, w Szabat Zachor (szabat pamięci, skupiony na przywoływaniu starożytnych wrogów, takich jak Amalek, powiązany z Hamanem) – została podkreślona ze względu na symboliczną ironię, niektórzy postrzegają ją jako współczesne echo historycznego wybawienia, inni jako celowe wyczucie czasu dla celów retorycznych lub motywacyjnych, a jeszcze inni krytykują ją przez pryzmat historyczny lub spiskowy.

Purim_by_Arthur_Szyk.jpg
Kluczowe komentarze mediów i analityków

Premier Izraela Benjamin Netanjahu oraz szef sztabu IDF Eyal Zamir powoływali się na motywy Purim w oświadczeniach dotyczących operacji (nazwanych "Ryczącym Lwem" lub podobnym), przedstawiając konflikt jako współczesne odwrócenie sytuacji wobec egzystencjalnego zagrożenia ze strony Persji i Iranu, podobnie jak w starożytnej historii.
atlanticcouncil.org

Przywódcy religijni, tacy jak rabin Steven Burg z Aish, podkreślali, jak upadek reżimu wpisuje się w przesłanie Purim o odwadze przezwyciężania tyranii, wzywając do modlitw i wsparcia dla Izraela i USA.
sdjewishworld.com 

W artykułach opiniotwórców takich jak Jon-Erik G. Storm w The Times of Israel opisali konflikt jako "wojnę purimową", zauważając odwrócenie sytuacji, w której Izrael, wspierany przez siłę USA, odwraca sytuację przeciwnika, kontrastując z wcześniejszymi atakami na żydowskie święta.
blogs.timesofisrael.com

Podobnie analiza Parszat Zachor w The Jerusalem Post powiązała tematy czytania Tory, czyli pamiętania o Amaleku, z obecnym izraelskim impasem, nawołując do budowania koalicji i determinacji podobnej do strategii Estery.
jpost.com 
Szersze dyskusje obejmują The New Arab pytanie, czy termin ataków w przeddzień Purim ma symboliczne znaczenie, w obliczu egzystencjalnej retoryki Netanjahu.
newarab.com

Aish.com w artykule rozważał "niewygodną znajomość" starożytnej historii Persji, która rozgrywa się teraz, zwłaszcza w związku ze śmiercią Najwyższego Przywódcy Chameneiego w Szabat Zachor.
aish.com

Religion News Service nazwał ten moment "niesamowitym", łącząc go z konfrontacją z "radykalnym złem", takim jak Amalek.
religionnews.com

Jewish Telegraphic Agency odnotowała, że rabini i politycy przywracali paralele do Esther po śmierci Chameneiego tuż przed Purim.
jta.org 
Niektóre irańskie perspektywy odwracają narrację: media państwowe twierdziły, że historia Purim to "fałszywa relacja", w której Żydzi spiskowali ludobójstwo na 77 000 Irańczyków, wykorzystując to do podsycania antyizraelskiej propagandy.
jewishrefugees.org.uk

Tymczasem irańska społeczność żydowska dyskretnie przygotowuje się do Purim w trakcie napięć, a eksperci zauważają antysemickie protesty przy grobie Estery.
forward.com 
Głosy chrześcijańskie i międzywyznaniowe, takie jak Chrześcijańscy Przyjaciele Wspólnot Izraelskich, podkreślały triumf dobra nad złem w tej historii, nawet gdy wojna się nasila, a ultimatum prezydenta USA Trumpa zbliża się do Shushan Purim.
cfoic.com


Podczas gdy niektórzy widzą boską opatrzność lub ironię, inni postrzegają ją jako przypadek lub propagandę....



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:henrymakow.com

"Nadchodzi dżihad? Co śmierć Chameneiego oznacza dla regionu i świata? Eliminacja Najwyższego Przywódcy nie kończy konfliktu. Przekształca go w kwestię zasad i zwiększa prawdopodobieństwo wybuchu szerszej wojny na Bliskim Wschodzie."

 

Autor: Farhad Ibragimov – wykładowca na Wydziale Ekonomicznym Uniwersytetu RUDN, wykładowca wizytujący w Instytucie Nauk Społecznych Rosyjskiej Akademii Gospodarki Narodowej i Administracji Publicznej przy Prezydencie Federacji Rosyjskiej


@farhadibragim

Jihad is coming? What Khamenei’s death means for the region and the world

Teheran potwierdził w nocy śmierć Najwyższego Przywódcy Republiki Islamskiej, ajatollaha Alego Chameneiego, po tym jak USA i Izrael przeprowadziły ataki na jego rezydencję wczesnym rankiem 28 lutego. Strategicznie rzecz biorąc, oznacza to przełomowy moment w architekturze konfliktu na Bliskim Wschodzie. Nie był to taktyczny nalot ani zaplanowany pokaz siły, lecz uderzenie dekapitacyjne w sam szczyt irańskiego systemu państwowego.


Konfrontacja między Iranem z jednej strony a Stanami Zjednoczonymi i Izraelem z drugiej wkroczyła w nową fazę. Eliminacja najwyższego autorytetu politycznego i religijnego państwa podczas trwającej operacji wojskowej jest z perspektywy Teheranu podręcznikowym casus belli. Nie jest to już ograniczona wymiana ciosów. To przejście w kierunku znacznie szerszej i potencjalnie systemowej konfrontacji.


Od „uderzenia dekapitacyjnego” do regionalnej burzy ogniowej

Przez cały dzień 28 lutego napływały doniesienia o atakach i wzmożonej aktywności wojskowej w Zatoce Perskiej – od Zjednoczonych Emiratów Arabskich po Katar, Bahrajn i Arabię ​​Saudyjską. Nawet pojedyncze incydenty w sąsiedniej przestrzeni powietrznej uwypuklały trudną prawdę: konflikt nie jest już ograniczony geograficznie. Regionalny porządek bezpieczeństwa jest pod silną presją. Już i tak niestabilny Bliski Wschód balansuje teraz na krawędzi wojny na pełną skalę.


Politycznie ten krok wygląda na posunięcie administracji prezydenta Donalda Trumpa – wyrachowaną próbę strategicznego nokautu poprzez uderzenie w irańskie centrum decyzyjne. Jednak taki krok drastycznie podnosi stawkę i praktycznie eliminuje pole manewru dyplomatycznego. Odsunięcie przywódcy od władzy nie zamraża konfliktu, lecz przyspiesza eskalację. Wprawia w ruch spiralę odwetu.


Dla Iranu oznacza to konieczność przeprowadzenia niezwykle delikatnej zmiany przywództwa w warunkach bezpośredniego zagrożenia militarnego. Służby bezpieczeństwa skonsolidują władzę. Wpływy wojska i duchowieństwa będą się zwiększać. Prawdopodobieństwo zdecydowanej reakcji rośnie. Dla regionu ryzyko się mnoży: rozszerzenie pola walki, zagrożenia dla szlaków morskich i infrastruktury energetycznej oraz ponowne wstrząsy dla globalnej stabilności.


Rachunek Teheranu jest prosty. Wraz ze śmiercią Chameneiego stawka wzrosła tak dramatycznie – a konflikt wkroczył w tak bezprecedensowo „gorącą” fazę – że wcześniejsze ograniczenia przestały obowiązywać. Reakcja Iranu niemal nieuchronnie skupi się na amerykańskiej infrastrukturze wojskowej w regionie, ponieważ to właśnie w tym obszarze Teheran może wyrządzić Stanom Zjednoczonym namacalne szkody.


Ta logika leży u podstaw zarówno stanowiska Iranu, jak i dylematu, przed którym stoją państwa Zatoki Perskiej. Owszem, państwa Zatoki Perskiej i inni arabscy ​​partnerzy mogą postrzegać irański odwet jako bezpośrednie zagrożenie dla własnego bezpieczeństwa i wciągnięcie w cudzą wojnę. Rozumieją jednak również realia operacyjne: irańskie pociski nie mogą dosięgnąć kontynentalnych Stanów Zjednoczonych. Mogą jednak dotrzeć do baz USA, węzłów logistycznych, centrów dowodzenia i instalacji obrony powietrznej w całym regionie. Jeśli Iran zaatakuje Waszyngton, zrobi to poprzez teatr regionalny – nawet jeśli pociągnie to za sobą poważne koszty polityczne w relacjach z sąsiadami.


Nie ma mowy o katastrofie: Dlaczego irański system jest stworzony, by przetrwać

Jednocześnie, pozorne założenie Waszyngtonu i Zachodniej Jerozolimy, że zabicie Chameneiego sparaliżuje irański aparat państwowy, jest fundamentalnie błędne. W irańskim systemie politycznym Najwyższy Przywódca jest postacią o niezwykłym autorytecie, ale sam system został zaprojektowany tak, aby był odporny na straty osobiste. Władza decyzyjna jest rozproszona pomiędzy aparat bezpieczeństwa, instytucje religijne i formalne struktury państwowe. W irańskim establishmencie od dawna wiadomo, że Najwyższy Przywódca działa w warunkach stałego wysokiego ryzyka; sukcesja nie jest kwestią teoretyczną, lecz praktyczną.

Kluczowe pytanie brzmi zatem nie, czy Iran nadal nadaje się do rządzenia, ale jaką formę ta zdolność przybiera teraz. Tu właśnie leży najpoważniejsze ryzyko dla regionu: przesunięcie w stronę bardziej sztywnego, mobilizacyjnego modelu rządów. Jeśli Chamenei – pomimo swoich twardych poglądów – był postrzegany jako ktoś zdolny do równoważenia frakcji i kalibrowania eskalacji, jego śmierć zwiększa prawdopodobieństwo, że na szczyt dojdą postacie, dla których wojna i bezpieczeństwo nie są chwilowymi kryzysami, lecz definiującymi misjami życiowymi. W tym kontekście „kompromis” łatwo uznać za słabość, a „powściągliwość” za porażkę.


Należy również rozważyć mechanizm tymczasowego rządzenia. Formalnie Iran dysponuje procedurami pozwalającymi na amortyzację takiego wstrząsu. Funkcje przywódcze mogą zostać redystrybuowane między kluczowe instytucje do czasu wyboru nowego Najwyższego Przywódcy. Scenariusz natychmiastowego upadku jest zatem mało prawdopodobny. Podstawowe ryzyko jest inne: przyspieszenie spirali sił, w której irańskie ataki na amerykańskie aktywa wywołają kolejne rundy odwetu, rozszerzając geograficzny zasięg konfliktu.


Główny wniosek dotyczący prezydenta Donalda Trumpa jest następujący: jeśli Waszyngton zakłada, że ​​usunięcie Chameneiego „rozwiązuje problem” lub łamie wolę polityczną Iranu, jest to poważny błąd strategiczny – taki, który może nieść ze sobą ogromne koszty. W logice Teheranu, wyeliminowanie Najwyższego Przywódcy przekształca konflikt w kwestię zasad. Polityczna cena braku reakcji staje się nieakceptowalna w ramach systemu. Rezultatem nie jest deeskalacja, ale zwiększone prawdopodobieństwo poważnej wojny – ataków na bazy, infrastrukturę i szlaki żeglugowe, z kaskadowymi skutkami dla całej architektury bezpieczeństwa Bliskiego Wschodu.


Twierdzenie Trumpa, że ​​atakowanie „ośrodków decyzyjnych” i wyeliminowanie Najwyższego Przywódcy automatycznie „wyzwoli naród irański”, graniczy z absurdem. Historia Bliskiego Wschodu pokazuje, że zewnętrzna presja przymusu rzadko liberalizuje systemy mobilizacyjne. Znacznie częściej przynosi odwrotny skutek: konsolidację społeczną wokół postaci symbolicznej i wzmocnienie pozycji najbardziej radykalnych frakcji.


Wydarzenia w Iranie odzwierciedlają dziś właśnie ten schemat. Pomimo trwających izraelskich i amerykańskich nalotów, w Teheranie i innych miastach odbyły się masowe wiece, których uczestnicy domagali się zdecydowanej reakcji na zabójstwo Chameneiego. Dla znacznej części irańskiego społeczeństwa był on nie tylko przywódcą politycznym, ale także symbolem państwowości, religijnej legitymacji i oporu wobec nacisków zewnętrznych. W takich warunkach atak z zewnątrz nie rozmontowuje ram ideologicznych, lecz je wzmacnia i cementuje.

Co więcej, nie można ignorować obecności w Iranie – i w całym świecie muzułmańskim – setek tysięcy zagorzałych radykałów, dla których idee Chameneiego nie są abstrakcyjną retoryką, lecz elementem tożsamości. Grupy te mają instytucjonalne wsparcie w służbach bezpieczeństwa, seminariach religijnych i organizacjach politycznych. Wielu z nich jest żarliwie oddanych jego dziedzictwu i otwarcie gotowych przelać krew w jego imieniu. Wezwania do dżihadu już się pojawiły. Najbardziej niepokojącą perspektywą nie jest natychmiastowy odwet, ale odroczona kara – po roku, dwóch, a nawet trzech latach. Powstanie i przemoc partyzancka mogą spaść jak grom z jasnego nieba.


Transformacja Iranu zmierza w kierunku eskalacji, a nie powściągliwości

1 marca, zaledwie kilka godzin po potwierdzeniu śmierci Chameneiego, ajatollah Alireza Arafi został mianowany pełniącym obowiązki Najwyższego Przywódcy. Nie posiada on pozycji politycznej ani autorytetu Chameneiego, ale jest postrzegany jako bliski współpracownik i postać o podobnych poglądach ideologicznych. Jego głównym atutem jest zaufanie – zaufanie Chameneiego – i głębokie korzenie instytucjonalne w systemie duchowieństwa. Urodzony w 1959 roku w rodzinie duchownej w mieście Meybod, w centralnej prowincji Jazd w Iranie, ojciec Arafiego, ajatollah (szejk Haji) Mohammad Ebrahim Arafi, był blisko związany z ajatollahem Ruhollahem Chomeinim, założycielem Islamskiej Republiki. Alireza Arafi kieruje obecnie Międzynarodowym Uniwersytetem Al-Mustafa w Kom, uczelnią formalnie założoną w 2009 roku i ściśle związaną z Chameneim. Biegle włada językiem arabskim i angielskim, jest autorem 24 książek i artykułów. Od 2019 roku jest członkiem potężnej, 12-osobowej Rady Strażników, która ma prawo weta wobec polityki rządu i kandydatów w wyborach.


Biografia nawet tymczasowego Najwyższego Przywódcy sugeruje, że transformacja na szczycie irańskiej struktury władzy będzie kontrolowana i uporządkowana, a nie chaotyczna. Jednocześnie brak osobistego politycznego znaczenia Chameneiego może zachęcać do twardszej linii, jako sposobu na zasygnalizowanie determinacji i utrzymanie kontroli systemowej.


Dodatkowe obawy budzi retoryka elit religijnych i bezpieczeństwa. Ajatollah Szirazi podobno ogłosił dżihad przeciwko Stanom Zjednoczonym i Izraelowi, nadając konfliktowi nie tylko wymiar geopolityczny, ale także wyraźnie religijno-ideologiczny. Wcześniej sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu ostrzegał przed atakami przeprowadzonymi z „bezprecedensową siłą”. Takie sformułowanie sygnalizuje przejście w fazę, w której demonstracyjna skala i surowość reakcji staną się integralną częścią strategii odstraszania.


Krótko mówiąc, zamiast rozwiązania kryzysu, region stoi w obliczu przyspieszonej eskalacji, mobilizacji religijnej i realnej perspektywy bezpośrednich ataków na amerykańską infrastrukturę wojskową na całym Bliskim Wschodzie. Konflikt rozpoczęty pod hasłem wyzwolenia grozi przerodzeniem się w długotrwałą konfrontację o znacznie wyższej stawce – a koszt polityczny dla Waszyngtonu może ostatecznie okazać się znacznie wyższy, niż przewidywano. Śmierć Alego Chameneiego nie jest epizodem taktycznym. To punkt zwrotny dla całego bliskowschodniego porządku bezpieczeństwa.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/633367-jihad-is-coming-khameneis-death/

niedziela, 1 marca 2026

Makow –"Dlaczego ludzie wariują"


crazy.jpg
Nasze zamieszanie wynika z naszej nienawiści do Boga, Planu naszego osobistego i zbiorowego rozwoju.


Ludzie wariują z wielu powodów: polaryzacja polityczna,
obawy gospodarcze i Trzecia wojna światowa.

Ale za tym wszystkim stoi bardziej fundamentalny powód.

"Zbuduj swój dom na skale." Mt 7:24

autor: Henry Makow PhD
(henrymakow.com)

Zostaliśmy zmanipulowani, by szukać z zewnątrz tego, co można znaleźć tylko wewnątrz, czyli duszy.

Insider Illuminati Harold Rosenthal powiedział: "W chwili, gdy szukacie szczęścia poza sobą, stajecie się naszymi chętnymi sługami."

"Uzależniłeś się od naszego lekarstwa, dzięki czemu staliśmy się twoimi absolutnymi panami..."

"Niezadowolony naród jest pionkami w naszej grze o podbój świata."


Ludzie będący w kontakcie ze swoją boskością są wolni i niezależni i nie można ich kontrolować. Nie muszą nic kupować.

Dlatego sataniści wymazują Stwórcę ze Stworzenia. W rezultacie jesteśmyjak odwrócone parasole, odcięte od naszego prawdziwego życia.

Zapalniczki, które nie zapalą się; ofiary zatrzymanego rozwoju. Niedokończony.

Nasze dusze zawierają iskrę Boskości, Plan naszego rozwoju osobistego. Nasze dusze pochodzą z Nieba, które mają za zadanie stworzyć Niebo na Ziemi.

Bez naszego GPS (God Positioning System) jesteśmy zgubieni.

Sataniści (podobnie jak egzystencjaliści) przekonali ludzkość, że życie nie ma wrodzonego celu.

W rzeczywistości celem życia jest wyrażanie naszej boskości poprzez służbę Bogu.

Dla nas Bóg jest ideałem duchowym, Porządkiem Moralnym: Doskonałością.

Doskonała Prawda, Miłość, Wolność, Piękno, Sprawiedliwość i Błogość. Bóg to świadomość, światło wchodzące do ciemnego pomieszczenia po zasłonięciu.

SAMOREALIZACJA

Służę bogu Prawdy. Artysta służy bogu piękna. Matka, bog Miłości.

Musimy znaleźć sposoby, by obudzić to dynamo w sobie: uważność, medytacja, psychodeliki, Pisma...

Bóg jest rzeczywistością. Im bardziej oddalamy się od Boga, tym bardziej zabiegamy o śmierć i zagładę.

Wszystko, co się dzieje, jest objawem tego fundamentalnego rozbicia: szukamy z zewnątrz tego, co można znaleźć tylko wewnątrz.

Jesteśmy bogami uwięzionymi w ciałach małp! Jestem prorokiem i ty też. Nasze doświadczenie Boga jest funkcją naszej miłości do Boga.

To przesłanie XIV-wiecznego chrześcijańskiego mistyka Meistera Eckharta oraz jego obecnego imiennika Eckharta Tolle.

Naszym wyborem jest Konwersja lub niekończąca się niewdzięczna rozrywka. Jedzenie zaspokaja głód. Pij pragnienie. Tylko Bóg może zaspokoić nasze duchowe pragnienie.
--




Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:henrymakow.com

"Co wojna z Iranem może oznaczać dla rynków w poniedziałek ? "

  autor: Tyler Durden

Autor...

Tl; dr: Strateg makro Bloomberga, Michael Ball, ostrzegł, że apel prezydenta Trumpa do Irańczyków o obalenie rządu daje sobotnim atakom USA i Izraela na Iran potencjał wprowadzenia dłuższej ery o wyższej zmienności, zamiast być jednorazowym zaskoczeniem handlowym.

Traderzy będą uważnie śledzić aktualizacje dotyczące zakłóceń w produkcji ropy i żeglugi, a każdy wzrost cen ropy będzie się pojawiał na globalnych kursach i kursach walutowych, a ostatecznie obciąży akcje – jednak komentarze Trumpa po strajku utrudniają rynkom założenie, że to jednorazowa zmiana.

Ograniczony strajk prawdopodobnie przyniósłby typowy schemat:

Ropa naftowa i złoto gwałtownie rosną, akcje chwiejnie się, a zmienność maleje, jeśli produkcja pozostaje niezmieniona, a przepływy w Cieśninie Ormuz nadal się poruszają, co prowadzi do szybkiego spadku premii ryzyka.

Ale długoterminowa kampania oparta na usunięciu przywództwa jest inna.

To wydłuży okno niepewności, zwiększy prawdopodobieństwo szerszego ryzyka ogonowego, utrzyma wysokie ceny ropy i wysoką zmienność oraz zmusi szersze składki ryzyka do odzwierciedlenia bardziej 

niepewnego tła wzrostu i inflacji.

*  *  *



Przesłane przez Fringe Finance QTR

Większość USA obudziła się dziś na wieści, że USA i Izrael rozpoczęły "duże operacje bojowe" oraz szeroką kampanię wojskową przeciwko celom w całym Iranie.

Wygląda też na to, że mamy odpowiedź na temat "tajemniczej" SPY, która umieściła kupujących i bardzo agresywnych kupujących na rynku call w złocie i srebrze na zamknięciu w zeszłym tygodniu.

Ktoś ewidentnie wiedział, że w piątek wieczorem rozpocznie się pełnoskalowa akcja militarna z udziałem Iranu i ustawiał się przed nią.

Każdy, kto mówi, że rynek opcji nie może przekazywać wiadomości ani sugerować, dokąd zmierza, nie zwraca uwagi.

Przepływ zamówień nie przewiduje wszystkiego – ale czasem wyraźnie sygnalizuje, że nadchodzi coś dużego.

Operacja przeciwko Iranowi podobno rozpoczęła się od nalotów na Teheran i inne strategiczne miejsca późno w nocy/wczesnym ranku. Prezydent Donald Trump wezwał irańskich cywilów do schronienia się podczas ataków, ale wygłosił też wyjątkowo bezpośrednie komentarze sugerujące, że po zakończeniu operacji Irańczycy powinni odzyskać kontrolę nad swoim rządem. Rama wykraczała daleko poza kwestie nuklearne i odnosiła się do dekad wrogości między Waszyngtonem a Teheranem od rewolucji w 1979 roku.

Początkowe cele miały obejmować obszary związane z Najwyższym Przywódcą Iranu, ajatollahem Alim Chameneim, choć nie było od razu jasne, czy był obecny. Dym unosił się nad częściami Teheranu podczas nalotów.

Według różnych relacji na żywo (AP, CNN, Bloomberg) do dziś rano Iran reagował szybko. Gwardia Rewolucyjna ogłosiła, że wystrzeliła drony i rakiety w kierunku Izraela, co określiła jako początkową falę odwetu. W całym Izraelu rozległy się ostrzeżenia przed nalotem, gdy wojsko próbowało przechwycić nadlatujący ogień.

Deklarowane uzasadnienie Waszyngtonu i Jerozolimy koncentrowało się na eskalacji napięć związanych z irańskim programem nuklearnym i zdolnościami rakietowymi. W ostatnich tygodniach amerykańskie siły morskie zostały przeniesione w regionie, gdy dyplomacja utknęła w martwym punkcie. Premier Izraela Benjamin Netanjahu określił wspólne działania jako niezbędne do wyeliminowania tego, co Izrael postrzega jako bezpośrednie i egzystencjalne zagrożenie.

Regionalne skutki były szybkie. Irak i Zjednoczone Emiraty Arabskie zamknęły swoją przestrzeń powietrzną. W Jordanii zgłoszono syreny. Bahrajn poinformował, że pocisk wymierzył w dowództwo Piątej Floty Marynarki Wojennej USA. W Katarze zgłoszono eksplozje. Syria później zamknęła części swojej południowej przestrzeni powietrznej. Kilka dużych linii lotniczych zawiesiło loty jako środek ostrożności.

Europejscy przywódcy wystosowali wspólny apel o powściągliwość, podkreślając potrzebę zapobiegania dalszej eskalacji i ochrony ludności cywilnej. Podkreślili znaczenie bezpieczeństwa nuklearnego i przestrzegania prawa międzynarodowego, jednocześnie zauważając, że Unia Europejska od dawna podejmuje działania dyplomatyczne równolegle z sankcjami wymierzonymi w przywództwo Iranu i Gwardię Rewolucyjną. Urzędnicy UE poinformowali, że koordynują współpracę z państwami członkowskimi, aby wspierać obywateli regionu.

Tymczasem Gwardia Rewolucyjna Iranu poinformowała, że uderzyła w kilka obiektów w odwecie, w tym amerykańskie instalacje w Bahrajnie, Katarze i ZEA, a także cele wojskowe w Izraelu.

Ajatollah Chamenei nie pojawiał się publicznie w dniach poprzedzających atak i podobno został przeniesiony w bezpieczne miejsce podczas wcześniejszych działań wojennych. Jego obecny status nie został oficjalnie potwierdzony. Według osoby zaznajomionej z planowaniem, operacja była koordynowana między USA a Izraelem od miesięcy i oczekuje się, że potrwa przez kilka dni.

Co to oznacza dla rynków w poniedziałek ?


Moim zdaniem są tu dwie bardzo różne ścieżki.

Jedną z opcji jest to, że do poniedziałkowego poranka stanie się to nieistotne. Mamy precedens.

Amerykańska operacja wojskowa wymierzona przez Donalda Trumpa przeciwko Wenezueli miała miejsce w weekend na początku stycznia, a nie w dzień powszedni, i obejmowała naloty w Caracas i okolicach oraz schwytanie prezydenta Nicolása Maduro.

Rynki ponownie otworzyły się w następny poniedziałek, a główne indeksy akcji, w tym amerykańskie akcje i akcje energetyczne, utrzymywały się zazwyczaj stabilnie lub wysoko, gdy inwestorzy rozważali wiadomości i skupiali się na konsekwencjach dla sektorów związanych z ropą naftową oraz szerszych fundamentów, zamiast gwałtownie odsprzedawać w odpowiedzi na weekendowe wydarzenie geopolityczne.

W takich przypadkach handlarze ostatecznie traktowali wydarzenia jako taktyczne i kontrolowane, a nie jako początek przedłużającej się wojny. Jeśli inwestorzy uznają, że cele są wąskie, odwet ograniczony, a przepływy ropy pozostają nieprzerwane, rynki mogą odebrać ten ruch jako decydujący, a nie destabilizujący.

W takim scenariuszu inwestorzy spadkowi wchodzą do akcji, zmienność słabnie, energia krótko gwałtownie rośnie, a w połowie tygodnia narracja wraca do wyników finansowych, AI i polityki Fed.

Istotne precedensy obejmują nalot mający na celu wyeliminowanie Qassema Soleimaniego w styczniu 2020 roku oraz zeszłoroczne szeroko zakrojone izraelskie naloty w ramach operacji Rising Lion oraz amerykańskie ataki na obiekty nuklearne w Iranie, które obejmowały Operację Midnight Hammer.

Jeśli ktoś zna scenariusz "mam longa na złoto i srebro w odpowiednim czasie, kontrakty terminowe gwałtownie wzrosły, ale gdy gotówka się otwiera, są już czerwone", to jestem to ja.

Stało się to ostatnim razem, gdy Izrael zaatakował Iran w zeszłym roku — kontrakty terminowe zostały zmiażdżone w nocy, ale do poranka, gdy gotówka się otworzyła, retoryka złagodniała, a rynek już się odbudował.

Ale zawsze jest też "inny" scenariusz: eskalacja, zarówno geopolityczna, jak i finansowa.

Najgorszy scenariusz to długotrwały konflikt regionalny, naznaczony intensywną wymianą rakiet oraz aktywacją irańskich grup proxy w Libanie, Iraku, Syrii i innych miejscach. Walki mogą rozprzestrzenić się na wiele frontów, potencjalnie wciągając dodatkowych aktorów regionalnych i zmuszając do głębszego zaangażowania wojsk USA. Iran mógłby próbować zakłócić żeglugę przez Cieśninę Ormuz lub zaatakować regionalną infrastrukturę energetyczną, co wywołało znaczący szok dla światowych dostaw ropy. Nawet tymczasowe zakłócenia mogą gwałtownie podnieść produkcję ropy, nasilić presję inflacyjną i zachwiać globalnymi aktywami ryzyka.

Długotrwały konflikt mógłby zdestabilizować samo państwo irańskie, tworząc wewnętrzne rozdrobnienie, kryzys humanitarny lub próżnię władzy. Alternatywnie, reżim pod silną presją mógłby przyspieszyć rozwój nuklearny jako środek odstraszający. Oba kierunki wprowadzają wieloletnią niestabilność.

Konsekwencje gospodarcze prawdopodobnie obejmowałyby wyższe koszty energii, rosnące koszty transportu i ubezpieczeń oraz szerokie zaostrzenie warunków finansowych — wszystko to podczas globalnego wzrostu gospodarczego już teraz jest kruche.

Jest też brzydki scenariusz, który moim zdaniem nie jest bardzo prawdopodobny, ale trzeba go traktować bardzo poważnie.

Jak pisałem w piątek, rynek dopiero zaczynał dostrzegać pęknięcia w prywatnym kredytie. Akcje banków były sprzedawane agresywnie.

To ma znaczenie, ponieważ kredyt prywatny był jednym z filarów płynności wspierającej aktywa ryzyka przez ostatnie kilka lat.

Jeśli tam narasta stres, może szybko przenieść się na szersze rynki kredytowe.

Jednocześnie nieprzyjemne dane PPI z zeszłego tygodnia skomplikowały pozycję Rezerwy Federalnej. Sztywna inflacja ogranicza, jak agresywnie decydenci mogą złagodzić losy, jeśli warunki finansowe się zaostrzą. Jeśli połączymy Fed wyglądający na ograniczony, wczesne wstrząsy kredytów prywatnych, agresywną sprzedaż bankową oraz wprowadzenie poważnego szoku geopolitycznego, margines błędu, by utrzymać rynek na poziomie Shiller PE 40-krotnie, maleje.

Jeśli ceny energii gwałtownie wzrosną, a oczekiwania inflacyjne wzrosną, rentowności mogą rosnąć w tym samym czasie, gdy oczekiwania wzrostu spadają — to stagflacyjne miks, z którym akcje historycznie mają trudności.

To właśnie taki układ może zamienić zamknięte zdarzenie w wydarzenie płynnościowe.

A gdy zaczynają się zdarzenia płynnościowe, korelacje idą do jednego.

Ustawienie się do poniedziałku to mniej kwestia przewidywania, a bardziej przygotowania.

Moje 26 Stocks, które obserwuję na 2026 rok, zostało zbudowanych z myślą o takiej niepewności. Nazwy metali szlachetnych stanowią zabezpieczenie przed niestabilnością geopolityczną i dewaluacją waluty. Ekspozycja na energię ma korzyści, jeśli ropa rośnie lub składki ryzyka dostaw rosną. Wybrane rynki wschodzące z dźwignią na surowce mogą osiągać lepsze wyniki w cyklach opartych na zasobach. Podstawowe produkty konsumenckie stanowią obronny balast, jeśli szersze indeksy się chwiejnie.

Nie zamierzam się spieszyć z przebudową tej listy. Większa zmiana u osób w podobnej pozycji będzie głównie kwestia psychiczna. Przygotowujesz się na różne scenariusze.

Zielone kontrakty terminowe, ponieważ traderzy zakładają ograniczenie. Ostre czerwone otwarcie, jeśli ropa wzrośnie, a fundusze parytetu ryzyka zredukują ryzyko. Skok zmienności, który zanika do południa. Albo prawdziwa kieszeń powietrzna, jeśli rynki kredytowe będą kontynuować piątkowy run-run na mini-banki i się zatrzymać.

To także przypomnienie, jak szybko zmieniają się narracje. W czwartek uwaga skupiona była na wydrukach inflacyjnych i prywatnych kryzysach kredytowych. Do sobotniego poranka omawiamy potencjalną wojnę regionalną, która według amerykańskich urzędników potrwa "dni, a nie godziny". Rynki są odruchowe i patrzą w przyszłość, ale nie są wszechwiedzące. Samozadowolenie narasta cicho podczas przedłużających się wzrostów, zwłaszcza gdy płynność wielokrotnie ratowała spadki finansowe.

Ostre spowolnienia często pojawiają się zanim decydenci zainterwują. Jeśli historia jest jakimkolwiek wskazówką, znacząca zmienność zwykle poprzedza interwencję — a nie ją podąża.

I znowu większa lekcja: rzeczy zmieniają się szybko i bez zauważenia. Samozadowolenie zabija, nawet na rynkach, które wydają się mieć stałe wsparcie.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.zerohedge.com/