środa, 29 kwietnia 2026

"WYJAŚNIENIE PRAXIAŃSKIEGO ŁAŃCUCHA.............................. "

 

Trump gości głównych prezesów branży technologicznej na kolacji w Białym Domu

Jak sułtani z Doliny Krzemowej nas zniewalają
, a Tech-Bro Kings będą rządzić światem


Nota redakcyjna SOTN: Kluczowe jest, aby właściwie zrozumieć, co obecnie dzieje się pod radarem z prędkością warp w całych Stanach Zjednoczonych.

Pamiętasz ten rządowy i ludobójczy mem — "OPERACJA WARP SPEED"?

Tak jak Donald Trump został celowo wybrany przez Wybranych do wdrożenia Operacji Warp Speed, która okazała się najniebezpieczniejszą, najgroźniejszą i najbardziej niszczycielską bronią biologiczną, jaką kiedykolwiek uwolniono na ludzkość, tak samo został ponownie wybrany do wdrożenia drakońskiego i niszczycielskiego Wielkiego Resetu.

UWAŻAJ! Tak właśnie Wielki Reset dzieje się tak
powoli i dyskretnie, że bardzo niewielu o tym wie.

Oczywiście, ponieważ ogromna realizacja tej kluczowej fazy agendy Nowego Porządku Świata musi odbywać się bez wykrycia przez masy, Trump szybko został przekształcony w Królową Dramatu i Aktor Kryzysu Prezydenta par Excellence. Tylko w ten sposób tak wielu ludzi na całym świecie zostanie całkowicie oczarowanych fascynującym teatrem kabuki, podczas gdy oni stopniowo będą więzieni w opresyjnym systemie kredytu społecznego i trafiają do więzienia finansowego.

TEATR ABSURDU 24/7

Jaki jest tu kluczowy punkt?

Chazarscy przestępcy wiedzą, że jesteśmy na nich jak nigdy dotąd, więc musieli zmienić swoją nieustannie przebiegłą strategię i sprytne taktyki odpowiednio. To oznacza, że prawdomówcy w całym cyberprzestrzeni muszą wykorzystać Internet jakby nie było jutra, by rozpowszechnić tę informację. Bo jeśli tego nie zrobimy, nie będzie jutra wartego życia. Następuje następująco.....

Stan Narodu 29
kwietnia 2026


Praxiański łańcuch ludobójstwa – część 1

W tej dwuczęściowej serii artykułów Iain Davis analizuje, jak klasa oligarchów z Doliny Krzemowej podjęła się destabilizacji planety, aby osiągnąć swój cel wielobiegunowego świata połączonych ze sobą państw inteligentnych miast; czyli regionalizowany świat, którym oni i ich partnerzy oligarchi będą rządzić jako monarchowie neofeudalni. W części 1 Davis skupia się na oszustwach, jakimi ta sieć oligarchów używa, by nas wszystkich wciągnąć w ruinę, oraz na tym, jak kontroluje administrację Trumpa, podczas gdy część 2 skupi się na ich neokolonialnych ambicjach na Bliskim Wschodzie.

autor: Iain Davis

W mojej najnowszej książce, The Technocratic Dark State, badam wpływ potężnej grupy oligarchów z Doliny Krzemowej. Ci oligarchowie, jak zobaczymy, przejęli i obecnie faktycznie kontrolują drugą administrację Trumpa. Lubią używać wielu nazw: akceleracjoniści, neoreakcjoniści, technokraci, Tech-Bros, TechnoKings, dyktatorzy CEO i inni. Teraz możemy dodać do tego "Praxian". Chociaż osobiście wolę "Neonerds".

Praxianie są częścią globalnej sieci oligarchów, która wykorzystuje partnerstwo publiczno-prywatne  kapitalizm interesariuszy  do więzienia ludzkości w swoim cyfrowym panoptikonie. Głównie amerykańskie, zakorzenione w Dolinie Krzemowej skrzydło globalnej oligarchii  Praxianie  wykracza poza to, co wielu nazywa mafią PayPal. Oprócz Petera Thiela, Elona Muska, Reida Hoffmana, Alexa Karpa, Joe Lonsdale'a i innych wpływowych mafiosów PayPal, wśród postaci wspierających obecną administrację USA, które najwyraźniej podzielają praktykańskie cele, są tacy jak Mark Andreessen, Larry Ellison, Mark Zuckerberg, Sam Altman, Palmer Luckey i inni.

Zarówno w USA, jak i na arenie międzynarodowej, ta grupa inwestorów venture capital i przedsiębiorców technologicznych stara się wykorzystać sztuczną inteligencję (AI) i technologie nadzoru populacji — to, co ONZ nazywa "technologią graniczną" — aby na stałe ustanowić technokrację jako światowy system zarządzania. Na obecnym poziomie globalnego zarządzania ONZ, będąca partnerstwem publiczno-prywatnym, równie chętnie wdraża technokrację.

Jednym z flagowych projektów oligarchów powiązanych z Doliną Krzemową jest "pierwsze na świecie cyfrowe państwo" Praxis na Grenlandii. Próby administracji Trumpa dotyczące przejęcia Grenlandii nie były przypadkowe. Biorąc pod uwagę intensywną mieszankę dziwnych nowych koncepcji teologicznych, pseudofilozofii i nagiego techno-feudalnego imperializmu, który ci oligarchowie zdają się cenić, warto zauważyć, że słowo "praxis" oznacza proces praktycznego wdrażania teorii.

Osoby wspierające projekt Praxis Nation określają się jako "Praxianie". Strona internetowa Praxis podaje, że w 401 miastach w 82 krajach działa ponad 151 000 Praxian, których przedsiębiorstwa łącznie wyceniane są na ponad 1,1 biliona dolarów. Być może jest ich aż tyle, ale firmy, które stanowią większość deklarowanej wyceny 1,1 tys. dolarów, są kontrolowane przez zżyty kartel oligarchów praxiańskich, których liczba jest stosunkowo niewielka. To właśnie ci oligarchowie są tematem tego artykułu i których konkretnie nazywam "Praxianami".

Praxiański zestaw narzędzi inżynierii społecznej obejmuje technokrację połączoną z implementacją idei wywodzących się z Ciemnego Oświecenia  szczegółową analizę tematów Ciemnego Oświecenia można znaleźć tutaj i tutaj. Bazując na technikach budowania narodu online opisanych w książce Balaji Srinivasana z 2022 roku "The Network State", Praxianie próbują narzucić sieć, czyli "patchwork" państw inteligentnych miast kontrolowanych przez sektor prywatny. Planowana przebudowa Gazy to jeden z wielu obecnie realizowanych projektów praxiańskich—więcej o projektach miast-państw Praxian można przeczytać tutaj i tutaj.

Praxianie chcą, aby suwerenne korporacje (sovcorps), kierowane przez dyktatora CEO "TechnoKings", świadczyły "zarządzanie jako usługę" ludziom, którzy będą żyć jako "klienci" ich inteligentnych miast-państw "królestw". Określając się jako "neoreakcjoniści", jeden z czołowych neoreakcyjnych guru Praxian, Curtis Yarvin, proponuje ustanowienie "patchworku sfer". Na przykład przewiduje "deterytorializację" Europy Środkowej do prywatnie kontrolowanej, ale dyplomatycznie uznanej mozaiki "neopaństw". Opisany przez praxiańskiego inwestora venture capital Marca Andreessena jako "patron" neoreakcji, autor Dark Enlightenment Nick Land sugeruje, że "deterytorializacja" narodów umożliwiłaby ich późniejszą "reterytorializację" w duże przedsiębiorstwa prowadzone przez to, co nazywał "gov-corp".

Praxianie sprzedają swoje plany libertarianom, którzy być może zostali zmanipulowani przez ich propagandistów i poparli plany oligarchów. W książce "Technokratyczne Państwo Ciemności" badam uporczywą praktykańską sztuczkę, którą można nazwać "sztuczką decentralizacji do recentralizacji". Chociaż zwykli praktykiańscy wielbiciele mogą trzymać się libertariańskiej zasady decentralizacji, plan praktykian zakłada centralizację — reterytorializację — swojej i swoich partnerów oligarchialnych władzy nad całym "patchworkiem królestw". Oligarchowie nie obchodzili libertarianizmu. Cenią cyfrową dyktaturę, technokrację i Mroczne Oświecenie, a akceleracjonizm wykorzystują do realizacji swoich celów w Gazie i innych miejscach.

Akceleracjonizm praxiański

Po raz pierwszy zaproponowany na początku XX wieku, to właśnie technologia XXI wieku sprawia, że globalne konstrukcje technatów  społeczeństw i jurysdykcji zarządzanych przez technokrację  są realistycznym założeniem. Praxianie wykorzystali i nadal stosują akceleracjonizm, aby napędzać budowę międzynarodowej mozaiki rodzących się Technatów.

Co właściwie oznacza tytuł tego artykułu — nie wspominając o każdym nietypowym słowie w nim zawartym — w ogóle? To nie jest pytanie retoryczne. Pilnie musimy zrozumieć każdy termin. U każdego z nich leży precyzyjna filozofia polityczna. Połączenie tych powiązanych filozofii zostało przyjęte — częściowo lub w całości — przez niektórych z najpotężniejszych ludzi na świecie. Jeśli źle pojmujemy, jak myślą ci kontrolerzy i influencerzy, ryzykujemy ślepą akceptację jakiegokolwiek porządku światowego, który chcą narzucić — i skończymy się zastanawiając, jak i dlaczego sami jesteśmy mu poddawani.

Kontynuując analizę ideologii oligarchów będących częścią nowej administracji Trumpa, Iain Davis analizuje, jak ich idee są przekładane na politykę. Rozważa on konsekwencje wdrażania infrastruktury, która przygotowuje USA i świat na nadchodzący rządowy Technate w multipolarnym świecie.

Akceleracjonizm to wiarygodne narzędzie praxiańskie. To agresywna strategia inwestycyjna w "przełomową technologię". Celem jest wykorzystanie "twórczej destrukcji" do rozbijania rynków, systemów społeczno-ekonomicznych, powiązanych systemów społeczno-politycznych i państw, aby następnie reterytorializować je jako mozaikę sovcorpowych sfer. Ostatecznie miało to zostać zreterytorializowane pod suwerennym rządem.

W swoim wpisie z 2017 roku "Szybkie i proste wprowadzenie do akceleracjonizmu" Nick Land napisał:

W tej macierzy akceleracjonistycznej zarodków nie ma rozróżnienia między zniszczeniem kapitalizmu a jego intensyfikacją. Autoniszczyciel kapitalizmu to właśnie to, czym jest kapitalizm. "Twórcze zniszczenie" to cała ta rzecz. [. . .] Kapitał rewolucjonizuje samą siebie bardziej niż jakakolwiek zewnętrzna "rewolucja".

Częściowo był to komentarz Landa do akceleracyjnego podejścia już przyjętego przez Praxian. Uwielbienie kapitalizmu venture capital jako siły rewolucyjnej bardzo przemawia do transnarodowych kapitalistycznych oligarchów, którzy postrzegają państwa narodowe jako pola na wielkiej szachownicy.

Akceleracjonizm praxiański objawia się poprzez wykorzystanie "akceleratorów zasiew", często nazywanych akceleratorami startupowymi, które nieco różnią się od inkubatorów startupów. Akceleratory startupów zapewniają krótkie okresy kapitału venture capital dla nowych przedsięwzięć, często obejmując mentoring, wsparcie sieciowe i szkolenia  zazwyczaj w zamian za znaczny udział w startupie. Inkubatory to inwestycje długoterminowe, często wymagające mniejszego udziału kapitałowego od startupu. Koncentrując swoje akceleratory startupów na rozwijających się firmach specjalizujących się w technologii przełomowej, Praxianie dążą do nagłej i nieodwracalnej zmiany  a tym samym kierowania i kontroli — rozwoju technologicznego, dystrybucji zasobów, procesów produkcyjnych, systemów finansowych i monetarnych, rynków światowych, gospodarek, a tym samym rządów i państw.

Praxiańska akceleracjonistyczna ścieżka inwestycyjna jest rozpoznawalnym znakiem rozpoznatelnym: ich akceleratory seed inicjują startupy lub projekty badawcze związane z "przełomowymi technologiami". Domy inwestycyjne powiązane z praxianizmem, takie jak Sequoia Capital, Andreessen Horowitz i Founders Fund, następnie zwiększają inwestycje w kolejnych rundach finansowania, by inkubować obiecujące twórcze zniszczenie. Gdy zakłócenia się rozpoczną, jeśli pojawi się potencjalna wartość komercyjna, często pojawiają się pierwsze oferty publiczne (IPO), aby przyciągnąć szersze inwestycje. Praxianie następnie wykorzystują swoje fundusze private equity do dalszego rozwoju lub przekazywania ich firmom zarządzającym inwestycjami swoich oligarchów, takim jak BlackRock, State Street i Vanguard.

Kombinator Y Praxian

W 2005 roku powstał Y Combinator (YC) Praxian jako pierwszy na świecie akcelerator nasion. Było to dwa lata przed tym, jak neoreakcyjny myśliciel Curtis Yarvin, bliski współpracownik Petera Thiela, zaczął pisać swojego bloga Unqualified Libraries, a siedem lat przed publikacją przez Nicka Landa The Dark Enlightenment, na którą wpływ miał Yarvin.

YC jest prowadzony przez inwestorów, którzy przyspieszają startupy, takie jak Paradigm, w "partiach", wykorzystując ustandaryzowany protokół inwestycyjny akceleratora. YC to w istocie przykrywka w praxiańskiej grze inwestycyjnej.

Prywatne firmy venture capital (VC), takie jak Sequoia Capital, finansują startupy, takie jak Paradigm, po początkowej inwestycji "zalążkowej" od YC. Podobnie jak wszystkie główne domy inwestycyjne, Sequoia Capital ściśle chroni tożsamość indywidualnych inwestorów, których reprezentuje. Chociaż w przypadku Sequoia Capital jest dość oczywiste, że obejmują Praxian.

Z kolei firmy przyspieszone przez YC, takie jak Paradigm, specjalizujące się w inwestycjach w "krypto, AI, robotykę i przekraczanie nowych granic", zapewniają kolejny stopień oddzielenia między aniołskimi inwestycjami Praxian a projektami, którymi faktycznie zarządzają. Chociaż wskazówki są, jeśli się przyjrzysz.

Gdy Paradigm prowadził rundę finansowania startupu "Praxis Nation", powiązanie nowego państwa z YC i grą powłok Praxian było wystarczająco przejrzyste:

Nasz zespół obejmuje założycieli spółek notowanych na giełdzie [oraz] menedżerów Y Combinator.

Paradigm kieruje Matt Huang, absolwent MIT i wczesny Bitcoiner, którego pierwszy startup, nazwany Hotspot, został sfinansowany przez inwestorów aniołów w YC.

Obecnym prezesem i dyrektorem generalnym YC jest Garry Tan, który początkowo był starany przez Petera Thiela, by został współzałożycielem Palantir. Podobno nie był to odpowiedni moment dla Tana, ale wkrótce dołączył do Palantir jako dziesiąty pracownik. Garry Tan jest ważną postacią w kolektywie ACTS 17, który dąży do wprowadzenia specyficznego modelu chrześcijaństwa przedsiębiorcom technologicznym i inwestorom venture capital. Do tego oszustwa i jego znaczenia dla bieżących wydarzeń na Bliskim Wschodzie przejdziemy w części 2.

Trae Stephens jest kolejnym wczesnym pracownikiem Palantir, współzałożycielem firmy obronnej Anduril Industries oraz partnerem w firmie venture capital Petera Thiela, Founders Fund. Jest kolejnym krzyżowcem ACTS 17. W 2025 roku Peter Thiel wygłosił pięćdziesięciopięciominutowy wykład dla wyznawców ACTS 17 w domu Garry'ego Tana.

Przed Tan, Sam Altman, obecny CEO OpenAI, pełnił funkcję prezesa i CEO YC. Podobnie jak Hotspot Huanga, startup Altmana, Loopt, został sfinansowany przez YC w 2005 roku, gdy Altman miał zaledwie 19 lat. Peter Thiel na krótko dołączył do zespołu YC w 2015 roku, a Altman, będący wtedy prezesem i dyrektorem generalnym YC, powitał Thiela, gdy na krótko objął oficjalną rolę YC, mówiąc: "Peter jest jedną z dwóch osób (wraz z PG [Paulem Grahamem]), które nauczyły mnie najwięcej o inwestowaniu w startupy." Thiel nauczył Altmana akceleracjonizmu i do dziś pozostają "bardzo bliskimi przyjaciółmi".

Sam Altman (po lewej) i Garry Tan (po prawej) rozmawiają podczas wydarzenia Y Combinator w zeszłym roku – Źródło

OpenAI Altmana stało się pierwszym afiliantem YC Research (YCR). Różne projekty YCR zostały następnie wyodrębnione przez Altmana, ostatecznie do OpenResearch. Wśród wielu przełomowych projektów OpenResearch przeprowadził największe w historii USA badanie uniwersalnego dochodu podstawowego (UBI).

Nie ma sensu być nieśmiałym. Możemy być pewni, dokąd to wszystko zmierza.

Pisząc dla Unlimited Hangout, badacz i dziennikarka Stavroula Pabst wskazała pułapki UBI, analizując projekt Worldcoin Altmana. Worldcoin był produktem badań OpenResearch UBI w USA. Aby uzyskać dostęp do Worldcoin, "klienci" muszą przesłać swój identyfikator biometryczny — skany tęczówki  Praxianom. Gdy Praxianie stworzyli twoją cyfrową "wartość"  nie ma innej formy w praxiańskim uniwersum — twoja cyfrowa tożsamość jest przypisana do programowalnych "pieniędzy", które otrzymujesz do swojego zatwierdzonego przez Praxian cyfrowego portfela w formie Worldcoina założyciela.

Państwo-publiczne państwo rozdawające rzekomo "darmowe pieniądze" (UBI) może wydawać się kuszącym pomysłem dla niektórych. Nigdy nie jest za darmo. Pabst zauważył: "Worldcoin korzysta z inteligentnych kontraktów, infrastruktury cyfrowej kluczowej dla programowalności walut." Dlatego otrzymanie Twojego UBI Worldcoin będzie warunkowe. Wszystkie twoje wydatki będą zaprogramowane, a twoje zachowanie będzie kontrolowane. Ta niemal nałogowa kontrola zachowań populacji jest sercem ideologii praxiańskiej.

Po powrocie do YC Altman rozpoczęła swoją drogę, gdy Loopt otrzymał dodatkowy kapitał początkowy od Sequoia Capital wspierany przez YC. Nic dziwnego, że Matt Huang, absolwent YC, później został partnerem w Sequoia Capital (2014–2018), gdzie przypisano mu "prowadzenie działań firmy na rzecz kryptowalut." Dwa lata po wpływach i odejściu Huanga, Sequoia Capital mocno promowała giełdę kryptowalut FTX prowadzoną przez Sama Bankman-Frieda (SBF), a następnie zainwestowała 150 milionów dolarów w finansowanie serii B FTX w lipcu 2021 roku.

We wrześniu 2022 roku Sequoia napisała entuzjastyczne świadectwo dla SBF, zauważając, że partner Sequoia, Alfred Lin, zastosował swój "intelekt" i, po wieloletnich starannych badaniach kryptowalut, zdecydował, że duża inwestycja Sequoia Capital w FTX przyniesie "ogromne sumy pieniędzy". Choć inwestycja była stosunkowo niewielka — w kategoriach Sequoia Capital — entuzjazm publiczny firmy, wyraźnie napędzany akceleratorami YC, Praxians, przyczynił się do ogromnej przewartościowania FTX o 32 miliardy dolarów, które zaledwie kilka tygodni później, w listopadzie 2022 roku, doprowadziło do jej upadku. SBF został skazany za oszustwo i otrzymał wyrok 25 lat więzienia w marcu 2024 roku.

Po upadku FTX mały bank na obszarach wiejskich Waszyngtonu znalazł się pod ścisłą krytyką pod kątem roli, jaką mógł odegrać w oszukańczych działaniach giełdy kryptowalut. Ed Berger i Whitney Webb badają historię banku i odkrywają niepokojące powiązania.

Choć upadek FTX nie był bezpośrednio korzystny dla Kapitału Sekwoji, to z pewnością był błogosławieństwem dla Praxian. Mimo że za pośrednictwem swojej firmy handlowej Alameda Research SBF był jednym z pierwszych inwestorów Praxis Nation. Nasilone napięcie związane z nieregulowanym przemysłem kryptowalutowym, spotęgowane przez klęskę FTX, dały dodatkowy impuls do przeforsowania ustawy GENIUS Act, która z pewnością bezpośrednio sprzyja Praxianom.

Po aresztowaniu SBF Sequoia Capital poinformowała swoich akcjonariuszy:

Zajmujemy się podejmowaniem ryzyka. Niektóre inwestycje zaskoczą wzrostem, inne zaskoczą spadkiem.

Jednym z ryzykownych "zaskoczeń na minus" może być możliwa odpowiedzialność Praxian za korporacyjne nieumyślne spowodowanie śmierci mężczyzn, kobiet i dzieci z Teksasu. Alfred Lin (reprezentujący Sequoia Capital), Peter Thiel i Marc Andreessen byli jednymi z głównych inwestorów Long Journey Ventures, które wspierało firmę geoinżynierii Rainmaker.

Rainmaker był zajęty lataniem dronami, zasiewając chmury jodkiem srebra w hrabstwie Texas Hill 2 lipca 2025 roku, dwa dni przed gwałtownymi powodziami, które zabiły co najmniej 135 osób w Texas Hill i sąsiednim hrabstwie Kerr. Oficjalnie zatwierdzeni weryfikatorzy szybko zaprzeczyli jakiejkolwiek przyczynowości Rainmakera. Fakt-królowie relacjonowali swoje rozmowy z "ekspertami", którzy stanowczo wykluczali jakiekolwiek możliwe powiązania. Ten autorytatywny dekret prawdy był nonsensem, ale prawdopodobnie zrozumiałym.

Związane z tym ryzyka związane z zasiewaniem chmur są słabo poznane i dalekie od bycia "znanymi". W grudniu 2024 roku, zaledwie osiem miesięcy przed katastrofalnymi powodziami w Teksasie, Biuro Odpowiedzialności Rządu USA (GAO) ubolewało nad "niedostępnymi lub niewiarygodnymi danymi" dotyczącymi zasiewania chmur oraz "niepewnym bezpieczeństwem stosowania jodku srebra". Po "przeprowadzeniu wywiadów z różnymi grupami interesariuszy" i przeprowadzeniu "spotkania ekspertów z udziałem naukowców", GAO przeprowadziło analizę ryzyka i korzyści związanych z zasiewaniem chmur i stwierdziło:

Trudno ocenić skutki zasiewania chmur ze względu na ograniczenia badań nad skutecznością.

Wiadomo, że operacje zasiewania chmur, czyli "pluwikultury", tuż przed śmiertelnymi powodziami w tym samym regionie, miały już wcześniej. Na przykład w 1952 roku rząd brytyjski w ramach operacji Cumulus był siewem chmur w angielskim hrabstwie Devon, tuż przed katastrofą powodziową w Lynmouth, która zabiła trzydzieści dwie osoby. Bezpośrednio przed bezprecedensowymi powodziami w kwietniu 2024 roku w ZEA naukowcy z Narodowego Centrum Meteorologii (NCM) ZEA podobno stwierdzili, że NCM zajmuje się pluwikulturą. Później potwierdzono pięć zgonów związanych z powodzią w ZEA.

Chociaż nie ma ustalonego związku między pluwikulturą a śmiertelnymi zdarzeniami powodziowymi, nie ma też podstaw, by arbitralnie uznać zasiewanie chmur za bezsprzecznie bezpieczne. Podstawowa znajomość korelacji powinna wystarczyć, by uzasadnić moratorium, dopóki skutki tych działań geoinżynierii nie zostaną właściwie zrozumiane  lub przynajmniej szczerze omówione. Odważne zapewnienia fact-checkerów o bezpieczeństwie, po katastrofie w Teksasie, zwłaszcza uniewinniające Praxian, były ryzykownymi odmowami opartymi na absolutnie niczym.

Jak się okaże, Praxianie są podatni na błędy. Nie są wszechwiedzący i często popełniają błędy. Niestety, ręka praxiańskiej sieci oligarchów jest widoczna w manipulowaniu wszystkim – od wojny, przez kryzys gospodarczy, przebudowę systemu monetarnego i wiele więcej. Jeśli jakaś grupa ma szansę zbadać wojskowe zastosowanie modyfikacji pogody, to właśnie oni. Jak zobaczymy, z pewnością nie mają nic przeciwko zabijaniu ludzi w pogoni za swoimi celami.

Dziennikarze Mark Goodwin i Whitney Webb relacjonowali kolejne ważne wydarzenie, które wyraźnie przypominało praxiańską manipulację. Praxianie otwarcie wykorzystali upadek Silicon Valley Bank (SVB): katastrofę finansową, która następnie rozprzestrzeniła się na większy i bardziej wpływowy Signature Bank oraz mniejszy, ale mimo to ważny, Silvergate Bank.

Dwie firmy ściśle powiązane z Peterem Thielem – PayPal i Facebook – podjęły pozornie nieudane próby stworzenia "nowej waluty światowej". Jednak po bliższym przyjrzeniu się, te działania okazały się w rzeczywistości niezwykle skuteczne, a wiele ostatnich wydarzeń istotnych w finansach – w tym ale nie tylko, kryzys bankowy w 2023 roku – można argumentować, że zostało zaaranżowanych, by ułatwić wizję Thiela i jego wczesnych sojuszników oraz stworzenie nowego paradygmatu walutowego, w którym prywatnie emitowane pieniądze spotykają się z inwigilacją.

Wszystkie trzy banki, w tym najważniejszy Signature Bank, były kluczowymi graczami w finansowaniu branży kryptowalutowej. Goodwin i Webb donosili, że "[d]ódzień przed upadkiem SVB Founders Fund Petera Thiela wycofał fundusze i doradził klientom zrobić to samo, co wywołało odpływ depozytów."

W odpowiedzi na upadek SVB w marcu 2023 roku oraz pozornie nieunikniony upadek Signature i Silvergate, który nastąpił po nim — w lipcu 2025 roku Palmer Luckey, w parze z Joe Lonsdale'em i Peterem Thielem, oficjalnie uruchomił Erebor Bank. Jawnym celem Erbor jest wypełnienie luki w płynności i usługach finansowych po SVB, Signature i Silvergate. Wygląda na to, że Praxianie byli zaangażowani w wywołanie obalenia SVB, a następnie wykorzystali chaos, by założyć Erebor, konsolidując i rozszerzając swój wpływ na branżę kryptowalutową.

Fikcyjna wersja Banku Erebor, która oddaje hołd nazwie banku inspirowanej Tolkienem, wyprodukowana przez Blockchain Magazine – Źródło

Erebor otrzymał pełną zgodę na uruchomienie od Amerykańskiego Urzędu Kontrolera Waluty (OCC) mniej niż trzy miesiące później, w październiku 2025 roku. Jak donosi FirstPost:

Erebor w swoim zgłoszeniu stwierdził, że dąży do stania się "najbardziej regulowanym podmiotem prowadzącym i ułatwiającym transakcje stablecoinów", zwiększenia "szerszej akceptacji stablecoinów" oraz akceptowania kryptowalut jako zabezpieczenia niektórych pożyczek.

"Najbardziej regulowane" to bardzo mylące twierdzenie Praxia, ponieważ nadzór nad stablecoinami i przedsięwzięciami kryptowalutowymi Praxian jest, delikatnie mówiąc, niejasny. Jak zauważyłem w książce The Technocratic Dark State, Biuro Kontrolera Waluty (OCC), mimo że jest biurem w ramach Departamentu Skarbu USA, jest wyjątkowo niezależne od rządu USA:

Wybór OCC jako zarówno organu emitenta, jak i "federalnego regulatora" dla "stabilnych monet płatniczych" NEONERDS [Praxians] jeszcze bardziej oddala ich od jakiejkolwiek publicznej kontroli.

Możliwość emisji własnych cyfrowych walut jest kluczowa dla Praxian. Inicjatorzy projektu Praxis Nation, niemal wszyscy powiązani z YC, to Pronomos Capital (wyraźnie wspierany przez Petera Thiela i Marca Andreessena), Balaji Srinivasan (autor The Network State), Patri Friedman (kolejny protegowany Thiela związany z Pronomos Capital obok Srinivasana), Joe Lonsdale, Sam Altman, SBF i inni neoakcysjonalni akceleracjoniści.

To stała, nieustanna cecha tej administracji Trumpa: partnerstwo publiczno-prywatne między Praxianami a rządem USA, pod rządami Donalda Trumpa, przynosi dokładnie to, czego Praxianini oczekują. To wszystko może być ogromnym zbiegiem okoliczności, albo możemy wierzyć Praxianom na słowo.

Praxianie w kontroli

Praxianie bardzo lubią używać metafor, języka ezopskiego, żartów wewnętrznych i symboliki. Fani science fiction i fantasy, próbujący być ironicznie "cool", a nazwy wybrane dla swoich firm ujawniają ich charakterystyczną nerdowską naturę. Na przykład Erebor, Anduril, Palantir, Mithril Capital, Systemy Saurona itd. to wszystkie praxiańskie korporacje zwięzłe nazwane na cześć Władcy Pierścieni J. R. R. Tolkiena .

Praxianie z pewnością znają słynne cytat Tolkiena, który równie dobrze może posłużyć jako trafne praktykańskie powiedzenie:

Jeden Pierścień, by nimi wszystkim rządzić, jeden Pierścień, by ich odnaleźć, jeden Pierścień, by ich wszystkich przyprowadzić i w ciemności związać.

Gdy tylko zespół Dark MAGA objął władzę, zaczął służyć interesom Praxian. Na początku było to w dużej mierze kosztem Amerykanów, ale teraz jest to na niekorzyść wszystkich.

Departament Efektywności Rządowej (DOGE), utworzony przez Trumpa, zrestrukturyzował rząd federalny, zapewniając prywatnym wykonawcom dostęp do wrażliwych danych rządowych, w tym do federalnych planów wydatków oraz danych finansowych, zatrudnienia i zabezpieczenia społecznego obywateli. Trump wydał rozporządzenie wykonawcze (EO), które miało zlikwidować silosy informacyjne, co umożliwiło oligarchom firmy technologiczne, takie jak Palantir i Oracle, tworzenie jednolitych zbiorów danych, centralizując kontrolę nad danymi osobowymi milionów obywateli USA, w tym ich danymi zdrowotnymi. Trump zobowiązał się także do dostarczania amerykańskich dostaw energii do zasilania planowanej przez oligarchów rozbudowy centrum danych AI "Stargate". Trump wywierał presję na amerykańskich producentów obrony, by priorytetowo traktowali szybkie innowacje i zaawansowane technologicznie systemy wojenne, otwierając drzwi dla konsorcjum oligarchów z Doliny Krzemowej, mającej na celu zwiększenie ich pozycji w amerykańskim sektorze obronnym. Dzięki ustawie GENIUS Act, administracja Trumpa dała tym oligarchom władzę emisji własnych walut zabezpieczonych dolarem amerykańskim, co jest idealne dla sieciowych startupów Praxian.

Rozległa sieć handlowych imperiów Praxian wzajemnie się wzmacnia. Inwestują nawzajem w technologiczne "startupy", niezmiennie maksymalizując wpływ swojego akceleracjonizmu.

5 listopada 2025 roku oficjalne konto X Białego Domu Trumpa opublikowało mem, w którym Trump znajduje się w centrum proponowanej flagi Narodu Praxis. To osobliwy wybór flagi narodowej, złowieszczo mroczny i złowieszczy.

Co ciekawe, na początku XX wieku tajna grupa okultystyczna w Niemczech o nazwie Towarzystwo Thule przyjęła motyw "Czarnego Słońca", który uderzająco przypomina flagę wymarzonego Narodu Praxis. Kraina Thule, przedstawiona w II wieku na mapie świata Ptolemeusza jako północny kraniec świata grecko-rzymskiego, została przez augustańskiego poetę Wergiliusza określana jako "Ultima Thule", co oznacza "najdalsza Thule".

Towarzystwo Thule otrzymało taką nazwę, ponieważ jego wyznawcy wierzyli, że Thule jest miejscem wielkiej, zaginionej cywilizacji aryjskiej i rodowym domem domniemanej aryjskiej rasy panów. Towarzystwo Thule przekazywało fundusze na rzecz Deutsche Arbeiterpartei (DAP—Niemiecka Partia Robotnicza), którą Hitler później przemianował na Narodowosocjalistyczną Niemiecką Partię Robotniczą – NSDAP, czyli nazistów. Trwa wiele dyskusji, ale wielu uważa, że Towarzystwo Thule silnie wpłynęło na nazistowskie przywództwo, zwłaszcza Rudolfa Hessa, Hansa Franka, Dietricha Eckarta i Alfreda Rosenberga, którzy wszyscy byli uważani za członków.

W 1946 roku USA i Dania utworzyły na Grenlandii instalację obserwacji pogody, która potajemnie była planowanym punktem przygotowawczym dla amerykańskich bombowców dalekiego zasięgu. Baza została zbudowana w pobliżu placówki handlowej założonej przez duńskiego arktycznego odkrywcę Knuda Rasmussena w 1910 roku. Zgodnie z lokalną kulturą Thule, Rasmussen nazwał ją "Stacją Thule", a instalacja wojskowa przyjęła nazwę Thule Air Base.

W grudniu 2019 roku, podczas pierwszej kadencji, administracja Trumpa utworzyła Siły Kosmiczne Stanów Zjednoczonych (USSF). W 2023 roku administracja Bidena zmieniła nazwę bazy lotniczej Thule na bazę kosmiczną Pituffik, aby uczcić pierwotnych mieszkańców regionu Pituffik, którzy zostali przymusowo przesiedleni w 1953 roku w celu rozbudowy bazy. Mieszkańcy Inuitów zostali przeniesieni do małego miasteczka Thule, które później przemianowano na Qaanaaq. Baza kosmiczna Pituffik oraz jej zaawansowany radar wczesnego ostrzegania i systemy śledzenia satelitów są uważane za kluczowe dla planowanej przez administrację Trumpa obrony przed rakietami "Złotej Kopuły" — omówionej w części 2.

Oczywiście Inuici z Thule byli nazywani 'Thule', ponieważ mieszkali w tym, co powszechnie nazywano 'Thule', a nie dlatego, że byli okultystycznymi nazistami. Flaga Narodu Praxian natomiast przypomina Czarne Słońce Towarzystwa Thule i nie przypomina żadnej symboliki Inuitów.

To, że flaga Narodu Praxis przypomina Czarne Słońce, jest prawdopodobnie wynikiem niezwykłego ciągu zbiegów okoliczności, które akurat powstały na Grenlandii. Nie jest też nie do pomyślenia, że jest to kolejny przykład odwracania uwagi od praxiańskich wygłupów. Niemniej jednak istnieje pozornie nieprzyjemne odniesienie symboliczne.

Myśl, że gang wielomiliarderskich oligarchów technologicznych uważa Towarzystwo Thule za zabawne, a co gorsza, za fajne, jest niepokojące, ponieważ wydają się mieć mocną kontrolę nad rządem Stanów Zjednoczonych. Ledwie Biały Dom opublikował na Twitterze zdjęcie Trumpa na swojej ciemnej fladze, gdy oficjalne konto X Narodu Praxian ponownie go opublikowało.

Ich proste, lecz surowe przesłanie, symbolicznie umieszczone nad obrazem Trumpa otoczonego ich flagą, brzmi:

Kontrola praxiańska w pracy

Bezczelna śmiałość Praxian jest godna podziwu. Nie ukrywają swojej władzy i wpływów przed nikim, kto zechce spojrzeć.

W 2024 roku Marc Andreessen, współzałożyciel i partner generalny firmy venture capital Andreessen Horowitz, otwarcie ujawnił, że jedynym powodem, dla którego on i jego koledzy z Praxians wspierają Trumpa, jest to, że uważają go za "bardziej przychylnego" ich interesom technologicznym startupom. 16 października 2023 roku Andreessen opublikował Manifest Techno-Optymistycznego. Odnosząc się do Nicka Landa jako jednego z "patronów Manifestu", Andreessen odważnie zadeklarował: "[w]iądujemy w akceleracjonizm" — Mroczne Oświecenie.

Po drugim zwycięstwie Trumpa w wyborach Andreessen kupiła rolę kluczowego urzędnika rządu USA. Niewybrany Marc Andreessen podobno zajął się weryfikacją, rekrutacją i bezpośrednim mianowaniem osób na stanowiska w administracji Trumpa. Co ciekawe, ponownie, wybory Trumpa do Rady Doradców ds. Nauki i Technologii (PCAST) przypominają listę osób z neoreakcji akceleracjonistów i technokratów technologicznych. Trump, a bardziej prawdopodobne Andreessen, mianował Davida Sacksa, Larry'ego Ellisona, Sergeya Brina, Jensena Huanga i Marka Zuckerberga  a także Marca Andreessena  oraz innych akceleracjonistów, do służby w PCAST i wprowadził USA w ich własną "Złotą Erę Innowacji".

Marc Andreessen na zdjęciu bez daty – Źródło

Najwyraźniej to rozpryskanie Praxian, reprezentujących firmy z branży technologicznej o łącznej kapitalizacji rynkowej przekraczającej 12 bilionów dolarów, "wykorzysta pełną siłę amerykańskiej innowacji, wzmacniając przedsiębiorców i uwalniając kreatywność sektora prywatnego"  istotę neoreakcyjnego akceleracjonizmu. W rzeczywistości oznacza to, że będą regulować własne agresywne przejmowanie terytorium USA dla swoich energochłonnych centrów danych AI i projektów inteligentnych miast w Ohio i innych miejscach. Ale to nie wszystko.

PCAST będzie kierować polityką gospodarczą, fiskalną, bezpieczeństwem narodowym i krajowym oraz wszelkimi "innymi tematami", w które będą chcieli interweniować. Będą angażować się w interakcje z dowolnymi "interesariuszami", z którymi się zdecydują, i wybierają, kto wygra, a kto przegrywa w grze monopolu inwestycyjnego startupu. Będą także "udzielać porad i analiz dotyczących spraw tajnych."

Zadanie przekształcenia rządu USA, a właściwie całego jego ustroju, w neoreakcyjny mechanizm kontroli jest już w pełnym toku. 14 lipca 2025 roku Anthropic, kierowany przez CEO Dario Amodei, zgodził się na kontrakt o wartości 200 milionów dolarów z ówczesnym Departamentem Obrony USA (DOD) na wdrożenie AI Claude do "krytycznych zadań", które rzekomo zagrażały bezpieczeństwu narodowemu USA. Kontrakt był częścią "przyspieszonej misji Anthropic mającej na celu wpływ na amerykańskie procesy obronne z partnerami takimi jak Palantir."

Claude firmy Anthropic był dużą sztuczną inteligencją językową (LLM) wybraną przez Pentagon do przeszukiwania danych katalogowanych przez platformę sztucznej inteligencji Palantira (AIP), przechowywanych na rzekomo "ściśle tajnym" chmurowym obszarze przechowywania bezpieczeństwa narodowego dostarczanym przez Amazon Web Services (AWS) i Oracle. Współpraca Anthropic opierała się głównie na prywatnych kontraktorach wywiadu i technologii z sektora praxian, a nie z zamówieniami publicznymi.

Mniej niż dwa tygodnie po podpisaniu umowy przez Anthropic, 23 lipca 2025 roku, Trump wydał Rozporządzenie Wykonawcze (EO) 14319, definiujące "woke AI" jako każdą AI, która poświęca "prawdomówność i dokładność na rzecz ideologicznych agend". Jak zobaczymy w części 2, istnieje otwarcie wyrażana syjonistyczna ideologia, która najwyraźniej leży u podstaw wszystkiego, co rząd USA obecnie robi na Bliskim Wschodzie. Choć to, czy deklarowane zaangażowanie Praxian w syjonizm jest autentyczne, jest wysoce wątpliwe. EO 14319 został niedługo po tym wydany przez EO 14347, zmieniając oznaczenie DOD z powrotem na bardziej agresywny Departament Wojny (DOW).

Mówi się, że Anthropic zaniepokoił się tym, w co przypadkowo się wpakowali, gdy ich sztuczna inteligencja Claude została użyta przez amerykański kompleks wojskowo-wywiadowczy do celowania w Wenezuelczyków do zagłady. Anthropic był naprawdę wściekły, gdy rząd USA kapryśnie porwał wybranego prezydenta Nicolása Maduro i wyjątkowo przetransportował go do amerykańskiego więzienia.

Mamy wierzyć, że to wszystko było dla Anthropic całkowitym szokiem. W swoim liście otwartym z dnia 26 lutego 2026 roku absolwent YC, Dario Amodei, napisał, że jego firma przyspieszona przez YC nie może "przystąpić" na nowe, nigdy wcześniej omawiane warunki umowy. Nowe warunki oznaczały, że "każde legalne użycie" Claude AI obejmowało "masowy nadzór krajowy" i "w pełni autonomiczną broń", nie wspominając o celowaniu w cudzoziemców w celu natychmiastowych egzekucji i porwań. Jego firma ma czerwone linie, których nie przekroczy, odparł Amodei.

Dyrektor generalny Anthropic Dario Amodei – Źródło

Dwa dni później, 28 lutego, OpenAI, kierowane przez Sama Altmana, CEO YC, natychmiast przejęło kontrakt o wartości 200 milionów dolarów. Tego samego dnia, 28-go, administracja Trumpa rozpoczęła "Operację Epicka Wściekłość"  zatwierdzoną przez Trumpa 27 lipca  i rozpoczęła nieprowokowaną wojnę z Iranem.

Wchodząc w buty Anthropic, Sam Altman wydał uspokajające oświadczenie do Amerykanów, że OpenAI na pewno nie będzie wykorzystywane do "krajowego nadzoru" ani "do kierowania autonomicznymi systemami broni" i nigdy nie podejmie "automatycznych decyzji o wysokiej stawce", takich jak wyznaczenie amerykańskiego "społecznego kredytu". O ile nie ma prawa, do czego ma prawo.

Wszystkie te działania są dozwolone w ramach nowej umowy OpenAI. Masowa inwigilacja nie będzie "celowo stosowana", chyba że jest "zgodna z obowiązującym prawem." Jak podkreśliłem w książce "Technokratyczne Mroczne Państwo", amerykańskie korporacje szpiegujące populację USA są już zgodne z obowiązującymi przepisami, takimi jak Foreign Intelligence Surveillance Act (FISA) i PATRIOT Act.

To, czy OpenAI jest "wykorzystywane do samodzielnego kierowania autonomiczną bronią", zależy wyłącznie od decyzji DOW, którego kwestie bezpieczeństwa narodowego są obecnie "informowane" przez PCAST. Wszystko zależy od tego, jakie "wymagania operacyjne" wyznają w PCAST i od wyroku DOW, jeśli będzie to konieczne. Oczywiście ten proces decyzyjny przejdzie "rygorystyczną weryfikację, walidację i testy" przez DOW, zanim zatwierdzi "wdrożenie" OpenAI do samodzielnego zabijania ludzi.

OpenAI będzie wykorzystywane tylko do "nieograniczonego monitorowania osób w USA" lub do "krajowych działań organów ścigania", gdy jest to "dozwolone" przez "Ustawę o Posse Comitatus [PC Act] oraz inne obowiązujące przepisy." Na początek, ustawa PC precyzyjnie określa, kiedy rząd USA może prowadzić "nieograniczony monitoring" i "egzekwowanie prawa", ale nie wyklucza tego zjawiska.

Nie tylko rząd USA już posiada "obowiązujące przepisy", takie jak FISA, które "pozwalają" na praktycznie nieograniczony nadzór państwowy, ale rząd USA i tak nie obchodzi takich rzeczy jak ograniczenia wynikające z ustawy PC. Administracja Trumpa odwołuje się od orzeczenia sądu federalnego, który stwierdza, że naruszyła ustawę PC poprzez wysłanie żołnierzy Gwardii Narodowej do patrolowania kalifornijskich dzielnic. Prawo się zmienia, a poleganie na "obowiązujących prawach" jako gwarancji praw obywatelskich jest jak używanie lodowych rzeźb jako obrony przed miotaczami ognia: prędzej czy później zostaniesz poparzony.

W kontrakcie Altmana z Pentagonem ukryty jest środek bezpieczeństwa, którego nie było w oryginalnej umowie z Anthropic. Aby skutecznie zabezpieczyć Amerykanów, obecnie niezbędne jest, aby dane zbierane przez jakąkolwiek praxiańską AI w "środowiskach tajnych" były następnie udostępniane "wszystkim firmom [praxiańskim] AI".

Rozpętała się wielka i bardzo publiczna awantura, gdy Anthropic i Pentagon walczą w mediach, by odpowiednio rozpraszać rozrywkę. Co dziwne, administracja Trumpa określiła Anthropic jako "ryzyko łańcucha dostaw", jednocześnie nadal używając sztucznej inteligencji Claude do wyboru "kluczowych celów" w Iranie.

Szeroko nagłośnione stanowisko Anthropic przeciwko tyranii przyniosło mu ogromne uznanie społeczne, co uczyniło go najbardziej udaną AI na globalnych platformach Apple. Jednocześnie arcy-praxianin Sam Altman jest teraz hojnie nagradzany za działanie w "tajnych środowiskach" i dzielenie się wszystkimi zdobytymi danymi z "każdym" akceleratorem praxiańskim, któremu zechce je przekazać.

Praxianie z pewnością są "u kontroli".

Ludobójstwo Palestyńczyków

Obliczanie liczby ofiar spowodowanych konfliktami i represyjnymi politykami rządu to notorycznie trudny i kontrowersyjny proces. Niemniej jednak, w chwili pisania tego tekstu jest oczywiste, że co najmniej 17 000 palestyńskich dzieci zostało zamordowanych podczas zniszczenia Gazy przez rząd izraelski. Łączna liczba około 100 000 morderstw, co wskazuje na potencjalnie wyższą liczbę zabójstw dzieci, to przerażające, ale realistyczne szacunie.

Rząd izraelski i jego praktyjscy partnerzy nie mogą udawać, że atakowali wyłącznie Hamas. Gdy co najmniej 1,3 miliona Palestyńczyków z Gazy uciekło do obozów dla uchodźców, nadal byli narażeni na nieustanne izraelskie ataki. Oficjalne relacje o minimum 1,6 miliona Palestyńczyków zmuszonych do granicy głodu w wyniku izraelskiej pomocy żywnościowej są również boleśnie wiarygodne. Od czasu wejścia w życie tzw. zawieszenia broni w październiku 2025 roku zginęło ponad 630 Palestyńczyków, a ponad 1600 zostało rannych.

Pomimo niedawnego, względnego wytchnienia, naród palestyński pozostaje w trudnej sytuacji. Gdy wracają, by odbudować to, co zostało z ich życia, jeśli którykolwiek Palestyńczyk zbliży się do nieoznakowanej i pozornie płynnej demarkacji "Żółtej Linii", zostaje celem nalotów rządu izraelskiego. W praktyce wciskają ocalałych Palestyńczyków w coraz mniejszy pas wybrzeża — "strefę czerwoną".

Przy niewielu domach do powrotu, palestyńscy ocalałi z Gazy cierpią na chroniczne przeludnienie i niedobory mieszkań, co zwiększa ryzyko chorób. Gdy są oni otoczeni na pozostałości terytorium "kontrolowanego przez Hamas", borykają się z poważnym niedoborem zapasów medycznych, paliwa, żywności, wody, niedoborów energii i rosnących cen. Dzięki Praxianom i ich sieci oligarchów możemy się do tego wkrótce przyzwyczaić, o czym omówimy w części 2.

W Gazie rząd izraelski nadal atakuje północną Gazę, miasto Gaza, obóz dla uchodźców Bureij, Khan Younis i właściwie każde miejsce  najwyraźniej w różnych odległościach, które pośrednio oceniane są w pobliżu Żółtej Linii. Izrael zachowuje ścisłą kontrolę nad przejściami granicznymi i nadal ogranicza niezbędne dostawy dla Palestyńczyków.

Nagrania lotnicze pokazujące skalę zniszczeń Gazy pod koniec grudnia 2023 roku, zaledwie kilka miesięcy po rozpoczęciu wieloletniego konfliktu zbrojnego – Źródło

Chociaż rząd izraelski ostatecznie ponosi odpowiedzialność za swoje zbrodnie, dopuścił się okrucieństw w Gazie przy pomocy i wsparciu swoich międzynarodowych partnerów rządowych. Oprócz broni przepływającej do Izraela z poszczególnych państw członkowskich Unii Europejskiej (UE), ponad 1,3 miliarda euro zostało przekazanych izraelskiemu sektorowi obronnemu poprzez fundusz Horizon Europe UE. Rząd Wielkiej Brytanii eksportował broń oraz zapewniał wsparcie wywiadowcze, nadzorcze i logistyczne, a także zapewniał izraelskim kontrahentom obronnym i producentom systemów zbrojeniowych bazę operacyjną za granicą. Chociaż wszystkie te rządy narodowe współwinne ludobójstwu, a także inne, wspierały izraelską machinę wojenną i jego determinację do zniszczenia Gazy, rząd USA jest zdecydowanie największym zwolennikiem ludobójstwa Izraela nad narodem palestyńskim w sektorze publicznym.

Amerykańscy podatnicy przekazali rządowi izraelskiemu około 22 miliardy dolarów bezpośredniej pomocy wojskowej od 7 października 2023 roku, kiedy Hamas zaatakował południowy Izrael. Jak niemal powszechnie można się spodziewać, nieokiełznana przemoc rządu izraelskiego wywołała szerszą armiczną katastrofę na Bliskim Wschodzie. Podatnik USA przekazał co najmniej kolejne 10 miliardów dolarów pomocy wojskowej, rzekomo na realizację regionalnych ambicji rządu Izraela.

Wiele aspektów zniszczenia Gazy sprzyja Praxianom. Poza faktycznym wymazaniem go z mapy, jednym z najbardziej godnych uwagi jest fakt, że podaż gotówki Gazy, od której Palestyńczycy byli w dużej mierze zależni dla codziennego przetrwania, oraz cała jej infrastruktura bankowa i monetarna, zostały zniszczone.

Podobno obywatel Gazy Raed Fares opisał to jako "inny rodzaj wojny", dodając:

Naszą codzienną walką jest po prostu znalezienie pieniędzy i wymyślenie, jak zapłacić, zwłaszcza że wiele sklepów przyjmuje tylko gotówkę.

Mieszkańcy Gazy są niezwykle odporni i zaradni. W obliczu kryzysu monetarnego mają samoorganizowane systemy wymiany wymiany. Niestety, wielu padło także ofiarą tzw. "naprawiających pieniądze", którzy przemycają gotówkę do "czerwonej strefy" i pobierają wygórowane kursy wymiany  lichwę.

Szersza systemowa odpowiedź finansowa jest przygnębiająco przewidywalna i najbardziej korzystna dla Praxian. Jak omówimy, Praxianie prawdopodobnie odegrali kluczową rolę w rozpoczęciu konfliktu, więc nikt nie powinien być szczególnie zaskoczony.

Palestyńczycy w Gazie są przygotowywani do kontroli zachowań cyfrowej tożsamości powiązanej z programowalną walutą cyfrową. Jak donosi Al Estiklal:

Gdy banki są zamknięte lub zniszczone, a bankomaty wyłączone, pensje są albo opóźniane, cięte, albo kierowane przez nowo powstałe lokalne portfele elektroniczne powstałe z wojennej konieczności. [. . .] Zamiast gotówki, mieszkańcy Gazy płacą teraz, przelewając pieniądze z jednego portfela elektronicznego do drugiego za pomocą numerów telefonów. Nawet osoby starsze, które kiedyś niechętnie korzystały z finansów cyfrowych, dostosowały się — napędzane brakiem alternatyw.

Projekt Praxians Gaza sovcorp jest realizowany przez Centrum Koordynacji Cywilno-Wojskowej (CMCC) z siedzibą poza Gazą, w Kiryat Gat, na południu Izraela. Wyciekła prezentacja pracowników CMCC ujawnia, że te plany zakładają poddawanie starannie wybranych Palestyńczyków biometrycznemu nadzorowi, punktom kontrolnym i monitoringowi finansowemu za pomocą cyfrowych systemów wymiany i płatności cyfrowych kontrolowanych przez izraelskie władze. Palestyńczycy mogą liczyć na swoje programowalne cyfrowe portfele Shekel.

Bezpośrednie działania militarne rządu Izraela, przymusowe przesiedlenia i blokady, w połączeniu z całkowitym zniszczeniem systemu opieki zdrowotnej Gazy, jej zaopatrzenia w wodę i infrastruktury, sprawiają, że absolutnie absurdalne jest nazywanie masowej eliminacji Palestyńczyków przez Izrael czymkolwiek innym niż ludobójstwem. Nakaz aresztowania Benjamina Netanjahu wydany przez Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) pod zarzutem popełnienia zbrodni ludobójstwa jest ważny. Chociaż prawdopodobnie nic z tego nie wyniknie.

Rzekome usprawiedliwienie rządu izraelskiego dla ludobójstwa Palestyńczyków  atak Hamasu z 7 października  jest nieistotne. Nie ma żadnej możliwej wymówki.

To usprawiedliwienie jest w każdym razie bardzo wątpliwe.

Historia wątpliwej przemocy

Jeden z założycieli Izraela, jego pierwszy premier Dawid Ben-Gurion, odegrał kluczową rolę w organizacji czystek etnicznych Palestyńczyków w 1948 roku, znanych jako Nakba. Ben-Gurion był czołowym członkiem tzw. "rady doradczej", która zorganizowała przymusowe wypędzenie większości rdzennych Semickich mieszkańców z tego, co było Palestyną.

Daniel Malan (po lewej), premier RPA i architekt apartheidu w RPA, rozmawia z Davidem Ben-Gurionem (po prawej), pierwszym premierem Izraela i architektem polityki apartheidu – Źródło

Zachodni historycy często patrzą przychylnie na rolę Ben-Guriona, sugerując, że był pewnego rodzaju wpływem ograniczającym życie, choć należy zauważyć, że wielu z nich twierdzi, iż nie doszło do żadnych zorganizowanych czystek etnicznych. Zamiast tego Palestyńczycy rzekomo opuścili swoją ojczyznę z własnej woli. Choć wielu z pewnością uciekło, uciekali przed własnym życiem, nie z własnej woli.

Nie ma wątpliwości, że Ben-Gurion rozumiał, jakie były początkowe cele rodzącego się państwa izraelskiego. W 1947 roku wygłosił przemówienie, w którym powiedział:

Nie może istnieć stabilne i silne państwo żydowskie, dopóki ma ono większość żydowską wynoszącą zaledwie 60 procent.

Rok później, gdy Ben-Gurion i inni syjonistyczni izraelscy urzędnicy publicznie potępili czystki etniczne Palestyńczyków, jednocześnie wprowadzili politykę i działania mające na to służyć. Gdy ponad osiemdziesiąt procent palestyńskiej populacji zostało wypędzonych z nowego państwa Izrael, w 1949 roku "Zielona Linia" ustanowiła Gazę — Strefę Gazy — jako jedno z dwóch dozwolonych terytoriów palestyńskich.

W 1954 roku, przypadkiem tuż po krótkim zrezygnowaniu Ben-Guriona ze stanowisk premiera i ministra obrony — pełnił oba funkcje — izraelski wywiad wojskowy przeprowadził operację Suzanna. Była to strategiczna i polityczna katastrofa, ale na szczęście dla Ben-Guriona, tymczasowo nie był wtedy u władzy i mógł pozostać bezwinny.

Bomby zostały podłożone w cywilnych celach w Egipcie z zamiarem zrzucenia winy na Bractwo Muzułmańskie. Strategicznym celem było przekonanie brytyjskich sił zbrojnych do utrzymania regionalnej obrony Kanału Sueskiego, jednak ujawniono zbrodnie izraelskich zasobów. Innymi słowy, była to nieudana operacja terroru pod fałszywą flagą.

Ujawnienie Operacji Suzanna doprowadziło do "Afery Lavon". Izraelski minister obrony, Pinhas Lavon, został pociągnięty do odpowiedzialności, co wymusiło jego rezygnację. Gdy rząd izraelski słabnął, Ben-Gurion powrócił w 1955 roku, by uratować sytuację, najpierw jako następca Lavona, a potem ponownie jako premier. W 1961 roku, gdy Lavon został uniewinniony przez Kneset  izraelski parlament  rząd Ben-Guriona upadł. Wewnętrzne walki o władzę w Izraelu trwały dalej, a Ben-Gurion ostatecznie ustąpił po raz ostatni w 1963 roku.

Operacja Suzanna i wynikająca z niej afera Lavon były totalną klapą dla izraelskiej administracji. Od tego momentu nigdy więcej nie było żadnych przyznań do izraelskiego terroryzmu pod fałszywą flagą. Ale to nie powstrzymało państwa izraelskiego przed stosowaniem tej taktyki. Rząd izraelski ma długą historię wykorzystywania islamistycznego terroryzmu jako narzędzia do osiągnięcia własnych celów politycznych.

Na przykład Sabri Khalil al-Banna, znany lepiej jako Abu Nidal, utworzył Organizację Abu Nidal (ANO) jako "ekstremistyczne" skrzydło Organizacji Wyzwolenia Palestyny (OWP). ANO była pociągana do odpowiedzialności za setki terrorystycznych morderstw i ataków od połowy lat 70. do początku lat 90.

Wiele ataków ANO, takich jak zamach bombowy na grecki statek The City of Poros w 1988 roku, było szkodliwych dla sprawy palestyńskiej. W czasie zamachu rząd grecki był jednym z europejskich rządów najbardziej przychylnych niepodległemu państwu palestyńskiemu. Wyraźnie widać, że podział między rządem greckim a Palestyńczykami przynosił korzyści celom politycznym Izraela.

Śledztwo przeprowadzone przez analityka i dziennikarza ds. Bliskiego Wschodu Patricka Seale'a ujawniło, że ponad połowa ataków ANO była wymierzona w palestyńskie i inne arabskie organizacje wspierające Palestyńczyków. Oficerowie wywiadu z Francji, Jordanii, OWP, a nawet wyżsi rangą funkcjonariusze ANO uznali, że ANO praktycznie była zarządzana przez Mossad—izraelski wywiad operacji specjalnych.

W 1992 roku izraelski handlarz bronią i agent wywiadu Ari Ben-Menashe omówił, jak izraelski wywiad finansował i manipulował palestyńskimi atakami terrorystycznymi:

Fundusz tajny pomagał finansować "czarne" operacje społeczności wywiadowczej na całym świecie. Obejmowały one finansowanie kontrolowanych przez Izrael "palestyńskich terrorystów", którzy popełniali zbrodnie w imię rewolucji palestyńskiej, ale w rzeczywistości dokonywali ich, zwykle nieświadomie, jako część izraelskiej machiny propagandowej.

Przez dekady rządy izraelskie nie ograniczały się do wykorzystywania islamistycznych pełnomocników do zabijania własnych lub sojuszniczych personelu. W czerwcu 1967 roku, podczas sześciodniowej wojny arabsko-izraelskiej, izraelskie Siły Powietrzne (IAF) i marynarka zaatakowały amerykański okręt rozpoznawczy USS Liberty, zabijając trzydziestu czterech członków załogi i raniąc ponad 170 osób. Oficjalna relacja, zarówno rządu USA, jak i Izraela, mówi, że był to przypadek błędnej identyfikacji przez Izraelczyków, tzw. "incydent przyjaznego ognia". Podobno Izraelczycy myśleli, że USS Liberty to egipski statek El Quseir.

Przedstawione wyjaśnienie nie ma racjonalnego sensu. El Quseir był małym, niskoprofilowym promem przybrzeżnym, podczas gdy USS Liberty był znacznie większym okrętem wywiadu sygnałowego Marynarki Wojennej USA z wieloma wysokimi masztami radiowymi i antenami widocznymi na pokładach. Jedynym wizualnym podobieństwem Liberty do El Qusier było to, że obie były łodziami.

USS Liberty krótko po izraelskim ataku w czerwcu 1967 roku – Źródło

Atak trwał czterdzieści minut, najpierw IAF przeprowadziło kilka nalotów, a następnie izraelskie kutry torpedowe ostrzeliwały go przez pryzmat ostrzałów. Po ataku ówczesny sekretarz stanu USA Dean Rusk wysłał komunikat do ambasadora Izraela w USA, Awrahama Harmana. Rusk powiedział:

W chwili ataku U.S.S Liberty nosił amerykańską flagę, a jego identyfikacja była wyraźnie oznaczona dużymi białymi literami i cyframi na kadłubie. Był jasny dzień, a warunki pogodowe były doskonałe. Doświadczenie pokazuje, że zarówno flaga, jak i numer identyfikacyjny jednostki były łatwo widoczne z powietrza. [. . .] Sylwetka i zachowanie USS Liberty wyraźnie odróżniały go od jakiegokolwiek okrętu, który można by uznać za wrogi.

W 2004 roku emerytowany prokurator marynarki wojennej USA Ward Boston, który był głównym radcą prawnym Naval Board of Inquiry badającej atak na Liberty, wydał oświadczenie pod przysięgą. Boston stwierdził, jako punkt prawny, że ówczesny prezydent USA Johnson i sekretarz obrony Robert McNamara, mając pewność, że izraelski atak był celowy, nakazali ukrycie prawdy.

Ward Boston dodatkowo potwierdził:

Dowody były jasne [. . .] że ten atak był celową próbą zatopienia amerykańskiego statku i zamordowania całej jego załogi. [. . .] [A]rölski atak był zaplanowany i celowy, i nie mógł być przypadkowy.

Rząd USA nigdy nie obalił oświadczenia Warda Bostona w sądzie USA. Jego pisemne zeznania pozostają niekwestionowanym faktem prawnym.

Dokładny powód izraelskiego ataku jest sporny. Admirał USA Thomas H. Moorer (były przewodniczący Połączonych Szefów Sztabów USA) uważał, że zostało to przeprowadzone, by powstrzymać amerykański statek szpiegowski ostrzegający administrację Johnsona o nadchodzącym ataku rządu Izraela na Wzgórza Golan. Inni podejrzewają, że miał on wciągnąć USA w konflikt arabsko-izraelski. Bez względu na motywację rządu izraelskiego, faktem jest, że rząd izraelski zaatakował amerykański okręt marynarki, zabijając i raniąc amerykańskich żołnierzy z powodów politycznych lub strategicznych.

Wysoce wątpliwa wymówka

Rząd izraelski powołał się na atak Hamasu z 7 października 2023 roku na południowy Izrael jako rzekome uzasadnienie zniszczenia Gazy. Dowody zdecydowanie sugerują, że atak Hamasu był operacją izraelskiego państwa "Pozwól to celowo zrobić" (LIHOP) pod fałszywą flagą. Państwo izraelskie lub elementy w jego obrębie wydawały się celowo usuwać umocnienie, świadomie ignorować ostrzeżenia wywiadowcze i zawieszać reakcję wojskową, by zapewnić dalszy atak Hamasu.

Choć fałszywa flaga Izraela jest dla wielu nie do pomyślenia, nie zmienia to dowodów. Biorąc pod uwagę widoczną historię Izraela w stosowaniu terroryzmu fałszywej flagi, dowody nie są zaskakujące. Ponadto rząd izraelski nie tylko odegrał znaczącą rolę w powstaniu Hamasu, ale także przez dziesięciolecia finansował Hamas.

W 2021 roku generał major IDF Gershon Hacohen, bliski współpracownik Benjamina Netanjahu, wyjaśnił, jak izraelska administracja próbowała wykorzystać Hamas do sabotowania spójności Palestyny, a tym samym zmniejszyć perspektywy palestyńskiej niepodległości.

Hacohen podobno powiedział:

Prawda musi być jasna: strategia Netanjahu [izraelskiego rządu] polega na zapobieganiu opcji dwóch państw, dlatego uczynił Hamasem swoim najbliższym partnerem. W wymiarze jawnym Hamas jest wrogiem przeciwnikiem; W wymiarze ukrytym jest sojusznikiem.

Wsparcie rządu izraelskiego dla Hamasu jest otwarcie omawiane w Izraelu. Po 7 października wielu kwestionowało słuszność tej strategii, ale dyskusje ograniczają się do katastrofalnych konsekwencji porażki polityki  tzw. "odwetu". Rozważanie możliwości, że atak Hamasu przyniósł korzyść rządowi izraelskiemu, jest umieszczone daleko poza oknem Overtona.

Większość wczesnych doniesień o ataku Hamasu z 7 października została odłożona do dziury pamięci. Niemniej jednak, w pierwszych dniach po ataku zespół prasowy Sił Obronnych Izraela (IDF) przekazał wypowiedzi oficerów IDF, takich jak podpułkownik Barak Hiram i podpułkownik Yaniv Barot, którzy relacjonowali wymiany między osobami wyglądającymi na żołnierzy IDF a jednostkami IDF.

Jeden z ocalałych z ataku na festiwal muzyczny Nova, Raziel Tamir, złożył następujące relacje naocznego świadka:

Terroryści Hamasu podszywali się pod siły ratunkowe IDF podczas rzezi, oszukując Izraelczyków, by myśleli, że biegną w stronę swoich wybawców, tylko po to, by zostać zastrzelonymi.

Wówczas twierdzono, że terroryści Hamasu przebierali się za żołnierzy IDF. Jest to szczególnie zaskakujące w kontekście ataku na festiwal, ponieważ oficjalna izraelska relacja mówi, że Hamas natknął się na niego przypadkiem. Oczywiście, jeśli wierzyć Razielowi Tamirowi, noszenie przebrań, by uśpić ofiary w fałszywe poczucie bezpieczeństwa, wymaga planowania.

Gdyby Hamas nosił mundury IDF, mogłoby to stanowić naruszenie artykułu 37 Konwencji Genewskiej — zbrodni wojennej uznanej przez ONZ (ONZ). Rząd izraelski mógł wykorzystać tę rzekomą zbrodnię wojenną do celów propagandowych. Jednak żaden izraelski urzędnik nigdy oficjalnie nie wysunął takiego zarzutu. W żadnych raportach dochodzeniowych IDF ani w relacji ONZ z ataku z 7 października nie ma wzmianki o tym potencjalnym naruszeniu konwencji Hamasu. Z pewnością, aby oskarżenie było trwałe, Izrael musiałby uznać Hamas za wroga jako bojownika, a nie jako grupę terrorystyczną. Niemniej jednak, jeśli oficjalna wersja Hamasu noszącego przebrania jest prawdziwa, brak wykorzystania narracji o fałszywych mundurach do celów propagandowych wydaje się dziwnym pominięciem.

Pozostaje nam tylko niezweryfikowane zeznania naocznych świadków, niektóre od funkcjonujących oficerów IDF, o ludziach w mundurach IDF biorących udział w atakach na izraelskich cywilów i jednostki IDF. To rodzi możliwość, że fałszywa flaga LIHOP mogła przejść do fałszywej flagi "Make It Happen On Purpose" (MIHOP).

Analiza nagrań wideo z ataku Hamasu — zwłaszcza tych pokazywanych na różnych kanałach informacyjnych na całym świecie — sugeruje, że wiele z nich zostało zmanipulowanych za pomocą AI. Chociaż ogólny obraz jest niejasny, Hamas opublikował także własne filmy pokazujące drastyczne zdjęcia zarówno izraelskich żołnierzy, jak i cywilów. W pewnym sensie te nagrania mogły również służyć celom propagandowym Izraela. Niemniej jednak został opublikowany przez Hamas, a nie przez izraelskie źródła. Własne nagrania Hamasu i jego przyznana historia atakowania izraelskich cywilów nie pozostawiają wątpliwości, że obywatele Izraela zostali zamordowani przez Hamas 7 października. Obecnie jednak nie jest możliwe ustalenie, ilu izraelskich cywilów zostało zabitych przez Hamas, a ilu przez IDF lub izraelską policję.

Aby podać tylko jeden ilustracyjny przykład: 15 października izraelska państwowa stacja radiowa Kan 11 wyemitowała wywiad z Yasmin Porat, jedną z nielicznych ocalałych z kibucu Be'eri. Powiedziała, że izraelski cywile zostali zabici przez IDF. Jak sama mówiła: "Strzelali do wszystkich tam, włącznie z zakładnikami." Miesiąc później Porat został zaproszony do kolejnego wywiadu. Jej historia pozostała spójna, a przypominając sobie rozmowę z innym ocalałym, rozwinęła swoje wcześniejsze zeznania świadka:

Przez trzy godziny toczyłem bardzo intensywną walkę, ale teraz jestem po stronie rzekomo dobrych. [. . .] W pewnym momencie do domu dociera czołg. Myślę, że było to około 19:00 albo 19:30. [. . .] Myślę sobie, dlaczego strzelają pociskami do czołgów w dom [kibucy]? Dziewczynka [12-letnia Liel Hatsroni] nie przestawała krzyczeć przez te wszystkie godziny, ale gdy te dwie kule trafiły, przestała krzyczeć. [. . .] To właściwie wtedy wszyscy zginęli. [. . .] Szacuję, na podstawie tego, co działo się w innych domach, że ona [Liel Hatsroni] najwyraźniej całkowicie spłonęła. [ . . . ] Dom [kibuc] jest spalony od ludzi.

Izraelscy urzędnicy przyznali, że liczba tych tzw. incydentów "przyjaznego ognia" 7 października była "ogromna". Do tej pory nie prowadzono w żadnym z nich poważnych śledztw. Dlatego względna odpowiedzialność pozostaje kolejną nieznaną.

Jeszcze bardziej zaciemniając "prawdę", izraelskie media sfabrykowały propagandę o "okrucieństwach wojennych", by początkowo wykorzystać atak terrorystyczny. Na przykład izraelska "dziennikarka" i24 News, Nicole Zedeck, jako pierwsza twierdziła, że Hamas zabił i okaleczył czterdzieścioro niemowląt i niemowląt w kibucu Kfar Aza. Politycy, tacy jak prezydent USA Joe Biden i premier Izraela Benjamin Netanjahu, dołączyli do wielu innych mediów propagandowych, w tym CNN i BBC, w rozpowszechnianiu tej propagandy na arenie międzynarodowej. W rzeczywistości dziesięciomiesięczna Mila Cohen jest jedynym znanym niemowlęciem, które zginęło podczas ataku Hamasu. Niestety, Mila zginęła w kibucu Be'eri i mogła stracić życie w wyniku ostrzału kibuców przez IDF.

Nie tylko Gaza została zniszczona w wyniku tego kraju, a Palestyńczycy zamordowani, okaleczeni lub przesiedleni, ale zamieszanie wykraczało poza granice Gazy. Atak Hamasu z 7 października w praktyce wywołał konflikt na Bliskim Wschodzie. Administracja USA pod rządami Donalda Trumpa jest obecnie w bezpośrednim sojuszu wojskowym z izraelskim rządem Benjamina Netanjahu, a oba państwa prowadzą wojnę z Iranem. Jak zawsze, to cywile i ci, którzy zostali wrzuceni w niepotrzebne walki, cierpią.

Niezależnie od podanych przez Hamasu powodów ataku 7 października, konsekwencje dla Palestyńczyków nie mogły być gorsze. Z drugiej strony, długoterminowe konsekwencje nie mogą być lepsze z syjonistycznej perspektywy rządów USA i Izraela.

Jeśli 7 października był izraelską fałszywą flagą LIHOP, to wyraźnie zadziałał zgodnie z zamierzeniem. Po raz kolejny to Praxianie są głównymi beneficjentami.

Praxiańska wymówka do ludobójstwa?

Nie tylko tłum z Praxii odegrał kluczową rolę w trwającym ludobójstwie Palestyńczyków, ale wydaje się bardzo prawdopodobne, że w pewnym stopniu byli odpowiedzialni za "niepowodzenia wywiadowcze", które rzekomo pozwoliły Hamasowi przeprowadzić atak 7 października bez napotkania znaczącego oporu IDF. Tak jak widzieliśmy przy podejrzanym upadku SVB, rzekoma brak reakcji Izraela ma wszystkie cechy kolejnej podstępu inspirowanego Praxianem.

Jeśli tak jest, Praxianie manewrowali w korzystnej pozycji. Po tym, jak w najbardziej brutalny sposób przyczynili się do "deterytorializacji" Gazy, teraz dążą do "reterytorializacji" jej jako "sovcorpu" i celują w powtórzenie tego procesu na Bliskim Wschodzie, a mówiąc wprost – na całym świecie.

Rząd izraelski twierdzi, że jego zdolności wywiadowcze niemal całkowicie zawiodły przed 7 października. Bez zastrzeżeń akceptując narrację izraelskiego rządu o faux pas, Amerykańskie Centrum Walki z Terroryzmem (CTR) przygotowało analizę całkowicie niewiarygodnego ciągu izraelskich błędów i pomyłek. W zasadzie CTR zaakceptował twierdzenie Izraela, że jego społeczność wywiadowcza jest beznadziejnie nieudolna:

[N]oka, by niezdolność Izraela do wykrycia nadchodzących ataków nie była wynikiem jednej rażącej porażki, lecz raczej wielu problemów na różnych szczeblach i w różnych służbach wywiadowczych. [. . .] Niektóre z tych problemów mogą być ważniejsze od innych, ale prawdopodobnie ich połączony efekt spowodował, że atak Hamasu przebiegł w taki sposób. [F]ailure i zaniedbania utrudniały Izraelowi zbieranie, analizę i rozpowszechnianie na poziomie wywiadowczym.

Dla powtórzenia i jasności: oficjalnym wyjaśnieniem rządu izraelskiego dla dopuszczenia ataku Hamasu z 7 października jest brak jego zbierania i analizy wywiadowczej. To naprawdę zdumiewające, ponieważ obywatele Izraela mieszkający w pobliżu granicy z Gazą nie tylko wiedzieli o nadchodzącym ataku Hamasu; Dokładnie przewidywali, kiedy to nastąpi.

Menachem Gida kierował grupą 26 izraelskich hobbystów, rutynowo monitorujących sieć komunikacyjną Gazy, którzy otwarcie dyskutowali o nadchodzącym ataku Hamasu na swojej grupie WhatsApp "Field Security Operational Monitor" przed jego wystąpieniem. Yifat Ben Shoshan, przewodnik po izraelskich miastach i kibucach na granicy z Gazą, przemawiając kilka dni przed atakiem Hamasu, powiedział:

Mam nadzieję, że Hamas nie planuje drugiego Jom Kipur. [. . .] Trenowali przez tygodnie tuż przy granicy, czasem w ogromnych liczbach. Próbowałem ostrzec funkcjonariuszy, ale powiedzieli mi, że nic o tym nie wiem i że jestem bezpieczny.

Jeśli zaakceptujemy historię porażki rządu Izraela, tak jak zrobił to amerykański CTR, wydaje się, że zwykli obywatele Izraela są znacznie lepsi w zbieraniu i analizie wywiadu niż cały izraelski kompleks wojskowo-wywiadowczy.

Odpowiedzialność za ślad błędów sygnałowo-wywiadowczych (SIGINT) ponosi przede wszystkim Izraelska Dyrekcja Wywiadu Wojskowego (AMAN). AMAN nadzoruje izraelski korpus ds. cyfrowego nadzoru, cyberbezpieczeństwa i cyberwojny w ramach IDF, zwany Jednostką 8200. Dla uczciwości wobec jednostki 8200, rzeczywiście podniosła alarm 7 października. Po prostu nie zrobiła tego z wystarczającą energią, by przekonać dowódców AMAN do powiadomienia innych. Przynajmniej tak się nam zaleca zaakceptować.

Personel izraelskiego wywiadu w Jednostce 8200 – Źródło

Praxianie mają ogromny wpływ na izraelski wywiad, szczególnie w zakresie cyfrowego nadzoru, cyberwojny i SIGINT. Aby to docenić, musimy najpierw spojrzeć na szerszy kontekst historyczny.

Rozpoczynając rolę SIGINT jako Jednostka 848, AMAN przemianował ją na Jednostkę 8200 po spektakularnej awarii SIGINT w 1973 roku. Tak jak Jednostka 8200 nie dostrzegała wystarczająco lat planowania Hamasu przed 7 październikatak Jednostka 848 była równie nieświadoma intensywnego strategicznego rozwoju sił egipskich w miesiącach poprzedzających egipski "niespodziewany atak" na ówczesne terytorium kontrolowane przez Izrael na Półwyspie Synaj. Powstała w wyniku wojny Jom Kippur w 1973 roku, którą Izrael wygrał po krwawych 19 dniach, bywa nazywana "wojną październikową" i miała pewne znaczące skutki.

Organizacja Arabskich Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OAPEC), która obejmowała Organizację Krajów Eksportujących Ropę (OPEC) oraz Egipt i Syrię, zjednoczyła się przeciwko wspieranemu przez USA wysiłkowi wojennemu Izraela i nałożyła globalne embargo na ropę. Ceny ropy poszybowały w stratosferę, co niemal natychmiast zakończyło powojenny boom gospodarczy na Zachodzie, także w Izraelu. Stopy procentowe gwałtownie wzrosły, a produkcja załamała się, prowadząc do ostatecznego zabójcy gospodarki: stagflacji. Wpływ polityczny, częściowo wywołany izraelskimi "porażkami wywiadowczymi", był również transformujący, zwłaszcza w Izraelu.

Przed wojną polityka izraelska była zdominowana przez różne lewicowe rządy koalicyjne: "Alignment". Tuż przed "wojną październikową", we wrześniu 1973 roku, Menachem Begin i Ariel Szaron zjednoczyli dotychczas podzieloną izraelską prawicę, tworząc LikudNarodowy Ruch Liberalny. Pomimo przegranej w wyborach w grudniu 1973 roku, w okresie powojennym Likud osiągnął gwałtowny wzrost. Izraelczycy, podobnie jak inne "demokratyczne" kraje, mieli trudności z radzeniem sobie z "chudymi latami" oszczędności, które początkowo zostały zapoczątkowane przez egipski "niespodziewany atak". Likud, obecnie kierowany przez Benjamina Netanjahu, w konsekwencji wygrał wybory "przewrotów" w Izraelu w 1977 roku i od tamtej pory w dużej mierze dominuje w izraelskiej polityce.

W wyniku wojny z Iranem znów nadchodzą globalne zmiany tektoniczne. Historia się powtarza, z pewnym zwrotem akcji.

Wojna izraelskiego rządu z Iranem, do której Praxianie najwyraźniej zmusili rząd USA pod rządami Donalda Trumpa — patrz Część 2 — ma dokładnie taki sam efekt jak embargo na ropę OAPEC. Zamiast Egiptu wywołać konflikt na Bliskim Wschodzie, który wywołałby ogromne globalne zamieszanie, tym razem rządy USA i Izraela obrały bardziej bezpośrednią drogę i robią to samodzielnie. Ku wielkiej radości Praxian — Część 2.

W 2007 roku Forbes zauważył, że "świat wysokich technologii Izraela jest zalany absolwentami Unit [8200]." Emerytowany dowódca UNIT 8200, gen. brygady Hanan Gefen, powiedział dziennikarzom:

Weźmy na przykład Nice, Comverse i Check Point – trzy z największych firm high-tech, które wszystkie były bezpośrednio inspirowane technologią 8200. [. . .] Główny produkt Comverse, Logger, oparty jest na technologii Unit.

Jednostka 8200 jest zarówno "jednostką szpiegowską technologii i wywiadu", jak i inkubatorem dla młodych izraelskich talentów matematycznych, kryptograficznych i informatycznych. Wielu absolwentów Unit 8200 zostało później założycielami udanych startupów technologicznych. Avishai Abrahami, na przykład, wykorzystał umiejętności zdobyte jako operator Jednostki 8200, aby założyć izraelską usługę tworzenia stron internetowych w chmurze Wix. Według Crunchbase, od momentu powstania w 2005 roku jedynym głównym inwestorem w startupy technologiczne Unit 8200 jest Y Combinator. Praxianie od dekad przyspieszają powstawanie "narodu startupów" Izraela.

Kolejne rządy Izraela od czasu publikacji książki Dana Senora i Saula Singera "Start-up Nation: The Story of Israel's Economic Miracle" w 2009 roku reklamowały ten kraj jako "kraj startupów". Nazwa przyjęła się — głównie jako marka PR — aby promować rosnące znaczenie gospodarcze izraelskiego "Silicon Wadi".

Silicon Wadi to region rozciągający się na wybrzeże Lewantu w Izraelu, z Gazą na południowym krańcu Wadi. Wiele firm technologicznych Silicon Wadi skupia się w Tel Awiwie  70 km na północ od Gazy  oraz na okolicznych przedmieściach. W niedawnym wywiadzie dla Ynetnews Shiri Vax, dyrektor generalna izraelskiej firmy rekrutacyjnej Gotfriends, twierdziła, że wojna z Iranem nie wpłynęła znacząco na firmy Silicon Wadi, ponieważ "ten startup wie, jak pracować zdalnie na pełnych obrotach."

Dla kraju o populacji szacowanej na mniej niż dziesięć milionów, technologiczna potęga Izraela i wynikający z niej sukces gospodarczy są fenomenalne. Branże startupów hi-tech oraz rozwój technologii finansowych (fintech), które je wspierają, są głównymi motorami gospodarczymi Izraela. Były profesor nadzwyczajny na MIT, Douglas C. Youvan, napisał:

Izrael zdobył światową reputację jako "kraj start-upów" dzięki niezwykłym osiągnięciom w dziedzinie technologii i innowacji. [. . .] Obowiązkowa służba wojskowa Izraela, szczególnie w elitarnych jednostkach takich jak Jednostka 8200, zapewnia młodym Izraelczykom zaawansowane szkolenie techniczne i doświadczenie, które często wykorzystują do zakładania udanych startupów technologicznych. [. . .] Izrael mocno ugruntował swoją pozycję światowego lidera w innowacjach sztucznej inteligencji (AI). [. . .] Strategiczne skupienie Izraela na AI sprawiło, że Izrael stał się trzecim co do wielkości generatywnym ekosystemem venture capital AI na świecie, tuż za Stanami Zjednoczonymi i Chinami. W ciągu ostatnich trzech lat w izraelski sektor generatywnej AI zainwestowano ponad 2,2 miliarda dolarów.

Jednostka 8200 działa w podobny sposób jak amerykańska Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) lub Rządowa Centrala Łączności Wielkiej Brytanii (GCHQ). Współpraca między amerykańskim a izraelskim wywiadem SIGINT jest solidna i rozległa. Wiele prywatnych firm zatrudnionych przez amerykańską biurokrację bezpieczeństwa i wywiadu publicznego, takich jak Anthropic, to startupy Praxian YC, podobnie jak wiele startupów Unit 8200.

W ramach AMAN, Jednostka 8200 jest największą pojedynczą jednostką w ramach Sił Obronnych Izraela (IDF). Rząd Izraela bardzo powściągliwie mówi o swoich działaniach. Niemniej jednak wiarygodna analiza wywiadowcza pokazuje, że Jednostka 8200 brała udział w cyberataku Stuxnet, który unieruchomił wirówki do materiałów jądrowych Iranu w 2010 roku, oraz w ataku na wybuchające pagery  Operacji Grim Beeper  który zabił dwanaście osób w 2024 roku.

Poprzez Y Combinator, Sequoia Capital, Andreessen Horowitz i inne kontrolowane przez siebie potęgi inwestycyjne, Praxianie entuzjastycznie wspierali izraelską rewolucję startupową. W konsekwencji mają symbiotyczne relacje z izraelskim aparatem obronno-wywiadowczym.

Palantir, na przykład, flagowa firma Praxian, początkowo miała trudności z pozyskaniem inwestorów i była niemal w całości finansowana przez Petera Thiela, aż do około 2003-2004 roku, kiedy otrzymała 2 miliony dolarów inwestycji startowych od In-Q-Tel, działu venture capital CIA. Ma bliskie relacje z amerykańskim wywiadem i zdobywa doświadczenie, "dostarczając oprogramowanie do analizy danych agencjom rządowym skupionym na wywiadzie, takim jak Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (NSA), Federalne Biuro Śledcze (FBI) oraz Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA)."

W 2013 roku Palantir otworzył działalność w Izraelu jako Palantir Engineering Israel LTD. Do 2014 roku zawarła szereg "umów z rządem izraelskim", a w 2015 roku ulokowała swoją siedzibę w Tel Awiwie. W 2018 roku Founders Fund Petera Thiela był głównym inwestorem w Carbyne, globalną izraelską firmę technologiczną zajmującą się inwigilacją, cyberbezpieczeństwem i cyberwojną. Carbyn został wcześniej zainaugurowany w 2014 roku przy silnym wsparciu byłego premiera Izraela (1999–2001) Ehuda Baraka i Jeffreya Epsteina. Carbyne zostało współzałożone przez dwóch byłych agentów izraelskich powiązanych z wywiadem wojskowym, Litala Leshema i Amira Elichaia.

Jak donosiła w 2019 roku dziennikarka Whitney Webb, Carbyne to "nie zwykła firma technologiczna". Przedstawiając obfitość dowodów potwierdzających jej raport, Webb napisała:

[Carbyne] jest głęboko powiązany z elitarnym izraelskim wywiadem wojskowym, Jednostką 8200, którego "absolwenti" często zakładają firmy technologiczne — w tym Carbyne — które często utrzymują kontakty z izraelskim wywiadem i, według doniesień izraelskich mediów i byłych pracowników, często "zacierają granicę" między służbą dla izraelskiego aparatu obronnego/wywiadowczego a działalnością komercyjną.

Carbyne został zastąpiony przez Toka, kolejną inwazyjną prywatną firmę wywiadowczą powiązaną z Izraelem, kierowaną przez byłego szefa AMAN Ehuda Baraka. Andreessen Horowitz byli jednymi z czołowych inwestorów i byli wówczas doradzani przez byłego sekretarza skarbu USA Larry'ego Summera, który był również bliskim współpracownikiem Epsteina.

Krótkowzroczne skupienie mediów głównego nurtu na izraelskim oprogramowaniu szpiegującym Pegasus i zagrożeniach, jakie niesie ze sobą, sprawia, że inne firmy, takie jak Toka, pozostają niezbadane, nawet gdy ich produkty mają jeszcze większe ryzyko nadużyć i nielegalnej inwigilacji.

Palantir Petera Thiela i Alexa Karpa to dalekie od jedynego wspólnego ogniwa między Praxianami a Jednostką 8200. W czerwcu 2023 roku, tuż przed atakiem Hamasu, współzałożyciele OpenAI, Sam Altman i Ilya Sutskever, odwiedzili Izrael, gdzie odbyli prelekcje na Uniwersytecie Telawiwskim i serię spotkań. Para podobno rozmawiała z Benjaminem Netanjahu o "możliwościach i wyzwaniach, przed którymi stoi świat".

OpenAI ma bliską współpracę z Microsoftem. W 2019 roku Microsoft ogłosił inwestycję w wysokości 1 miliarda dolarów w rozwój "sztucznej ogólnej inteligencji" (AGI) OpenAI, przy czym OpenAI wykorzystuje chmurę Microsoft Azure jako środowisko danych. W 2021 roku kierownictwo Microsoftu spotkało się z dowódcami Jednostki 8200 w Seattle, aby omówić wykorzystanie Azure przez Jednostkę 8200. Późniejsze wyciekłe dokumenty Microsoftu pokazują, że do 2022 roku jednostka 8200 korzystała z serwerów Azure w Europie do przechowywania ogromnej ilości palestyńskich danych komunikacyjnych.

Dane z monitoringu Unit 8200 miały być bardzo chronione i niedostępne dla deweloperów OpenAI korzystających z Azure, nie twierdzono, że nie ma współpracy. Jednak przed październikiem 2023 roku Jednostka 8200 opracowywała narzędzie podobne do OpenAI ChatGPT do analizy palestyńskich prywatnych danych komunikacyjnych przechowywanych w chmurze Azure. W czerwcu 2023 roku, tuż po spotkaniu Altmana i Sutskewera z izraelskimi urzędnikami, Ronen Bar, dyrektor Shin Bet — izraelskiego wywiadu krajowego — powiedział, że "technologia AI jest naturalnie osadzona w mechanizmie antyterrorystycznym Shin Bet." Bar dodał, że Shin Bet dąży do "współpracy i otwartości między gigantami technologicznymi a organami bezpieczeństwa."

Pomimo oficjalnych zaprzeczeń ze strony Microsoftu i OpenAI, wyciekły dokumenty pokazują, że kierownictwo Microsoftu znało cel danych Azure Unit 8200. Po ataku z 7 października Associated Press (AP) poinformowało, że "wykorzystanie technologii Microsoft i OpenAI gwałtownie wzrosło." Oczywiście komentarze Ronena Bara i inne dowody wskazują, że jego nagły wybuch przyznanej współpracy technologicznej nie wyłonił się nagle z próżni.

AP zwróciło również uwagę na komentarze Heidy Khlaaf, naukowczyni AI i byłej starszej inżynier ds. bezpieczeństwa w OpenAI, która powiedziała, że jest to "pierwsze potwierdzenie, jakie otrzymaliśmy, że komercyjne modele AI są bezpośrednio wykorzystywane w wojnie." Chociaż oficjalne potwierdzenie pojawiło się dopiero po 7 października, dowody wyraźnie pokazują, że współpraca między Praxianami a izraelskim kompleksem wojskowo-wywiadowczym powstała przed atakiem Hamasu.

Hamutal Meridor był szefem działu wywiadu internetowego w Verint Systems, będącym spółką zależną Comverse Technology. Zarówno Comverse, jak i Verint zostały założone przez byłego izraelskiego oficera wywiadu i skazanego oszusta Jacoba "Kobi" Alexandra. Hamutal Meridor jest podobno "absolwentką jednostki 8200" — czego nie zaprzeczyła — i przez sześć lat pełniła funkcję dyrektora generalnego Palantir Engineering Israel.

Gdy Meridor był w Verint, był powiązany z powszechnym włamaniem i inwigilacją prywatnej komunikacji Amerykanów, nielegalną operacją szpiegowską publiczno-prywatną, najwyraźniej prowadzoną przez Centrum Automatyzacji Automatyzacji Inteligencji Sygnałowej NSA (SARC). Jak szeroko informowano na Unlimited Hangout i w innych miejscach, pierwszym znaczącym osiągnięciem Palantir, jeśli można to tak nazwać, było rozwinięcie borykającego się z problemami projektu DARPA Pentagonu o nazwie Total Information Awareness, stąd inwestycja CIA w startupy. To również był program szpiegostwa i inwigilacji populacji.

Kolejne wycieki dokumentów ujawniają zakres współpracy amerykańskiej społeczności wywiadowczej z izraelskim wywiadem, zwłaszcza w obszarze SIGINT:

[The] NSA rutynowo wysyła ISNU [Izraelska Jednostka Narodowa SIGINT – Jednostka 8200] zminimalizowane i niezminimalizowane surowe zbiory [. . .] w ramach relacji SIGINT między obiema organizacjami. [ . . . ] Surowy SIGINT obejmuje, ale nie ogranicza się do, nieocenionych i niezminimalizowanych transkrypcji, gistów, kopii, telex, metadanych i treści z inteligencji cyfrowej oraz informacji.

W 2017 roku, podczas pierwszej kadencji Trumpa, jego asystent ds. bezpieczeństwa wewnętrznego i przeciwdziałania terroryzmowi, Tom Bossert, dołączył do wspólnej delegacji Departamentu Państwa, Bezpieczeństwa Wewnętrznego i FBI w Izraelu. Na konferencji "wysokiego szczebla" zwołanej w Tel Awiwie Bossert podkreślił, że USA wesprą Izrael we wszystkich aspektach jego bezpieczeństwa, zwłaszcza w kontekście rzekomego udaremnienia działań Iranu, Hezbollahu, Hamasu i Państwa Islamskiego. Skupiając się na wzmacnianiu więzi między USA a Izraelem, Bossert powiedział:

Elastyczność Izraela w opracowywaniu rozwiązań pozwoli nam zainnowować cyberobronę, którą możemy przetestować tutaj [w Izraelu] i przywrócić do Ameryki.

Jako integralna część amerykańskiego systemu obronnego, Palantir od wielu lat stanowi centralny filar współpracy między USA a Izraelem. Jak zasugerował Bossert, konflikty regionalne Izraela stanowią doskonałe pole do testowania technologii, którą można następnie przenieść do USA.

Wiodącymi produktami oprogramowania Palantir są Palantir Foundry, Apollo, Gotham oraz jego Platforma Sztucznej Inteligencji (AIP). Palantir Gotham został zaprojektowany specjalnie do "operacji obronnych, wywiadowczych i egzekwowania prawa opartych na AI". Gotham może pobierać dane z dowolnego źródła, niezależnie od formatu danych, i wykorzystuje agentów AI do "wizualizacji i analizy informacji z wielu systemów w czasie rzeczywistym [. . .] w całym środowisku operacyjnym, aby osiągnąć udane wyniki misji."

Gotham przechodzi ciągły rozwój od momentu uruchomienia w 2008 roku. W praktyce homogenizuje tak zwane "rozproszone zbiory danych", czyniąc je "interoperacyjnymi" i, w praktyce, zamieniając ogromne, nieporęczne "jeziora danych" w jedno, przeszukiwane przez AI środowisko danych. Gotham reprezentuje globalny technologiczny przełom interoperacyjności.

OpenIntel to palestyńska organizacja powiązana z ruchem Bojkot, Wycofanie inwestycji i Sankcji (BDS) w ramach Open Source Intelligence (OSI). Jest stronniczy. Mimo to skrupulatnie cytuje dowody potwierdzające swoje twierdzenia, a te omawiane tutaj są weryfikowalne.

OpenIntel informuje:

"Jednostka 8200 Stack" odnosi się do pionowo zintegrowanego ekosystemu izraelskich firm technologicznych — założonych głównie przez weteranów jednostki wywiadu sygnałowego IDF — które dominują na globalnym rynku cyberbezpieczeństwa i nadzoru. [. . .] Palantir pełni rolę "Warstwy Integracyjnej" tego stosu, pobierając dane ze specjalistycznych izraelskich narzędzi do generowania całościowej inteligencji.

Jak już rozmawialiśmy, relacje Palantir z rządem izraelskim sięgają co najmniej 2013 roku. "Stos Unit 8200" to również dobrze udokumentowany fakt, a Palantir, wraz z innymi firmami Praxia, takimi jak OpenAI, są wyraźnie w nim osadzone.

W 2022 roku Eran Witkon, były CTO w Biurze Premiera rządu Izraela i inżynier Palantir Forward Deployed Engineer (FDE) z siedzibą w Londynie, omówił, jak Palantir wykorzystuje Foundry  komercyjną odmianę Palantir Gotham  do promowania "pozytywnych zakłóceń w całej organizacji." Na początku 2023 roku, na kilka miesięcy przed 7 października, Palantir aktywnie rekrutował FDE, którzy mieli objąć stanowiska w Tel Awiwie.

Istnieje więc niezależne potwierdzenie dla obserwacji OpenIntel, że oprogramowanie Palantir pełni centralną "rolę w architekturze nadzoru, integracji danych oraz szerszym 'Stack Unit 8200', który egzekwuje kontrolę nad ludnością palestyńską na Zachodnim Brzegu i w Gazie."

I dalej:

Od 2014 roku Palantir dostarcza narzędzia "predykcyjnego policyjnego" izraelskiemu establishmentowi bezpieczeństwa. Na okupowanym Zachodnim Brzegu ta zdolność objawia się jako zaplecze systemów "Wolf Pack" i "Blue Wolf". Wolf Pack to ogromna baza danych palestyńskich profili, w tym biometria, oceny bezpieczeństwa i historia ruchu. Blue Wolf to aplikacja mobilna używana przez żołnierzy do skanowania twarzy i pobierania tych profili. [. . .] Zarządzanie bazą danych milionów profili z aktualizacjami w czasie rzeczywistym oraz "rozwiązywaniem encji" (zapewnienie, że skan twarzy zgadza się z odpowiednim plikiem) to podstawowa kompetencja Palantira.

Firmy technologiczne Praxian są tak blisko izraelskiego rządu, że niezależnie od zaprzeczeń, ich korporacje były integralną częścią zbierania i analizy wywiadu wojskowego, mocno zależnego od Jednostki 8200 Stack, który rzekomo nie wykrył narastającego zagrożenia ze strony Hamasu w październiku 2023 roku. Istnieje wyraźna możliwość, że Praxianie odegrali rolę w tych ledwo prawdopodobnych "porażkach". Nie ulega wątpliwości, że ich firmy są dziś częścią stosu Unit 8200.

Po ataku Hamasu Praxianowie publicznie przybili swoje barwy do izraelskiego masztu.

Praxiańska zagłada

Atak Hamasu stał się katalizatorem bezpośrednich inwestycji zagranicznych dla Izraela. Na przykład po 7 października Andreessen Horowitz nagle stał się bardzo aktywny w Izraelu. Jednak wcześniej w większości unikali bezpośrednich inwestycji w Silicon Wadi, woląc inwestować przez partnerów takich jak Sequoia Capital. Lux Capital był kolejnym podmiotem, który wszedł do izraelskiego sektora technologii obronnych w odpowiedzi na atak Hamasu. Współzałożyciel i partner generalny Lux, Josh Wolfe, powiedział, że Izrael po ataku znajduje się w "przełomowym momencie", gdy amerykańskie firmy VC rywalizowały o możliwości "izraelskiej technologii obronnej".

Ludobójstwo Palestyńczyków dało VC szansę nie tylko na przyspieszenie rozwoju technologicznego, ale dla największych zagranicznych inwestorów na konsolidację kontroli. W roku poprzedzającym atak na Hamas, 8,8 miliarda dolarów prywatnego kapitału venture capital zostało skierowanych do technologicznej izraelskiej gospodarki startupów. W 2024 roku działania wojenne znacznie ograniczyły nowe inwestycje zagraniczne. Jednak uznane zagraniczne firmy VC, w tym niektóre z największych, jak Andreessen Horowitz, zwiększyły swoje inwestycje technologiczne do ponad 10 miliardów dolarów.

Zaraz po ataku na południowy Izrael 7 października, Praxianie i ich sieć prowadzona przez oligarchów zaczęli zwiększać poparcie dla Izraela. 12 października Keith Rabois, inwestor startowy w PayPal i Palantir, a także partner generalny Thiel's Founders Fund — i edukator Y Combinator — zasugerował, że 7 października stanowił "akt wojny" przeciwko USA. Przy okazji, Rabois był organizatorem kampanii na kampanię Trumpa, a w szczególności obecnego wiceprezydenta J.D. Vance'a. Najwyraźniej w zamian Vance mianował męża Rabois, Jacoba Helberga, na stanowisko podsekretarza stanu USA ds. wzrostu gospodarczego, energii i środowiska.

Ponownie, 12 października, praktycznie cała amerykańsko-izraelska klika transnarodowego venture capital (VC) zobowiązała się bezwarunkowo wspierać przełomowy sektor technologiczny Izraela. Wydali oświadczenie zbiorowe:

Jesteśmy zjednoczeni w naszym poparciu dla narodu Izrael, [. . .] uznajemy także prawo Izraela do obrony przed Hamasem. [. . .] Izrael jest trwałym partnerem globalnego ekosystemu innowacji, wspierając przełomowe osiągnięcia technologiczne i innowacje startupów. [. . .] [Zachęcamy] globalną społeczność inwestorów do wspierania i angażowania się w izraelskie startupy, przedsiębiorców i inwestorów w tych trudnych czasach.

15 października Palantir zamieścił całostronicowe ogłoszenie w New York Times, w którym stwierdził: "Palantir stoi po stronie Izraela." Zarząd Palantir zobowiązał się następnie do pierwszego posiedzenia zarządu w 2024 roku w Izraelu i odbył się właściwie. 16 października 2023 roku założyciel i dyrektor generalny Anduril, Palmer Luckey, powiedział, że Izrael ma jego "bezwarunkowe wsparcie." Nie mógł jednak mówić o tym, co Anduril już robi w Izraelu, choć później zaprzeczył, że kiedykolwiek poruszał ten temat.

W styczniu 2024 roku Peter Thiel i dyrektor generalny Palantir Alex Karp nawiązali "strategiczne partnerstwo" z izraelskim Ministerstwem Obrony (IMOD) i podpisali umowę na "wykorzystanie zaawansowanej technologii Palantir do wspierania misji związanych z wojną"  ludobójstwa. Była to jedynie formalna ratyfikacja istniejącego partnerstwa strategicznego.

We wrześniu 2024 roku operacja Grim Beeper, rzekomo wymierzona w "terrorystów" Hezbollahu w Libanie i Syrii, początkowo zabiła dwanaście osób, w tym podobno dwoje dzieci i czterech pracowników służby zdrowia, a szacunkowo raniła około 2 800 osób. Operacja trwała dalej, a kolejny atak na urządzenia komunikacji cyfrowej zabił kolejne dwadzieścia pięć osób i ranił kolejnych 600. Była to wariacja na temat taktyki "podwójnego uderzenia", które rząd izraelski często nakazuje w Gazie. Po jednym uderzeniu, gdy palestyńscy ratownicy spieszą z pomocą ocalałym, izraelski rząd również ich zabija. Brytyjski chirurg, profesor Nizam Mamode, powiedział brytyjskiemu parlamentarnemu Komitetowi ds. Rozwoju Międzynarodowego, jak po nalotach mniejsze izraelskie drony przylatywały, by "eliminować cywilów [i] dzieci".

Pomimo twierdzeń rządu Izraela, że Operacja Grim Beeper była wymierzona w znanych terrorystów, śledczy ONZ opisali jej bezwzględny charakter oraz całkowity brak "jakichkolwiek oznak, że ofiary stanowiły bezpośrednie śmiertelne zagrożenie dla kogokolwiek." Były dyrektor CIA Leon Panetta (2009–2011) nazwał Operację Grim Beeper "formą terroryzmu".

Operacja Grim Beeper była dokładnie tym rodzajem "misji wojennej", w której Praxianie pomagają izraelskiemu rządowi publiczno-prywatnemu w realizacji. Izraelska społeczność wywiadowcza chwali się zdolnością do rozprzestrzeniania ataków terrorystycznych w stylu Operacji Grim Beeper na arenie międzynarodowej. W październiku 2025 roku były szef Mossadu — izraelskiego Instytutu Wywiadu i Operacji Specjalnych — Yossiego Cohena pomógł, nie wymieniając bezpośrednio Jednostki 8200, że posiada ona "zaminowane i manipulowane przez szpiegów urządzenia [w] wszystkich krajach, jakie można sobie wyobrazić." Jeśli to prawda, można to osiągnąć tylko dzięki współpracy międzynarodowej.

W Gazie możliwości misji AI Unit 8200 obejmują "Lavender", która zbiera dane o ludziach, oraz "Gospel", która wskazuje infrastrukturę na przyszłe zniszczenia. Możliwe, że system alarmowy o nazwie "Gdzie jest tata?" informuje wtedy jednostkę 8200, a tym samym siły ofensywne IDF, gdzie i kiedy cel "Hamasu" przebywa. Podobno umożliwia to tzw. "precyzyjne uderzenia". Ale nawet jeśli "cel" jest w kraju, systemy AI i ich izraelscy operatorzy najwyraźniej nawet nie próbują ustalić, kto jeszcze może być w domu; Chcą raczej zadać jak najwięcej ofiar rodzinom, a nie tylko domniemanym terrorystom.

Szeroko zakrojone śledztwo przeprowadzone przez izraelski portal +972 obejmowało rozmowę z oficerem wywiadu IDF, który powiedział im:

Nie interesowało nas zabijanie [Hamasu] tylko wtedy, gdy przebywali w budynku wojskowym lub prowadzili działania wojskowe. [. . .] Wręcz przeciwnie, IDF bez wahania bombardowało ich w domach, jako pierwszą opcję. Znacznie łatwiej jest zbombardować dom rodziny. System został stworzony tak, by ich wykrywać w takich sytuacjach.

Niewiele dowodzi, że Jednostka 8200 posiada cokolwiek o nazwie "Gdzie jest tata". Ale sama Lavender i Gospel nie mogłyby umożliwić żadnego ukierunkowanego celowania. Zbiory danych zebrane przez Lavender i Ewangelię muszą być wejściem do większego, bardziej kompleksowego systemu targetowania AI.

Aby dane z Lavender, na przykład, mogły być wykorzystywane do celowania w osoby przeznaczone do zabójstw, muszą być przypisane do konkretnej osoby, poruszającej się po świecie fizycznym, którą można następnie obserwować za pomocą jakiegoś mechanizmu. System "obrony [i] inteligencji wspierany przez AI", taki jak Palantir Gotham, został zaprojektowany, by wspomóc to zadanie. Może wygenerować niezbędne rozwiązanie bytu:

Rozwiązywanie podmiotów nie organizuje tylko istniejących danych. Tworzy nowe dane. Gdy Gotham pobiera zapisy z wielu źródeł i ustala, że ta sama osoba pojawia się na nich, tworzy zjednoczony person-obiekt. Ten obiekt zawiera wszystko z każdego systemu źródłowego, plus nowe wywnioskowane atrybuty, które pojawiają się tylko w połączonym widoku [za pośrednictwem Gotham]. Twój wzorzec ruchu, wywnioskowany z połączenia odczytów tablic rejestracyjnych z rejestrami połączeń[, itd.]. [. . .] Twoja sieć społeczna, wywnioskowana z połączenia kontakcii między wieloma operatorami. Żadne z nich nie istnieje w żadnym systemie źródłowym. Wszystkie istnieją w Gotham. [. ..] Dane pochodzące są produktem samej federacji. Nie ma do niego zastosowania żadnych ram prawnych regulujących pojedynczy system źródłowy.

W miarę jak wojna z Iranem trwa na Bliskim Wschodzie, rząd USA właśnie ogłosił kolejny kontrakt konsolidacyjny na 10 miliardów dolarów z Palantirem. Google wycofało się z projektu Maven Pentagonu w 2019 roku po tym, jak jego inżynierowie otwarcie protestowali, że projekt Maven jest niezgodny z rzekomą moralnością Google "nie bądź zły". Palantir wkroczył bez wahania. Palantir's Maven to "platforma nadzoru oparta na AI", która umożliwia precyzyjne mapowanie i identyfikację celów poprzez koordynację lotów dronów, które przesyłają dane o celu, zebrane przez cyfrowe matryce sensorów, z powrotem do cyfrowego centrum kontroli misji Maven.

Współpracując z izraelskim wywiadem wojskowym, Palantir Gotham niemal na pewno wykorzystuje dane zebrane za pośrednictwem systemów takich jak Lavender and the Gospel i konstruuje na przykład celowanie w identyfikację "person-objects", które można następnie izolować i śledzić za pomocą systemów modułów dowodzenia Palantir, takich jak Maven. Jeśli istnieje "Gdzie jest tata", to bardzo prawdopodobne, że to połączenie Palantir Gotham z Maven lub system AI Unit 8200 oparty bezpośrednio na technologii Palantir.

Rozważając, jak takie systemy będą stosowane w kraju  na przykład do śledzenia dysydentów politycznych czy nieposłusznych dziennikarzy  warto zauważyć, że nowo powstałe "dane" stworzone przez Gotham nie podlegają żadnym przepisom o ochronie danych, prywatności ani ograniczeniom. Palantir i jego klienci są właścicielami oddzielnie pozyskiwanych danych, mimo że mogą one pochodzić wyłącznie z prywatnych informacji.

Po ujawnieniu roli, jaką wyraźnie odegrał w ludobójstwie Palestyńczyków, Palantir wydał przerażającą, bezsensowną odpowiedź:

Obecność Palantira w Izraelu poprzedza atak z 7 października [. . ..] Zarówno zdolności [Lavender, jak i Gospel] są niezależne i istnieją przed ogłoszeniem partnerstwa Palantira [styczeń 2024] z izraelskim Ministerstwem Obrony. [. . .] Nie mamy związku z tymi programami i ich wykorzystaniem, ale jesteśmy dumni, że wspieramy izraelskie misje obronne i bezpieczeństwa narodowego.

Palantir kontynuował rozmowę o wzorowym dorobku praw człowieka, miłości do wolności i demokracji, puszystych zabawkach i innych niedorzeczach. To nie zmienia faktu, że jego przedstawione samousprawiedliwiające oświadczenie było absurdalne.

To, że Lavender i Gospel "wyprzedzają" "ogłoszone partnerstwo" Palantir, jest nieistotne, jeśli ich "obecność w Izraelu", z kontraktami rządowymi rozpoczętymi w 2014 roku, również powstała przed tą formalną umową partnerską. I do czego Palantir wyobrażał sobie, że IDF wykorzysta swoje "systemy obronne [i] wywiadowcze oparte na AI"?

Systemy obrony AI Palantira zostały specjalnie zaprojektowane do "analizowania informacji z wielu systemów w czasie rzeczywistym [. . .] w całym środowisku operacyjnym, aby osiągnąć udane wyniki misji." Palantir jest wiodącą na świecie firmą technologiczną pod tym względem. W przypadku rządu izraelskiego misją, którą Palantir jednoznacznie zgodził się wspierać, była zniszczenie Gazy oraz przymusowe przesiedlenie i eksterminacja jej palestyńskich mieszkańców.

To całkowicie absurdalne, że Palantir, globalna korporacja Praxian, będąca złotym standardem Praxian, twierdzi, że nie wiedziała, jak jej systemy AI będą wykorzystywane i że nie ma to nic wspólnego z zbrodniami wojennymi rządu izraelskiego. Jedynym sposobem, by ktokolwiek uwierzył w bzdury Praxian, jest całkowite zignorowanie wszystkich dowodów, które stanowczo ujawniają ich oszustwo.

To, co sprawia, że ich wypowiedzi są jeszcze bardziej mdłości, to lawina komentarzy wysokich rangą przedstawicieli Palantir, którzy wielokrotnie chwalili komercyjną wartość "cyfrowego łańcucha zabijania" swojej firmy.

Praxiański cyfrowy łańcuch zabijania

Mroczne Oświecenie proponuje użycie techniki, którą neoreakcjoniści nazywają "neokameralizmem" do przekształcenia państwa politycznego. Szczegółowo zgłębiam neokameralizm w The Technocratic Dark State, ale w skrócie jest to proces rozkładania struktur władzy na ich składniki, a następnie przekształcania ich w "wymienne udziały". Neokameralizm to proces umożliwiający niewyobrażalnie bogatym kupować suwerenność i władzę.

Wcześniej zauważyliśmy, że to technologia XXI wieku sprawia, że koncepcja cyfrowego Technate jest możliwa. Podobnie to AI daje Praxianom potencjał do zastosowania neokameralizmu w tak rozległym kraju jak Stany Zjednoczone i poza nim. Karp wyraźnie chce zgłębić tę możliwość.

Podczas wydarzenia Palantir 8 marca 2023 roku Karp ujawnił swoje zamiłowanie do Mrocznego Oświecenia i wyjaśnił, jak chciał wykorzystać technologię do zastosowania neokameralizmu w USA:

Istnieje wiele współzależności i sposobów, w jakie gospodarka jest powiązana, które można rozplątać tylko za pomocą oprogramowania [praxian]. [. . .] Potrzebne byłyby zbiory danych dotyczące własności intelektualnej oraz produkcji i łańcuchów dostaw. Można by to przeanalizować i na przykład uzyskać dużo zrozumienia za pomocą analizy ludzkiej, a potem algorytmów.

Karp powiedział, że "omija Kongres i Senat", wpływając na decyzje budżetowe, i argumentował, że Praxianie powinni mieć dostęp do co najmniej 5% z budżetów obronnych w wysokości 1+ biliona dolarów amerykańskich. Od 2023 roku Karp i jego towarzysze z Praxii przejęli nad nim niemal całkowitą kontrolę. Palantir's Maven został niedawno oficjalnie dodany do amerykańskiego arsenału. Zastępca sekretarza wojny Stephen Feinberg powiedział, że miałby on służyć do "wykrywania, odstraszania i dominowania" amerykańskich przeciwników, którzy przypuszczalnie są tymi, których Praxianie chcą zaatakować.

Na przestrzeni lat główny CEO Praxian i Palantir, Alex Karp, najwyraźniej czerpał radość z barbarzyństwa swoich firm. Retorycznie pytał: "Jak bronicie swojego kraju i zabijacie wrogów? Nasz produkt jest czasem używany do zabijania ludzi." Innym razem mówił, że systemy AI Palantir służą do "straszenia wrogów i od czasu do czasu ich zabijania" i tak dalej. Być może to jego dyskursywna relacja o "cyfrowym łańcuchu zabijania" podczas wydarzenia w 2023 roku była najbardziej przerażająca i odkrywcza.

Karp opowiedział, jak Palantir uczynił swoją cyfrową wersję AI łańcuchów zabijania operacyjną na całym świecie:

To, co zbudowaliśmy, nazywa się łańcuchem zabijania. Możesz używać algorytmów do identyfikacji celów z dowolnego źródła danych. [. . .] W kontekście budowania łańcucha zabijania kolejną rzeczą, która nie jest do końca zrozumiana, jest etyka AI w wojsku.

Podczas bolesnego, pochlebczającego, inscenizowanego wywiadu z "głębokim" Alexem Karpem, Karp ciągle podkreślał, jak ważna jest rzekomo moralność w cyfrowym łańcuchu zabijania Palantira. To typowe dla nawykowego oszustwa neoreakcyjnych, zwykle stosowanych do oszukiwania ludzi, by zgodzili się na ich nieludzką agendę.

Jak Karp dobrze wie, jego systemy to po prostu broń technologiczna i nie ma żadnych etycznych względów zaprogramowanych w decyzjach o celowaniu AI. Żadne z nich nie są widoczne w zastosowaniu przez rząd Izraela cyfrowego łańcucha zabijania Palantir w Gazie, a nie występują także w obecnym użyciu przez USA broni kierowanej Palantirem w Iranie.

Karp to przede wszystkim sprzedawca. Podkreślając, że systemy uzbrojenia Palantira są w jakiś sposób moralne, dodał:

Nie możesz pozwolić, by algorytm decydował, kiedy zaatakować. Kiedy człowiek jest w obiegu? Kto decyduje, jakie cele mogą być dozwolone? Na jaką odległość od szpitala lub szkoły można przenieść cel?

Jednak programowanie algorytmu, by decydował, kiedy zaatakować, a kogo zabić, to dokładnie to, co robią Praxianie.

Nawet bez szybko rozwijającej się autonomii AI, system Palantir był wyraźnie wykorzystywany nie tylko do zniszczenia niemal każdego szpitala w Gazie, ale także do likwidacji całego systemu opieki zdrowotnej. Obejmowało to celowanie w pracowników ratowniczych i pomocowych oraz wszelkich awaryjnych środków medycznych, które Palestyńczycy mogli poskładać w ruinach i obozach dla uchodźców.

Ogólnie rzecz biorąc, Karp słusznie podkreślił, że decyzje dotyczące celowania są ostatecznie odpowiedzialnością ludzi. System broni Praxian to po prostu głupie narzędzia, niezdolne do podejmowania jakichkolwiek decyzji etycznych, ale jeśli dostarczysz zaawansowaną broń morderczym fanatykom, efektem będzie okropna rzeź.

AI jest przereklamowane i sprzedawane. Na przykład firmy takie jak Anthropic wykorzystują AI do pisania kodu AI, a efekt ten opisany jest jako "pełen błędów bałagan" generowany przez AI. Gdy twórcy AI z CodeRabbit analizowali jakość komercyjnego kodu tworzonego przez AI, odkryli, że AI jest o 75% gorsza w kodowaniu niż ludzie i często dostarcza następujące usługi:

[B]usiness logic error, nieprawidłowe zależności, wadliwy przepływ sterowania oraz błędne konfiguracje. Błędy logiczne należą do najbardziej prawdopodobnych do incydentów w dalszej fazie łańcucha.

"Incydenty na dalszej drodze" obejmują zarówno bezprawne więzienie emerytów na podstawie wadliwego rozpoznawania twarzy AI, jak i chatboty AI wyrzucające absurdalne pozwy, których nikt nie potrafi zrozumieć. Problemy takie jak katastrofalne zapominanie — gdy moduły uczenia maszynowego nadpisują własny kod — oraz halucynacje AI — gdy AI postrzega wzorce lub obiekty, które nie istnieją, i produkuje całkowity śmieć jako wyjścia — to uporczywe problemy, których branża wciąż nie rozwiązała.

To jednak wdrożenie systemów AI, takich jak Gotham i Maven, w obronie i organach ścigania, budzi najpoważniejsze obawy. Wykorzystanie tej wadliwej technologii jeszcze bardziej oddala ludzkich decydentów od przemocy, którą sami wyrządzają. Dowodzący egzekutorzy coraz bardziej polegają na zautomatyzowanych systemach i często są im powierzani z przerażającymi konsekwencjami.

28 lutego, w dniu rozpoczęcia ataku, pierwszą zbrodnią dokonaną przez rząd USA w Iranie było zamordowanie co najmniej 110 dzieci spośród około 168 ofiar śmiertelnych w szkole podstawowej Shajareh Tayyebeh w Minie. Dostarczając przestarzałe dane wejściowe i mając za zadanie atakowanie ponad tysiąca budynków, Maven wypluwał niedokładne śmieci, a małe dzieci zostały rozerwane, gdy ich szkoła została dwukrotnie trafiona przez pociski manewrujące Tomahawk.

To nie było "precyzyjne celowanie"; bardziej przypominało strzelanie z potężnej karabiny rozrzutowej. Military Times donosił:

Maven potrafi poprawnie identyfikować obiekty z około 60% dokładnością ogólną — w porównaniu do 84% dla analityków ludzkich. Jednak ten wskaźnik spada poniżej 30% w trudnych warunkach, takich jak zła pogoda czy słaba widoczność. [. . .] W 2021 roku eksperymentalna AI Sił Powietrznych USA osiągnęła około 25% dokładności w rzeczywistych warunkach, mimo że sama oceniła swoją pewność na poziomie 90%; ówczesny major Gen. Daniel Simpson, zastępca szefa sztabu Sił Powietrznych ds. wywiadu, nadzoru i rozpoznania, [powiedział], "[Maven] był całkowicie w błędzie."

"Cyfrowy łańcuch śmierci" Praxian to już katastrofa dla Palestyńczyków i Irańczyków. Jednak jest to skazane na globalną katastrofę.

Poprzez swoje Wspólne Centrum Walki (JWC), Task Force Maven NATO "przyspiesza w całym Sojuszu." Przyjęty jako "system dowodzenia i kontroli działań wojennych" dla całego NATO, projekt został "[d]opracowany, dostarczony i wdrożony przez Palantir Technologies Inc." Trwają szkolenia z użyciem Palantir/NATO Maven Smart System (MSS), a Praxianie są teraz niebezpiecznie blisko użycia swoich pewnie błędnych systemów AI do kontrolowania operacji NATO i "podejmowania decyzji" NATO.

Jest jeszcze gorzej: wbrew niejasności Karpa, Praxianie są zdeterminowani, by usunąć ludzi z "pętli" podejmowania decyzji AI. Chcą uwolnić swoją bezmyślną AI, by "podejmowała decyzje" i maksymalizowała zimną, odległą i pozornie losową rzeź dokonywaną przez ich nowy, w pełni zautomatyzowany i często niedokładny "łańcuch zabijania". Usuwanie ludzi z pętli śmierci już trwa w całym NATO.

YFQ-44 Fury firmy Anduril, opracowany we współpracy z rządami USA i Holandii — obydwoma państwami członkowskimi NATO — to autonomiczny samolot, który może niezależnie "kręcić się w strefie walki". Dzięki systemowi operacyjnemu AI Andurila o nazwie Lattice OS, YFQ-44 rzekomo może "identyfikować zagrożenia, priorytetyzować cele, planować trasy przez chronioną przestrzeń powietrzną oraz rekomendować lub realizować opcje walki — wszystko z prędkością maszynową, znacznie szybciej niż ludzki operator mógłby przetworzyć te same informacje." Innymi słowy, YFQ-44 został zaprojektowany tak, by całkowicie wyeliminować ludzkie decyzje.

W 2023 roku Karp wygłaszał niezwykle proroczą prognozę. Praxianie wykorzystali wojnę na Ukrainie jako poligona testowego rozwoju broni AI, a Karp powiedział:

[Wojna na Ukrainie] zmieni sposób, w jaki wszyscy prowadzą wojny. Jeśli kraj może wydać kilka miliardów dolarów i pokonać duży kraj, to jest to bardzo podobne do startupu niszczącego dużą firmę i to pokazuje, jak moc mają te rzeczy. […] Dobrą wiadomością jest to, że te bronie wojenne są teraz w naszych rękach.

To, czego jesteśmy świadkami w Iranie, to koniec modelu wojny XX wieku. Omówimy to bardziej szczegółowo w części 2.

W związku z trwającą wojną w Iranie, w nowszym wywiadzie Karp powiedział:

[To] co czyni Amerykę wyjątkową teraz, to nasze śmiertelne zdolności, nasza zdolność do prowadzenia wojny, zarówno dlatego, że robimy to od 20 lat, jak i dlatego, że rewolucja AI jest wyjątkowo amerykańska.

Naprawdę? Chwalona "rewolucja AI" jest globalna, a nie "wyjątkowo amerykańska". Czy skłonność narodu do zabijania i jego entuzjazm do walki czynią go "wyjątkowym"? Kraje takie jak USA i Izrael są "wyjątkowe" dla Praxian, ponieważ wojny, które prowadzą, są przez nich wykorzystywane jako poligony doświadczalne.

Karp nie jest jedynym przedstawicielem Palantir, który uważa najgorszy aspekt ludzkości, naszą podłą tendencję do prowadzenia wojen, jako użyteczny. W listopadzie 2025 roku szef Palantir UK, Louis Mosley, rozmawiał z dziennikarzem Bloomberga, Tomem Mackenzie, o tym, jak Palantir postrzega postęp technologiczny, jaki osiągnął, wykorzystując wojnę na Ukrainie jako swoje "laboratorium badawczo-rozwojowe".

Louis Mosley jest arystokratycznym wnukiem znienawidzonego brytyjskiego faszysty Oswalda Ernalda Mosleya. Ojciec Louisa, Oswald Alexander Mosley, poślubił Charlotte Dianę Marten w 1975 roku, a Louis pojawił się w 1983 roku. Ciekawostką na marginesie, babką Louisa przez małżeństwo była Diana Guinness (z domu Mitford), jedna z niesławnych sióstr Mitford.

W rozmowie z Mackenzie Mosley powiedział:

Ukraina od trzech lat jest laboratorium badawczo-rozwojowym w kontekście wojskowym AI. To absolutny szczyt technologii wojskowej. Nie ma nic lepszego niż prawdziwe pole bitwy. Możesz budować rzeczy w laboratorium; Możesz je przetestować, ale nie wiesz, czy naprawdę działają, dopóki nie zobaczysz ich na polu bitwy.

Komentarze Karpa i Mosleya są przykładem praktykańskiego sposobu myślenia. Przemawiając na Uniwersytecie Pepperdine w Malibu w październiku 2024 roku, kiedy ludobójstwo Palestyńczyków zostało już powszechnie uznane, prezes Anduril, Palmer Luckey, określił siebie jako część "klasy wojowników [. . .] która jest entuzjastyczna i podekscytowana wobec wymierzania przemocy innym."

Bezpiecznie ukryci w swoich ufortyfikowanych bunkrach, daleko od linii frontu, Paxianie są oderwani od ludzkości. To nie oni ani ich bliscy zostaną wyparowani przez ich broń w ich wojnach. Dla Praxian "broń [w ich] rękach" zabija ludzi z bardzo komfortowej i bezpiecznej odległości. Wyraźnie postrzegają wojnę i masowe rzezie jako strategię, rozszerzając stosowanie "kreatywnej destrukcji" i przyspieszając wojnę kinetyczną, by osiągnąć swoje cele.

W osobnym wywiadzie dla dziennikarza UK Times Radio, Johna Pienaara, Mosley powiedział:

Wojna na Ukrainie wywołała, jeśli można tak powiedzieć, nowy wyścig zbrojeń, w którym te technologie znacznie się poprawiły. [. . .] I dzieje się to na całym tym stacku – od sprzętu w dronach aż po oprogramowanie i modele. [. . .] Myślę, że zmierzamy w kierunku, w którym wiele procesów można zautomatyzować. [. . .] Wielkie pytanie, z którym wszyscy będziemy musieli się zmierzyć, brzmi: gdzie nalegasz, by człowiek był w obiegu? Myślę, że na Zachodzie jesteśmy bardzo jasni, jak ważne jest utrzymanie tego systemu. Obawiam się, że przeciwnicy mogą nie być taki.

Podobnie jak Karp, Mosley wygłaszał bezpodstawną ofertę sprzedażową. Najwyraźniej ich autonomiczna broń oparta na AI usuwa ludzi z "pętli"; nie są lepsi, a nawet bardziej zaawansowani niż wytrenowani obserwatorzy, wręcz przeciwnie. Jeśli chcesz po prostu zbombardować kraj na dywanie, "zaawansowana" broń Praxian jest idealnie dopasowana. Jeśli chcesz odizolować i zabić konkretny cel wroga bez zabijania dzieci szkolnych, zdecydowanie potrzebujesz ostrożnych ludzkich decydentów w "cyfrowym łańcuchu zabijania".

Louis Mosley przed logo Palantir – Źródło

"Nowy wyścig zbrojeń", jak niemal wszystkie wcześniejsze wyścigi zbrojeń, jest przede wszystkim chwytem marketingowym. Mosley stosował tę samą starą, wyświechtaną sztuczkę: musimy zrobić to pierwsi, bo jeśli nie, zrobi to wróg.

Nie oznacza to, że nie ma fali transformacji armii na całym świecie. Rząd chińskiego partnerstwa publiczno-prywatnego postępuje wzdłuż praktykiańskiego wzoru, również dążąc do transformacji swojego wojska, kładąc nacisk na wojnę technologiczną. Jak omówimy w części 2, istnieją dobre powody, dla których Najwyższy Przywódca Xi Jinping zyskał pogardliwy przydomek "Akcelerator naczelny".

Jedynym celem każdego wyścigu zbrojeń jest generowanie ogromnych budżetów obronnych, które następnie mogą być napadane przez Praxian i ich oligarchicznych partnerów. Na Wschodzie jest tak samo, jak na Zachodzie. Wyścigi zbrojeń to świetny sposób na przeniesienie bogactwa od nas wszystkich do ich małego oligarchialnego kartelu: klasy pasożytów.

Gdy świat wymyka się spod kontroli, dzięki wojnie w Iranie, która wybuchła z ludobójczego niszczenia Gazy, Praxianie są jednymi z głównych inicjatorów chaosu, z którego mają czerpać zyski. Ich manipulacje są widoczne wszędzie, a w części 2 przyjrzymy się, jak oni i ich partnerzy oligarchialni organizują prawdopodobnie ostatnią dużą wojnę konwencjonalną w historii. Ich celem jest doprowadzenie do końca imperium USA i wprowadzenie wielobiegunowego porządku światowego prywatnych państw inteligentnych miast "i w ciemności ich związania".

____
https://unlimitedhangout.com/2026/04/investigative-series/praxian-kill-chain-part-1/


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://stateofthenation.info/