poniedziałek, 1 czerwca 2026

""Trump, szef rozrabiaków "

  

To nie Biały Dom... to bur.el!!!!!!!!!!!

Zgłoszone przez GA

Oprócz ustanowienia Systemu Znak Bestii, Trump jest zajęty tworzeniem Konfederacji Bestii 10 Narodów.

OK, znalazłem coś, co nie jest zagracone syjonistycznymi bzdurami. 

Dla informacji: Syjoniści = system Antychrysta.

Obrazy w tym filmie mnie rozpraszają, ale posłuchaj przesłania i odniesień do Pisma Świętego.

Niestety, wszystko to zaczyna się układać.

 Trump służy Szatanowi, podobnie jak Israhell.

 Trump zrobi, co mu każą, zarówno na jawie, jak i śpiąc. 

Trump jest wykorzystywany do ustanowienia systemu antychrysta: 

znak bestii i konfederacja dziesięciu narodów.

 Myślą, że będzie to trwałe, ale w rzeczywistości jest to tymczasowe.

 Chrystus powróci i rozbije to złowrogie antychrześcijańskie imperium oraz ustanowi pobożne, zdrowe, sprawiedliwe królestwo. Na to właśnie czekamy. 

Tymczasem my, jako chrześcijanie, musimy być gotowi STANĄĆ w obronie naszej wiary w Chrystusa, nawet jeśli oznacza to oddanie życia ziemskiego. 

Męczennicy za Chrystusa otrzymują najwyższy zaszczyt w królestwie Bogim.

Przepowiednia Dziesięciu Narodów: Czy pojawiają się dziś?

CO ON ZROBIŁ?
TRUMP W RUINIE: GWAŁTOWNY SPADEK POPARCIA O 34%
WŚRÓD BIAŁYCH

Trump po prostu sraje po całym Białym Domu.

 Przepraszam, ale nie mam innego sposobu, żeby to ująć. 

Przygotowuje WIELKĄ WALKĘ na trawniku Białego Domu. 

Następnie będzie miał Monster Truck Rally na trawniku Białego Domu.

Zero godności. Zero profesjonalizmu. Zero szacunku dla urzędu, który pełni, i dla tego, kogo reprezentuje. 

Nieustannie wnosi wstyd i kompromitację na stanowisko, które poniża każdego dnia na stanowisku.

Ale czego można oczekiwać od człowieka, który nigdy w życiu nie przeszedł żadnej klasy ani nie zdał ani jednego egzaminu (płacił innym za zdawanie egzaminów).

 Trump zrobił to, bo wiedział, że ma zbyt niskie iloraz inteligencji.

Trump jest ignorantem.

 W przeciwnym razie nie robiłby tych okropnych rzeczy, które robi. 

To ignorant, GŁUPIEC!

A TO TY głosowałeś, żeby został prezydentem! 

A co to czyni CIEBIE???

To już nie Biały Dom... to Dom Publiczny!

Trump to niskie IQ białe śmieci!
<<Przepraszam, nie chciałem obelgać białych o niskich dochodach.

Trumpstein jest ZNACZNIE, ZNACZNIE niżej. Trump to szumowina ziemi! 

On jest brudnym, bezbożnym, satanistycznym żydem i rozluźnikiem się!

A Biały Dom jest teraz znany jako Amerykański Dom Publicznego!!

Założę się, że wciąż ma małe dzieci przyprowadzone do Białego Domu, żeby je zgwałcić...... i organizować imprezy gwałtów, jak jego dobry przyjaciel Epstein.

 Clintonowie tak, Obummerowie tak.

 Jesteś GŁUPCEM, jeśli nie uważasz, że Trump też to robi!

Trumpstein jest Żydem, a gwałt jest DUŻĄ częścią kultury i religii żydowskiej.

To już nie Biały Dom, to Dom Publiczny!!

A Trump to Prostytutki.


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://stateofthenation.info/

"Patrioti America-First to dziś cyfrowo zidentyfikowani terroryści z AI "

 

By Joachim Hagopian

Jako niezależny dziennikarz przez ponad dwanaście lat widziałem, co się zmierza. Od tamtej pory ostrzegam innych Amerykanów, że wywrotowi neokonserwatyści Izrael-First zdrajcy wkrótce wykorzystają swoją rzekomą "Wojnę z terroryzmem", by zwrócić się przeciwko nam, obywatelom amerykańskim. My, Ludzie, którzy pozostajemy America First, wielu byłych amerykańskich żołnierzy gotowych walczyć i ginąć za nasz kraj i naszą Konstytucję, składając przysięgę, której wciąż bronimy, jesteśmy teraz celem nowo zidentyfikowanym przez AI wrogiem, nazwanym rodzimymi ekstremistami. Ci sami neokonserwatywni syjonistyczny Izrael-Na pierwszym miejscu DC, marionetkowi zdrajcy, którzy współpracowali z zdecydowanie najgorszym zagranicznym wrogiem Ameryki, syjonistycznym Izraelem, nie tylko zamordowali 3000 Amerykanów 11 września, ale teraz planują nas zabić za poznanie prawdy i żądanie sprawiedliwości.

Wiedzieliśmy, że ci sami tyraniczni zdrajcy należący do syjonistycznego Izraela wkrótce obrócą swoje zdradzieckie podstępstwo przeciwko nam, prawdziwym Amerykanom. Każde imperium w upadku na przestrzeni dziejów desperacko staje się opresyjne i reaktywne, zwłaszcza w ostatnich dniach Tukidydesa, jak Ameryka, wywołując wojny z wyznaczonymi wrogami wewnętrznymi i zewnętrznymi aż do gorzkiego końca. Jako część amerykańskiej machiny wojennej, obecnie w ostatnich uciążach, demoniczni zdrajcy z Waszyngtonu kryminalizowali sprzeciw i niszczą nasze prawa do wolności słowa, by gwałtownie zwracać się przeciwko własnym obywatelom amerykańskim. W ramach dzisiejszej zdrady napędzanej inwazyjną federalną siecią kontroli cyfrowej inwigilacji 24/7, w połączeniu z bańką proliferacji centrów danych AI od boomu do upadku, nasi zdrajcy Izraela Pierwszego Syjonistycznego Rządu Okupowanego z faszystowskimi kontrahentami AI, takimi jak Palantir i Google, przetwarzają i generują nieograniczone ilości danych ludzkich o każdym obywatelu USA.

Tymczasem rządy na całym świecie coraz częściej egzekwują fałszywe przepisy antymowy nienawiści i antysemityzm, które poprzez sztuczną inteligencję bez nakazu nazywają antysemitów i/lub brutalnych, pełnych nienawiści ekstremistów, tylko za krytykę brutalnej polityki ludobójczej Izraela wobec Palestyńczyków. Tymczasem 97,5% obywateli Izraela nie ma żadnej semickiej krwi, w przeciwieństwie do większości Palestyńczyków, co czyni prawdziwych antysemitów aszkenazyjskimi i chazariańskimi mafijnymi Żydami Izraela i diaspory, w tym syjonistycznych mafijnych darczyńców, którzy pilnie przekupują i szantażują Trumpa, by wykonywał ich szatańskie, brudne i śmiertelne rozkazy.

Ponad ćwierć wieku temu, we współpracy z syjonistycznym Izraelem, zdradzieckie marionetki w Waszyngtonie potajemnie stworzyły swoją Wojnę z Terroryzmem, szkoląc, finansując i wysyłając swoich sojuszników zastępczych – fałszywych islamskich terrorystycznych ofiar jako kozły ofiarne z 11 września. Terroryści Al-Kaidy i ISIS to izraelsko-amerykańskie wytwory, które mają prowadzić zarówno 11 września, jak i wieczną wojnę z terroryzmem, która przekształciła się w najdłużej trwające wojny w historii USA, a także najgorsze upokarzające porażki wojenne od czasów najdłuższej amerykańskiej klęski wojennej w Wietnamie.

Wielu, jeśli nie większość Amerykanów, podejrzewa, że 11 września to kolejna operacja izraelsko-neokonserwatywna z wewnątrz, kolejna słabo ukryta wymówka fałszywej flagi jako zdrajców gotowych zamordować 3000 Amerykanów z zimną krwią jako fałszywy pretekst do rozpoczęcia nielegalnych wojen przeciwko Afganistanowi, Irakowi, Syrii i Libanowi, praktycznie całemu islamskiemu Bliskiemu Wschodowi, poza bogatymi w ropę monarchiami państw Zatoki jako marionetki amerykańsko-izraelskie. Wiemy, że 11 września był zamachem stanu przeciwko Ameryce przez Izrael i jego neokonserwatystów z Waszyngtonu, Izrael na pierwszym miejscu dla nowego amerykańskiego wieku (PNAC), a niedługo po 11 września, według generała Wesleya Clarka, był także częścią operacji zmiany reżimu Izrael-PNAC w ramach wojny z islamem, polegającej na obaleniu siedmiu państw w ciągu 5 lat, cytując bezpośrednio generała Clarka:

Zaczynając od Iraku, potem Syrii i Libanu, potem Libii, Somalii i Sudanu, a potem z powrotem do Iranu.

Syjonistyczny Izraelczyk Benjamin Netanjahu w słynnej wymownej tyradzie w jerozolimskim Finks Bar w 1990 roku, pół tuzina lat przed tym, jak po raz pierwszy został premierem Państwa żydowskiego:

Ameryka to złote cielę, wysysamy je do sucha, posiekamy i sprzedamy kawałek po kawałku, aż nie zostanie nic poza największym na świecie państwem opiekuńczym, które stworzymy i będziemy kontrolować. Dlaczego? Bo to wola Boga [czyli Szatan], a Ameryka jest na tyle duża, by przyjąć cios, więc możemy to robić raz za razem. To właśnie robimy krajom, których nienawidzimy. Niszczymy ich bardzo powoli i sprawiamy, że cierpią za odmowę bycia naszymi niewolnikami.

Para marionetek kultu śmierci Darkside Chabad – Bibi Rzeźnik i szantażowany pedofil Trump – wie, że ich ostatnią szansą na uniknięcie więzienia jak najszybciej jest realizacja nakazu "wyższego szczebla za zniszczenie" przez Iran jako ostatniego kraju na tej słynnej liście siedmiu wyników. Obaj zdają sobie sprawę, że ich obecna wojna z Iranem będzie ich ostatnią szansą na spełnienie mokrego marzenia Projektu Wielkiego Izraela dla boga Lucyfera.

Wielu z nas, którzy wciąż mają nienaruszone umiejętności krytycznego myślenia, w przeważającej mierze postrzega 11 września USA i Izraela jako działania wewnętrzne, dokonane przez syjonistycznych neokonserwatywnych zdrajców spiskujących z syjonistycznym Izraelem, by natychmiast stworzyć wygodnego wroga w Wojnie z Terroryzmem dla wspólnych wojen Projektu Wielkiego Izraela. To nie przypadek, że ich wojna z terroryzmem zapoczątkowała dwie najdłużej trwające wojny w historii USA, stoczone w Iraku (2003-2011) i Afganistanie (2001-2021). Z przestępczej wizji, od samego początku ich sfabrykowana Wojna z Terroryzmem miała wrócić do domu, atakując dysydenckich obywateli amerykańskich nazywanych ekstremistami terrorystami rodzimymi tylko za przejrzenie zdradzieckich oszustw Izraela i Ameryki oraz syjonistycznych zbrodni wojennych.

Dawno temu uznaliśmy, że wciąż nieścigani zdrajcy Izrael-First i nasz najgorszy wróg zagraniczny Izrael byli wspólnie odpowiedzialni za 11 września, i że szybko zwrócą się przeciwko obywatelom America-First jako dysydentom, odważnie krytykującym syjonistycznych zdrajców z 11 września za ich wciąż nieścigane zdrady wobec USA i całej ludzkości. Od 11 września wszystko zostało przypieczętowane na ich buntowniczym murze.

Wielu z nas, byłych amerykańskich żołnierzy, którzy kiedyś byli gotowi walczyć i poświęcać życie w obronie naszego kraju, z goryczą zdało sobie sprawę, że jako prawdomowie, jesteśmy wygodnie traktowani jako ofiary wroga Głębokiego Państwa, nazywani niebezpiecznymi rodzimymi ekstremistami i najnowszymi wrogami "wojny z terroryzmem", tylko dlatego, że uznajemy, że nasz własny rząd USA ślepo służy Izraelowi, nie Ameryka. Nasz zdradzony naród od dawna został przejęty przez syjonistycznych zdrajców Izrael-First, z których najbardziej rażącym jest Trump, wyraźnie przeniknięty i należący zarówno do izraelskiego agenta zagranicznego AIPAC, wspieranego i wspieranego przez syjonistów Epsteina, jak i przez operację Maxwella z izraelskim pierwszym zadaniem szantażu dla dzieci. My, którzy jesteśmy America First, jesteśmy obecnie na celowniku naszego wroga, określani jako rodzimi ekstremistyczni przeciwnicy, a weterani wojskowi są wyróżnieni jako zdecydowanie najbardziej niebezpieczni.

Dopóki Syjonistyczne Miasto Londynu panuje jako założyciele syjonistycznego Izraela i kontrolują syjonistyczną Amerykę i syjonistycznego Trumpa, ich syjonistyczna wojna na Bliskim Wschodzie musi trwać, aż ostatecznie pogrąży naszą planetę w Armagedon III wojny światowej, spiskowany przez syjonistów-wolnomularzy i iluminatów szatanistów ponad półtora wieku temu.

Po tygodniach niekończącej, raz z przerwami rozgrywek w "porozumieniu pokojowym", ciągłym przechodzeniu od "nadchodzącego trwałego zawieszenia broni" do odroczonej decyzji Trumpa o przyjęciu jakiejkolwiek umowy w ten weekend lub jego desperackich gróźb wypowiedzianych mimochodem we wtorek, 26 majath nie tylko wysadzić Iran, ale także państwa Zatoki, takie jak Oman, za ich najnowsze wspólne rozmowy z Iranem o potencjalnym wspólnym naliczeniu opłaty za opłaty za Cieśninę Ormuz. A potem, mniej niż 24 godziny później, w środę 27 majath, Trump mimochodem rzuca kolejną sensacyjną bombę, odwołując porozumienie, jeśli państwa Zatoki odmówią normalizacji stosunków z Izraelem, zgodnie z rozszerzonymi Porozumieniami Abrahama. Dzięki tej nieustannej strategii zmiany zdań celowo wykorzystywanej jako podstęp oszusta, Trump zapewnia 100% pewność, że linia krwi jego panów Rothschildów, która ostatecznie trzyma wszystkie karty od początku, z pewnością, metodycznie prowadzi nas wszystkich do upadku III wojny światowej.

Poza tym, w krótkim terminie Trump i jego chciwa rodzina przestępcza zarabiają miliardy na manipulacji insider tradingiem na giełdzie dzięki jego nieszczeremu, złośliwie patologicznemu mindfuckowi wobec całego świata. Przy poważnych niedoborach energii i żywności, katastrofa, zubożenie i masowy głód nadejdą już tego lata. Cała zdradziecka rodzina przestępcza Trumpa, podobnie jak ich rodzina przestępcza z krwi Rothschildów, powinna zostać ścigana i ukarana za swoje zbrodnie przeciwko przetrwaniu ludzkości.

W 92. dniu wojny agresji USA-Izrael przeciwko Iranowi, sześciogodzinne rozmowy w Pentagonie zakończyły się w weekend odmową Izraela wycofania najnowszych ofensyw na Liban i Gazę. Iran konsekwentnie jasno dawał do zrozumienia, że nie zaakceptuje pokoju, dopóki Izrael będzie kontynuował ludobójcze akty agresji w Libanie i Gazie, stąd "kartą asem" Izraela jest sabotowanie wszystkich fałszywych, tak zwanych "wysiłków na rzecz umowy pokojowej". Jest więcej niż jasne, że cały ten diaboliczny proces tych trwaczych, wiecznie zablokowanych negocjacji jest wykorzystywany jako zwykła farsa blefująca, aktywnie, lecz potajemnie przygotowując nas na totalną, nieuniknioną wojnę światową jako powolne, przewidujące programowanie ludzkości na szubienicę.

Jakby wszystkie te najnowsze niepokojące wydarzenia nie były wystarczająco złowieszczym przepowiatem, wtorek 26 majath opublikowana w 2027 roku National Defense Authorization Act (NDAA), głęboko ukryta na stronie 847 sekcji 224, jest śmiertelnym, otwierającym oczy sztyletem, który udowadnia, że nasz rząd federalny jest naszym najgorszym wrogiem – nawet bardziej niż najgorszym wspólnym wrogiem świata, Izraelem. Zdrajcy należący do Izraela, którzy już przejęli kontrolę nad naszym Kongresem i administracją Trumpa, bezsprzecznie łączą nasze armie, co jest być może najbardziej katastrofalnym ruchem zdradzieckim ze wszystkich. Z piątku 29 majath Ujawnienie odpowiedzialnej polityki:

Artykuł 224 stanowi podstawy dla dwustronnych badań i rozwoju, współprodukcji broni, joint venture, umów licencyjnych oraz pozornie wszelkiego rodzaju współpracy amerykańsko-izraelsko-wojskowo-przemysłowej. USA i Izrael już intensywnie współpracują w zakresie obrony przeciwrakietowej, ale ten plan znacznie rozszerzyłby koordynację na niemal każdą dziedzinę technologii obronnej, w tym AI, systemy kwantowe, systemy autonomiczne, energię skierowaną, cybernetykę, biotechnologię i wiele innych. Proponuje również "integrację sieci" i "fuzję danych". Innymi słowy, dane amerykańskiego wojska mogą wkrótce stać się danymi izraelskiego.

Moce lucyferiańske, które nigdy nie powinny być, najwyraźniej zdecydowały się zniszczyć zarówno Izrael, jak i Stany Zjednoczone.

Od 1948 roku, kiedy syjonistyczni Żydzi przekupili prezydenta USA Harry'ego Trumana walizką pełną 2 milionów dolarów w gotówce, a syjoniścy terroryści namawiali Organizację Narodów Zjednoczonych, by przyznała nie-semickim Żydom ich bezprawne roszczenie do starożytnej ojczyzny, która nigdy nie była ich, by w sposób podstępny ustanowić państwo żydowskie jako naród, przez kolejne 78 lat, od czerwca ubiegłego roku amerykańska machina wojenna walcząca w ramach Projektu Wielkiego Izraela wydała niewiarygodnie 4,5 biliona dolarów na wojny na Bliskim Wschodzie, mordując miliony muzułmanów i poprzez amerykańską pomoc gospodarczą i wojskową przekazując Izraelowi 310 miliardów dolarów podatników, wykładniczo więcej niż jakikolwiek inny kraj na świecie. Biorąc pod uwagę ilość ogromnej rzezi i monumentalnie nierozwiązanych konfliktów, które zdają się prowadzić do finału krwi w Armagedonie, państwa pariasów kontrolowane przez Lucyferianie najwyraźniej nie przestaną, dopóki siły potężniejsze niż Szatan nie weniują, na litość zareagują.


Joachim Hagopian to absolwent West Point, były oficer armii i autor książki "Don't Let the Bastards Getcha Down", ujawniającej wadliwy system dowodzenia wojskowego USA oparty na wspinaniu się po drabinie starszeństwa, nieuchronnie eliminując najlepszych i najzdolniejszych, pozostawiając przeciętnych i zwolenników porządku na szczycie jako polityków-biurokratów generałów wyznaczonych do przegrania każdej nowoczesnej wojny z USA przez elitę zamysłową. Po służbie wojskowej Joachim uzyskał tytuł magistra psychologii klinicznej i przez ponad ćwierć wieku pracował jako licencjonowany terapeuta w dziedzinie zdrowia psychicznego z młodzieżą i młodzieżą doświadczającą przemocy. W Los Angeles znalazł się w walce z największymi powiatowymi ośrodkami ochrony dzieci w kraju w ramach całkowicie zepsutego i skorumpowanego systemu opieki nad dziećmi w Ameryce.
 
Doświadczenie zarówno w wojsku, jak i w systemie opieki nad dziećmi dobrze przygotowało go jako badacza i niezależnego dziennikarza, ujawniając zło wielkiej farmacji oraz to, jak kontrolowany przez Rockefellera system medyczny i psychiatryczny wyrządza więcej szkody niż pożytku, przykładem jest pandemia i genobójstwo związane z zabójstwem. Jako niezależny dziennikarz od ostatniej dekady, Joachim napisał setki artykułów dla wielu serwisów informacyjnych, w tym thegovernmentrag.com, stateofthenation.info, jameshfetzer.org, theinteldrop.org i Global Research oraz lewrockwell.com. Jako autor pięciotomowej serii zatytułowanej Pedophilia & Empire: Satan, Sodomy & the Deep State, książki i rozdziały Joachima są bestsellerami Amazona w kategoriach praw dzieci i praw człowieka. Jego seria książek A-Z w pełni dokumentuje i ujawnia globalną plagę pedofilii i pozostaje dostępna bezpłatnie na https://pedoempire.org/content s/. Joachim prowadzi także cotygodniowy program radiowy Revolution "Cabal Empire Exposed" w piątkowe poranki o 6:00 EST (ID: revradio, hasło: rocks!), a dodatkowo regularnie prowadzi analityk geopolityczny w dwóch cotygodniowych podcastach z Jamesem Fetzerem.

____
https://thegovernmentrag.com/articles/america-first-patriots-are-todays-ai-digitally-idd-homegrown-terrorists/


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://stateofthenation.info/

"Iran -- Wolnomularze wywołują kolejną fałszywą wojnę światową"



Prime_Minister_Mohammed_Mossadegh_being_greeted_by_Dean_Acheson.jpg
(Lewy, masoński uścisk dłoni. Mossedeh powitany przez sekretarza stanu USA Deana Achesona w latach 1949-1953. Mossadegh był wolnomularzem i islamistą. Jego zwolennicy później stali się zwolennikami Chomeyniego i założycielami reżimu islamskiego.)

Jak pokazujem w Illuminati4 – Ludobójstwo i wojna (darmowy plik pdf), wojny światowe to mistyfikacje zorganizowane przez Zorganizowanych Żydów (Rothschildów), mające na celu zniszczenie chrześcijańskiej cywilizacji zachodniej za pomocą wolnomularzy po obu stronach. Obecna wojna z Iranem nie jest wyjątkiem. Trump, Netanjahu, Putin, Xi i przywódcy Iranu to wszyscy masoni. Pierwsza trójka to także członkowie Chabadu, którzy są oddani zwalczaniu wszystkich wierzących w Chrystusa lub Boga. Dwa skrzydła żydowskiego wolnomularstwa (komunizm-lewica-Soros, BRICS) kontra (syjonizm - prawicofaszyzm) są wykorzystywane do stworzenia kolejnego mistyfikatorstwa o wojnie światowej.

Fakt, że żydowscy miliarderzy tacy jak Zuckerborg i Thiel budują bunkry lub uciekają do Argentyny (z Izraelczykami), oznacza, że planują niszczycielską wojnę nuklearną. Przeciwnicy wojny z Iranem (Sachs, Mearsheimer, Ritter itd.) należą do komunistycznego skrzydła tej farsy. Syjonizm to fałszywa opozycja mająca na celu zdyskredytowanie MAGA (narodowości, religii, rasy i rodziny) oraz wprowadzenie komunistycznej NWO. Dlatego YouTube prezentuje je na wyeksponowanym poziomie.

"Ajatollahowy Iran: nacjonalistyczna teokracja jako machinacja wolnomularska"artykuł z 2007 roku autorstwa grecko-iranologa i komentatora politycznego Szamsaddina Megalommatisa. (Kolejny link.)

Megalommatis twierdzi, że irańskia rewolucja islamska z 1979 roku i ustanowienie teokratycznego reżimu pod przewodnictwem ajatollaha nie były organicznym powstaniem społecznym ani prawdziwym odrodzeniem islamu. Zamiast tego twierdzi, że była to celowa operacja masońska zorganizowana przez "odpadniętą lożę masońską" mającą wpływy we francuskich, brytyjskich i amerykańskich instytucjach.

Upadek szacha (Mohammad Reza Pahlavi) i powrót Chomeiniego zostały zaaranżowane za pomocą tajnych sieci, by zastąpić prozachodnią monarchię kontrolowaną, antyzachodnią teokrację. Służyło to większym celom geopolitycznym: destabilizacji regionu, realizacji konkretnych agend elit oraz stworzeniu kontrolowanej opozycji wobec interesów Zachodu. Reżim ten jest opisywany jako niereprezentatywny dla różnorodnych narodów i narodów Iranu, narzucony odgórnie, a nie wybierany przez Irańczyków. Ostrzega przed amerykańskim atakiem wojskowym na Iran (stan na 2007 rok), sugerując, że "czas na to minął", ponieważ sam reżim jest już produktem tych samych ukrytych sił.

Niebezpieczeństwo, jakie nieżyjący już szach Iranu stanowił dla ich eschatologicznych planów, było absolutnie ogromne. Nie oznacza to, że zamierzali pomóc w ustanowieniu pseudo-szyickiej teokracji w Iranie; po prostu nie byli w stanie całkowicie kontrolować tych wydarzeń. W rzeczywistości zmarły szach zamierzał w latach 70. zmodernizować, uprzemysłowić i westernizować Iran; można by porównać jego próbę do próby Mustafy Kemala Atatürka w Turcji, 50 lat wcześniej. Silny Iran obok silnej Turcji wystarczy, by anglo-francuskie kolonie przez lata nie spały spokojnie. Chociaż wyglądałoby to dobrze dla zachodnich interesów geopolitycznych i geostrategicznych, zwłaszcza w powstrzymywaniu carskiej Rosji / ZSRR / oligarchii Putina, w realnych kategoriach zachodniego spisku wolnomularskiego na Bliskim Wschodzie jest to ohydne, ponieważ utrudniłoby to wszystkie plany i projekty wolnomularskie dotyczące Bliskiego Wschodu, obszaru ich najważniejszej troski.

 
mossodagh.jpg
Mossadegh był wolnomularzem i islamistą. Jego zwolennicy później stali się zwolennikami Chomeyniego i założycielami reżimu islamskiego. Brzmi to niezręcznie, ale jest absolutnie prawdziwe: zmarły szach Iranu próbował z opóźnieniem 17 lat (stan na 1970 rok) wdrożyć podstawowe koncepcje irańskiej polityki nacjonalistycznej dr. Mohammeda Mossadegha, wielkiego irańskiego męża stanu, którego masońskie media masowe Zachodu starały się oczernić i wyśmiać, podczas gdy fałszywie przedstawiał go jako ... powiązane z Komunistyczną Partią Iranu!

W rzeczywistości Mohamad Mossadegh sam był masonem i islamistą. Jego tak zwany nacjonalizm był niczym innym jak międzynarodowym islamizmem inspirowanym wolnomularstwem – Fravahr] Gdy Madeleine Albright, dekady później, przyznała, że administracja Eisenhowera była zaangażowana w operację Ajax, która zakończyła się usunięciem Mossadegha, nie podała innego powodu poza względami geopolitycznymi. W rzeczywistości te rozważania były masońskimi podejściami eschatologicznymi do Bliskiego Wschodu, pokrytymi przez angielskie interesy ekonomiczne, i obejmowały ogromne ilości sfałszowanych informacji produkowanych w celu wprowadzenia łatwowiernego i głęboko nieświadomego amerykańskiego establishmentu w błąd — poprzez wykorzystanie proangielskich agentów działających w Waszyngtonie. Sam szach musiał na początku i w połowie lat 70. uważać, jak bardzo Mohammed Mossadegh miał rację. W ostatnich dniach pobytu w Teheranie szach musiał również pamiętać ostatnie dni ojca na tronie, gdy we wrześniu 1941 roku Anglicy zmusili go do abdykacji na rzecz młodego syna, ponieważ nie mogli zaakceptować neutralności Iranu w II wojnie światowej.

Wolnomularska antyirańska konspiracja wykorzystywała uczucia irańskich narodów wobec szacha i wiązała się z powrotem ajatollaha Chomeiniego, który spędził kilka miesięcy we Francji. W rzeczywistości Apostata Freemasonic Lodge wypchnęła na polityczny front Irańczyków, którzy już mieszkali i studiowali we Francji, gdzie zostali masonami, jak Mehdi Bazargan, pierwszy premier Chomeiniego, oraz Abolhassan Banisadr, pierwszy prezydent Iranu.

W wysiłkach na rzecz stłumienia rewolucji irańskiej dołączył do nich Sadegh Ghotbzadeh, który studiował w Ameryce i podróżował z ajatollahem Chomeinim z Paryża do Teheranu 1 lutego 1979 roku, by zostać ministrem spraw zagranicznych (po Banisadrze), a następnie zostać aresztowanym i straconym (we wrześniu 1982) jako zdradzony przez prezydenta George'a H. W. Busha.

Po 1983 roku wpływ wolnomularzy na politykę Iranu był pośredni. Pośrednia manipulacja polega na mentalnym, duchowym, filozoficznym, ideologicznym, a tym samym politycznym pochłonięciu celowego establishmentu w błędne postrzeganie obecnej rzeczywistości i przyszłych celów loży wolnomularskiej Apostatów w kontekście możliwym do iterowanego dylematu więźnia

---
Powiązane - Patrick O'Carroll - Loża masońska stojąca za fałszywą opozycją Iranu



Przetlumaczono przez translator Google

z\rodlo:henrymakow.com

sobota, 30 maja 2026

"Prawdziwa zmora autentycznych amerykańskich konserwatystów Upadek Thomasa Massiego ukazuje, co tak naprawdę niszczy pryncypialny amerykański konserwatyzm: nie lewica, lecz uległość wobec izraelskiego lobby."

 Updated 29 May, 2026 20:45


Autor: Tarik Cyril Amar – niemiecki historyk związany z Uniwersytetem Koç w Stambule; badacz Rosji, Ukrainy i Europy Wschodniej, historii II wojny światowej, kulturowej zimnej wojny oraz polityki pamięci.


@tarikcyrilamartarikcyrilamar.substack.com

tarikcyrilamar.com

The true bane of real US conservatives

Jako zatwardziały lewicowiec, żywiący nieposkromioną, intuicyjną sympatię do prawdziwych, przyzwoitych konserwatystów – termin ten wyklucza, rzecz jasna, bezkręgowych centrystów głównego nurtu – nieustannie poszukuję przedstawicieli tego starego i szacownego gatunku politycznego. Przede wszystkim bowiem rozmowa z nimi dostarcza znacznie więcej satysfakcji niż dyskusje z „uwokowanymi” liberałami, wyblakłymi socjaldemokratami czy histerycznymi podżegaczami wojennymi w niemieckim wydaniu (kamuflażowych) Zielonych.

Prawdziwi, przyzwoici konserwatyści mają zazwyczaj wiele do powiedzenia – na przykład o tak istotnych kwestiach jak religia, kultura czy rodzina – i warto ich posłuchać, niezależnie od tego, czy zgadzamy się z ich poglądami, czy też nie. I w przeciwieństwie do ponurych, doktrynerskich i często neurotycznych centrystów, prawdziwi konserwatyści nierzadko cechują się spokojną pewnością siebie, płynącą z autentyczności; dzięki temu stać ich na tolerancję, poczucie humoru, a nawet pokorę.


Niestety, wydaje się, że na Zachodzie tacy przyzwoici konserwatyści znajdują się – jeśli nie na skraju wyginięcia – to przynajmniej w poważnym niebezpieczeństwie. I, co ironiczne, ich najgorszymi wrogami nie są ludzie mojego pokroju – często aż nazbyt bezsilna lewica.


Tym, czego przyzwoici konserwatyści powinni obawiać się najbardziej, są ich własni współkonserwatyści – lecz ci z gatunku nieprzyzwoitych. W Stanach Zjednoczonych – i nie tylko tam – owa nieprzyzwoitość przybiera specyficzną formę: mianowicie bezwolnego, głęboko niepatriotycznego ulegnięcia interesom obcego, a przy tym – jak się okazuje – ludobójczego państwa oraz jego potężnego lobby: Izraela.


Doskonałym tego przykładem jest Thomas Massie – wybitny i wpływowy amerykański kongresmen ze stanu Kentucky. Massie właśnie poniósł porażkę z rąk – w istocie – własnego politycznego plemienia. Po siedmiu kolejnych kadencjach w Kongresie, sprawowanych w barwach Partii Republikańskiej od 2012 roku – i po tym, jak w prawyborach (wstępnych głosowaniach decydujących o tym, kto będzie reprezentował partię) zazwyczaj „z łatwością mknął ku zwycięstwu” – przegrał właśnie ostatnie prawybory, a tym samym, w praktyce, utracił swoje miejsce w Kongresie.


Prawybory odbywają się często, lecz te konkretne wzbudziły wyjątkowe zainteresowanie. I słusznie. Miały one wyraźnie wielkie znaczenie dla całego kraju, skoro sam prezydent USA Donald Trump zadał sobie trud, by zainicjować i wesprzeć rywala Massiego; w ten sposób to skromne, lokalne głosowanie – w dość odległym okręgu, w niezbyt eksponowanym stanie – przekształcił w osobisty test lojalności. „Wszyscy, którzy są ze mną” – zdawał się mówić Trump – „całujcie mój pierścień i nie ważcie się głosować na Massiego-buntownika!”.


W tym sensie porażka Massiego w starciu z w dużej mierze nieznanym i politycznie niedojrzałym debiutantem, Edem Gallreinem, stanowi zwycięstwo Trumpa. Po raz kolejny człowiek, który stworzył ruch MAGA – a następnie go zdradził – dowiódł, że potrafi powstrzymać, a przynajmniej zakłócić kariery polityczne tych Republikanów, którzy mu się sprzeciwiają. Po długiej i pełnej wzajemnej niechęci relacji Trump wygrał ten „rozwód”: już w trakcie swojej pierwszej kadencji domagał się – w istocie – usunięcia Massiego z Partii Republikańskiej. W okresie poprzedzającym jego drugą kadencję Trump publicznie nazywał go „PRZEGRANYM” i „DARMOZJADEM” (pisząc wielkimi literami, zgodnie ze swoim zwyczajem), domagając się usunięcia go z urzędu.


Jednak walka między narcystycznym prezydentem – którego niemal każda sytuacja inna niż pełne, bezwarunkowe poddanie się wprawiała w nawykową furię – a niezależnie myślącym kongresmenem, który sprzeciwiał się temu prezydentowi w wielu kluczowych kwestiach (takich jak polityka Trumpa wobec pandemii COVID-19, ustawa „Big and Beautiful” czy kwestia wojny z Iranem), stanowi zaledwie część tej historii. I wcale nie tę najważniejszą.


Tym, co w rzeczywistości kosztowało Massiego utratę mandatu, jest – jednym słowem – Izrael. A ściślej rzecz ujmując: otwarte stawienie czoła lobby izraelskiemu oraz ta swoista, wypaczona relacja, jaka łączy owo lobby z większością amerykańskiej elity politycznej. Mowa wszak o kraju, którego prezydent otwarcie chwali się swoimi wskaźnikami poparcia nie we własnej ojczyźnie – gdzie, trzeba przyznać, nie ma się obecnie czym pochwalić – lecz właśnie w Izraelu; miejscu, w którym – jak żartuje sam Trump – mógłby ubiegać się o stanowisko premiera, gdy tylko zakończy swoją misję w Stanach Zjednoczonych.

Według Tuckera Carlsona – będącego zresztą wysoce wpływowym konserwatywnym buntownikiem, występującym zarówno przeciwko Trumpowi, jak i lobby izraelskiemu – Massie jest jedynym Republikaninem w Kongresie (spośród obecnych 217), który nigdy nie przyjął pieniędzy od tego lobby. Zdaniem samego Massiego nie wynikało to jednak z braku ofert: jak relacjonuje, lobby od lat próbowało go „kupić”. Konsekwentne odmawianie sprawiło natomiast, że stał się celem działań zmierzających do usunięcia go z urzędu. Niestety – przynajmniej na razie – działania te zakończyły się sukcesem.


Tym razem lobby izraelskie naprawdę nie szczędziło grosza. Megyn Kelly – podobnie jak Massie i Trump amerykańska konserwatystka (choć obecnie) pozostająca w opozycji do Trumpa – również poświęciła obszerny fragment swojego niezwykle popularnego programu porażce Massiego. Przy łącznym koszcie przekraczającym 32 miliony dolarów, były to najdroższe prawybory do Kongresu w historii Stanów Zjednoczonych. Według Kelly, z tej wręcz obscenicznej sumy – stanowiącej nowy lokalny rekord w długiej amerykańskiej tradycji „najgorszej demokracji, jaką można kupić za pieniądze” – 9 milionów dolarów pochodziło od AIPAC, czyli instytucjonalnego trzonu lobby izraelskiego (przynajmniej w sferze publicznej), a kolejne 7 milionów od specjalnie powołanego w tym celu tzw. Super PAC-u. Była to w istocie machina służąca do kupowania wyborów i manipulacji, za pośrednictwem której realizowano bezczelną interwencję miliarderów – takich jak Miriam Adelson czy Paul Singer – będących jednocześnie głównymi filarami lobby izraelskiego.


Czym Massie zasłużył sobie na tak wrogą „hojność”? Massie nie jest, rzecz jasna, „antysemitą”, choć – co było do przewidzenia – ten oszczerczy zarzut został przeciwko niemu wykorzystany. Nie jest nawet konsekwentnym przeciwnikiem Izraela – państwa o charakterze ludobójczego apartheidu.


Prawdziwe „grzechy” Massiego są zdumiewająco proste: Massie – z pewnym, choć ograniczonym sukcesem – walczył o przejrzystość w sprawie skazanego przestępcy seksualnego, potężnie powiązanego z Izraelem agenta wpływu, a z całą pewnością nie ofiary samobójstwa – Jeffreya Epsteina. Argumentował również, że Ameryka jest pogrążona w tak horrendalnym zadłużeniu, iż powinna zaprzestać wspierania innych państw – w tym Izraela, stanowiącego największe i strategicznie kontrproduktywne obciążenie dla jej zasobów.


W dzisiejszej Ameryce to wystarczy: domaganie się, by Amerykanie mieli prawo poznać prawdę o przestępcy posiadającym rozległe powiązania, który zajmował się kupowaniem i szantażowaniem amerykańskich elit, oraz by uznali, że nie mają obowiązku oddawać swoich podatków na rzecz Izraela. Innymi słowy: domaganie się przestrzegania amerykańskich interesów narodowych. Fakt, że Massie konsekwentnie sprzeciwiał się również polityce Trumpa, zmierzającej do marnowania amerykańskich żyć, bogactwa oraz pozycji międzynarodowej (zasobu i tak już mocno uszczuplonego) poprzez uleganie izraelskim naciskom na atak na Iran, jedynie wzmocnił determinację jego wrogów, by go zniszczyć – przynajmniej politycznie.


Nie musi to jednak oznaczać końca tej historii. Massie zapowiedział już bowiem, że pozostały mu czas w Kongresie wykorzysta do zdemaskowania kolejnych osób powiązanych z Jeffreyem Epsteinem i jego zbrodniami. Nie wykluczył również startu w wyborach prezydenckich w 2028 roku. Co ciekawe, nie wykluczył tego także Tucker Carlson.


Na chwilę obecną Trump – a za jego pośrednictwem izraelskie lobby – wciąż utrzymuje swój niszczycielski uścisk na amerykańskiej polityce. Dopóki ten uścisk ostatecznie nie zelżeje, Amerykanom brakuje nie tylko prawdziwej demokracji, lecz nawet elementarnej suwerenności. Kluczowe pytanie stojące przed tym narodem jest proste: czy bezwstydne manipulowanie ich polityką przez lobby obcego państwa będzie nadal przybierać na sile, czy też – nareszcie – sprowokuje reakcję zwrotną, która przywróci Stanom Zjednoczonym przynajmniej niezależność? A być może także szansę na przetrwanie w roli przyzwoitego konserwatysty w głównym nurcie amerykańskiej polityki.


Oświadczenia, poglądy i opinie wyrażone w niniejszym felietonie są wyłączną własnością autora i niekoniecznie odzwierciedlają stanowisko RT.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/640754-us-conservatives-israel-lobby/