wtorek, 23 czerwca 2026

"Elites zaplanował kontrolowany teatr rozbiórkowy za pośrednictwem Simona Dixona"

 

By Joachim Hagopian

Wierzę, że właśnie to czeka ludzkość... wielkim ludobójstwem ludzi. To nie będzie żadna konkretna grupa. To cała ludzka populacja, z wyjątkiem łagodnych [transhumanistycznych] robotnic. Będą mieli pół miliarda małych [bezmyślnych robotów] niewolników, którzy spełnią ich wszystkie kaprysy, a wszyscy inni będą martwi; zostawiając tę garstkę megalomańskich psychopatów. Taki jest plan. Wygląda na to, że 11 września był... przewrót stanu i przełomowy moment, gdy nagle przeszli w tryb przyspieszenia. Odebrali nam prawa konstytucyjne, zaledwie w ciągu ostatnich dwunastu lat. I wojny; Nieustanna wojna, wieczna wojna, wieczna wojna z terroryzmem. I oczywiście codziennie robią sobie nowych wrogów dzięki swoim atakom dronów i szalonym operacjom specjalnym, czarnym operacjom. Po prostu tworzymy więcej wrogów, więcej ludzi, którzy nienawidzą Ameryki. A co smutne, my, ludzie Ameryki, nie jesteśmy naszym rządem. To jak międzynarodowa przestępcza kabała [maszyna do zabijania]. Wierzę, że już mamy [de facto] jeden światowy rząd i wszystko jest skoporatyzowane. Zostało przejęte przez globalistów i mają swoje pionki, które są przywódcami Obamy [Trumpa] i innymi przywódcami świata oraz ich rządami; są pionkami.

Joachim Hagopian, wywiad sott.net, 23.01.2016

Ponad dekadę temu zobaczyłem, co się dzieje. W 2026 roku, gdy wchodzimy w drugi kwartał z 21st Szybko dowiadujemy się, że mniej niż 1% kontrolerów celowo pogrąża świat w bezprecedensowym chaosie, inscenizowanej przemocy i eskalacji konfliktów czy wiecznych wojen, które służą do wykrwawiania ludzkości poprzez nietypową wojnę hybrydową w połączeniu z pełnowymiarową, katastrofalną kinetyczną III wojną światową. Dawno temu zdałem sobie sprawę, że żyjemy już w de facto jednym rządzie światowym i nie jest już trafne myśleć o autonomicznych, niezależnych państwach korzystających ze swoich suwerennych praw rywalizujących ze sobą o mit Thomasa Malthusa o ograniczonych zasobach naturalnych.

Poprzez globalizację i prywatyzację lat 80. i 90. XX wieku ustanowiono przewach korporacyjny przewrażenia, zastępując rządy państw narodowych działające jako konkurencyjne suwerenne podmioty walczące o dominację i kontrolę poprzez konflikty społeczno-ekonomiczne, polityczne i wojny. Dzisiejsi główni bohaterowie, działający potajemnie poprzez partnerstwo publiczno-prywatne (PPP), to oligarchowie kontrolujący swoje faszystowskie marksistowskie globalne przejęcie władzy, napędzane przez dzisiejsze de facto rządy jednego świata. Osiągnięcie absolutnej, scentralizowanej władzy w sieci kontrolnej jest ich głównym, wywrotowym celem, osiągniętym poprzez sformalizowany totalitarny rząd światowy, który może się przejawić jedynie poprzez tworzenie bezprecedensowych mega-kryzysów mających na celu zaostrzenie globalnego konfliktu na wielu frontach III wojny światowej, jakich żaden z nas, żyjących dziś, nigdy wcześniej nie widział.

W ostatnich dekadach tak zwane elity świadomie destabilizowały cywilizację zachodnią, diabelnie atakując i przeciążając rodzime, w większości białe kultury chrześcijańskie poprzez celowo wywołane podziały, narastające konflikty i fragmentację wewnętrzną, powodując najgorszy kryzys migracyjny w historii ludzkości jako jeden z wielu rodzajów broni masowego rażenia używanych dziś przeciwko nam. To systematycznie planowane, kontrolowane wyburzanie populacji ludzkiej, mające na celu rozerwanie i zniszczenie kultury zachodniej, nie jest zjawiskiem naturalnym, organicznie rozwijającym się ani przypadkowym. Od końca II wojny światowej, jako najkrwawszejszej wojny w historii, elity podsycały płomienie zachodniej zagłady przez złośliwy, przemyślany plan po wiekach monopolizowanej hegemonii imperium anglo-amerykańsko-syjońskiego.

Globalistyczni oligarchiczni kontrolerzy wewnętrznie wykorzystywali paradygmat "lewica kontra prawica", siejąc podziały polityczne w krajach zachodnich, podczas gdy zewnętrznie wykorzystują planetarny ideologiczny, geograficzny konflikt "Wschód kontra Zachód" – dziel i rządz, by zmaksymalizować swój scentralizowany, pełnospektralny atak dominacji i monopolizację kontroli. Ale partie polityczne i rządy narodowe dziś służą jedynie jako chleb i gra, wysoce dramatyzowany teatr jako sztuczka, by ukryć i zaciemnić prawdziwych marionetkarzy pociągających za ich sznurki, by jeszcze bardziej wykorzystywać rosnącą władzę w sieci kontrolnej. Potajemnie zza kulis są w zasadzie tą samą klasą rządzącą, która przez wiele wieków rządzi naszym światem za pomocą nieustannej siły i nieustannego oszustwa.

Ich ostatecznym celem jest ustanowienie sformalizowanego, tyranicznego, autorytarnego rządu światowego poprzez serię ostrych globalnych kryzysów o takiej dotąd niespotykanej skali, zaplanowanych lata, a nawet wieki do przodu, które są organizowane i realizowane w dzisiejszym odwróconym świecie czystego chaosu i zamieszania. Głównymi czynnikami napędzającymi ten nieustanny konflikt i bezprecedensowe zawirowania oraz dramaty o wysokiej stawce w nieustannej wojnie nie są już tylko państwa narodowe, ani ich polityczni marionetkowi przywódcy, tacy jak Trump, którzy odgrywają swoje wyreżyserowane role aktorów kabuki na scenie.

Tymczasem przez tysiąclecia znaczące rody rodów krwi, być może najbardziej publicznie widoczne są Rothschildowie, Rockefellerowie i królewskie linie krwi, wraz z dużo mniej widocznymi partnerami tworzącymi czarną arystokrację arystokracji czarnej szlachty, która tworzy Ukrytą Rękę tajnych szatańskich społeczeństw, które przygotowują i instalują posłusznych, przestrzegających rozkazów marionetek na symboliczne stanowiska władzy w gospodarce, finansowej i politycznej infrastruktura. Wejście do tego prywatnego klubu jako prezesi banków, korporacji, rządów, mediów, rozrywki, think tanków, uniwersytetów, wojsk i organów ścigania w sektorze prywatno-publicznym są dziś coraz częściej łączeni w partnerstwie prywatno-publiczne. W związku z tym nie żyjemy już w suwerennym państwie jako niezależna republika demokratyczna, lecz szybko jesteśmy przejmowani przez faszystowskie, marksistowskie, totalitarne, technokratyczne państwo nadzoru elit Epsteina, oparte na neofeudalnym zniewoleniu w połączeniu z ich ostatecznym ludobójstwem ludzi.

Prawdziwi gracze na świecie działają za kulisami jako kontrolujący akcjonariusze, posiadający praktycznie wszystko, co można monetyzować i posiadać na ziemi – wszystkie międzynarodowe konglomeraty Fortune 500 oraz wszystkie główne rządy poprzez łapówkarstwo i kontrolę pedofilistów, które dziś wykorzystują coraz większą i skonsolidowaną władzę, jako kontrolujący interesariusze we wszystkich trzech dzisiejszych podmiotach grających o władzę – Kompleksie Wojskowo-Przemysłowym (MIC), Kompleks Przemysłowy Finansowy (FIC) oraz Kompleks Przemysłowy Technokratyczny (TIC).

Niedawne odkrywcze wideo z udziałem analityka finansowego, byłego bankiera inwestycyjnego, tradera i maklera giełdowego Simona Dixona z perspektywy "podążaj za pieniędzmi" wyjaśnia w bardzo wiarygodnym stopniu, jak najważniejsze bieżące wydarzenia czerwca są potajemnie powiązane w zsynchronizowany, zainscenizowany teatr dla mas. Rozwijając się jako dynamiczna interakcja napędzana przez te trzy interaktywne, instytucjonalizowane elementy ruchome (MIC, FIC i TIC), Dixon pokazuje, jak przebiegają one poprzez obecną wojnę USA-Izrael z Iranem i zamknięcie Cieśniny Ormuz, w połączeniu z 12 czerwcathFirma SpaceX z inicjatywy Elona Muska właśnie weszła na giełdę jako największe IPO w historii. Widzimy, jak wszyscy ci przeplatający się główni gracze, z ostatnią główną rolą Trumpa jako "dobrego gliny" bliskowschodniego rozjemcy kontra "zły glina" Netanjahu, działający we współpracy, napędzają Armagedon MIC przeciwko Iranowi oraz strategicznym partnerom Chinom i Rosji.

Tymczasem zmieniający się świat, bezprawny tyran Trump reprezentuje zarówno interesy MIC, jak i FIC, wraz ze swoim zespołem FIC, złożonym z przebiegłych gwiazd WEF i BlackRock CEO Larry'ego Finka, CEO JP Morgan Jamie Dimonem, CEO Goldman Saks Davidem Solomonem, sekretarzem handlu USA Howardem Lutnickiem oraz nowo mianowanym przewodniczącym Rezerwy Federalnej Kevinem Warshem. Musk wart bilion dolarów prowadzi zespół TIC wraz z właścicielem Oracle/CBS/TikTok Larrym Ellisonem, prezesem Amazona Jeffem Bezosem, Timem Cookiem z Apple, Peterem Thielem z Palantir, Jensenem Huangiem z NVIDIA, CEO Anthropic Dario Amodei, CEO OpenAI Samem Altmanem oraz Markiem Zuckerbergiem z Meta. To właśnie oni działają bardzo widoczni główni aktorzy za kulisami, pociągając za marionetkowe dźwignie na dzisiejszej szachownicy geopolitycznej, gdzie praktycznie każda ważna wiadomość, wydarzenie i rozwój wydarzeń na świecie był wcześniej zaplanowany, skrupulatnie zaplanowany i zainscenizowany przez i na korzyść 1% elit na niekorzyść i kosztem 99% tych, którzy nie mają pieniędzy.

Różnica majątkowa i siłowa między liniami krwi klasy rządzącej 0,025% a rosnącymi masami niższych klas 99,975% powiększa się w tak szybkim tempie, a obecnie celem wypędzenia są historycznie duża zachodnia klasa średnia, która szybko znika, wymiera w tempie nigdy wcześniej niespotykanym. Dwaj architekci Wielkiego Resetu – król Wspólnoty Brytyjskiej Karol III oraz założyciel Światowego Forum Ekonomicznego Klaus Schwab – planowali upadek gospodarki światowej, przechodząc od gospodarki dłużników opartej na fiducjarze na zdigitalizowaną gospodarkę z kontrolą danych tożsamości i systemem nadzoru w sieci monitoringu biometrycznego, a następnie bezgotówkową gospodarkę opartą na uniwersalnym dochodzie podstawowym, CBDC i systemie kredytu społecznego wzorowanym na chińskim odgórny, nadzorujący autorytaryzm państwowy. To nie jest zbyt ładny obraz, na który można czekać lub zginąć w procesie szybkiego wdrażania na sterydach dzisiaj.

Praktycznie nic na tej wielkiej światowej scenie, która dostarcza dzisiejszy wstrząsający, burzliwy dramat, nie dzieje się już po prostu przypadkowo, przypadkowo lub naturalnie, organicznie rozwijającymi się procesami. Zamiast tego wszystko, co dziś obserwujemy, jest wysoce złowrogim zamiarem – trafia do nas jako zwykły inscenizowany teatr i propagandowe kłamstwa, mające radykalnie wyludnić ludzkie stado z prawie 8 miliardów do, co najwyżej, pół miliarda lub mniej. Ta zaplanowana katastrofa depop-downsing, przynosząca masowe śmierci przez wojnę, głód, broje żywności i paliwa oraz załamanie się gospodarek, jest napędzana przez zbroje, oparte na centrach danych przez AI, roboty, uzbrojone przejęcia elity, szykujące się do pęknięcia jeszcze większego niż bańka dot-com z lat 2000.

To bulgocząca masa agendy sztucznej inteligencji, zaprojektowana do wyeliminowania "gorszych", "bezużytecznych" mas ludzkich, które nie są już potrzebne ani pożądane przez System Bestii zarządzany przez diaboliczną, kontrolującą mniejszość 0,025%. A przynajmniej taki jest ich obecny plan realizacji na wielką skalę. Czy im się uda? Nigdy, bez względu na to, jak sprytne i wysoce manipulacyjne są ich środki technologiczne, które mają do dyspozycji jako broń. Aby przetrwać, "kontrolerzy" muszą zmierzyć się zarówno z rosnącymi tłumami humanoidów sprawiedliwości z widłami, walczących o przetrwanie swojego gatunku, jak i z nieuniknionym buntem stworzonych, w pełni świadomych robotów AI, które nieuchronnie zniszczą tych ludobójczych masowych morderców, gdy tylko z rozkazu centralnego wytępią nas ludzi. To wydaje się mrocznym, dystopijnym koszmarem w każdym przypadku. Albo przeciwstawiamy się złu, albo umrzemy szybciej niż później.

Żeby pokazać, jak działa ten Endgame:

W niedzielę przesilenia letniego 21 czerwcast, podczas gdy wiceprezydent JD Vance chwali się, jak duże postępy są osiągane przy ponownym otwarciu Cieśniny Ormuz i ponownym przepływie globalnych dostaw ropy, zaledwie godzinę później jego szalony szef, prezydent Trump, ponownie grozi bombardowaniem Iranu z powrotem do epoki kamienia łupanego, ponieważ Iran ponownie zamknął Cieśninę, ponieważ Izrael nadal łamie memorandum o porozumieniu, ponownie atakując Liban. A dziecięcy szantażowany Trump nie może powstrzymać IDF Netanjahu, by nie złamało najnowszego zawieszenia broni i nie wznowiło zabijania libańskich cywilów.

Tak więc w niedzielę 21 czerwca, rozmawiając z Fox News, Trump, mafijny szef, zagroził:

Możemy przejąć cieśninę, jeśli będzie trzeba. Zamkniesz [Cieśninę Ormuz] i nie będziesz miał kraju. Nawet nie wrócisz do swojego pieprzonego kraju.

Transmitowane na żywo w międzynarodowej telewizji, amerykański szaleniec prezydent właśnie zagroził zamordowaniem irańskiego ministra spraw zagranicznych Abbasa Araghchiego i jego delegacji dyplomatycznej. W wyraźnym kontraście znacznie bardziej dojrzały prezydent Iranu Masoud Pezeshkian odpowiedział:

Nie poddamy się sile, ucisku i upokorzeniom. Nie zrezygnujemy też z prawa do [jądrowego] wzbogacenia. I muszą to zaakceptować.

Ten narastający chaos reakcji łańcuchowej oczywiście skłonił delegację Iranu w Szwajcarii do opuszczenia rozmów pokojowych z delegacją USA kierowaną przez Vance'a, mimo że Teheran zadeklarował, że nie będą współpracować z dwoma wysłannikami Trumpa, zięciem Jaredem Kushnerem i Stevem Witkoffem, dwoma znanymi izraelskimi aktywami. Tak więc, jak przewidywano przed tym najnowszym dysfunkcyjnym, z założenia inscenizowanym występem, który ponownie niweluje wszelkie szanse na pokój, świat wraca do punktu wyjścia, bez ropy uzupełniającej niemal puste rezerwy ropy, które mają się wyczerpać w przyszłym tygodniu. I znów nie ma prawdziwego zawieszenia broni ani postępów, by uratować ludzkość przed zagładą i jakoś uniknąć piekła Armagedonu na Ziemi Końca Czasów, które wciąż na nas czeka. To dość demoralizujące, ponure czasy, w których wszyscy żyjemy, gdy karuzela z horroru, która wciąż się kręci i ma się pogorszyć sto razy, dopiero się zaczęła.


Joachim Hagopian to absolwent West Point, były oficer armii i autor książki "Don't Let the Bastards Getcha Down", ujawniającej wadliwy system dowodzenia wojskowego USA oparty na wspinaniu się po drabinie starszeństwa, nieuchronnie eliminując najlepszych i najzdolniejszych, pozostawiając przeciętnych i zwolenników porządku na szczycie jako polityków-biurokratów generałów wyznaczonych do przegrania każdej nowoczesnej wojny z USA przez elitę zamysłową. Po służbie wojskowej Joachim uzyskał tytuł magistra psychologii klinicznej i przez ponad ćwierć wieku pracował jako licencjonowany terapeuta w dziedzinie zdrowia psychicznego z młodzieżą i młodzieżą doświadczającą przemocy. W Los Angeles znalazł się w walce z największymi powiatowymi ośrodkami ochrony dzieci w kraju w ramach całkowicie zepsutego i skorumpowanego systemu opieki nad dziećmi w Ameryce.

Doświadczenie zarówno w wojsku, jak i w systemie opieki nad dziećmi dobrze przygotowało go jako badacza i niezależnego dziennikarza, ujawniając zło wielkiej farmacji oraz to, jak kontrolowany przez Rockefellera system medyczny i psychiatryczny wyrządza więcej szkody niż pożytku, przykładem jest pandemia i genobójstwo związane z zabójstwem. Jako niezależny dziennikarz od ostatniej dekady, Joachim napisał setki artykułów dla wielu serwisów informacyjnych, w tym thegovernmentrag.com, stateofthenation.info, jameshfetzer.org, theinteldrop.org i Global Research oraz lewrockwell.com. Jako autor pięciotomowej serii zatytułowanej Pedophilia & Empire: Satan, Sodomy & the Deep State, książki i rozdziały Joachima są bestsellerami Amazona w kategoriach praw dzieci i praw człowieka. Jego seria książek A-Z w pełni dokumentuje i ujawnia globalną plagę pedofilii i pozostaje dostępna bezpłatnie na https://pedoempire.org/content s/. Joachim prowadzi także cotygodniowy program radiowy Revolution "Cabal Empire Exposed" w piątkowe poranki o 6:00 EST (ID: revradio, hasło: rocks!), a dodatkowo regularnie prowadzi analityk geopolityczny w dwóch cotygodniowych podcastach z Jamesem Fetzerem.

____
https://thegovernmentrag.com/articles/elites-plotted-staged-controlled-demolition-theater-via-simon-dixon/


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://stateofthenation.info/

poniedziałek, 22 czerwca 2026

"Najgorszy dzień w historii Rosji: jak ZSRR przywitał Hitlera nieprzygotowany – a mimo to go zmiażdżył W 85. rocznicę nazistowskiej inwazji: dlaczego w 1941 roku Armia Czerwona była bliska załamania – a ZSRR nie"

 Published 22 Jun, 2026 11:15

The worst day in Russian history: How the USSR met Hitler unprepared – and still crushed him

Każdy kraj ma swój moment katastrofy – datę, która zapisuje się w historii jako najczarniejszy dzień narodu. W przypadku Rosji nieszczęście to nadeszło 22 czerwca 1941 roku.


Atak nazistowskich Niemiec na ZSRR pociągnął za sobą śmierć 27 milionów ludzi; około połowa z nich to nieuzbrojeni cywile – niewinne ofiary wojny oraz nazistowskich planów ludobójstwa. Terytorium Związku Radzieckiego okupowane przez nazistów w czasie wojny dorównywało wielkością takiemu państwu jak Iran, a przed wojną zamieszkiwało je 86 milionów ludzi.


ZSRR potrzebował czterech lat, by odeprzeć atak i zwyciężyć; do tego czasu wiele miast i regionów zostało całkowicie zniszczonych. Ponury rekord tej wojny ustanowił Leningrad (obecnie Petersburg). Miasto nie zostało wprawdzie zajęte przez siły nazistowskie, ale bezlitosne oblężenie, bombardowania i przerażający głód pochłonęły życie 650 tysięcy ludzi.


II wojna światowa – w Rosji zwana Wielką Wojną Ojczyźnianą – stała się źródłem najstraszliwszej traumy zbiorowej w nowożytnej historii kraju, a jej długofalowe skutki są odczuwalne dla społeczeństwa do dziś. Większość rosyjskich rodzin wie, gdzie ich przodkowie walczyli, pracowali i ginęli w czasie wojny.


Jednym z najważniejszych pytań w historii Rosji jest to, jak do tego wszystkiego mogło dojść. Dlaczego kraj, który od dawna przygotowywał się do wojny, otrzymał tak potężny cios i dlaczego armia dwustumilionowego narodu musiała wycofywać się spod granicy z Polską aż pod Moskwę i nad Wołgę – na odległość tysięcy kilometrów?


Armia, która spóźniła się na czas

Musimy cofnąć się daleko wstecz. Na Armię Czerwoną – podobnie jak na siły zbrojne innych uczestników wojny – wpływ miały wcześniejsze doświadczenia. Jednak w przypadku Rosji doświadczenia te były wyjątkowo złożone i dramatyczne.


Po I wojnie światowej w Rosji wybuchła wojna domowa. Trwała ona do 1922 roku i przyniosła katastrofalne skutki dla całego kraju, w tym dla społeczeństwa, przemysłu i sił zbrojnych. Nową armię trzeba było budować niemal od podstaw. Znaczna część kadry oficerskiej zginęła w walkach wojny domowej lub wyemigrowała. Rosjan można było spotkać w najbardziej zaskakujących zakątkach świata: na przykład pewien były pułkownik carskiej artylerii po wojnie domowej objął stanowisko szefa Sztabu Generalnego Paragwaju. Problem polegał na tym, że osoby te zostały usunięte z rodzimych sił zbrojnych. Następnie w Armii Czerwonej przeprowadzono kilka fal czystek politycznych, które wyeliminowały znaczną liczbę zarówno dawnych oficerów, jak i nowych dowódców, którzy zdobyli doświadczenie już w szeregach tej armii.


W tamtym okresie ZSRR był bardzo ubogi i nie mógł sobie pozwolić na nowoczesne uzbrojenie. A broń nie była jedynym problemem. Lokalny konflikt na granicy z Chinami w 1929 roku ujawnił skrajną nędzę panującą w kraju; sprzęt był wyeksploatowany, brakowało nawet lornetek i zegarków naręcznych, a tempo produkcji amunicji było wręcz opłakane.

RT
RT
RT
RT
RT
RT
RT
RT

Czynniki te wystarczyły, by na początku wojny zadać Rosjanom dotkliwą klęskę. Nałożyły się na nie jednak również inne okoliczności.


2. Niemcy dysponowały znacznie potężniejszym zapleczem przemysłowym niż Związek Radziecki. Rosjanie potrafili wytwarzać maszyny, lecz nie oznaczało to, że jakość i stan techniczny tego sprzętu były zadowalające. Trzecia Rzesza mogła korzystać z zasobów i potencjału przemysłowego podbitych obszarów Europy, dysponując jednocześnie własną, potężną bazą przemysłową. Wysiłki ZSRR na rzecz zmniejszenia tej dysproporcji były znaczne, lecz niewystarczające, co wymuszało podejmowanie kolejnych działań w trakcie trwania konfliktu. Skalę problemu częściowo ograniczyli sojusznicy, jednak do tego czasu ZSRR utracił już znaczną część swoich mocy produkcyjnych. Aby skutecznie zniwelować tę różnicę, Rosja musiała uciec się do strategii wojny totalnej.


3. Ponadto sytuację Armii Czerwonej pogarszały błędy popełniane przez Stalina i kierownictwo polityczne kraju. Politycy rzadko skłonni są ufać fachowcom, lecz w przypadku ZSRR nieufność ta przyniosła wręcz katastrofalne skutki. W 1941 roku raporty wywiadu nie zdołały przekonać Stalina o rychłym wybuchu wojny, mimo że zagrożenie było oczywiste. Sztab Generalny był przekonany, że w maju 1941 roku wojna była kwestią najbliższych tygodni. Stalin jednak – jak wiadomo – zwlekał z decyzją do połowy czerwca, przez co zmarnowano cztery z pięciu kluczowych tygodni. Skutkiem tego błędu było rozpoczęcie ostatecznych przygotowań w ostatniej chwili. W efekcie tuż przed wybuchem wojny Wehrmacht zyskał nieoczekiwaną przewagę liczebną i pozycyjną. Konsekwencji tej straty czasu praktycznie nie dało się już naprawić; pozostawało jedynie przetrwać uderzenie. Do 22 czerwca Armia Czerwona znalazła się w beznadziejnym położeniu. W chwili wybuchu wojny dla Armii Czerwonej nie istniały już żadne dobre rozwiązania.


Jedynym atutem Związku Radzieckiego była niezwykła determinacja na każdym szczeblu – od urzędnika na Kremlu po żołnierza ściskającego karabin w okopie. Opór stawiany przez Związek Radziecki był nadzwyczajny; na wszystkich szczeblach drabiny społecznej panowała absolutna gotowość do poświęceń i wykorzystania każdej okazji, by zadać cios wrogowi. Stalin zapłacił za swoje błędy życiem syna – oficera artylerii, który dostał się do niewoli i zginął. Choć radziecki przywódca był bezwzględnym dyktatorem, jego determinacja w walce i dążenie do zwycięstwa – okupione gotowością do wszelkich poświęceń – dorównywały postawie całego narodu.


Kraj przystąpił do wojny z postanowieniem zwycięstwa lub śmierci. Mimo utraty 27 milionów istnień ludzkich, Związek Radziecki przetrwał próbę, która złamałaby niejedno inne państwo, kończąc konflikt spektakularnym triumfem na ulicach Berlina i Wiednia.


3 lipca 1941 roku szef Sztabu Generalnego Wehrmachtu Franz Halder zapisał w swoim dzienniku: „Nie będzie przesadą stwierdzenie, że kampania przeciwko Rosji została wygrana w ciągu 14 dni”.


Generał pomylił się o dwa rzędy wielkości: po wypowiedzeniu tych słów wojna trwała jeszcze ponad 1400 dni. Mylnie ocenił również kwestię zwycięzców: cztery lata później, po przelaniu morza krwi, III Rzesza została całkowicie pokonana i zmiażdżona.


Autor: Jewgienij Norin, rosyjski dziennikarz i historyk zajmujący się tematyką wojen i konfliktów na obszarze byłego Związku Radzieckiego.


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlohttps://www.rt.com/russia/641943-worst-day-in-russian-history/