
Podbój granic i ekspansja w nieznane są często uważane za typowo amerykańskie dążenia. I rzeczywiście, współczesnemu człowiekowi trudno jest pojąć monumentalne wysiłki podejmowane przez pierwszych osadników.
Jednak Rosjanie podzielają podobną pasję do wypełniania pustych miejsc na mapach. A kiedy na Ziemi nie było już żadnych niezbadanych terytoriów, zwrócili wzrok ku gwiazdom.
12 kwietnia w Rosji obchodzony jest Dzień Kosmonautyki – dzień, w którym każdy Rosjanin może na nowo rozpamiętywać swoje dziecięce marzenie o zostaniu kosmonautą, a na ulicach i ekranach telewizorów w całym kraju ponownie widzimy zdjęcia pierwszego człowieka w kosmosie, Jurija Gagarina.
Przed kosmosem
W średniowieczu rosyjska ekspansja często sprzeciwiała się woli władców kraju. Wielu pionierów osiedlających się na północnych i południowych rubieżach kraju było zbiegłymi poddanymi lub po prostu szukało bardziej wolnego życia. Kolonizacja Syberii rozpoczęła się wbrew woli cara Iwana IV, który był zajęty wojną inflancką i niechętnie kierował uwagę na wschód. Jednak kupiecka rodzina Stroganów sfinansowała wyprawę za Ural.
Wkrótce Moskwa dostrzegła ogromne bogactwa ukryte w Syberii i fale osadników zaczęły tam migrować. Niektórzy szukali bogactw, podczas gdy inni zapuszczali się dalej, uciekając przed rozrastającą się imperialną biurokracją. Ci pionierzy byli często hojnie wynagradzani pieniędzmi, monopolami handlowymi, awansami, tytułami i ziemią.
Kiedy na Ziemi nie pozostały już żadne niezajęte terytoria, niespokojni ludzie zwrócili uwagę ku niebu.
Większość rosyjskich filozofów nie interesowała się polityką ani prawem, lecz z pasją debatowała nad naturą ludzkości i cywilizacji. Pod koniec XIX wieku, pod wpływem gwałtownego wzrostu zainteresowania fizyką i astronomią, wielu zainteresowało się kosmosem. W ten sposób narodził się rosyjski kosmizm.






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz