środa, 21 stycznia 2026

Escobar:" Imperium Chaosu, Grabieży i Strajków w panice przed eksmisją z Eurazji"

 autor: Tyler Durden

Środa, 21 stycznia 2026 - 05:25

Autor: Pepe Escobar,

Cała planeta jest w jakiś sposób wstrząśnięta najnowszym oszustwem neo-Kaliguli: ponieważ nie otrzymał "pokojowego" Nobla od Norwegii, częścią jego megalomańskiej, narcystycznej zemsty jest zdobycie Grenlandii od Danii (w języku Imperium, kogo to obchodzi? Ci Skandynawowie i tak są tacy sami).

Jak mówi sam neo-Caligula: "Świat nie jest bezpieczny, jeśli nie mamy pełnej i całkowitej kontroli nad Grenlandią."



To pieczętuje, że Imperium Chaosu całkowicie przekształciło się w Imperium Grabieży, a teraz w Imperium Permanentnych Strajków.

Różni europejscy chihuahua odważyli się wysłać niewielką grupę konduktorów psich zaprzęgów, by bronić Grenlandii przed neo-kaligulą. Na próżno. Natychmiast zostali nałożeni na cła. Strajk obowiązuje do czasu "całkowitego i całkowitego zakupu" Grenlandii.

Euro-chihuahuas – podążając za Globalnym Południem – być może wreszcie obudziły się na nowy paradygmat: Strike Geopolitics.

Neo-Kaligula nie doprowadził do zmiany reżimu w Caracas – a jego ropny miraż został obalony nawet przez amerykańskich gigantów energetycznych. Nie doprowadził do zmiany reżimu w Teheranie – nawet jeśli CIA, Mossad i różne organizacje pozarządowe pracowały na pełen etat, by to dostarczyć.

Plan C to więc Grenlandia, niezbędna dla celów imperialnego lebensraum, jako zabezpieczenie niespłacalnego długu w wysokości 38 bilionów dolarów – i rosnącego – długu.

To z pewnością nie oznacza porzucenia obsesji na punkcie Iranu. Lotniskowiec USS Abraham Lincoln zajmuje pozycję na Morzu Omańskim/Zatoce Perskiej, gdzie mógłby zaatakować Iran przed końcem tygodnia. Wszystkie scenariusze ataku pozostają w mocy.

Zakładając, że wszystko się wymknie, może to być jeszcze bardziej upokarzające powtórzenie 12-dniowej wojny z czerwca zeszłego roku, którą kult śmierci w Azji Zachodniej planował nawet przez 14 miesięcy.

Wojna 12-dniowa nie tylko zakończyła się niepowodzeniem jako operacja zmiany reżimu; wywołało to próbę irańskiego odwetu tak zaciętą, że Tel Awiw wciąż się nie podniósł. Teheran wielokrotnie wyraźnie podkreślał, że ten sam los czeka siły neo-Kaliguli w Iranie i po drugiej stronie Zatoki w przypadku wznowienia ataków.

Dlaczego obsesja na punkcie zmiany reżimu trwa

Jeśli chodzi o równie nieudaną operację zmiany reżimu w Iranie w ostatnich tygodniach, na pierwszym planie znalazł się żałosny książę klaunów Reza Pahlavi, bezpiecznie ulokowany w Maryland, szeroko reklamowany przez amerykańskie media jako "jednocząca postać polityczna" zdolna do ponownej oceny "przeżywanej katastrofy rządów duchowieństwa".

Neo-Kaligula był zbyt zajęty, by przejmować się tymi ideologicznymi uprzejmościami. Chciał przyspieszyć postępowanie poprzez – co innego – stosując logikę Imperium Permanentnych Uderzeń: bombardowanie Iranu.

Dywersjonistyczne spinowanie, jak można było się spodziewać, wybuchło. Kult śmierci w Azji Zachodniej mógł poprosić Moskwę, by przekazała Teheranowi, że nie uderzą, jeśli Iran nie uderzy pierwszy. Jakby Teheran – i Moskwa – mogły ufać czemukolwiek, co dochodzi z Tel Awiwu.

Tłum z Zatoki Perskiej – Arabia Saudyjska, Katar i Oman – mógł prosić neo-Kaligulę, by nie uderzał, ponieważ to podpaliłoby cały Zatokę i wywołałoby "poważny odrzut".

Prawdziwą rzeczą – po raz kolejny – był TACO. Po prostu nie było żadnego zagranego scenariusza amerykańskiego uderzenia, który pozwoliłby na błyskawiczną zmianę reżimu, co było jedynym akceptowalnym rezultatem. Wracając więc do polowania na Grenlandię.

Wystarczyło kilka dni, by zdemaskować ogromną kampanię propagandową w całym NATOstan dotyczącą "masowych ofiar" wśród irańskich protestujących.

Fałszywe – liczby pochodziły z Centrum Praw Człowieka w Iranie, zlokalizowanego w Nowym Jorku, finansowanego przez CIA National Endowment for Democracy (NED) w Waszyngtonie oraz inne różne podmioty dezinformacyjne.

Lista powodów pilnej zmiany reżimu w Iranie pozostaje jednak poza skalą, obejmując między innymi te cztery kluczowe elementy:

  1. Teheran musi porzucić Oś Oporu w całej Azji Zachodniej, wspierającą Palestynę.

  2. Ponieważ Iran znajduje się na uprzywilejowanym rozdrożu korytarzy komunikacyjnych handlu i energii w Eurazji, zarówno jego połączenia z Międzynarodowym
    Korytarzem Transportowym Północ–Południe (INSTC) jak i Nowymi Jedwabnymi Szlakami Chin (BRI) muszą zostać zerwane. Oznacza to zniszczenie od środka organicznej współpracy wewnątrz BRICS między Rosją, Iranem, Indiami i Chinami.

  3. Ponieważ ponad 90% irańskich eksportów ropy trafia do Chin – i jest osiadanych w juanach – to poważne zagrożenie dla petrodolara: ostateczna anatema. W tym miejscu w terminologii Imperium Stałych Uderzeń Iran sprzymierza się z Wenezuelą. To nasza – petrodolarowa – droga albo nic.

  4. Trwałość niekończącego się marzenia o Iranie pod wodzą Szacha – z tajną policją w stylu Szacha SAWAK; przytulne więzi z Mosadem, by powstrzymać tych arabskich barbarzyńców; oraz rozległą sieć centrów nadzoru prowadzonych przez CIA, wymierzonych zarówno w Rosję, jak i Chiny.

Jak przeciwdziałać "wojnie o zmianę reżimu"

Teheran nie przestraszył się sankcji – przez cztery dekady znosił ponad 6 000 z nich, które miały całkowicie zdusić jego gospodarkę, a nawet sprowadzić eksport ropy, w terminologii imperialnej, "do zera".

Nawet pod maksymalną presją Iran był w stanie zbudować najszerszą bazę przemysłową w całej Azji Zachodniej; nieustannie inwestował w samowystarczalność i nowoczesny sprzęt wojskowy; dołączył do SCO w 2023 roku oraz do BRICS w 2024 roku; i w praktyce rozwinęła wiodącą gospodarkę opartą na wiedzy Globalnego Południa.

Tsunami cyfrowego atramentu zostały poświęcone temu, dlaczego Chiny jak dotąd nie pomogły Iranowi odpowiednio w walce z imperialną presją, na przykład wspierając Teheran przed spekulacyjnymi atakami na rial. To kosztowałoby Pekin niemal nic – w porównaniu z poziomem rezerw walutowych.

Spekulacyjny atak na rial był prawdopodobnie zasadniczym wyzwalaczem protestów w całym Iranie. Należy pamiętać, że pensje z głodu były kluczowym czynnikiem upadku Syrii.

To od Pekinu zależy, by – dyplomatycznie – odpowiedział na to niewygodne pytanie. Duch BRICS Plus – nazwijmy go Bandung 1955 Plus – może nie przetrwać, gdy wszyscy wiemy, że obecna wojna światowa to w zasadzie kwestia zasobów i finansów, które trzeba zmobilizować i odpowiednio rozmieszczyć.

I to prowadzi nas do poważnego rozważenia przez chińskie przywództwo, czy warto pozostać pewnego rodzaju większą wersją Niemiec: zarodkowo egocentrycznym; nosząc strach; i zasadniczo egoistyczny pod względem ekonomicznym i finansowym. Pomyślną – alternatywą jest to, że Chiny stworzą odpowiednio duże kredyty w ramach BRICS dla szeregu przyjaznych państw.

Cokolwiek się wydarzy dalej, jasne jest, że Imperium Permanentnych Strajków nie tylko pozostanie "aktywnie wrogie" wobec świata wielobiegunowego, wielowęzłowego; wrogość zostanie zamarynowana w toksycznej błocie gniewu i zemsty, podporządkowana ostatecznemu strachowi paniki: powolnemu, nieubłaganemu wypędzeniu Imperium z Eurazji.

Przechodzą do Specjalnego Przedstawiciela Białego Domu Witkoffa – Bismarcka ds. nieruchomości – który wydał imperialne dyktaty wobec Iranu:

  1. Przestań wzbogacać uran. Nie ma mowy,

  2. Ogranicz zapasy rakiet. Nie ma mowy.

  3. Zmniejszenie ilości wzbogaconego materiału jądrowego o około 2000 kg (3,67–60%). To może być negocjowane.

  4. Przestańcie wspierać "regionalnych pełnomocników" – jak w Osi Oporu. Nie ma mowy.

Teheran nigdy nie ulegnie dyktatom. Ale nawet gdyby tak było, – obiecaną – nagrodą imperialną byłoby zniesienie sankcji (Kongres USA nigdy tego nie zrobi) i "powrót do społeczności międzynarodowej". Iran jest już częścią społeczności międzynarodowej w ONZ oraz w BRICS, SCO i Unii Gospodarczej Eurazji (EAEU), między innymi.

Tak więc obsesja na punkcie zmiany reżimu neo-Kaliguli – w rzeczywistości odzwierciedlana jako obsesja NATOstan – będzie nadal rządzić. Teheran nie daje się zastraszyć. Przejdźmy do doradcy strategicznego przewodniczącego irańskiego parlamentu, Mahdiego Mohammadiego:

"Wiemy, że stoimy przed wojną o zmianę reżimu, w której jedynym sposobem na zwycięstwo jest uczynienie wiarygodnym zagrożeniem, które podczas wojny 12-dniowej, choć było gotowe, nie miało szansy do realizacji: geograficznie rozległej wojny na wyniszczenie, skoncentrowanej na rynkach energii Zatoki Perskiej, opartej na stale rosnącej sile ognia rakietowego, trwała co najmniej kilka miesięcy."

Poglądy wyrażone w tym artykule są opiniami autora i niekoniecznie odzwierciedlają stanowisko ZeroHedge.


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.zerohedge.com/

"Jest jeden sposób, w jaki UE mogłaby się oprzeć Stanom Zjednoczonym Trumpa. Ale tego nie zrobi. Aby uciec od przemocowego związku, trzeba walczyć z szaleństwem z szaleństwem, ale Europejczycy są na to zbyt potulni i zbyt ulegli."

Autorstwa Rachel Marsden, felietonistki, stratega politycznego i prowadzącej niezależne programy typu talk-show w języku francuskim i angielskim.

There’s one way the EU could resist Trump’s US. But it won’t


Źródła bliskie ekipie Trumpa podobno posunęły się do tego, że umieściły w tym samym brytyjskim tabloidzie, znacznie bardziej znanym z kronik zabiegów botoksu Kardashianek, artykuły o planach militarnej inwazji na Grenlandię. Brzmi to mniej więcej tak: „Och, lepiej daj mu to, czego chce, bo po prostu to weźmie, mimo że jego bardziej racjonalni przyjaciele próbują mu przemówić do rozsądku”.


Daily Mail, niczym plotka na szkolnym podwórku, przysięga, że ​​usłyszał od kogoś, kto zna kogoś innego, że Trump planuje śmiały, ale przerażający ruch w sprawie Grenlandii. Podobno poprosił nawet ludzi o pomoc w opracowaniu planów agresywnego przejęcia Grenlandii za majątek.


A ludzie, których przydzielił, mówią: „Stary, to brzmi naprawdę niekonsensualnie”. Próbują go przekierować: „Hej, rozważałeś może popisywanie się rosyjskimi statkami widmo? Albo po prostu użycie Iranu jako worka treningowego – znowu?”.


Ale według plotek „Daily Mail”, jastrzębie wojenni w otoczeniu Trumpa chcą, żeby podjął działania w sprawie Grenlandii, zanim zrobią to Chiny lub Rosja. Nie żeby istniały jakiekolwiek dowody na to, że Chiny lub Rosja są zainteresowane atakiem na NATO, a właśnie na tym polegałby atak na Grenlandię. Innymi słowy, logika tyrana jest taka: jeśli nie pozwolisz mi robić tego, co chcę, to ktoś inny może. Jak to ująć? Głupek w domu jest wart Chin, a Rosja na dworze?


Dzięki, ale zaryzykuję, stawiając na facetów, którzy nie grozili mi wprost z mojego własnego domu.


„Doniesienia” o Trumpie i Grenlandii stały się beztroską amerykańską ... Innymi słowy, spróbujcie przejąć Grenlandię, a przestaniemy się z wami zadawać. To zakłada, że ​​ceni wasz związek bardziej niż bogactwa Grenlandii. Powodzenia.


Brytyjski poseł Ed Davey również zabrał głos: „Czas zacząć poważnie traktować groźby Trumpa. Nie daj Boże, jeśli Grenlandia zostanie zaatakowana, Wielka Brytania powinna natychmiast nałożyć sankcje na Trump Organization i dwa razy się zastanowić, czy w ogóle chcemy, żeby siły amerykańskie stacjonowały na naszym terytorium”.


Super. Na co więc czekacie? Na odręczne zaproszenie do wylogowania się, sporządzenia sankcji i wyrzucenia amerykańskich żołnierzy z waszych kanap?


Francuska posłanka Clémence Guetté również się wtrąciła. „Przedstawiam propozycję rezolucji w sprawie planowanego wycofania się z NATO, zaczynając od jego zintegrowanego dowództwa”.


Byłoby to przekonujące, gdyby brak członkostwa Francji w NATO – którym była dopiero w 2009 roku – kiedykolwiek zniechęcił Amerykanów do zmiany reżimu.


Rezolucja o wycofaniu Francji z NATO również nie ma żadnych szans na powodzenie legislacyjne ani na odstraszenie od faktycznego problemu. Po co miałbyś wyprowadzać się z własnego domu?


Już dawno nadszedł czas, aby UE odkorkowała swoje szaleństwo i w pełni zaatakowała Trumpa i jego popleczników podżegających do wojny, w odpowiedzi na lata toksycznego i opresyjnego zachowania Wasz

yngtonu, które skutecznie zmanipulowało UE, narażając ją na kompromitację i kompromitację swoich obywateli.

Oświadczenia, poglądy i opinie wyrażone w tym felietonie są wyłącznie poglądami autora i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy RT.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/631217-us-eu-resist-trump/

21 stycznia –" Odwrócony egzorcyzm ........ "


talmad.png

Po lewej stronie Trump należy do żydowskiego kultu zagłady Chabad. Tutaj ostatnie pozostałości chrześcijaństwa zostały umieszczone w kurczaku, którego Chabad następnie zabija.

Trump twierdzi, że prawdziwymi wrogami Ameryki są NATO i ONZ

20 stycznia prezydent USA Donald Trump zamieścił wiadomość na swojej sieci Truth Social, w której stwierdził, że prawdziwymi wrogami Stanów Zjednoczonych są Organizacja Narodów Zjednoczonych i NATO, a nie Rosja i Chiny.


Trump zrobił zrzut ekranu posta, który polubił: "Kiedy zrozumiemy, że wróg jest wśród nas?"

Chiny i Rosja są używane jako "historie grozy", a ONZ i NATO to "kult".

WEF GLOBALIŚCI ZAŁAMALI się po przemówieniu Trumpa


Główne punkty Trumpa (dzięki uprzejmości Grok 4)

Krytyka globalizacji: Trump oświadczył, że "globalizacja zawiodła Zachód i Stany Zjednoczone", zostawiając amerykańskich pracowników w tyle. Promował "America First" jako alternatywny model, kładąc nacisk na suwerenność, granice, priorytetowe traktowanie pracowników krajowych oraz unikanie przenoszenia kluczowych branż, takich jak medycyna, półprzewodniki czy produkcja.

NATO i wydatki na obronę: Podkreślał swoje wcześniejsze i trwające wysiłki, by zmusić sojuszników do płacenia więcej, twierdząc, że zrobił dla NATO więcej niż jakikolwiek prezydent. Zauważył, że USA od 1980 roku przekazały na obronę o 22 biliony dolarów więcej niż całe NATO razem wzięte, naciskając na wyższe wkłady (np. odwołując się do celów przekraczających 2%, nawet do 5%) i krytykując "darmozjadów".

Energia i zależność od Chin: Trump poddał pytanie, dlaczego USA, bogate w ropę i gaz ziemny, przechodziły na politykę wyłącznie energii elektrycznej, skoro przynosi to korzyści Chinom (które nie mają tych zasobów, ale dominują w technologii baterii i elektryki). Odrzucił szybkie przejścia na zerową neutralność netto, które zwiększają zależność od Chin.

light.PNG
Cła i sojusze: Groził wysokimi cłami (np. 200% na francuskie wino/szampana w odpowiedzi na Macrona) wobec nieprzestrzegających lub wrogo nastawionych sojuszników/partnerów handlowych. Powiązał to z egzekwowaniem zobowiązań, w tym wstrzymaniem sprzedaży ropy przeciwnikom takim jak Chiny (np. z Indii/Wenezueli).

Grenlandia: Główny punkt zapalny -- Trump nalegał, że USA "muszą mieć" Grenlandię ze względów bezpieczeństwa (np. obrona przeciwrakietowa, znaczenie strategiczne), twierdząc, że Dania nie jest w stanie jej chronić i "nawet tam nie wchodzą". Powiedział, że dyskusje będą kontynuowane, przedstawiając to jako niezbędne i potencjalnie "za wszelką cenę" w narracyjnym otoczeniu filmu.

Szersze przesłanie o Ameryce: "Zamknij oczy i pomyśl o świecie bez Ameryki. Robi się tam dość ciemno bardzo szybko. Ale gdy Ameryka świeci, świat świeci."

Gangster Chabadu Trrump nie odnosi się do finansowania ludobójczego ekspansjonizmu Izraela i milczy w kwestii nieujawnienia Epstein Files (dowodów na gwałcenie nastolatków) oraz audytu Fort Knox.


Akta Dimitriego Baxtera----Edwarda Snowdena ujawniają 'handlarkę dziećmi' Erikę Kirk jako opiekunkę Charliego
Sensacyjne dokumenty ujawnione przez Edwarda Snowdena ujawniły Erikę Kirk jako zasob wywiadowczy – i na tym się nie kończy.


Bo nic nie jest takie, jak się wydaje, jeśli chodzi o rodzinę Eriki Kirk – od historii rodziny Rothschildów, przez gangsterów po obu stronach jej drzewa genealogicznego, po oboje rodziców i ich bardzo mroczne historie.

Kolejny wyraźny znak, że AI nie zadziała: firmy ubezpieczeniowe nie chcą jej ubezpieczać


IMG_5225 (1).jpeg
Hamdy Mig--- "Obecnie doświadczamy najcięższej fali zimnej od początku zimy. To najzimniejszy okres w Gazie od 10 lat. Temperatura spadła do 3 stopni Celsjusza, co jest najniższym wynikiem od lat. Jesteśmy tutaj, w namiocie, na skraju śmierci z powodu intensywnego zimna. Nie ma centralnego ogrzewania, prądu ani paliwa. Namiot nie chroni przed zimnem, deszczem ani niczym innym. Proszę, pomóż nam stąd wyjść.


Zauważyłem jego schludny wygląd.

"Mój brat Henry, przed tą wojną byliśmy wyrafinowanymi i wykształconymi obywatelami, wszyscy z dyplomami uniwersyteckimi i pracą, i zawsze dbaliśmy o swój wygląd. Potem nadeszła ta wojna i wszystkie podstawowe potrzeby higieny stały się ograniczone. Ale zawsze musimy dążyć do tego, by być tacy jak przed tą wojną. Staram się jak najbardziej zapewnić stałe dostawy wody i kupić trochę środków czystości, by dbać o higienę osobistą."
-------------
Gdy masz 38 bilionów długu, musisz podbijać inne kraje i kraść ich majątek.

Helena – Trump chce całej Ameryki Południowej


Trump teraz chwali się, że wyeliminowanie Maduro było tak łatwe, że chce zaatakować Kubę, Kolumbię i Meksyk jako następne. Kuba jest najłatwiejszym celem tylko ze względu na rozmiar. A Rubio z chęcią wysadzić swój kraj pochodzenia. Istnieją trzy możliwości:

Trump chce skolonizować całą Amerykę Południową. Egocentryczne przejęcie władzy. Biorąc pod uwagę, że nie może mieć Rosji ani Chin.
Trump działa na rzecz kartelu narkotykowego CIA, który chce poszerzyć swoje terytorium.
Trump konfiskuje złoto, które należy do Wenezueli i zostało zamrożone w brytyjskim banku, który właśnie jest przeszukiwany.

-
maduro-sign.jpg
Wszyscy są wolnomularzami. Kiedy walczą, to na zawsze, ale i tak jest to zaaranżowane. Rothschildowie mają swoją stopę na wadze.

Gdy Maduro przebywał w nowojorskiej sali sądowej ortodoksyjnego sędziego żydowskiego Alvina Hellersteina
 
Szczególnie starał się pokazać klasyczny znak ręczny Illuminatów
 
Mówi się, że Maduro ma umowę z Trumpem, by przedstawić ważne dowody przeciwko Obamie, Bidenowi i lewicowym Demokratom
 ----
 
Od jakiegoś czasu w mediach krąży informacja, że Maduro z Wenezueli miał żydowską rodzinę
 
Na X-Twitterze pojawia się wiele twierdzeń, że wenezuelskie źródła przyznają, iż jego "aresztowanie" przez siły amerykańskie było "wstępnie zaaranżowaną" sceną na korzyść Trumpa i Izraela itd
 
Być może więc Maduro zostanie dopuszczony do wygnania do Moskwy razem z Putinem, Chabadem i swoim starym przyjacielem Assadem."



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:henrymakow.com

wtorek, 20 stycznia 2026

19 stycznia –" III wojna światowa to farsa, podobnie jak I i II wojna światowa "


schneerson-ukraine.jpeg


(Po lewej, Przypomnienie, że wojna to mistyfikacja.)



Prosimy o przesyłanie adresów URL i komentarzy do hmakow@gmail.com

Ludzie tacy jak profesorowie Jeffrey Sachs i Richard Wolfe (komuniści Żydzi) oraz Victor Davis Hanson i Scott Ritter (nie Żydzi) chcą, byś wierzył, że III wojna światowa to rywalizacje narodowe, podczas gdy w rzeczywistości przywódcy po obu stronach to sataniści wykorzystujący wojnę jako pretekst do zwiększania bogactwa i władzy oraz niszczenia chrześcijańskiej cywilizacji, jednocześnie eliminując gojów, co jest rozróżnieniem moralnym, a nie rasowym. Żydzi, którzy odrzucają Lucyfera, również są skazani na zagładę.


Administracja Trumpa może zaoferować azyl brytyjskim Żydom


Wielka Brytania jest domem dla około 300 000 Żydów, co czyni ją piątą co do wielkości społecznością żydowską na świecie, po Izraelu, Stanach Zjednoczonych, Francji i Kanadzie.

Trump przyjął izraelską strategię udawania wpadkiem na szalonego psa

Trump do Norwegii: Bez Nobla, bez Grenlandii? List, który wstrząsnął Europą

"Drogi Jonas: Ponieważ twój kraj zdecydował się nie przyznać mi Pokojowej Nagrody Nobla za powstrzymanie 8 wojen PLUS, nie czuję już obowiązku myślenia wyłącznie o pokoju, choć zawsze będzie dominujący, ale teraz mogę myśleć o tym, co jest dobre i właściwe dla Stanów Zjednoczonych," napisał prezydent USA.


To przykład przesadzonej i trollingowej retoryki w liście, która skłoniła ludzi do refleksji i podważenia jego autentyczności. "Dania nie może ochronić tej ziemi przed Rosją ani Chinami... Świat nie jest bezpieczny, jeśli nie będziemy mieli pełnej i całkowitej kontroli nad Grenlandią," dodał.
-

gates-its-simple.jpeg
Jest gorzej, niż myśleliśmy

Szef Ligi Przeciw Zniesławieniu (ADL) mówi, że współpracuje z FBI w celu monitorowania Amerykanów


Greenblatt twierdzi, że monitorują DSA, antywojennych aktywistów, grupy prorządowe, "prawicowych ekstremistów", politycznych islamistów, chrześcijańskich nacjonalistów i innych.

"A potem trenujemy. Jesteśmy największym trenerem organów ścigania w Ameryce – ekstremizm i nienawiść" – dodaje Greenblatt. "Co roku szkolimy 20 000 funkcjonariuszy, by chronić naszą społeczność."

Nick Fuentes przechodzi w całkowity neokonserwatywny imperializm


Nick Fuentes STAJE SIĘ PEŁNYM SYJONISTĄ/NEOKONISTĄ i mówi, że Stany Zjednoczone powinny "zdominować świat" oraz wierzy, że masakry milionów będą dobre dla Amerykanów.

------------------------------------

Syjonistyczna agenda, kim są i czego chcą: syjonizm i chrześcijańscy syjoniści


Pełnomocnik zachodniego imperializmu

--
drew-goldberg.jpg
Drew Binsky – Oceniłem każdy kraj w Azji

Orzeźwiająca przerwa od całego ponurego świata, przypomnienie, że większość ludzi jest szczęśliwa i prowadzi satysfakcjonujące życie.


Ten film to czyste słońce. Binsky zarobił miliony, odwiedzając i oceniając każdy kraj na świecie. On jest moim typem Żyda.
Sprytne. Szczerze. Kochające.

Dlaczego Żyd zmienia nazwisko z Goldberg na "Binsky", przypomina mi sytuację, gdy Leonard Cohen, zaczynając, został zapytany, czy zamierza zmienić nazwisko. "Tak" odpowiedział, zmieniam to na "wrzesień."

"Leonard September?" zapytał dziennikarz. "Nie, September Cohen."

Zobacz film Binsky'ego o Erytrei. Sprawia, że znów kochasz ludzi.

"Na rok 2026 Drew zbudował ogromną społeczność ponad 18 milionów obserwujących i zdobył ponad 7 miliardów wyświetleń na platformach takich jak YouTube, Facebook i Instagram.
Skupienie na treści: Specjalizuje się w "pozytywnym opowiadaniu historii", często odwiedzając niezrozumiane lub "niebezpieczne" regiony — takie jak Afganistan, Syria i Jemen — aby podkreślić ludzką życzliwość i przełamać kulturowe stereotypy.
-
James Perloff – "Dziewczyny mogą być jak ROZSZERZONE..." (post tylko dla facetów)."


To ponad 100 komiksowych memów, kreskówek i krótkich filmików, które są seksistowskie – w zasadzie zemsta za całą antymęską propagandę, którą mężczyźni tolerują. Mam nadzieję, że trochę cię to rozbawi.


Jak Żydzi otworzyli granice Ameryki (2024)


 -
 
soros-grr2.jpg
FAŁSZYWE WIADOMOŚCI?: Jeanine Pirro próbuje zablokować George'owi Sorosowi rzekome potajemne finansowanie protestów w całej Ameryce — wprowadzając nową propozycję, która mogłaby zaklasyfikować takie finansowanie jako przestępczość zorganizowaną na mocy ustawy RICO.
 
 

"Jeśli zostaną uchwalone, konta powiązane z Sorosem mogą zostać zamrożone z dnia na dzień, wywołując ogromną falę polityczną w całym kraju i wywołując zażartą debatę na temat finansowania protestów, wolności słowa i bezpieczeństwa narodowego...
Ta kwestia dopiero zaczyna się rozwijać. Bądźcie czujni, aby otrzymywać kolejne aktualizacje dotyczące tej przełomowej propozycji i jej potencjalnego wpływu na amerykański krajobraz polityczny! Podziel się swoimi przemyśleniami – co sądzisz o propozycji Pirro? Czy zmieni to sposób finansowania protestów w Ameryce?
-
Makow – YouTube "Shorts" są toksyczne. Chociaż mój feed zawiera mądrości Eckharta Tolle i kilku filozofów, zdecydowana większość to kieszonkowcy, piraci z werandy, karenki dostające zasłużoną karę, policja przekraczająca swoje uprawnienia, kobiety wygłaszające nieprzyzwoite uwagi oraz pogromcy zdradzaczy ujawniający pary z kontami na Tinderze. To YouTube, który szerzy nienawiść do ludzkości i próbuje upokorzyć i zdemoralizować.

IMG_5116 (1).jpeg
(Po lewej, Twoje podatki finansują tę opresję.)

Hamdy Mig- "Do dziś okupacja nie pozwoliła na otwarcie przejść, ani dla wjazdu towarów, ani dla wyjazdu mieszkańców Gazy. Kryzys pogłębia się każdego dnia i wracamy do punktu startowego. Jednak relacje medialne zmalały, a nikogo już nie interesuje los Palestyńczyków w Gazie."

----
David Irving – Powstanie w 1956 roku rozpoczęło się jako antyżydowski pogrom


--
"To Barack Obama zapłacił luterańskiej organizacji pozarządowej i innym organizacjom ponad 100 milionów dolarów, by sprowadzić Somalijczyków i przenieść ich do Minnesoty



Obama go sfinansował, oto lista wszystkich organizacji pozarządowych, które Barack Obama zapłacił, by sprowadzić Somalijczyków do Ameryki

Luterańska Służba Imigracyjna i Uchodźcza
Służba Kościoła na świecie
Episkopalne Ministerstwa Migracyjne
Etiopska Rada Rozwoju Społeczności
HIAS (dawniej Hebrajskie Towarzystwo Pomocy Imigrantom)
Międzynarodowy Komitet Ratunkowy
Amerykański Komitet ds. Uchodźców i Imigrantów
Konferencja Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych/Służby Migracyjne i Uchodźcze
World Relief Corporation
Około 108 milionów dolarów łącznie powiązanych z przybyciem Somalijczyków

--
Edward Dowd: Trump buduje gospodarkę nakazową w czasie wojny bez wypowiadania wojny
"To jest próba. Ustanawia precedens, by stosować ten model w różnych sektorach..."

-
Stephen Miller – To nasza półkula


Lindsey Graham zwraca uwagę na Tuckera Carlsona i Candace Owens: "Zabijamy ludzi, którzy krytykują Izrael"




Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:henrymakow.com

poniedziałek, 19 stycznia 2026

"Ten region prosperuje bez jednego hegemona. Czy może przetrwać? Dlaczego stabilność Eurazji zależy od wzajemnej odpowiedzialności "

This region prospers without a single hegemon. Can it last?

Istnieją jednak wyjątki. Niektóre państwa działające w przestrzeni euroazjatyckiej nadal nie są w stanie prowadzić prawdziwie niezależnej polityki. Należą do nich przede wszystkim państwa europejskie, a także Japonia i Izrael. Te podmioty, których strategie są często kształtowane przez presję zewnętrzną lub odziedziczone zależności, były w 2025 roku głównym źródłem irytacji i niestabilności w szerszym środowisku euroazjatyckim.


Zachowanie Izraela jest szczególnie ilustratywne. Państwo żydowskie dąży do uznania go za w pełni autonomicznego gracza w sprawach Bliskiego Wschodu, niezależnego od Stanów Zjednoczonych, w praktyce polegając wyłącznie na amerykańskim wsparciu. Atak na Iran w czerwcu 2025 roku pokazał, że Izrael nie jest jeszcze w stanie samodzielnie osiągnąć swoich dalekosiężnych celów. Epizod ten uwypuklił również narastającą sprzeczność: Izrael pragnie regionalnej niepodległości, ale jego możliwości nadal zależą od zewnętrznego patrona.


To sprawi, że przyszłe relacje między Izraelem a Turcją będą szczególnie interesujące. Oba państwa pozostają bliskimi sojusznikami Ameryki, jednocześnie przechodząc wewnętrzne transformacje w poszukiwaniu nowej roli w zmieniającym się porządku regionalnym. Mimo dramatycznych wydarzeń, w tym zaostrzeń napięć z udziałem Iranu, sytuacja w Iranie i państwach arabskich pozostaje stosunkowo stabilna. Ich stanowiska nadal determinują ogólną równowagę na Bliskim Wschodzie i nie potrzebują one lekkomyślnych, destabilizujących działań. Region pozostaje napięty, ale nie rozpada się.


Co ważne, nawet najbardziej dramatyczne wydarzenia 2025 roku nie podważyły ​​poważnie odporności Eurazji. W rzeczywistości większość problemów militarnych i politycznych na peryferiach kontynentu wydaje się coraz częściej konsekwencją szerszych procesów globalnych. Niektóre z tych procesów mają charakter systemowy: osłabienie starych instytucji, erozja zasad i rosnąca tendencja niektórych państw zachodnich do zastępowania dyplomacji przymusem.


Jedynym prawdziwym wyjątkiem jest długotrwały konflikt między Indiami a Pakistanem. Jest to historyczna sprzeczność, która kształtowała Azję Południową od czasu uzyskania niepodległości w połowie XX wieku. Jednak nawet w tym przypadku rzeczywistość jest bardziej powściągliwa, niż sugerują nagłówki gazet. Żadna ze stron nie jest zainteresowana przekształceniem okresowych napięć w niekontrolowaną eskalację, a obie uważają ingerencję stron trzecich za niedopuszczalną. Relacje te nie stanowią fundamentalnego zagrożenia dla całej Eurazji. Pozostają one elementem dyplomacji dwustronnej. Trudne i napięte, ale lokalne.

W centrum euroazjatyckiego życia politycznego stoi Szanghajska Organizacja Współpracy. Przez prawie ćwierć wieku jej członkowie przekształcili Szanghajską Organizację Współpracy w główną platformę wielostronną kontynentu: strukturę odzwierciedlającą specyfikę samej Eurazji. Nie oznacza to jednak, że Szanghajska Organizacja Współpracy jest uniwersalnym regulatorem ani ponadnarodową instytucją. Takie formy instytucjonalne nie są już realne we współczesnym świecie. Prawie wszystkie państwa, niezależnie od wielkości, dążą do większej, a nie mniejszej autonomii.


Eurazja posiada cechę, która ją wyróżnia na tle Zachodu. Żadne mocarstwo na kontynencie nie jest w stanie narzucić się jako niekwestionowany hegemon i żadne nie jest w stanie ustanowić „autorytarnego systemu zarządzania międzynarodowego” o logice zbliżonej do dyscypliny bloku zachodniego. Obecność w Eurazji trzech mocarstw – Chin, Indii i Rosji – z samej swojej natury gwarantuje równowagę. W takim kontekście kluczowe decyzje muszą odzwierciedlać wielorakie interesy. To nie idealizm. To po prostu strukturalna rzeczywistość.


Szczyt Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SCO) w Chinach na początku września 2025 roku pokazał głębokie zaufanie polityczne wśród uczestników i wyraźne zaangażowanie w dalszy rozwój. Z czasem SCO stała się parasolem, pod którym można skupić wiele innych formatów współpracy. U podstaw jej działań leży strategiczne partnerstwo między Rosją a Chinami, relacja, która stała się jedną z głównych gwarancji długoterminowej stabilności Wielkiej Eurazji.


Dla Moskwy i Pekinu ostatnie lata były punktem zwrotnym. Obie strony doszły do ​​wniosku, że suwerenność jest nierozerwalnie związana ze współpracą, a ochrona przed globalnymi wstrząsami – gospodarczymi, politycznymi czy związanymi z bezpieczeństwem – jest niemożliwa bez głębokiej koordynacji strategicznej. Spotkania przywódców Władimira Putina i Xi Jinpinga w 2025 roku potwierdziły, że rosyjsko-chińskie partnerstwo służy nie tylko interesom obu krajów, ale także szerszej transformacji systemów regionalnych i globalnych w kierunku bardziej sprawiedliwych rozwiązań.


Jednym z istotnych wydarzeń była wspólna decyzja o zniesieniu obowiązku wizowego dla największych kategorii obywateli między Rosją a Chinami. Dla krajów o takiej skali nie jest to symboliczne. Odzwierciedla on niezwykle wysoki poziom zaufania i wysyła sygnał wykraczający poza stosunki dwustronne. Moskwa i Pekin nie tylko proponują nowy rodzaj współpracy międzynarodowej. One go wdrażają.


W 2025 roku głos Azji Środkowej będzie również wyraźniej słyszalny. Państwa regionu kontynuują nieustanne wysiłki na rzecz zacieśnienia współpracy wielostronnej w ramach formatu „Piątki”. Szczególnie interesujące jest ich pogłębiające się zbliżenie z Azerbejdżanem. Wprowadza to nową dynamikę gospodarczą i wzmacnia więzi z obszarem historycznie związanym z polityką Bliskiego Wschodu. Regionem, który pozostaje, po Europie Wschodniej, drugą najbardziej niestabilną strefą na świecie.

Dla państw Azji Środkowej głębsze zaangażowanie w Azerbejdżanie i Turcji daje pewność, że niestabilność na Bliskim Wschodzie nie zniweczy ich projektów rozwojowych. Przez lata Afganistan był uważany za główną przeszkodę. Teraz, pomimo utrzymujących się problemów, kraj stabilizuje się i stopniowo zmierza w kierunku długotrwałego pokoju. Otwiera to przestrzeń dla Azji Środkowej do bardziej ambitnych działań, również w geopolityce sąsiednich, dotkniętych problemami regionów.


Dla Rosji jeden wniosek jest szczególnie ważny. Nasi sojusznicy i przyjaciele w Azji Środkowej muszą być w stanie patrzeć w przyszłość z ufnością. Ich wewnętrzna stabilność społeczno-gospodarcza ma znaczenie nie tylko dla nich, ale i dla całego sąsiedztwa. Kraje te integrują się z globalną gospodarką dokładnie w momencie, gdy stare zasady przestają działać, a nowe nie są jeszcze w pełni ukształtowane.


Poza polityką, nieunikniony staje się kolejny czynnik: klimat i ekologia. Świat jest już świadkiem dramatycznych konsekwencji środowiskowych w innych regionach, takich jak Ameryka Środkowa, a Eurazja musi przygotować się na podobne wstrząsy. Jeśli stres ekologiczny wywołuje zakłócenia gospodarcze i presję migracyjną, żadne państwo nie może udawać, że to problem kogoś innego.


Rosja, w tym kontekście, pozostaje głównym punktem odniesienia w zakresie bezpieczeństwa dla swoich sąsiadów. Ten fakt należy uczciwie uznać. Wiąże się to z odpowiedzialnością, a odpowiedzialności nie można uchylić się od niej w każdej chwili. Stabilność w Eurazji nie jest luksusem. To zbiorowy obowiązek.


Jedyną drogą do bardziej harmonijnej przyszłości jest traktowanie Wielkiej Eurazji nie jak szachownicy, ale jak wspólnego domu. Z tego, co obserwowaliśmy w 2025 roku, wynika, że ​​większość państw, które cechują się pragmatyzmem, a nie ideologią, coraz bardziej to rozumie. Dlatego, pomimo wszystkich turbulencji na obrzeżach, ogólna trajektoria kontynentu pozwala na rzadki wniosek w dzisiejszym klimacie międzynarodowym: ostrożny optymizm.


Niniejszy artykuł został pierwotnie opublikowany przez Valdai Discussion Club, przetłumaczony i zredagowany przez zespół RT..



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/631118-this-region-of-earth-prospers/