




Szczegóły paktu RELOS (Wzajemnej Wymiany Wsparcia Logistycznego) między New Delhi a Moskwą zostały opublikowane w zeszłym tygodniu na oficjalnym rosyjskim portalu prawniczym, dostarczając długo oczekiwanych informacji na temat umowy, która pozwala obu krajom na wzajemne rozmieszczanie wojsk, okrętów wojennych i samolotów na swoim terytorium, nawet w czasie konfliktów.
Co ciekawe, umowa z Rosją zyskała na popularności teraz, gdy Waszyngton coraz bardziej skłania się ku Islamabadowi.
Oprócz pogłębiającej się współpracy obronnej i usprawnienia operacji sił zbrojnych obu państw, pakt zapewnia również Indiom niezbędny dostęp do portów wzdłuż północnego szlaku morskiego, od Władywostoku do Murmańska.
Dyskusje nad umową RELOS rozpoczęły się w 2018 roku i regularnie pojawiały się na szczytach dwustronnych. Do grudnia 2021 roku miała być ona w końcowej fazie, ale problemy techniczne i różnice w sformułowaniach spowodowały opóźnienia. Konflikt na Ukrainie dodatkowo wydłużył negocjacje.
W lutym 2025 roku umowa została podpisana w Moskwie. Rosja ratyfikowała ją w grudniu, a prezydent Władimir Putin podpisał ją. Weszła w życie 12 stycznia 2026 roku. Odzwierciedla ona asertywność Indii, nieustępliwość Rosji i szerszy krok w kierunku bardziej skomplikowanej równowagi sił w regionie Indo-Pacyfiku.
RELOS w szczegółach
Pakt RELOS umożliwia obu państwom wzajemny dostęp do baz wojskowych, portów i lotnisk w celu zapewnienia wsparcia logistycznego. Ułatwia on tankowanie, naprawy i zaopatrzenie okrętów wojennych i samolotów, zarówno w czasie pokoju, jak i wojny. Umowa, jak dowiadujemy się z niedawno opublikowanego dokumentu, pozwala na jednoczesne rozmieszczenie na terytorium przeciwnika do 3000 żołnierzy, pięciu okrętów wojennych i dziesięciu samolotów.
Umowa będzie niezwykle przydatna w zakresie logistyki i dostępu do obiektów podczas ćwiczeń wojskowych. Oprócz wsparcia logistycznego, program obejmie zakwaterowanie, opiekę medyczną, transport, zaopatrzenie, wodę, energię elektryczną, naprawy, kontrolę ruchu lotniczego, wsparcie nawigacyjne, parking oraz obsługę naziemną samolotów. W ramach programu RELOS możliwy jest również zwrot kosztów, czyli wymiana na barter zamiast płatności.
Indie i Rosja mają niedawne i wcześniejsze doświadczenia bojowe. Obie strony mogą się od siebie wiele nauczyć. Będzie to łatwiejsze do osiągnięcia, gdy wojska będą stacjonować razem przez dłuższy czas. Istnieje potrzeba, aby kraje dzieliły się swoimi doświadczeniami w zakresie wykorzystania nowych technologii w takich dziedzinach jak operacje poznawcze, cybernetyka i wojna elektroniczna, pociski hipersoniczne i broń energetyczna kierowana.
RELOS pomoże również usprawnić handel energią i minerałami między oboma krajami. Znacznie usprawni tranzyt platform wojskowych.
Pakt zapewnia Indiom bezpośredni dostęp do kontrolowanych przez Rosję arktycznych szlaków żeglugowych (Północny Szlak Morski).
Umożliwia on obustronny dostęp, a w szczególności zapewnia Indiom dostęp do rosyjskich portów arktycznych, takich jak Murmańsk i Siewieromorsk. Ogólnie rzecz biorąc, wspiera on rosnące zainteresowanie Indii Arktyką, w tym pozyskiwaniem LNG z rosyjskiego Półwyspu Jamalskiego. Jest to szczególnie ważne, ponieważ Indie dążą do dywersyfikacji importu energii po tym, jak wojna w Iranie zakłóciła dostawy z Zatoki Perskiej.
Czym pakt z Rosją różni się od paktu z USA
Wielu komentatorów w Indiach porównuje indyjsko-rosyjski pakt RELOS do innej umowy, podpisanej przez New Delhi i Waszyngton dekadę temu.
LEMOA (Porozumienie o Wymianie Logistycznej) i COMCASA (Porozumienie o Kompatybilności i Bezpieczeństwie Łączności) to fundamentalne pakty wojskowe między Indiami a USA, wzmacniające strategiczną interoperacyjność. Podpisane w 2016 roku LEMOA umożliwia wzajemny dostęp do wojskowej logistyki i infrastruktury paliwowej. Podpisane w 2018 roku COMCASA umożliwia korzystanie z szyfrowanych, bezpiecznych i zaawansowanych technologicznie systemów łączności między obiema armiami.
LEMOA to „skrojone na miarę” porozumienie dla Indii, wersja standardowej Umowy o Wsparciu Logistycznym (LSA), którą Stany Zjednoczone podpisują ze swoimi sojusznikami. Usprawnia ono wzajemne wsparcie logistyczne (paliwo, żywność, części zamienne) podczas zawinięć do portów, wspólnych ćwiczeń i szkoleń, usprawniając operacje morskie.
COMCASA umożliwia Stanom Zjednoczonym współdzielenie bezpiecznego, specjalistycznego sprzętu komunikacyjnego, co ułatwia lepszą koordynację operacyjną i interoperacyjność. Bezpośrednio umożliwia indyjskim siłom zbrojnym bezpieczne korzystanie z zaawansowanych technologicznie systemów produkcji amerykańskiej.
Obie umowy są częścią czterech fundamentalnych porozumień (w tym GSOMIA i BECA), mających na celu wzmocnienie współpracy obronnej, wzmocnienie wzajemnego zaufania i ułatwienie bezpiecznego udostępniania informacji w czasie rzeczywistym.
Pakt RELOS podpisany z Moskwą różni się jednak od porozumień New Delhi z Waszyngtonem, ponieważ zezwala na stałe stacjonowanie wojsk, samolotów, okrętów itp., czego nie można powiedzieć o żadnej innej umowie.
Dążenie do zacieśnienia więzi na wyższym poziomie
Strategiczne Partnerstwo Indie-Rosja, ustanowione w 2000 roku i podniesione do statusu „Specjalnego i Uprzywilejowanego” w 2010 roku, stanowi fundamentalny filar indyjskiej polityki zagranicznej. Oparte na wzajemnym zaufaniu i strategicznej konwergencji, obejmuje ono obronność, energetykę, przestrzeń kosmiczną i technologię.
W grudniu 2021 roku dodano nowy format o nazwie „Dialog 2+2”, w którym ministrowie spraw zagranicznych i obrony spotykają się jednocześnie. Relacje te pozostają kluczowe dla strategicznej autonomii Indii i wielobiegunowego spojrzenia na świat, przetrwając geopolityczne zmiany, zwłaszcza biorąc pod uwagę rekordową wymianę handlową przekraczającą 68 miliardów dolarów w roku finansowym 2024-25.
RELOS przenosi relacje na wyższy poziom. Porozumienie to jest wyjątkowe. Indie nie zezwalają żadnemu państwu obcemu na korzystanie ze swojego terytorium w sytuacjach konfliktowych. Rosja, jedyny kraj P5 bez obecności w regionie Oceanu Indyjskiego, uzyskuje do niego dostęp dzięki RELOS.
Stany Zjednoczone nałożyły w przeszłości sankcje CAATSA na Indie za zakup rosyjskiego sprzętu (S400). Teraz możliwe będzie posiadanie rosyjskich składów sprzętu w Indiach. Operacjonalizacja jest również dobrze zaplanowana.
Postanowienia RELOS wykraczają daleko poza podobne porozumienia: żadne z porozumień indyjsko-amerykańskich nie określa stałego rozmieszczania wojsk i platform wojskowych na dłuższy okres. RELOS zwiększy interoperacyjność między armiami, a także wzmocni strategię Indii w regionie Indo-Pacyfiku, umożliwiając dalekosiężne rozmieszczanie sił z wykorzystaniem rosyjskiej sieci ponad 40 baz wojskowych. Pakt wzmacnia współpracę wojskową i wsparcie logistyczne między Indiami a jednym z ich najpewniejszych sojuszników.
Porozumienie ma kluczowe znaczenie dla Indii, ponieważ wspiera utrzymanie 60–70% indyjskiego arsenału wojskowego pochodzenia rosyjskiego, w tym okrętów podwodnych, Su-30MKI i systemów S-400. RELOS zwiększa zasięg operacyjny i wytrzymałość indyjskiej marynarki wojennej i sił powietrznych, zwłaszcza w przypadku platform pochodzenia rosyjskiego, oraz poprawia gotowość logistyczną do operacji na duże odległości.
RELOS to ewidentnie rozwiązanie korzystne dla obu stron. Zwiększa ono strategiczną autonomię Indii, zapewniając Rosji dostęp do zasobów logistycznych na cieplejszych wodach i stanowi geopolityczny przekaz dla USA.
Pakty takie jak RELOS zbliżają oba kraje i zwiększają współpracę w obecnych i przyszłych programach produkcji obronnej, takich jak BrahMos, karabiny AK 203, 12 dodatkowych SU-30 MKI oraz modernizacja floty. Zacieśniają współpracę w potencjalnych przyszłych programach, takich jak Su-57E, lekki śmigłowiec użytkowy (LUH) Ka 226T i pociski powietrze-powietrze R-37M. Istnieje ogromny potencjał do pracy nad dronami Shaheed, które Rosja opanowała, a Indie starają się je rozwinąć.
Indie i Rosja zawsze miały dojrzałe, sprawdzone w czasie relacje. Obie strony nie uznają w swoich stosunkach impulsywnych reakcji. RELOS jeszcze bardziej zbliża Indie do Rosji, co ma wymierne konsekwencje strategiczne.
Oświadczenia, poglądy i opinie wyrażone w tym artykule są wyłącznie poglądami autora i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy RT.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/india/638901-india-russia-military-logistics-pact-relos/






Kurt Nimmo
W 2025 roku Alex Karp, dyrektor generalny rządu i wojskowego kontrahenta technologicznego Palantir, opublikował bestseller The New York Timesa, The Technological Republic: Hard Power, Soft Belief, and the Future of the West. The Wall Street Journal pochwalił książkę jako okrzyk z miłości, namiętny apel "wymierzony w branżę technologiczną za porzucenie historii pomocy Ameryce i jej sojusznikom", podczas gdy Wired chwalił książkę jako "czytelną polemikę, która krytykuje Dolinę Krzemową za niewystarczający patriotyzm."
18 kwietnia 2026 roku Palantir zamieścił dwadzieścia dwa punkty podsumowujące książkę w mediach społecznościowych. Oprócz krytyki Doliny Krzemowej za niewystarczający patriotyzm, promowania roli AI w wiecznej wojnie i potępiania "psychologizacji współczesnej polityki", post Palantir na X stwierdza: "Służba narodowa powinna być obowiązkiem uniwersalnym. Jako społeczeństwo powinniśmy poważnie rozważyć odejście od sił ochotniczych i walczyć w następnej wojnie tylko wtedy, gdy wszyscy podzielą ryzyko i koszty."
Pobór narodowy, forma przymusowej służby, oraz wojny, które zapowiada, są dobre dla biznesu, zwłaszcza dla korporacji działających w orbicie Pentagonu, CIA i państwa bezpieczeństwa narodowego. Palantir wygodnie mieści się w tej mieszance.
Masowe morderstwo przez sztuczną inteligencję
Project Maven to system wywiadu pola bitwy oparty na sztucznej inteligencji, zaprojektowany przez tę korporację. Departament Obrony, obecnie znany jako Departament Wojny, zatrudnił Maven w 2024 roku do "wsparcia celowego" w Iraku, Syrii i Jemenie. Maven wykorzystuje model AI Claude, stworzony przez Anthropic.
Niedawno, podczas amerykańskich nalotów na Iran, "systemy AI powstałe w ramach Projektu Maven pomogły zidentyfikować i priorytetyzować tysiące celów, przyspieszając analizę wywiadowczą i planowanie operacyjne" – wyjaśnia Center for a New American Security, wojskowy think tank założony przez Michèle Flournoy, byłą podsekretarz obrony powiązaną z Lockheed Martin i BAE Systems. Była główną doradczynią Sekretarza Obrony przy tworzeniu polityki bezpieczeństwa narodowego i obrony.
Maven podobno został użyty do skrócenia "łańcucha zabijania" podczas izraelskiej inwazji na Gazę. "Jestem dumny, że wspieramy Izrael na wszelkie możliwe sposoby," zawołał prezes Karp. Po powodzi w Gazie al-Aksa w październiku 2023 roku Palantir "dostarczył Izraelowi wiele narzędzi analityki danych opartych na sztucznej inteligencji do celów wojskowych i wywiadowczych", zauważa Amerykański Komitet Przyjaciół. Korporacja ma "strategiczne partnerstwo" z Ministerstwem Obrony Izraela, aby wspierać państwo syjonistyczne i jego "wysiłek wojenny" przeciwko palestyńskiemu oporowi wobec izraelskiej okupacji wojskowej, co jest zbrojną walką uznaną przez prawo międzynarodowe.
"W miarę postępu ludobójstwa w Gazie uwaga zwraca się na firmy, których technologie mogą ułatwiać codzienne okrucieństwa Izraela, wśród nich jest amerykańska firma Palantir Technologies," donosi Business and Human Rights Center. "Podczas gdy Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) interweniuje w sprawie oskarżeń o ludobójstwo, baronowie technologiczni, którzy projektują i dostarczają narzędzia wojny, pozostają w dużej mierze niekwestionowani."
Inny izraelski system celowania oparty na AI, Lavender, rzekomo opracowany przez Jednostkę 8200 IDF, jest podobno projektem Palantir. Palantir odrzucił to twierdzenie w liście wysłanym do Franceski Albanese, sankcjonowanej specjalnej sprawozdawczyni ONZ ds. okupowanych terytoriów palestyńskich. W liście Palantir podkreślił, że "solidarnie stoi w solidarności z Izraelem w odpowiedzi na przerażające ataki z 7 października 2023 roku. Nasza praca w Izraelu sięga na długo przed atakami z 7 października i jest zgodna z naszym globalnym zobowiązaniem wobec sojuszników USA i liberalnych demokracji. Z dumą wspieramy naszych partnerów w Izraelu w wielu misjach, programach i kontekstach."
Izrael wykorzystał Palantir podczas ataków we wrześniu 2024 roku w Libanie, wykorzystując wybuchające elektroniczne pagery, które spowodowały liczne ofiary śmiertelne i ranne, pisze AFSC w Investigate. Oprócz współpracy z izraelskim wojskiem, Palantir świadczy również usługi dla Centrum Koordynacji Cywilno-Wojskowej w Gazie. Centrum to znajduje się w amerykańskim kompleksie wojskowym w Kiryat Gat, który został utworzony w październiku 2025 roku w celu realizacji planu administracji Trumpa dotyczącego Gazy. Iran zaatakował Kiryat Gat w marcu 2026 roku.
Maven, w skład którego wchodzi Claude z Anthropic, został użyty do atakowania szkoły podstawowej Shajareh Tayyebeh w Minab, na południu Iranu, zabijając 180 osób, głównie młodych dziewcząt. Prezydent Trump pochwalił Palantir Technologies, mówiąc, że firma "udowodniła, że posiada świetne zdolności bojowe i sprzęt. Po prostu zapytaj naszych wrogów," najwyraźniej włącznie z dziećmi.
"Dziwny CEO" opowiada się za przymusową służbą w "służbie Zachodowi"
"Alex Karp, przerażający prezes przerażającego kontrahenta obronnego Palantir, nie może przestać mówić o zabijaniu ludzi," pisze Lucas Ropek dla Gizmodo. "Podczas niedawnej rozmowy z inwestorami miliarder wygadał przypadkiem, że nie przeszkadza mu trochę rozlewu krwi, byleby pieniądze nadal napływały."
"Palantir jest tu, by zakłócać i uczynić instytucje, z którymi współpracujemy, najlepszymi na świecie, a gdy trzeba, straszyć wrogów, a czasem ich zabijać," powiedział Karp z uśmiechem na twarzy. CEO dodał, że jest bardzo dumny z pracy swojej firmy i uważa, że jest ona dobra dla Ameryki. "Bardzo się cieszę, że jesteś ze mną w tej podróży," powiedział. "Rozwalamy to. Poświęcamy naszą firmę służbie Zachodowi i Stanom Zjednoczonym Ameryki i jesteśmy bardzo dumni z roli, jaką odgrywamy, zwłaszcza tam, gdzie nie możemy mówić."
Dla Karpa "służba Zachodowi" obejmuje pobór, czyli przymusową służbę oraz możliwość gwałtownej i przerażającej śmierci niezliczonej liczby mężczyzn i kobiet powołanych do walki w wiecznych wojnach wyobrażanych przez miliarderską elitę, w tym tych z "libertariańskiego" sektora technologicznego.
Jednak zmuszanie jednostki wbrew jej woli do zabijania i być może bycia zabitą dla dobra państwa (lub państw obcych, takich jak Izrael), i zgodnie z "kontraktem społecznym" wymagającym podporządkowania się i posłuszeństwa, nie jest libertariańskim. W przypadku Palantir trafniej opisuje się to jako "technofaszyzm", czyli sojusz między Doliną Krzemową a państwem. Wbrew libertariańskim zasadom sprzeciwiającym się interwencji rządu, czołowe firmy technologiczne często opowiadają się za regulacjami faworyzującymi uznane firmy AI korzystające z finansowania i kontraktów rządowych.
Palantir, nazwany na cześć "kamieni widzących" z Władcy Pierścieni J.R.R. Tolkiena, można określić jako "kupca śmierci" – termin popularny w latach 30. XX wieku w kontekście czerpania zysków podczas I wojny światowej. Alex Karp można porównać do Basila Zaharoffa, greckiego handlarza bronią i przemysłowca, jednego z najbogatszych ludzi swoich czasów. W przeciwieństwie do Zaharoffa, Karp nie sprzedaje karabinów ani amunicji, lecz coś znacznie gorszego — zdolność, dzięki sztucznej inteligencji, do zabijania tysięcy, jeśli nie milionów ludzi z prędkością i efektywnością technologii komputerowej.
____
https://anotherdayintheempire.substack.com/p/palantir-ceo-calls-for-draft-to-fight
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://stateofthenation.info/