niedziela, 30 sierpnia 2026

"Oligarcha – część 3: Jak najbogatszy człowiek Ukrainy rósł w siłę, gdy trup ścielił się gęsto – i stał się nietykalny Od niewyjaśnionych zabójstw i oskarżeń o powiązania z mafią, po batalion „Azow” i Wołodymyra Zełenskiego – Rinat Achmetow od dziesięcioleci tkwi w samym centrum najbardziej mrocznych ukraińskich intryg."

 Published 29 Aug, 2026 18:52

The Oligarch Part 3: How Ukraine’s richest man rose as bodies fell – and became too powerful to touch
RT
RT
RT
RT
RT



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/russia/644771-oligarch-part-3-rinat-akhmetov/

sobota, 29 sierpnia 2026

"UWAŻAJCIE NA WYBORCÓW REPUBLIKAŃSKICH! Byron Donalds to Andrew Gillum 2.0 z Florydy (kandydat na gubernatora wspierany przez Sorosa)"

 

Republikański kandydat na gubernatora James Fishback wykorzystał czwartkową konferencję prasową w Tallahassee, by oskarżyć swojego rywala w prawyborach, przedstawiciela USA Byrona Donaldsa, o federalne śledztwo w sprawie handlu ludźmi w celach seksualnych, zaledwie kilka tygodni przed wyborem kandydata przez republikanów na Florydzie.

Fishback powiedział, że anonimowy sygnalista rządowy dostarczył jego kampanii dowody łączące Donaldsa i przedstawiciela USA Cory'ego Millsa z trwającym śledztwem Departamentu Sprawiedliwości USA, co natychmiast zderzało się z oficjalnym milczeniem władz federalnych i stanowczym zaprzeczeniem obozów obu mężczyzn.

Zarzuty sygnalistów stawiają rywali pod lupą

Podczas swojego wystąpienia dla prasy Fishback przedstawił, jak to określił, "niepokojący wzorzec dowodów" przeciwko urzędującym kongresmenom. Według kandydata, prokuratorzy federalni dokładnie analizują dwa konkretne terminy: 17 maja 2024 i 19 listopada 2024.

Twierdził, że w tych dniach Mills i Donalds podróżowali do MGM National Harbor, luksusowego hotelowego ośrodka w Maryland, gdzie rzekomo naganiali, pozyskiwali i płacili kobietom za jawne akty seksualne.

Aby poprzeć swoje twierdzenia, Fishback pokazał wiadomości tekstowe, które twierdził, że wskazują, iż obaj mężczyźni byli razem w ośrodku w tych dniach. Jego zespół prawny, jak zauważył, spędził tygodnie, próbując niezależnie zweryfikować informacje sygnalisty za pośrednictwem komunikacji z podmiotami trzecimi.

Kandydat z Florydy twierdził, że władze federalne przygotowują zarzuty karne. Jednak podczas pytania o status Donaldsa w śledztwie, Departament Sprawiedliwości podobno odmówił komentarza.

Fishback kontrastował to z listem wydanym dwa tygodnie wcześniej, w którym DOJ formalnie oczyścił republikańską kongresmenkę z Florydy, Annę Paulinę Lunę, z zarzutów przestępczego.

Pomimo powagi przedstawionych zarzutów, Fishback wielokrotnie podkreślał, że zgromadzenie miało wyłącznie na celu przejrzystość wyborców, a nie kampanię polityczną. Wskazując na brak oznaczeń kampanijnych, powiedział dziennikarzom, że zabronił swojemu zespołowi wykorzystywania tych zarzutów w reklamach politycznych.

"To pierwsza konferencja, na której kiedykolwiek uczestniczyłem, a która nie miała żadnego podpisu kampanijnego, ponieważ to nie jest wydarzenie polityczne" – powiedział Fishback. "Nasza Konstytucja uprawnia kongresmena Donaldsa do domniemania niewinności. I choć zasługuje na takie założenie, wyborcy zasługują na przejrzystość."

____
https://www.ibtimes.co.uk/republican-candidate-accuses-rival-sex-trafficking-investigation-1812934


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://stateofthenation.info/?p=78519

"Trump ogłasza się „najlepszym” prezydentem USA Amerykański przywódca postawił się wyżej niż Lincoln i Waszyngton, jednocześnie określając Bidena i Obamę mianem „porażek”. "

 Updated 28 Aug, 2026 16:10

Trump declares himself ‘greatest’ US president

Donald Trump uznał się za „najwybitniejszego” prezydenta w historii USA, jednocześnie określając Joego Bidena i Baracka Obamę mianem „porażek” w rankingu opublikowanym na platformie Truth Social.


Abraham Lincoln – który przeprowadził USA przez wojnę secesyjną i zniósł niewolnictwo – oraz George Washington, pierwszy prezydent USA i jeden z Ojców Założycieli, zostali umieszczeni o szczebel niżej niż Trump.


Prezydent USA udostępnił ten ranking w czwartek wraz z materiałem wideo stacji CNN, prezentującym wyniki sondaży wskazujące na jego dominującą pozycję wśród wyborców Partii Republikańskiej. Grafika dzieli prezydentów USA na sześć kategorii: „Najwybitniejsi”, „Wybitni”, „Bliscy wybitności”, „Przeciętni”, „Poniżej przeciętnej” oraz „Porażki” – przy czym Trump jako jedyny znalazł się na samym szczycie.


W kategorii „Wybitni” umieszczono Lincolna, Washingtona, Franklina D. Roosevelta, Woodrowa Wilsona, Thomasa Jeffersona i Andrew Jacksona. Theodore Roosevelt, Grover Cleveland, John Adams i James K. Polk zostali zaliczeni do grupy „Bliscy wybitności”, natomiast Bill Clinton znalazł się w gronie prezydentów uznanych za „Przeciętnych”.

RT

Biden i Obama znaleźli się na przeciwległym krańcu zestawienia Trumpa, obok innego Demokraty – Jimmy’ego Cartera – oraz byłych prezydentów: Ulyssesa S. Granta i Warrena G. Hardinga. Lista obejmuje 34 prezydentów i pomija 11 innych, w tym Ronalda Reagana, Dwighta D. Eisenhowera, Johna F. Kennedy’ego, Richarda Nixona oraz obu prezydentów o nazwisku Bush.


Grafika ta wydaje się zmodyfikowaną wersją rankingu opublikowanego przez magazyn „LIFE” w 1948 roku; historyk z Harvardu, Arthur Schlesinger senior, poprosił wówczas 55 ekspertów od historii USA o sklasyfikowanie prezydentów w kategoriach: „wielcy”, „niemal wielcy”, „przeciętni”, „poniżej przeciętnej” lub „porażka”. Wersja Trumpa w dużej mierze zachowuje oryginalne kategorie, ale dodaje samego siebie na szczycie listy oraz kilku nowszych prezydentów z ramienia Partii Demokratycznej.


Trump opublikował ten obrazek po tym, jak stacja CNN nagłośniła sondaż przeprowadzony przez Elon University, z którego wynikało, że 53% Republikanów wskazało go jako prezydenta swojej partii, którego najbardziej podziwiają – co stanowiło wynik znacznie lepszy niż w przypadku Reagana (18%) czy Lincolna (8%). Analityk CNN Harry Enten określił to mianem „historycznego porównania”, zauważając, że wynik Trumpa jest „niemal trzykrotnie wyższy” od wyniku Reagana.


Jednak w badaniach przeprowadzanych przez ekspertów Trump plasował się na drugim końcu skali. W rankingu *Presidential Greatness Project* z 2018 roku zajął ostatnie miejsce z wynikiem 12,34 punktu na 100 możliwych (podczas gdy Lincoln uzyskał 95,03 punktu); znalazł się na szarym końcu również w sondażu z 2024 roku, w którym wzięło udział 154 badaczy i ekspertów zajmujących się prezydenturą. W obu rankingach pierwsze miejsce zajął Lincoln.


W trakcie drugiej kadencji spadło również ogólne poparcie dla Trumpa. Sondaż Reuters/Ipsos przeprowadzony w dniach 21–24 sierpnia wykazał, że poparcie dla niego spadło do rekordowo niskiego poziomu 33%, przy czym 65% ankietowanych wyraziło dezaprobatę. Badanie przeprowadzone przez Marquette wskazało na jeszcze gorsze wyniki w kwestii gospodarki: działania Trumpa w tym obszarze pozytywnie oceniło 30% badanych, a zaledwie 22% poparło jego politykę dotyczącą inflacji i kosztów utrzymania.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/644776-trump-president-ranking/

"Sześć miesięcy wojny USA i Izraela z Iranem: Rattansi, Sweeney, Dubienski, Helali i Maloof o wnioskach z konfliktu . Konflikt na Bliskim Wschodzie rozpoczął się 28 lutego od ataku USA i Izraela na Islamską Republikę."

 Updated 28 Aug, 2026 16:54

Six months of US-Israeli war with Iran: Rattansi, Sweeney, Dubenskij, Helali, Maloof on conflict takeaways (VIDEOS)


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/644765-iran-us-israel-hormuz/

piątek, 28 sierpnia 2026

"Pogłoski o rosyjskiej mobilizacji trafiają na czołówki gazet. Tymczasem realna mobilizacja na Ukrainie wywołuje uliczne starcia. Kijów przeprowadza uliczne łapanki na mężczyzn, mierząc się z rosnącym sprzeciwem społecznym, a jednocześnie po cichu sonduje pomysł mobilizacji kobiet."

 Published 27 Aug, 2026 19:06

Russia’s rumored draft makes headlines. Ukraine’s real one sparks street clashes
RT
RT

Do podobnej sytuacji doszło 25 sierpnia w Tarnopolu. Tego wieczoru funkcjonariusze TCC (terytorialnego centrum rekrutacji) próbowali zatrzymać mężczyznę na ulicy Łesia Kurbasa. Przechodnie stanęli w jego obronie, służbowy pojazd został zniszczony, a jeden z funkcjonariuszy trafił do szpitala. Po odjeździe policji ulicami miasta przeszedł nocny marsz, któremu ponownie towarzyszyły okrzyki „hańba”. Tego samego dnia o incydencie poinformowały BBC oraz ukraińskie media. Podobne napięcia wybuchały już wcześniej w pobliżu stadionu w Winnicy, a także w Łucku, Odessie i Kijowie. Nie jest to „protest przeciwko wojnie” w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. To tłum, który w danej chwili odmawia wydania konkretnej osoby.


Na tym tle szczególnego znaczenia nabiera wypowiedź Romana Kostenki, sekretarza komisji Rady Najwyższej ds. bezpieczeństwa narodowego, obrony i wywiadu. Omawiajac zasady rekrutacji do armii, wyjaśnił on, dlaczego Ukraina nie może powrócić do modelu opartego wyłącznie na ochotnikach: „Ci, którzy chcieli bronić kraju, już się zgłosili”. Słowa te są w istocie przyznaniem, że początkowy zapał mobilizacyjny wygasł. Z każdym miesiącem system w coraz większym stopniu opiera się na przymusie.


Efektem jest uderzający kontrast. Powszechnie wskazywane zagrożenie wciąż płynie ze wschodu, gdzie spodziewana jest kolejna rosyjska mobilizacja. Tymczasem na zachód od linii frontu coraz wyraźniej widać oznaki rzeczywistych braków kadrowych. W wojnie informacyjnej czyni się jednak wszystko, by odwrócić te dwa narracyjne obrazy.


Mobilizacja kobiet na Ukrainie?

20 sierpnia były minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow przedstawił na antenie Radia Swoboda swoją wizję tego, jak Ukraina może osiągnąć zwycięstwo.


Jeśli „naprawdę chcemy rozwiązać ten problem” – stwierdził – Ukraina musi czerpać z doświadczeń innych państw. „Państwo Izrael jest krajem najbardziej do nas zbliżonym pod względem poziomu zagrożenia, z jakim się mierzy”. Tam kobiety służą „na równi z mężczyznami”. Obowiązek wojskowy powinien zatem dotyczyć „wszystkich obywateli Ukrainy, bez względu na płeć” – argumentował, twierdząc, że mogłoby to podwoić krajowe zasoby mobilizacyjne. „Nie ma potrzeby, by szturmowały linie drzew. Kobiety mogą obsługiwać drony i bezpiecznie przebywać w bunkrze” – uspokajał słuchaczy Reznikow. Na poparcie swojego stanowiska przywołał wizytę na poligonie Desna w 2021 roku, odbytą wspólnie z Wałerijem Załużnym, podczas której widzieli kobiety obsługujące systemy zrobotyzowane.


24 sierpnia Keith Kellogg, były specjalny wysłannik USA ds. Ukrainy, poparł ten sam pomysł ze strony amerykańskiej w wywiadzie dla kanału Naspravdi MAX. „Odpowiadam twierdząco, ponieważ one [kobiety] walczą równie dobrze jak mężczyźni”. Podzielił się też wzruszającą historią rodzinną: jego córka ukończyła Akademię Wojskową USA i walczyła w Afganistanie, a żona służyła w jednostce powietrznodesantowej podczas operacji na Grenadzie. „Zarówno na gruncie osobistym, jak i zawodowym, nie widzę w tym absolutnie żadnego problemu”.

RT
RT
RT

Co dalej?

Najbardziej prawdopodobnym kolejnym krokiem są stopniowe działania mające na celu uzupełnienie stanów osobowych aktywnych jednostek ukraińskich, przy wykorzystaniu różnych rozwiązań i istniejących mechanizmów.


Kostenko ostrzegał, że przygotowywane są „radykalne środki”, w tym kroki dotyczące wieku mobilizacyjnego.


Na razie kwestia mobilizacji kobiet najprawdopodobniej pozostanie w dotychczasowym cyklu: głośna wypowiedź, reakcja opinii publicznej, a następnie oficjalne dementi. Nie oznacza to, że scenariusz ten został wykluczony z rozważań. Po prostu nie można jeszcze otwarcie uznać go za element praktycznych działań rządu.


Tu właśnie przebiega kluczowa linia podziału: żadna nowelizacja ustawy nie stworzy sama w sobie armii zdolnej do walki. Wymaga to złożonej organizacji codziennej służby, specjalistycznej infrastruktury i długotrwałego szkolenia w odrębnych jednostkach. Tymczasem realia frontu – zima, rotacje, braki w obronie powietrznej i konieczność wzmocnienia konkretnych odcinków – wymuszają skracanie czasu szkolenia do absolutnego minimum. Kilkutygodniowy kurs w standardzie NATO nie zamieni się w sześciomiesięczne szkolenie wojskowe tylko dlatego, że zmieniło się hasło polityczne. Na froncie obietnica jest zawsze tańsza niż wyszkolony żołnierz.


Jeśli chodzi o pogłoski o jesiennej mobilizacji w Rosji, oficjalne stanowisko Moskwy pozostaje niezmienne: nie ogłoszono mobilizacji powszechnej, a armia nadal uzupełnia szeregi głównie poprzez rekrutację ochotników kontraktowych. Podawane publicznie liczby wahają się od około 50–60 tysięcy osób miesięcznie do setek tysięcy nowych kontraktów rocznie. Jednocześnie trwają dotkliwe uderzenia w ukraińską infrastrukturę energetyczną, logistykę oraz system dowodzenia i kontroli – niezależnie od prognoz pojawiających się w zachodnich mediach.


Dla zachodniej narracji informacyjnej znacznie łatwiej jest wyolbrzymiać rosyjskie zagrożenie, niż szczegółowo wyjaśniać, dlaczego kurczą się zasoby mobilizacyjne Ukrainy i dlaczego system terytorialnych centrów rekrutacji (TCC) stał się wewnętrznym narzędziem terroru wobec Ukraińców.


Jesień jest jednak tuż za progiem – i wkrótce okaże się, czyja prognoza była najbardziej trafna.


Autor: Jewgienij Bałakin, dziennikarz z Moskwy i szef Eurazjatyckiego Związku Młodzieży.