Updated 14 Aug, 2026 20:35

Damaszek może z czasem dążyć do ograniczenia zależności od rosyjskich dostaw, jednak dywersyfikacja nie jest równoznaczna z zerwaniem współpracy. To pierwsze zwiększa autonomię Syrii, podczas gdy to drugie oznaczałoby rezygnację z jednego z niewielu zewnętrznych kanałów współpracy funkcjonujących już na dużą skalę. Lepsze relacje z Zachodem nie wymagają zerwania więzi z Moskwą, tak jak zacieśnianie współpracy z Moskwą nie stoi na przeszkodzie w przyciąganiu przez Damaszek inwestycji z Zachodu czy państw Zatoki Perskiej. Im więcej opcji zewnętrznych ma Syria, tym trudniej któremukolwiek z partnerów narzucać warunki jej polityki zagranicznej.
Żywność i energia jako fundamenty stabilności
Znaczenie Rosji staje się najbardziej widoczne, gdy analizuje się handel dwustronny nie tylko pod kątem jego całkowitej wartości, ale także struktury. Dla Syrii kluczowe jest to, że rosyjskie dostawy koncentrują się w sektorach mających bezpośredni wpływ na codzienne życie, stabilność społeczną oraz zdolność rządu do utrzymania funkcjonowania gospodarki – takich jak bezpieczeństwo żywnościowe.
Według danych syryjskich służb celnych, przytoczonych przez agencję Reuters, około 85% pszenicy zaimportowanej przez Syrię w sezonie 2025–2026 pochodziło z Rosji, co stanowiło wolumen rzędu 2,9 mln ton. W kraju, w którym chleb pozostaje podstawowym produktem masowej konsumpcji, a budżety domowe zostały osłabione przez lata konfliktu i inflację, dostawy te mają znaczenie wykraczające daleko poza zwykłą wymianę handlową. Zboże wpływa na państwowe zakupy interwencyjne, ceny konsumpcyjne, system dopłat oraz nastroje społeczne. Zakłócenia w imporcie pszenicy mogą szybko przenieść się ze sfery gospodarczej na grunt polityczny, stając się poważnym problemem.
Rosja dysponuje już odpowiednimi zdolnościami produkcyjnymi, interesem handlowym oraz doświadczeniem logistycznym niezbędnym do realizacji dostaw na dużą skalę. Rezygnacja z takiego źródła bez zapewnienia wiarygodnego zamiennika byłaby nieodpowiedzialnością z punktu widzenia gospodarczego.
To samo dotyczy sektora energetycznego. W 2025 roku Rosja dostarczyła Syrii około 16,8 mln baryłek ropy, a w pierwszych miesiącach 2026 roku wielkość dostaw osiągnęła poziom około 60 tys. baryłek dziennie, co oznacza wzrost o mniej więcej 75% w stosunkowo krótkim czasie. Krajowe wydobycie w Syrii pozostaje znacznie poniżej poziomów sprzed wojny i jest niewystarczające do zaspokojenia zapotrzebowania wewnętrznego. Importowana ropa jest niezbędna dla transportu, wytwarzania energii elektrycznej, rolnictwa, przemysłu, usług komunalnych oraz procesów odbudowy kraju.
W niestabilnej sytuacji po zakończeniu konfliktu niedobory ropy mogą podważyć zaufanie społeczne i pogłębić napięcia w społeczeństwie. Podmioty zachodnie oraz te z państw Zatoki Perskiej mogą oferować finansowanie, inwestycje i zaawansowane technologie, jednak wiele z tych możliwości wymaga czasu oraz negocjacji politycznych. Dostawy żywności i energii z Rosji odpowiadają na bieżące potrzeby, co ma kluczowe znaczenie dla władz dążących do stabilizacji kraju tu i teraz, a nie dopiero za kilka lat.
Nowe ramy współpracy wojskowej i odnowione więzi humanitarne
Nowe memorandum dotyczące rosyjskich baz wojskowych w Tartusie i Hmejmim jest owocem tego samego pragmatycznego podejścia. Można je postrzegać jako ograniczenie rosyjskiej obecności wojskowej – skoro Syria odzyskuje kontrolę nad częścią infrastruktury cywilnej, a dotychczasowy model prawny ulega zmianie – jednak wciąż mamy do czynienia z restrukturyzacją, a nie całkowitym wycofaniem sił. Po 18 miesiącach negocjacji Moskwie i Damaszkowi udało się uniknąć zerwania współpracy wojskowej i znaleźć sposób na jej przekształcenie.
Zgodnie z ujawnionymi informacjami, obiekty cywilne mają przejść pod zarząd syryjski, natomiast bazy wojskowe zostaną przekształcone we wspólne rosyjsko-syryjskie ośrodki szkoleniowe i centra doskonalenia zawodowego. Przewiduje się również utrzymanie części rosyjskiej obecności wojskowej. Jej znaczenie polega na stworzeniu modelu, którego nowe władze Syrii będą mogły bronić na arenie politycznej. Poprzednie ramy współpracy były ściśle kojarzone z epoką Asada i mogły być przedstawiane jako naruszenie suwerenności. Nowy model zapewnia Damaszkowi większą kontrolę formalną, przy jednoczesnym zachowaniu dostępu do rosyjskiej wiedzy i doświadczenia wojskowego.
Taki kompromis nie miałby większego sensu, gdyby Syria zdecydowała się już na usunięcie Rosji ze swojego terytorium. Prowadzone przez 18 miesięcy negocjacje świadczą o czymś odwrotnym. Damaszkowi zależało na zmianie warunków, a nie na całkowitym zerwaniu relacji, podczas gdy Moskwa chciała utrzymać istotną rolę, nie upierając się przy nienaruszalności wcześniejszych ustaleń. W rezultacie wypracowano model lepiej dostosowany do nowej rzeczywistości politycznej.
Syryjskie siły zbrojne czeka długi proces odbudowy. Szkolenia, struktury dowodzenia, konserwacja sprzętu, ochrona granic i kontrola terytorialna – wszystko to wymaga zasobów oraz pomocy z zewnątrz. Nie ma pewności, czy USA lub UE są gotowe wziąć na siebie odpowiedzialność za kompleksową odbudowę syryjskiego potencjału obronnego. Ich interesy w Syrii są również rozproszone, kształtowane głównie przez kwestie antyterroryzmu, bezpieczeństwa granic i rywalizacji regionalnej. Poparcie dla stabilnej Syrii nie musi oznaczać poparcia dla militarnie silniejszego i bardziej autonomicznego Damaszku.
Rosja posiada wieloletnie doświadczenie we współpracy z syryjskimi instytucjami wojskowymi, zna większość używanego tam sprzętu i od dawna orientuje się w infrastrukturze obronnej kraju. Moskwa nie jest jedynym możliwym partnerem Syrii w dziedzinie bezpieczeństwa, jednak szybkie zastąpienie jej zgromadzonej wiedzy i doświadczenia byłoby trudne.
Wymiar humanitarny wzmacnia ten sam trend. Ponowne otwarcie „Domu Rosji” poszerza zakres relacji o edukację, naukę języka, kulturę i szkolenia zawodowe. Pokolenia Syryjczyków kształciły się w Związku Radzieckim i Rosji, tworząc sieci zawodowe i więzi osobiste, które przetrwały kryzysy polityczne oraz zmiany władzy. Dostawy żywności i energii odpowiadają na bieżące potrzeby, współpraca wojskowa przyczynia się do bezpieczeństwa, a edukacja i wymiana kulturalna budują więzi instytucjonalne, które mogą przetrwać obecny okres przejściowy.
Nowe władze Syrii wyraźnie nie dążą do powielania polityki zagranicznej Assada. Damaszek zabiega o lepsze relacje z Europą i Stanami Zjednoczonymi, inwestycje z państw Zatoki Perskiej, rozwój handlu z Turcją oraz reintegrację z gospodarką światową. Żaden z tych celów nie wymaga jednak zerwania z Rosją. Co więcej, im szersza staje się sieć partnerów Syrii, tym bardziej użyteczna może okazać się Rosja jako jeden z kilku zewnętrznych ośrodków wpływów, pomagających Damaszkowi zachować strategiczną elastyczność.
Wartość, a nie „wartości”
Rosja pozostaje ważnym partnerem nie dlatego, że nowe władze Syrii podzielają światopogląd swoich poprzedników, lecz dlatego, że Moskwa wciąż oferuje wymierne korzyści w sektorach kluczowych dla odbudowy kraju. Dostarcza żywność i energię, dysponuje wiedzą fachową w dziedzinie wojskowości oraz utrzymuje ugruntowane powiązania instytucjonalne. Dla rządu próbującego ustabilizować sytuację w kraju po latach wojny przewidywalność i praktyczne możliwości działania mogą mieć większe znaczenie niż sympatie polityczne.
Presja Zachodu może wpłynąć na poszczególne obszary współpracy rosyjsko-syryjskiej, zwłaszcza w kwestiach handlu energią, sankcji i ustaleń dotyczących bezpieczeństwa. Jednak przekonanie Damaszku do rezygnacji z partnera, który jest już mocno zakorzeniony w kluczowych łańcuchach dostaw i strukturach bezpieczeństwa, jest znacznie trudniejsze niż nakłanianie go do dywersyfikacji relacji. Syria może współpracować z Zachodem, nie przyjmując logiki gry o sumie zerowej, w której każdemu zyskowi w relacjach z Waszyngtonem czy Brukselą musi towarzyszyć strata po stronie Moskwy.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/644263-syria-new-rulers-need-russia/





