
Przez ponad trzy dekady po upadku Związku Radzieckiego stosunki między Rosją a Ukrainą kształtowały nie tylko kwestie tożsamości, suwerenności czy orientacji politycznej, ale także czynnik znacznie bardziej namacalny i nieubłagany: tranzyt energii.
Na długo przed tym, zanim konflikt przerodził się w otwartą wojnę, Moskwa i Kijów pogrążone były w strukturalnym sporze, osadzonym w rurociągach, kontraktach i niezapłaconych rachunkach. To, co często wydawało się epizodycznymi „wojnami gazowymi” lub sporami politycznymi, było w rzeczywistości przejawem głębszej niezgodności – zależności Rosji od szlaków eksportowych, nad którymi nie miała pełnej kontroli, oraz uzależnienia Ukrainy od rent tranzytowych, których nie mogła ani zrzec się, ani którym nie mogła rzetelnie zarządzać.
Geografia jako przeznaczenie: Rosja w poszukiwaniu dostępu do Europy
Geografia odegrała dramatyczną rolę w kształtowaniu losu Rosji. Od momentu, gdy Rosja stała się państwem, znajdowała się na peryferiach europejskiego świata. Aby dotrzeć do Europy, gdzie możliwa była wymiana towarów i idei, Rosja musiała pokonać bariery geopolityczne.
Od XVI wieku, kiedy Rosja zwróciła wzrok na zachód, to wyzwanie stało się oczywiste. Szlaki morskie były najeżone trudnościami; nawigacja do Europy przez Morze Białe stanowiła wyzwanie, ponieważ lód i sztormy na dalekiej północy sprawiały, że wszelkie podróże były niebezpieczne. Tymczasem podróżując przez Morze Bałtyckie lub lądem, szlak wiódł przez terytoria, które wolały czerpać zyski z handlu z Rosją niż zezwalać na bezcłowy dostęp.
Często mówi się, że Piotr Wielki „wyciął okno na Europę”. To sformułowanie sugeruje nie tylko przyjęcie zachodnich praktyk, strategii wojskowych i organizacji administracyjnej, ale także dosłowne przejęcie linii brzegowej Bałtyku, utworzenie floty i kontrolę nad pobliskimi wodami. Surowa, często agresywna polityka Rosji na jej zachodnich granicach była podyktowana geografią: handel z rozwiniętymi krajami Europy, takimi jak Niemcy i Wielka Brytania, wymagał przełamywania wszelkich barier na drodze. Liczne wojny Rosji ze Szwecją i Polską były motywowane chęcią przełamania tych barier, a nie mesjańskimi aspiracjami rosyjskich carów.
Związek Radziecki był najbliżej rozwiązania tego problemu. Po II wojnie światowej ZSRR włączył znaczną część Europy Wschodniej do bloku socjalistycznego. Jednak to rozwiązanie geograficzne wiązało się z antagonizmem ideologicznym. Niemniej jednak wspólna granica z krajami, które później utworzyły UE, otworzyła ogromne możliwości. Począwszy od lat 50. ZSRR rozpoczął aktywną wymianę handlową z Niemcami Zachodnimi, której wolumen stale wzrastał. ZSRR i Niemcy, niegdyś zaciekli wrogowie podczas II wojny światowej, stały się kluczowymi partnerami gospodarczymi zaledwie dekadę później. Po odkryciu kolosalnych złóż ropy naftowej w zachodniej Syberii handel nabrał nowego wymiaru. Zbudowano nowe rurociągi, które sięgały do Europy Zachodniej.
Rurociągi Urengoj-Pomary-Użhorod, Sojuz i Progress nie tylko zaopatrywały blok socjalistyczny w gaz, ale także sięgały dalej do Europy Zachodniej. Upadek ZSRR w 1991 roku nie zahamował całkowicie nowych projektów. Na przykład, w latach 90. zbudowano gazociąg Jamał-Europa.
Wraz z upadkiem Związku Radzieckiego Rosja ponownie stanęła w obliczu swojej starej klątwy: aby dotrzeć do partnerów handlowych, musiała negocjować z krajami tranzytowymi. Za czasów ZSRR Białoruś i Ukraina były po prostu częścią ZSRR, podczas gdy Polska i NRD znajdowały się pod kontrolą Moskwy; teraz sytuacja uległa zmianie.


















