








(Hitler i Himmler w masońskim uścisku dłoni)(Aktualizacja z 20 marca 2017)
autor: DR
(henrymakow.com)
Po powstaniu nazistów Hitler zakazał masonerii i zamknął wiele loży. Wielu braci było aresztowani i wysłani do obozów koncentracyjnych. Skradzione przedmioty z Lodges były Wykorzystywane do tworzenia antymasońskich wystaw w całych Niemczech, mających na celu wzbudzanie strachu oraz wrogość wobec bractwa.
Wolnomularze również byli stracone, a ich mienie skradzione w krajach najechanych i okupowanych przez Naziści (Norwegia, Dania, Holandia, Belgia, Francja, Polska, Węgry, Grecja itd.). Historycy twierdzą, że co najmniej 80 000 murarzy zostało zamordowanych na całym terenie Europa.

(Po lewej, Hitler wykonujący znak dłoni Triady Szpon.)
Jednak w w rzeczywistości polityka Hitlera wobec masońskiej była bardzo wybiórcza.Tylko nazistów prześladowały loże marginalne związane z komunistami. Główny nurt niemiecki Wolnomularstwo, które było sprzymierzone z amerykańską i brytyjską masonerią, zostało zwolnione. Stało się tak, ponieważ sam Hitler potajemnie był z nimi sprzymierzony. Rzeczywiście, był ich agentem.
W wydaniu czasopisma wolnomularskiego Philalthes z 1997 roku ukazał się artykuł zatytułowany "Niemieckie wolnomularstwo i jego stosunek do reżimu nazistowskiego", który ukazuje demografię Bractwa w Niemczech lat 30. XX wieku.
'Kilka duchowych masońskich rodziny istniały obok siebie w Niemczech i były traktowane inaczej przez nazistami.'
'Około dwóch trzecich Bracia należeli do trzech najstarszych, zawsze chrześcijańscy i to w tym czasie silnie nacjonalistyczne Wielkie Loże założone w XVIII wieku, które były nazywane "Staroprusami", ponieważ zostały założone i miały siedzibę w Berlinie. Nigdy nie inicjowali "niechrześcijan", czyli Żydów."
Ta frakcja była pronazistowska. To zawierała kapitany przemysłu, handlu i finansów, rodziny królewskiej i przywódczej obywatele wspierający Hitlera. Wielu z tych mężczyzn było wysoko postawionych członkowie partii nazistowskiej.
Te domy nie były prześladowani, ale musieli wprowadzić kilka drobnych korekt zgodnych z polityka antymasońska. Ich Wielcy Mistrzowie wysłali formalne pisemne przysięgi wierności Hitlerowi i usunęli hebrajskie sformułowania ze swoich rytuałów.
Zjednoczyli się i wezwali same nazywają się "Stowarzyszenie Fryderyka Wielkiego". Król pruski Fryderyk Wielki (1712-1786) był symbolem nacjonalistów w nazistowskiej propagandzie. Jednak był także założycielem i patronem "regularnej" wolnomularstwa w Niemczech!
WOLNOMULARSTWO ŻYDOWSKIE
Naziści zlikwidowali margines loży, które pozwalały na inicjację Żydów.
'W XIX wieku pięć powstały kolejne niemieckie Wielkie Loże oraz kolejna w 1924 roku. Nazywano je 'humanitarnych' i inicjowanych mężczyzn dowolnego wyznania.'
Opowiadali się za liberalizmem i Polityka internacjonalistyczna Byli sprzymierzeni z komunistami: Hitler zamknięty Ich pokonali.
Sojusz pruski odmówił by rozpoznać te loże.
'W 1922 roku Stary Pruski Wielkie Loże zdecydowały się wycofać z niemieckiego Sojuszu Wielkich Loży założonego w 1872 roku wyjaśnił: 'Istnieje granica, która wyraźnie odróżnia humanita ze staropruskiej narodowej wolnomularstwa. My, trzej Prusacy Wielkie Loże odmawiają udziału w ogólnej humanitarnej fraternizacji ruch między ludźmi na świecie.'

(Putin i Kissinger wymieniają masoński uścisk dłoni.)
W zasadzie duże i potężne loże w Niemczech zjednoczyły się, by wyeliminować znacznie mniejszych sąsiadów. Zamiast więc atakować całe Bractwo, Hitler Polityka antymasońska była naprawdę wymuszona walką masońską!
II wojnę światową również należy postrzegać w tym świetle.
WOLNOMULARSTWO MOSTOWAŁO SOJUSZNIKÓW I NAZISTÓW
Loże pruskie to tylko niemieckie loże uznane przez brytyjską i amerykańską wolnomularstwo.
Łączy ich wspólna historia. Król prus Fryderyk Wielki odegrał ważną rolę w powstaniu szkocki ryt wolnomularstwa. Oficjalne zapisy historyczne masońskie:

(Trump ciągle tworzy znaki Oko Horusa i Odwróconą Piramidę. Przyznaje, że jest masonem)
"Ryt szkocki rozpoczął się we Francji, kiedy w 1754 roku Chevalier de Bonneville założył w Paryżu oddział dwadzieścia pięć tzw. Wysokich Stopni, które, w tym trzy symboliczne Stopnie, te Wysokie Stopnie nazywano Rytuałem Doskonałości.
W 1758 roku te stopnie zostały przeniesione do Berlina i objęte podporządkowaniem organ zwany Radą Cesarzy Wschodu i Zachodu, a w 1762 roku Fryderyk Wielki Pruski został głową obrządku i ogłosił, co jest znana jako Konstytucja z 1762 roku. W 1786 roku przeprowadzono reorganizację, podczas której do dwudziestu pięciu dodano osiem stopni, a nazwa zmieniona na Starożytny i Uznany Szkocki Obrządek Wolnomularstwa."
Loże pruskie były tym, co związał mocarstwa zachodnie z nazistowskimi Niemcami. Dlatego wolnomularze tacy jak Henry Ford wspierał Hitlera.
Loże szczególnie silne więzi z pruską rodziną królewską w Wielkiej Brytanii. Powszechnie wiadomo, że brytyjscy członkowie rodziny królewskiej sympatyzowali z nazistami, na przykład wszyscy czterej z Prince Siostry Filipa wyszły za mąż za wysoko postawionych nazistów.
Jednak niektórzy członkowie rodziny królewskiej byli obecni do agendy II wojny światowej, a niektóre nie były. Iluminaci planowali, by Niemcy przegrać wojnę, więc prawdziwi nazistowscy kolaboranci musieli zostać oczyszczeni na wypadek, gdyby Sabotowałem scenariusz.
Jedna z najbardziej znanych morderstwa podczas II wojny światowej dotyczyły księcia Jerzego, księcia Kentu.
Książę był zjadliwym nazistą Kibic. W 1939 roku został wybrany Wielkim Mistrzem Zjednoczonej Wielkiej Loży Anglia.
W 1941 roku książę Jerzy i Książę Hamilton odbył tajne spotkanie z Rudolfem Hessem w Szkocji podczas próba negocjacji traktatu pokojowego między rywalizującymi mocarstwami. Brytyjczycy rząd aresztował Hessa i osadził go w więzieniu do końca życia.
Konsekwencje dla Prince'a George był jeszcze bardziej surowy. Sześć miesięcy po tym spotkaniu jego samolot został zestrzelony Na dół.
Sir Anthony Blunt twierdzi, że książę został zamordowany na rozkaz Winstona Churchilla.
PODSUMOWANIE
Za tym wszystkim stało wolnomularstwo Główni gracze II wojny światowej
Wolnomularstwo stało za "Prawicowi" faszystowski naziści. Loże pruskie w Niemczech były integralną częścią budując partię nazistowską. Swastyka to symbol używany w masońskim stylu wysokim Dyplomy dzisiaj; najwyraźniej jest to starożytne pismo runiczne "Furthore" dla litera "G", najważniejszy i uniwersalny symbol w masonerii.

( Faszyzm jest tak samo masoński jak komunizm, stąd ich podobieństwa.)
Wolnomularstwo również było w tyle "lewicowi" Sowieci. Karol Marks, Lenin i Trocki byli wszyscy masonami. Flaga komunistycznych Niemiec Wschodnich charakteryzował się kompasem masońskim.
Wolnomularstwo również stało za 'Kapitaliści.' Zarówno Churchill, jak i FDR byli masonami.
Polityka i historia to farsa. Prawdziwa wojna toczy się między satanistami a ludzkością. Wolnomularstwo organizuje nasze wybory i wojny, aby narody pozostały podzielone i zniszczone. (W ten sposób brytyjscy masoni zdradzili brytyjskich agentów nazistom.) Jesteśmy rzeczywiście więźniami umysłu satanistycznego kultu, myszy w ich laboratorium.

(l. Mike Pence-- Znak Bafometa)
Powiązane - Ustawodawca Rosji domaga się śledztwa wobec wolnomularzy
Makow --- Hitler i Borman byli zdrajcami
-------------Wolnomularze urządzają naszą polityczną farsę
------------Wiele masońskich znaków ręką Hitlera
------Historyk doprowadził masonów do porządku
"Brzydka tajemnica" II wojny światowej
Bibliografia
"Tęczowa swastyka" autorstwa Hannah Neuman zawiera pouczający rozdział o Hitlerze i okultyzmie http://searchlight.iwarp.com/
Historia wolnomularza i nazistowstwa – http://freemasonrywatch.org/
Historia obrządku szkockiego - http://www.
Pewne podobieństwa między nimi Wolnomularstwo i nazizm –
http://www.cuttingedge.org/
Wolnomularstwo i komunizm – http://www.freemasonrywatch.
"... Tak czy inaczej, pochodzenie Feuhrera pozostaje (jeszcze) bardziej lub mniej spowitej ciemnością, ponieważ nie da się śledzić dalej niż do Wspomniane wcześniej daty i osoby przynajmniej nie z jakąkolwiek pewnością. Nawet wieś Strones, miejsce tego pamiętnego porodu, nie istnieje dłużej – Adolf Hitler nakazał ją zniszczyć ...
autor: Tyler Durden
Podobnie jak ruch feministyczny (czy każdy lewicowy), aktywizm na rzecz praw czarnych w Ameryce przekształcił się z pierwotnej formy w coś dziwacznego i potwornego. Konflikty praw obywatelskich zwykle rodzą się z uzasadnionych urazów, jeśli celem społeczeństwa jest stworzenie ogólnej "równości" przed prawem. Ale to tylko powierzchowny widok, szminka, młoda i naiwna wersja tego, czym są te ruchy.
Odwołują się do zachodniego poczucia honoru, rozsądku i sprawiedliwości. Jednak istnieje coś takiego jak empatia samobójcza. Świat zachodni tak bardzo zafascynował się ideą całkowitej równości, że wiele osób jest skłonnych przymknąć oko na niezaprzeczalne i czasem niebezpieczne różnice między grupami etnicznymi a ich subkulturami.
Brak zdolności do rozpoznania i, tak, rozróżniania do logicznego stopnia, to coś, na co Zachód nie może sobie pozwolić. Co się stanie, gdy prawa obywatelskie staną się licencją na eliminację kulturową? Biali ludzie, będący mniejszością w utracie i stanowiącą 11% światowej populacji, muszą przestać okazywać empatię i zacząć zachować ostrożność.
Sprawa Karmelo Anthony'ego to tylko jeden z wielu przykładów rozległej przemocy mniejszości wobec białych Amerykanów, która jest usprawiedliwiana w imię praw obywatelskich. Oczywiście jest wielu czarnoskórych konserwatystów, którzy się z tym nie zgadzają i są celem lewicowych aktywistów za wypowiadanie się. Niestety, zdecydowana większość czarnoskórych w USA jest porywana przez skrajnie lewicową plantację.
Nie chcą odejść, bo ideologia "woke" mówi im, że są wiecznymi ofiarami. A w umyśle wiecznych ofiar wszystko jest dozwolone. Każde zachowanie jest uzasadnione, włącznie z morderstwem i zniszczeniem cywilizacji gospodarza. Nawet rodzina Austina Metcalfa, prawdziwe ofiary tej sytuacji, nie jest bezpieczna.
Ciekawe w ruchach lewicy politycznej i mniejszościach w ogóle jest to, że odsłaniają swoje karty za każdym razem, gdy ponoszą porażkę, tak samo jak podczas świętowania zwycięstwa. To są peniaste i wściekle emocjonalne grupy i nie potrafią się w żaden sposób kontrolować. Po skazaniu Karmelo Anthony'ego za zabójstwo 17-letniego Austina Metcalfa, "obrońcy" praw obywatelskich są obecni, grożąc przemocą tłumu, atakami na niewinnych białych przechodniów i domagają się kolejnych morderstw .
Innymi słowy, chcą zemsty za to, że Karmelo Anthony został słusznie ukarany. Uważają, że są ponad karą. Uważają, że są poza prawem. Uważają, że powinni mieć prawo robić z białymi, co chcą, bo postrzegają siebie jako ofiary białego społeczeństwa. Takie podejście prowadzi tylko do jednej rzeczy: tragedii.
Odejście to dokładnie to, co Karmelo Anthony powinien był zrobić. To coś, co zrobiłby każdy rozsądny człowiek z odrobiną rozumu. Ale w słabej kulturze getta, gdzie duma jest wyolbrzymiona i źle ukierunkowana, jeśli ktoś cię "lekceważy", to to samo, jakby próbował cię zabić. Dlatego zabijanie ich jest nie tylko rozsądne, ale też doceniane przez rówieśników.
Odwróć kolory skóry osób zaangażowanych w tę sytuację i zobacz, czy osoby takie jak ta kobieta przedstawią ten sam argument. Gdyby to Austin Metcalf dźgnął Karmelo Anthony'ego za popchnięcie, domagaliby się jego głowy. Nazwaliby Metcalfa tchórzem i psychopatą. Gdyby Metcalf został uniewinniony przez sąd z zarzutów morderstwa, na ulicach wybuchłyby zamieszki.
Z takimi ludźmi nie da się rozmawiać, bo nie chcą sprawiedliwości, tylko władzy.
Kara za przestępstwo, dla czarnych aktywistów, jest aktem wojny. I znów twierdzą, że są ofiarami, obrońcami, sprawiedliwym buntem. I tak nic nie da się zrobić. Przemoc po prostu będzie trwała – na horyzoncie pojawia się nowe "ogniste, ale przeważnie spokojne" lato. A jedyną możliwością jest nieporuszona góra konsekwencji.
Gdy reakcja cywilizowanego społeczeństwa na czarnych aktywistów jest szybka i bezlitosna, wtedy ich kultura chaosu się skończy.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.zerohedge.com/
Wychodząc z meczu finałowego NBA w Nowym Jorku, prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump wygłosił dobrze znane twierdzenie: porozumienie pokojowe z Iranem jest "dwa lub trzy dni" stąd.
W ciągu 48 godzin amerykańskie bomby zaczęły spadać na Iran.
Ataki przeprowadzone przez USA w czwartek rano były wymierzone w "zdolności nadzoru wojskowego, systemy komunikacyjne i stanowiska obrony powietrznej w całym Iranie", według Dowództwa Centralnego USA.
Lokalne media w Iranie donosiły o nalotach w kilku miastach południowego Iranu oraz atakach w kilku miastach w pobliżu Teheranu.
W odpowiedzi Korpus Revolucyjnych Islamu (IRGC) poinformował, że zaatakował 18 amerykańskich celów wojskowych w Kuwejcie, Bahrajnie i Jordanii. IRGC ogłosiło, że będzie ostrzeliwać każdy statek próbujący przepłynąć przez Cieśninę Ormuz, kluczową trasę handlową, która zwykle przewozi około 20 procent światowej ropy, ale jest w dużej mierze zamknięta od miesięcy.
Te ataki są najnowszym wydarzeniem w eskalującej wymianie uderzeń, która grozi ponownym wybuchem pełnoskalowej wojny, która została wstrzymana na początku kwietnia, gdy obie strony zgodziły się na kruche zawieszenie broni.
Trump powiedział Fox News, że irański urzędnik poprosił go o powstrzymanie ataków, ale USA "jutro zbombardują ich na maksa", jeśli Iran nie podpisze umowy zakończającej wojnę.
Co więc retoryka Trumpa o umowie może naprawdę oznaczać?
Ostrzeżenie pojawiło się po miesiącach wielokrotnego zapewniania przez Trumpa o nieuchronnym zawarciu porozumienia z Iranem — w rzeczywistości co najmniej 38 razy od marca, według CNN.
Wypowiedzi Trumpa na temat potencjalnego porozumienia pokojowego z Iranem, które zakończyłoby wojnę, otworzyłoby Cieśninę Ormuz i poważnie ograniczyło nuklearne ambicje Iranu, pojawiały się od marca w licznych wywiadach i postach w mediach społecznościowych.
Po pierwsze, 23 marca, podczas pierwszej rundy ataków amerykańsko-izraelskich na Iran, Trump ogłosił "bardzo mocne rozmowy" między tymi krajami.

Kilka dni później dodał, że Iran "błaga" o zawarcie porozumienia, a od tamtej pory, niemal rutynowo, wielokrotnie powtarza, że porozumienie jest tuż za rogiem, czasem zaledwie kilka dni od niego.
W niedzielę wiceprezydent USA JD Vance powiedział CBS News, że umowa z Iranem jest "bardzo bliska", ale może nastąpić w ciągu najbliższego tygodnia lub miesięcy.
David Smith, adiunkt w United States Studies Centre Uniwersytetu w Sydney, powiedział, że na początku te uwagi były "sposobem na uspokojenie rynków".
"Wciąż ma to pewien wpływ na rynki, ale teraz ma mniejszy wpływ na rynki niż kiedyś, ponieważ widzieliśmy, jak Trump tyle razy mówił, że jest transakcja zamknięta, a potem nigdy jej nie ma," powiedział.
Smith sugeruje, że docelową grupą odbiorców przekazów Trumpa, że porozumienie jest nieuchronne, była amerykańska opinia publiczna.
"Myślę, że to dla krajowej publiczności politycznej Trumpa," powiedział Smith.
"Amerykanie są bardzo ostrożni wobec tej wojny i obawiają się, że przerodzi się w naprawdę długotrwały konflikt. Więc ciągle im powtarza, że umowa jest blisko, że wojna nie będzie długa."
Wiele sondaży w USA potwierdziło, że wojna negatywnie wpłynęła na popularność Trumpa.
Według niedawnego raportu amerykańskiego think tanku Pew Research Center, 59 procent mieszkańców USA uważa, że USA podjęły "złą decyzję" atakując Iran.
Niedawny sondaż The Economist i YouGov pokazał, że 92 procent mieszkańców USA uważa, iż wojna potrwa miesiąc dłużej niż już trwa ponad trzy miesiące, podczas gdy 62 procent uważa, że Trump był nieskuteczny w negocjacjach.
Smith powiedział, że mieszkańcy USA już nie wierzą w twierdzenia Trumpa, że umowa jest bliska.
"To zdarzyło się już zbyt wiele razy. Przez pierwsze kilka razy ludzie myśleli, że może jest bliska umowa, ale teraz, gdy Trump powtarza to tak często, ludzie po prostu już w to nie wierzą" – powiedział.
"Nie sądzę, żeby nawet jego zwolennicy wierzyli już, że umowa jest tuż za rogiem."
Teraz, wraz z ostatnią eskalacją wojny między USA a reżimem irańskim, narastają obawy, że umowa jest jeszcze bardziej poza zasięgiem.
Napięcia wzrosły w poniedziałek, gdy Iran zaatakował Izrael w odwecie za izraelskie ataki w Libanie, które Iran twierdził, że naruszają porozumienie o zawieszeniu broni.
W odpowiedzi Izrael przeprowadził liczne ataki na terenie całego Iranu, które opisano jako największą kampanię bombardowań w Iranie od czasu wejścia zawieszenia broni w życie w kwietniu.
W środę USA rozpoczęły bombardowania rejonów w Iranie po oskarżeniu Iranu o zestrzelenie amerykańskiego śmigłowca nad Zatoką Perską, a ataki te trwały w czwartek.
Dara Conduit, wykładowczyni nauk politycznych na Uniwersytecie w Melbourne, powiedziała SBS News, że to jest uważane za "kolejny cykl eskalacji".
"Uważam, że USA angażują się w te ataki głównie dlatego, że nie mogą pozwolić, by eskalacja Iranu w ostatnich dniach pozostała bez odpowiedzi" – powiedziała.
"Uważam, że Iran w wielu aspektach omijał Stany Zjednoczone w tej wojnie i w próbach wypracowania porozumienia o zawieszeniu broni.
"Fakt, że w ostatnich dniach otwarcie atakował zarówno Izrael, jak i USA, jest czymś, na co nie mogą pozwolić USA bez odpowiedzi."
Chociaż amerykańscy urzędnicy twierdzą, że uderzenia nie wpłyną na negocjacje między krajami, irańscy urzędnicy nie wyrazili jeszcze swojego stanowiska wobec rozmów po dwustronnych uderzeniach.
Po pierwszym dniu ataków USA w środę, rzecznik irańskiego ministerstwa spraw zagranicznych Esmaell Baghaei oświadczył, że "ponownie ocenią" swoje stanowisko w rozmowach.
Conduit powiedział, że to zaostrzenie konfliktu "jest w rzeczywistości objawem chwiejnego gruntu, na którym odbywają się zawieszenie broni i rozmowy pokojowe."
"To podsyci głosy wewnątrz Iranu, że rozmowy i proces zawieszenia broni są bez znaczenia, a USA nie są partnerem negocjacyjnym w dobrej wierze" – powiedziała.
"W Iranie jest wielu aktorów, szczególnie wśród Gwardii Rewolucyjnej i twardogłowych przedstawicieli państwa, którzy nie popierają rozmów pokojowych. A sposób, w jaki USA działały przez ostatnie dwa lata, podczas rozmów z Iranem, tylko wzmocnił ten pogląd."
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://stateofthenation.info/