poniedziałek, 27 lipca 2026

"Archoni: Brutalni Władcy Gnostycyzmu"

 

AltarGods.com

Według gnostycyzmu, heretyckiej formy chrześcijaństwa, która pojawiła się w wiekach po śmierci Jezusa Chrystusa, Bóg nie stworzył świata. Przypisują istnieniu różne boskie początki. Zamiast tego świat został stworzony przez zdeformowaną i złą istotę zwaną Demiurgem, a ponieważ był niedoskonały i złowrogi, taki jest świat, który stworzył.

Stworzył także grupę nadprzyrodzonych istot zwanych Archonami, które miały pomóc mu zarządzać nowym światem. Razem stworzyli ludzi, wkładając w każdego boską iskrę ucieleśnioną przez Boga. Następnie uwięzili ich w ich złym, materialnym świecie. Według wierzeń gnostyckich, nauki Chrystusa mają na celu pokazanie ludziom, jak osiągnąć oświecenie, uciec od złego materialnego wszechświata i połączyć się z boskością.

Chociaż archonowie gnostycki są czasem uważani za odpowiednik upadłych aniołów chrześcijaństwa, są to różne typy istot duchowych, ponieważ nie zostali stworzeni przez prawdziwego Boga.

Kim są gnostycki archonci?

Typus Peccatoris (Rodzaje grzeszników), drzeworyt

Według tekstów gnostyckich, gnostyccy archonci byli odrażającymi istotami o ciałach hermafrodytów i głowach bestii. To sprzeciwianie się naturalnemu porządkowi w składzie ich ciał sugeruje, że są to istoty chaotyczne, które nie mogły zostać stworzone przez Boga.

Ich liczba jest różna. Podczas gdy większość tekstów gnostyckich odnosi się do siedmiu archontów, Hebdomadów, jako władców rzeczywistości, w niektórych tradycjach jest ich pięciu, czyli 12, albo głównego archona o imieniu Abraxas, który rządzi 365 archontami. Gnostycy wierzyli, że Hebdomadzi stworzyli istnienie, ale są też niekompetentni, często popełniając błędy. Tak więc, choć stoją między człowieczeństwem a zbawieniem, mogą zostać pokonani przez prawdziwie oddanych.

Czerwony kamień przedstawiający Abraxasa

Gnostycy często utożsamiali archonów z pogańskimi bogami czczonymi w innych religiach, aby zrozumieć ich religię w przeważająco pogańskim świecie (w tamtym czasie). Każdy z siedmiu archontów Hebdomadu był również związany z jedną z siedmiu znanych wówczas planet i powiązany z astrologią. Odpowiadają one także dniom tygodnia, które rządzą życiem w świecie materialnym.

Chociaż nie ma spójnej listy archontów, poniżej znajdują się profile niektórych archontów, które są konsekwentnie identyfikowane.

Yaldabaoth

Yaldabaoth, fałszywy bóg tego świata, autorstwa Jose Gabriela Alegría Sabogala

Yaldabaoth, znany również jako Saklas (głupiec) i Samael (ślepy), był archonem rozpusty i był związany z planetą Saturn. Uważano go za przywódcę pozostałych archontów i miał twarz lwa oraz ciało węża. Yaldabaoth może być samym Demiurgem, który stworzył pozostałych archontów. Znany jest ze swojej arogancji i powiedział: "Jestem Bogiem i nie ma innego Boga oprócz mnie." Ten archon jest głównie odpowiedzialny za utrzymywanie dusz uwięzionych w świecie materialnym.

Yaldabaoth jest również opisywany jako swego rodzaju władca Piekła, mieszkający w Chaosie z 49 demonami, gdzie torturuje złe dusze w wrzących rzekach smoły. Był także odpowiedzialny za odmówienie człowiekowi boskiej wiedzy, próbując powstrzymać go przed zjedzeniem owocu wiedzy. Saturn, jako najdalsza znana planeta w starożytności, wiąże się z czasem, ograniczeniami i śmiercią.

Yao

Yao jest opisywany jako jeden z synów Yaldabaotha i związany z planetą Jowisz. Wygląda jak wąż z siedmioma głowami i skrzydłami, a jego głupia twarz jest nieudana. Yao często kojarzony jest z władzą, autorytetem i prawem, postrzegany jako postać osądu. Zamiast być czymś pozytywnym, egzekwuje skorumpowane prawa, które trzymają ludzkość w więzieniu.

Rysunki gnostyckich klejnotów przedstawiających niektórych Archontów
Rysunki gnostyckich klejnotów przedstawiających niektórych Archontów

Sabaoth

Sabaoth, kolejny syn Yaldabaotha, jest kojarzony z planetą Mars w mitologii gnostyckiej. Jego imię pojawia się w Starym Testamencie jako odniesienie do boskiej armii i często interpretowane jest jako "siły chaosu".

Jak na boga wojny, Saboath zdetronizował ojca z pomocą Zofii, która stworzyła Demiurga. Czasami jest interpretowany jako dobry archon, który przybiera postać boga Izraela. Ale jest też postacią negatywną, odpowiedzialną za konflikty, chaos i wojnę na świecie.

To on wrzucił Yaldabaotha do kosmicznego więzienia Tartaru, czyniąc go władcą Piekła. Jego zazdrość o syna przybrała własną formę i stał się Śmiercią. Z Śmierci wyłaniają się inne zło, takie jak zazdrość, gniew, płacz, ryki, głośne krzyki, szloch i żal. Pod wieloma względami Saboath jest odpowiednikiem greckiego boga Zeusa.

Adonaios

Adonaios kojarzony jest ze Słońcem i reprezentuje władzę oraz autorytet. Ten archon często kojarzony jest z greckim bogiem Adonisem, łącząc go z pięknem i pożądaniem oraz cyklicznym charakterem życia i śmierci. Ma twarz małpy.

Astaphaios

Astaphaios kojarzony jest z Wenus i uważany jest za "przynosiciela gwiazd", co jest logiczne dla powiązania z gwiazdą poranną. Miał twarz hieny. Astaphaois kojarzony jest z "podstawową" wiedzą i najniższą formą mądrości, w tym pragnieniem, zmysłowością i przyciąganiem. Utrzymuje dusze w więzieniu, tworząc przywiązania do przyjemności świata materialnego.

Elaios

Elaios kojarzony jest z planetą Merkurym, która łączy go z komunikacją, intelektem i podstępem. Używa oszustwa i iluzji, by uniemożliwić duszom dostrzeżenie duchowej prawdy.

Horaios

Horaios jest związany z Księżycem, który astrologicznie wiąże się z cyklami czasu, emocjami i podświadomością. Podkreśla nieustannie zmieniającą się naturę świata materialnego, co utrudnia duszom ugruntowanie się i rozwój w sposób progresywny. Horaios manipuluje stanami psychicznymi i emocjonalnymi dusz.

Archonowie w Gnosis (Wznoszenie Duszy)

Kolorowana wersja drzeworytu autorstwa Camille Flammarion (1842-1925), ukazująca moment gnozy i oświecenia
Kolorowana wersja drzeworytu autorstwa Camille Flammarion (1842-1925), ukazująca moment gnozy i oświecenia

W religii gnostyckiej, gdy ktoś próbował uzyskać zbawienie, czyli gnózę, jego lub jej duch wznosił się przez sfery niebieskie ku Niebu. Działo się to zarówno za życia, podczas ekstatycznych chwil oświecenia, jak i po śmierci. Gdy duch wznosi się przez każdą sferę, archon nadzorujący tę kulę zatrzymuje ludzką duszę i zadaje jej serię pytań. Jeśli nie potrafią odpowiedzieć na pytania, to nie mają jeszcze pełnej gnozy. Archon uniemożliwi im wznoszenie się wyżej.

Historia św. Antoniego

Męka św. Antoniego, Michała Anioła

Święty Antoni był chrześcijańskim mnichem żyjącym w Egipcie w IV wieku n.e. Wyruszył na egipską pustynię, by żyć jako estetyka, podczas której musiał zmierzyć się z wieloma demonicznymi pokusami. Gnostycy sugerują, że były one stworzone przez archontów.

Po pierwsze, podczas podróży przez pustynię, natknął się na centaura, pół-człowieka, pół-konia. Zapytał go o drogę, ale mówił niezrozumiałym językiem, próbując przestraszyć Anthony'ego i zwieść go. Ostatecznie, z cierpliwością, stworzenie wskazało Anthony'emu właściwy kierunek i zniknęło.

Później, gdy Anthony wciąż podróżował przez pustynię, znalazł talerz srebrnych monet. Biorąc pod uwagę, że był pośrodku pustyni, Anthony zidentyfikował je jako demoniczną pokusę, ogłosił je jako takie, a talerz zniknął. Później to samo stało się z talerzem złota.

W końcu znalazł swoją jaskinię, ale była pełna demonów. Biły Anthony'ego, aż wydawało się, że nie żyje. Jego sługa wyniósł go z jaskini, a inni pustelnicy zebrali się, by opłakiwać jego śmierć, lecz został cudownie wskrzeszony. Następnie zażądał, by służący zabrali go z powrotem do jaskini. Gdy dotarł, wezwał demony, które się pojawiły, gotowe rozszarpać Anthony'ego, ale pojawiło się jasne boskie światło i odpędziło ich. Poprawnie zinterpretował, że to Bóg i zapytał Pana, dlaczego nie przyszedł mu z pomocą wcześniej. Bóg odpowiedział, że bitwa była częścią duchowego rozwoju i drogi Antoniego.

Archonowie w astrologii

Diagram przedstawiający archonów w kosmologii gnostyckiej

W starożytności powszechnie panowała wiara w astrologię, gdzie uważano, że gwiazdy są powiązane z bogami i albo kształtują przeznaczenie, albo odzwierciedlają przeznaczenie wyznaczone przez bogów w swoich ruchach. W gnostycyzmie gwiazdami nie rządzili bogowie, lecz złowrogi Archonci.

Według gnostyckiej wersji mitu stworzenia w Apokryfie Jana, Demiurg najpierw stworzył cztery podstawowe elementy i ułożył je w koncentryczne, kuliste warstwy, tworząc ciało świata, a następnie dopasował to ciało do wcześniej zaprojektowanej sieci sfer niebieskich. Następnie stworzył stałe gwiazdy, planety i Ziemię. Następnie tworzy sobie eon, czyli niebo, "płonące świetlistym ogniem", które wypełnia pasami zodiakalnymi, planetami i innymi gwiazdami. To nie tylko znane pasy zodiakalne z astrologii greckiej i współczesnej, ale także dekany i pentady ze starożytnej egipskiej astrologii.

Demiurg następnie nadał 12 archontom władzę nad własnym eonem, co dało im także jedną z konstelacji zodiakalnych.

Ci władcy nazywają się:

IaothLeo
HermasPanna
GalilaWaga
IobelSkorpion
AdonaiosStrzelec
SabaothKoziorożec
Kainan-KaeWodnik
AdiressineRyby
IobelBaran
HamoupiaelByk
AdoninGemini
BeliasRak

Te 12 znaków zostało następnie podzielonych na siedem nierównych ułamek, z których każdy przypisano archontowi, co daje łącznie 84 reprezentujące wschodzące i zachodzące gwiazdy w zodiaku. Następnie przydzielił kolejne trzy moce każdemu archontowi, tworząc 360 istot, z których każda kontrolowała stopień zodiaku, odpowiadający dniom rocznego cyklu (w tamtym czasie).

Następnie tworzy siedem planet w obrębie pasów zodiakalnych i stawia nad każdą głównych archontów. Umieszcza pięć planet, z wyłączeniem Słońca i Księżyca, które również mają rządzić otchłanią lub podziemiem.

Władcy planetarni nazywani są następująco:

SłońcePrzysięga
MerkuryEloaios
WenusAstaphaios
MarsIao
JowiszAdonaios
SaturnAdoni/Sabbataios
KsiężycHoraios

Razem ci archonci rządzą losem, czyli "królestwem zapomnienia", które tworzy więzienie fizycznego wymiaru. Kontrolują przeznaczenie, by uniemożliwić człowiekowi przejście Gnozy i ucieczkę z złego materialnego kosmosu, trwale więżąc ich boską iskrę.

Archonowie w Alechemii

Grecki magiczny papirus z III wieku n.e. przedstawiający ouroborus, który często ukazywany był otaczający świat śmiertelników w gnostyckich obrazach
Grecki magiczny papirus z III wieku n.e. przedstawiający ouroborus, który często ukazywany był otaczający świat śmiertelników w gnostyckich obrazach

Archonci znaleźli drogę do nowoczesnej alchemii. Stali się personifikacjami sił, które dążą do kontrolowania, ograniczania lub manipulowania ludzką świadomością i rozwojem duchowym.

Inne współczesne interpretacje archontów gnostyckich postrzegają ich jako archetypowe siły w ludzkiej psychice, które są przeszkodami w samorealizacji i rozwoju, a więc uosobione występki. Na przykład reprezentują wewnętrzne głosy strachu, wstydu i zwątpienia w siebie. Czasami są też interpretowane jako wpływy zewnętrzne, takie jak wpływy społeczne i programy kulturowe, które blokują ludziom możliwość zaakceptowania swojego prawdziwego ja.

W niektórych współczesnych praktykach duchowych praktykujący "oczyszczają" archonów i przechodzą przez niebiosa, by szukać osobistego spełnienia. W niektórych wersjach tego paradygmatu ludzie, którzy przechodzą przez poziomy duchowego uświadomienia, stają się Archonami, ale jest to odrębne od tradycyjnego gnostycyzmu.

Źródła: Teksty gnostyckie

Zdjęcie kodeksów Nag Hammadi
Zdjęcie kodeksów Nag Hammadi

Teksty gnostyckie były pisane głównie między II a IV wiekiem n.e. przez pisarzy chrześcijańskich, żydowskich i hellenistycznych w odpowiedzi na idee wyłaniające się z nowej religii chrześcijańskiej. Choć czerpią z podobnych źródeł, przedstawiają zupełnie inną wersję prawdziwych boskich początków wszechświata i sensu życia.

Nasza wiedza o gnostycyzmie znacznie się rozszerzyła w ciągu ostatnich 50 lat dzięki odkryciu Biblioteki Nag Hammadi, kolekcji trzynastu starożytnych ksiąg zawierających ponad pięćdziesiąt starożytnych tekstów, w Górnym Egipcie w 1945 roku. Pisma Nag Hammadi zawierają wiele tekstów gnostyckich, które wcześniej uważano za zniszczone podczas wczesnochrześcijańskiej walki o zdefiniowanie "ortodoksji".

Podczas gdy wielu chrześcijan studiowało wówczas teksty i idee gnostyckie, gdy Kościół tworzył kanon, zostali oni uznani za heretyckie i reprezentujące religie fałszywe.

Najczęściej zadawane pytania o gnostycyzmie archonów

Czy Archonci pojawiają się w Biblii?

Tak, termin "archon" pojawia się w Biblii, w greckim Nowym Testamencie, a zgodnie z wierzeniami gnostyckimi archonci reprezentują złowrogie postacie, ale ludzkie i boskie. Na przykład rzymscy przywódcy, którzy ukrzyżowali Jezusa, nazywani są archonami (1 Koryntian 2:6-8). W innych miejscach Szatan jest określany jako "archon tego świata" (np. Jan 12:31), a źli aniołowie nazywani są "archonami tej obecnej ciemności" (Efezjan 6:12).

Kogo czczą gnostycy?

W starożytności gnostycy wierzyli w wyższego, niepoznawalnego boga zwanego Monadą – w pewnym sensie jest on jedynym bogiem w monoteistycznym paradygmacie. Ale w systemach gnostyckich pod nim znajdują się Demiruge, Archonowie i inne istoty duchowe, które odgrywają ważną rolę w kształtowaniu wszechświata i rozwijaniu przeznaczenia. Demiurg jest uważany za stwórcę świata i dlatego czasem uważany jest za odpowiednik Jahwe, żydowskiego boga. Ale jego złowroga natura sprawia, że nie zasługuje na kult.

____
https://altargods.com/gnosticism/gnosticism-archons/


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://stateofthenation.info/

"W obrębie rosnącego ruchu samozwańczych stróżów prawa, by unieszkodliwić kamery monitoringu Flock"

 

Podziemna sieć działaczy na rzecz prywatności unieruchamia lub niszczy wszechobecne urządzenia nadzoru pojawiające się w całych Stanach Zjednoczonych

Sanya Mansoor

Za pierwszym razem, gdy "NoMark" próbował wyłączyć obraz z kamery Stada, czekał godzinę na idealny moment – chodził w kółko krzaków górujących nad nim, kilka stóp za słupem podtrzymującym urządzenie.

"Byłem po prostu taki zdenerwowany," powiedział.

NoMark, jak jest znany na Instagramie, zdobył już setki tysięcy obserwujących w internecie, publikując filmy, na których nosi czarną maskę i podejmuje się drobnych misji samozwańczych stróżów prawa: rozdzielania bójek przed barem i włamań do rafinerii, którą uważał za "bardzo zanieczyszczającą miasto". Minnesota Star Tribune nazwała go "Batmanem Minneapolis". Rozmawiał z Guardianem pod warunkiem anonimowości, aby omówić potencjalnie nielegalne działania.

W czerwcową noc skierował nowy cel: automatyczne czytniki tablic rejestracyjnych (ALPR) produkowane przez amerykańską firmę Flock Safety.

Te czarne kamery, podłączone do prostokątnego panelu słonecznego i zazwyczaj zamontowane na słupie, robią zdjęcia przejeżdżających pojazdów i porównują je z dużymi bazami danych. Wywołały one ogólnokrajową krytykę krytyków ochrony prywatności, którzy wskazują na publiczne dokumenty, sugerując, że te urządzenia mogą pomóc organom skarżenia śledzić konkretne tablice rejestracyjne oraz osoby prowadzące te samochody. To, że mogą przeszukać lokalizację tak wielu osób z niewinnego czynu w przestrzeni publicznej – niezależnie od tego, czy cel jest podejrzany w przestępstwie i bez nakazu – wywołało obawy przed masową inwigilacją.

Flock, z siedzibą w Georgii i wycenionym na 8,4 mld dolarów, twierdzi, że jego kamery skanują tablice rejestracyjne miliardy razy miesięcznie w około 6 000 społecznościach niemal w każdym stanie USA.

Firma napisała w lutym wpisie na blogu, że jej ALPR "nie są narzędziami masowej inwigilacji" i że "nie może śledzić pojazdów, nie mówiąc już o indywidualnych osobach".

Naprzeciwko Taco Bell NoMark nie mógł przestać myśleć, czy zostanie przyłapany, a adrenalina paraliżowała – choć wydawało się to "zgodne z marką" jego internetowej persony, która przyniosła mu ponad 700 000 obserwujących na Instagramie i TikToku. Po kilku minutach bez zauważenia samochodów na drodze wspiął się kilka stóp na słup, zakleił kamerę, by zasłoniła obiektyw, i przeciął przewody, które zasilały całą operację. Potem zakończył nagrywanie w telefonie i uciekł.

Obecnie NoMark jest znacznie spokojniejszy podczas tych wypraw i zajmuje mu to tylko kilka minut po zdjęciu ponad tuzina kamer, mówi. Ale wciąż zakłada, że policja go szuka. Nawet jeśli zostanie aresztowany, ma nadzieję, że zarzuty nie będą zbyt poważne – a co ważniejsze, "chce po prostu wysłać sygnał".

Kamera monitoringu na skrzyżowaniu drogowym.
Flock ALPR w Boulder, Kolorado, 5 marca 2026 roku. Zdjęcie:
Matthew Jonas/Boulder Daily Camera/MediaNews Group/Getty Images

"Nie boję się robić rzeczy, jeśli uważam, że są słuszne," mówi. "Te problemy pojawiają się tak szybko w całym kraju, że to właściwie jedyny sposób, by z nimi walczyć."

Niszczyciel kamer z Minneapolis nie jest sam. W miarę jak narasta złość wobec kontraktów organów ścigania z Flockiem, samozwańczy stróże prawa w całym kraju biorą sprawy w swoje ręce, niszcząc, blokując lub usuwając te kamery. Wielu z nich sięga po swoją kreatywną stronę: "bombardowanie farbą" urządzeń, podkładanie amerykańskich flag na miejscu po ich uszkodzeniu, drukowanie obiektów 3D, by zasłaniać widok kamery, i zostawianie kolorowych napisów typu "hahaha, zróbcie to, wy obserwatorzy". Niektórzy influencerzy tworzą nawet fałszywe listy z żądaniem zaprzestania działalności od Flock, wykorzystując negatywną opinię firmy w opinii publicznej.

The Guardian zidentyfikował co najmniej 33 przypadki uszkadzania, dewastowania i niszczenia kamer Flock w 23 stanach, które wydają się mieć wyraźny przekaz protestu przeciwko inwigilacji.

Pozwolić na treści na Instagramie?

Ten artykuł zawiera treści udostępnione przez Instagram. Prosimy o zgodę przed załadowaniem czegokolwiek, ponieważ mogą korzystać z plików cookie i innych technologii. Aby zobaczyć tę treść, kliknij 'Zezwalaj i kontynuuj'.

Flock wraz z departamentami policji w całych Stanach Zjednoczonych twierdzi, że te kamery są kluczowe dla bezpieczeństwa publicznego i rejestrują szczegóły pojazdów, które mogą pomóc w śledztwie, takie jak numery rejestracyjne oraz marka i model pojazdu. Strona Flock reklamuje również, że te kamery mogą "zatrzymać przestępczość w czasie rzeczywistym", powiadamiając funkcjonariuszy "w momencie, gdy przejeżdża podejrzany samochód" – sugerując, że policjanci mogą szybko reagować na te tropy, by ścigać cel. Prezes firmy, Garrett Langley, określił niektórych krytyków ochrony prywatności jako chcących "normalizować bezprawie" i "osłabić bezpieczeństwo publiczne".

NoMark nie został przyłapany podczas swojej kampanii przeciwko kamerom Flock. Inni są oskarżeni. Jeffrey Sovern z Suffolk w stanie Wirginia został oskarżony o zniszczenie mienia za rzekome uszkodzenie ponad tuzina kamer Flock. Sovern nie przyznał się do czynu, ale powiedział policji, że uważa te kamery za niezgodne z konstytucją.

Na GoFundMe, stworzonym na pokrycie kosztów prawnych, napisał: "Wezmę jasną stronę, że to może być katalizator większego ruchu na rzecz ograniczenia inwazyjnej inwigilacji."

Kilka innych spraw również doprowadziło do zarzutów karnych. W Nowym Meksyku Jevon Martinez został aresztowany po rzekomym zniszczeniu 13 kamer Flock.

Kamera monitoringu pomalowana sprayem, która została wycięta.
Zdewastowana kamera Flock w Houston w Teksasie, 7 lipca 2026 roku. Fotografia:
Houston Chronicle/Hearst Newspapers/Getty Images

Zapytany, czy będzie "dalej usuwał te kamery Flock", Martinez powiedział lokalnej stacji KRQE: "Zdecydowanie. Stanowią one wyraźne i bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego." Redakcja poinformowała również, że tabliczka przy jednej z uszkodzonych kamer Flock głosiła: "Proszę bardzo, Republika Nowego Meksyku."

Flock nie skomentował wyłączania kamer przez samozwańczych stróżów prawa, ale opublikował w połowie lipca wpis na blogu o pomocy agencjom rządowym w reagowaniu na uszkodzenie kamery.

"Mamy to przygotowane," napisała firma, dodając, że plany ochrony są dostępne do zakupu.

Organy ścigania są świadome reakcji i reagują. Dziesiątki stanowych centrów fuzji – centrów współpracy, gdzie federalne i lokalne agencje dzielą się informacjami wywiadowczymi na temat przestępczości i terroryzmu – rozesłały latem notatki wśród organów ścigania, nakazując funkcjonariuszom monitorowanie działań anty-Flock w ramach dyrektywy mające na celu ochronę bezpieczeństwa narodowego, według relacji dziennikarza Dana Bogusława. Jeden z raportów uzyskanych przez Bogusława od agencji wywiadowczej z Wisconsin wzywa do zwiększenia czujności i patroli podczas protestów i wydarzeń, takich jak "narodowy tydzień działania" w połowie sierpnia. Ten raport wywiadowczy doradzał również lokalnym organom ścigania zgłaszanie "wandalizmu, zakłóceń lub sabotażu" ALPR do centrów fuzji.

Flock spotyka się z publicznymi reakcjami

Wiatry współczucia w internecie nie sprzyjają Flockowi. Artykuły prasowe i filmy o sprawach samozwańczych stróżów prawa zyskały poparcie komentatorów internetowych, którzy publikują wymyślone, sąsiedzkie alibi, takie jak oglądanie oskarżonych ratujących psy lub serwujących posiłki w jadłodajni w momencie zniszczenia kamery.

Internetowy ekosystem anty-Flock oferuje także wymianę wskazówek i strategii dotyczących osłabiania kamer. Jeden z użytkowników na Reddicie udostępnił plik druku 3D dla obiektu, który według niego może pomóc blokować kamery bez ich uszkodzenia i łamania przepisów o wandalizmie.

NoMark z Minneapolis mówi, że codziennie otrzymuje dziesiątki wiadomości od osób chcących pomóc, informujących go, że podejmują podobne działania lub proszących o radę, jak zachować bezpieczeństwo. Odpowiada niejasno, bo nie chce, by jego słowa doprowadziły do aresztowania. Mówi tym, którzy do niego piszą, żeby unikali przejeżdżania obok kamer i pilnowali, by wychodzili późno w nocy, gdy nikogo nie ma w pobliżu. Powtarza, że powinni się całkowicie zakryć, włącznie z twarzą i rękami.

Kamera monitoringu zamontowana na słupie przy drzewach.
Kamera monitoringu Flock w Houston w Teksasie, 4 lutego 2026 roku.
Zdjęcie: Bloomberg/Getty Images

Mówi też: "Zawsze zasłoń kamerę."

Batman z Minneapolis uważa, że potrzebna jest zarówno presja polityczna na wybranych urzędników, jak i samosąd, by osiągnąć zmiany. Uważa, że pojawianie się na posiedzeniach rady miasta – a na kilku przychodził bez maski – jest pomocne, ale "oczywiście wymaga czasu i nie zawsze jest skuteczne".

"Im więcej czasu poświęcisz, tym więcej danych mają o ludziach," powiedział.

Obrońcy prywatności dążą do zmian w polityce, gdy samozwańczy stróż prawa rozbiera kamery

Ponad 80 miast rozwiązało się, zdecydowało się nie przedłużać lub odrzuciło kontrakty z Flock w ostatnich latach lub dezaktywowało kamery firmy, w tym w Austin i Denver, choć aktywiści nadal obawiają się dalszego użycia tych urządzeń w tych rejonach.

Poza ogólnym przenikaniem inwigilacji, obrońcy prywatności obawiają się możliwości amerykańskiej Służby Imigracyjnej i Celnej do dostępu do tych nagrań z kamer przez luki prawne, by ścigać imigrantów.

Policjanci wykorzystywali kamery także do własnych celów. Kilku straciło pracę po nadużywaniu urządzeń do śledzenia ludzi. Chociaż odczytywanie tablic rejestracyjnych to podstawa kamer, 404 Media informowało w zeszłym tygodniu, że policjanci korzystają z funkcji wyszukiwania Flock, aby szukać osób z charakterystycznymi oznaczeniami – takimi jak tatuaże czy konkretne koszulki – a nie tylko samochodów.

Kamera monitoringu zamontowana na słupie drogowym
Flock ALPR w Boulder, Kolorado, 4 marca 2026 roku. Zdjęcie:
Matthew Jonas/Boulder Daily Camera/MediaNews Group/Getty Images

Kongres zwraca uwagę na to, a na początku tego miesiąca teksański ustawodawca przedstawił ustawę wymagającą nakazów na dane zbierane przez kamery Flock.

Nie każdy anty-Flock aktywizm przybiera formę niszczenia kamer. Mapa stworzona przez oddolną grupę DeFlock przedstawia ponad 115 000 ALPR w całym kraju. Strona organizacji pozwala również użytkownikom sprawdzić, czy ich tablice rejestracyjne zostały przeszukane w systemie Flock, uzyskać wskazówki dotyczące unikania ALPR oraz znaleźć nadchodzące spotkania dotyczące kontraktów z miejskimi Flock.

Prezes Flock również zauważył działania DeFlocka i określił organizację jako "terrorystyczną", ale niedawno przeprosił za tę etykietę. W tweecie przypisał popularność DeFlocka "niewystarczającej odpowiedzi swojej firmy na pytania i obawy, jakie ludzie mają wobec ALPR". Firma dostosowuje się do reakcji, anulując funkcję nagrywania na stałe – "wykrywanie zagrożenia człowieka", która miała wykrywać krzyki.

Lokalny oddział DeFlock w Norfolk w stanie Wirginia twierdzi, że nie popiera samosądu atakującego kamery Flock, ale również nie popiera tego przeciwniku.

Oddział w Wirginii stara się dopilnować, by miasto anulowało lub nie przedłużyło umowy z Flock, ale jak dotąd nie odniósł sukcesu, a członkowie są szczególnie oburzeni ograniczeniami w wypowiedzi na ten temat. Na posiedzeniu rady miasta w zeszłym miesiącu burmistrz wprowadził zasadę ograniczającą powtarzalność komentarzy, aby ograniczyć liczbę mówców chcących wyrazić swoje obawy dotyczące Flock, podał Virginian-Pilot.

"Zdajemy sobie sprawę, że to nieunikniony rezultat systemu zaprojektowanego, by uniemożliwić słyszenie głosu ludzi" – powiedział rzecznik DeFlock.

____
https://www.theguardian.com/us-news/ng-interactive/2026/jul/25/flock-surveillance-cameras


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://stateofthenation.info/