czwartek, 18 czerwca 2026

"ZŁA KARMA ROŚNIE DLA ELIT EPSTEINA "

 

By Joachim Hagopian

Zła karma narasta dla złych na tym świecie. Karma ma sposób, by doganiać złych graczy, takich jak Benjamin Netanjahu, Donald Trump i ich narody – USA i Izrael, które są teraz najbardziej znienawidzonymi krajami na świecie. Ich ludobójcza niegodziwość jest częścią ich własnej samosabotażu, która rozciąga się na ich chazaryjskich mafijnych władców, takich jak elity rodu Rothschildów, które kontrolują ich poprzez łapówki i seksualne szantaż dzieci. W końcu, jak powiedział najbardziej znany pedofil na świecie Jeffrey Epstein postaci Antychrysta – założycielowi i mentorowi wiceprezydenta JD Vance'a – chazarskiego mafijnego bossa mafijnego Petera Thiela w mailu niedługo przed zaginięciem Epsteina w 2019 roku:

Jak wiesz, reprezentuję Rothschildów.

Obawiając się, że karmiczna sprawiedliwość go dopadnie, Peter Thiel uciekł do Argentyny, by się ukryć, podobnie jak inny słynny nazista Adolf Hitler. Karmiczna sprawiedliwość w postaci "co się rozsiada, to wraca" szybko dogania wszystkie te słynne potwory odpowiedzialne za klasową epidemię pedofilów, Armagedon III wojny światowej na wielu frontach, śmiertelną pohromę bronią biologiczną, załamaną globalną gospodarkę, poważne światowe niedobory żywności i paliwa, głód, masową śmierć oraz miliony, jeśli nie miliardy na całym świecie, które nie mogą sobie pozwolić na jedzenie i dach nad głową dla swoich rodzin, wszystkie te celowo stworzone mega-kryzysy z zamiarem osobliwości masowej depopulacji, doprowadzając rasę ludzką do wyginięcia, by ich robotyki AI przejęły kontrolę nad spaloną Ziemią, opartą na krzemie.

Zła karma to "autosabotaż" obecnie manifestujący się wśród elit mafijnych Chazarów, od zwierzchników klasy Rothschildów po ich pedofilskie marionetki klasy Epsteina, takie jak Trump, wszystko to splecione z nieustannym, kryminalnie szkodliwym publicznym ujawnianiem. Masa krytyczna może wreszcie być blisko, choć wciąż budząca się globalna mniejszość, która dopiero zaczyna się mobilizować i stawiać znaczący, rosnący opór. W rezultacie struktura władzy dziś wykazuje oznaki poważnych napięć i pęknięć, prowadzących do upadku i samozniszczenia. "Co się rozstrzygnie, to się odwraca" to doktryna sprawiedliwości karmicznej, ilustrowana dziś na globalnej scenie geopolitycznych, ilustrowana w rozwijających się wydarzeniach i wydarzeniach medialnych. Na przykład, w przedostatnim dniu pracy w Białym Domu jest powód, dla którego Joe Biden ułaskawił dr. Fauciego, który wówczas nie został oskarżony o popełnienie żadnych przestępstw. Wróg wiedział, że Karma nadchodzi. A w poniedziałek, 15 czerwcath Opublikowano artykuł z renewedright.com zatytułowany:

[Senator] Rand Paul właśnie udowodnił, że Anthony Fauci przez cały czas kierował CIA

 

Choć dawno na to oczekiwane, koła sprawiedliwości powoli kręcą się dziś w Karmicznym Rozliczeniu, wreszcie doganiając niższych szczebli marionetkowych katów wysłanych przez ich szatańskich panów krwi.

Chociaż żaden rozsądny człowiek nie chciałby, by perspektywa pokoju "samosabotażowana" dla zapewnienia dalszej wojny, opierając się na długoletnich historycznych precedensach, udowodnionych nieskończoność przez czas, trwała rzeczywistość wskazuje, że zbyt wiele wywrotowych, mrocznych sił satanistycznych kontrolowanych przez oligarchów z krwi zawsze sprawia, że nie zapanuje pokój. Mimo to nigdy nie powstrzyma dzisiejszych sił na rzecz dobra, mobilizujących i wzmacniających opór przeciwko Szatanowi, by wreszcie zrealizować ich główną misję pokoju na ziemi, przejawiającą się przez nieustanną modlitwę w ramach rosnącego wspólnego zaangażowania jako aktywiści promujący pokój. Ale jak zawsze, zimne, surowe fakty historyczne stojące nam prosto w twarz zawsze mają inny plan.

Dlatego w 2026 roku obserwujemy znaczną eskalację niepokojącego globalnego konfliktu w obliczu wszechobecnej dychotomii dzielenia i rządzenia, a wojny Zachód kontra Wschód nadal narastają, mimo pozytywnego ogłoszenia, że USA i Iran rzekomo zgodziły się na 60-dniowe Memorandum o Porozumieniu (MOU), rzekomo w celu rozwiązania różnic w celu osiągnięcia trwałego pokojowego rozwiązania na Bliskim Wschodzie. Mimo to fakt, że Benjamin Netanjahu i Izrael są zdeterminowani, by kontynuować wojnę, automatycznie poważnie podważa los memorandum o porozumieniu i praktycznie zerowej szansie na szczęśliwe zakończenie.

Chociaż Iran upiera się, że każda wojna regionalna musi obejmować zaprzestanie wszystkich śmiertelnych działań wojennych w Libanie, Gazie i Iranie jako krytyczne, uzasadnione żądanie warunkowe, niestety żydowskie państwo Bibiego Rzeźnika nigdy nie przestanie brutalnej przemocy, dopóki zarówno on, jak i Izrael nie przestaną istnieć. Wierni swojej złej naturze i nawykowemu uzależnieniu od wojny, Rzeźnik odpowiedział na perspektywę pokoju między USA a Iranem w niedzielę 14 czerwcath poprzez zbombardowanie po raz pierwszy stolicy Libanu, Bejrutu. Ponieważ Izrael uważa Trumpa za kolejne narzędzie Ciemnej Strony do manipulowania i kontroli, nie ma realnych szans na sukces pokoju, by powstrzymać panujący żądzę krwi na kolejne satanizm, krwawe rzezi. To po prostu natura Bestii, która dziś szaleje się dziko niż kiedykolwiek wcześniej.

Przechodząc do drugiego frontu – choć Trump w 2024 roku fałszywie prowadził kampanię, by zakończyć wojnę na Ukrainie w ciągu pierwszych 24 godzin urzędowania, to 17 miesięcy później wciąż trwa ona już 5 lat działania, ponieważ Trump sabotował pokój, nadal wysyłając amerykańską broń do Kijowa, a Putin nadal odgrywał kontrolowaną rolę opozycji jako "dobry glina" kontra "zły glina". Najnowszym jest wolnomularz Kier Starmer, podstępny premier Wielkiej Brytanii, od wtorku 16 czerwcath właśnie zgodził się dostarczyć wzbogacony uran – spośród wszystkich złoczyńców – Ukraińskiemu Wołodymyrowi Zełenskiemu. Ten szaleniec od kilku lat błaga, jeśli nie domaga się broni jądrowej, a wygląda na to, że Starmer zgodził się mu ją przekazać, rzekomo po to, by pomóc w dostawach sieci energetycznej Ukrainy, a nie w zamian za bomby. Ale jest aż nazbyt oczywiste, do czego Zełenski zamierza go wykorzystać. Ten wysoce niebezpieczny, nieoczekiwany ruch stanowi teraz egzystencjalne zagrożenie dla Rosji, która ma teraz prawo atakować Wielką Brytanię. Widać, dokąd to zmierza. Powtarzam – wszyscy przywódcy świata należą do tego samego Klubu Ciemnej Strony masonów, Iluminatów, Syjonistów, Chabad-Lubawicz, jezuitów, Maltańskich Rycerzy, a jedno ich łączy – wszyscy czczą Szatana, a nie Boga z wielką literą P.

Prawda jest taka. Podstępy trwają ze wszystkich stron wśród marionetkowych przywódców praktycznie we wszystkich krajach. Dlaczego? Ponieważ wszyscy należą do tego samego Klubu Ciemnej Strony – czy to masoni, iluminaci, jezuici, rycerze Maltańcy, syjoniści, Chabad-Lubawiczerzy, czy którykolwiek pas Ciemnej Strony noszą, wszyscy są zagwarantowanymi członkami tego samego Wielkiego Klubu Lucyferiańskiego, który nazwał geniusz komediowy George Carlin:

To Wielki Klub i nie masz w nim roli. Ty i ja nie należymy do Wielkiego Klubu.

Warto zauważyć, jak daleko jest gotowy posunąć się przestępcza grupa Deep State, by utrzymać tajemnicę przed opinią publicznej o tajnym Wielkim Klubie ujawnionym przez George'a Carlina. A za ujawnienie tego tabu, nieco ponad dwa i pół roku później, po tym, jak w czerwcu 2008 roku, w wieku 71 lat, ujawnił nieświętą bombę Golden Calf z zakazanej torby, ten niezwykle utalentowany, zawsze popularny, coraz bardziej "niebezpieczny" prawdomówca, ujawniający i rozpowszechniający zbyt wiele mrocznej prawdy wśród coraz szerszej, coraz bardziej otwartej publiczności, by uczynić to publicznie świadkowym, nagle Carlin nie żył i nie było, a właściwie ofiarowany i zamordowany.

Jako kolejne powiązane odstępstwo od tej ostrzegawczej opowieści prawdomówców, wkracza filmowy geniusz nagrodzonego Oscarem Stanleya Kubricka (2001: Odyseja kosmiczna, Pomarańcza mechaniczna, Lśnienie). Był na etapie ostatniego montażu filmu, drastycznie skracając swoją ostateczną wersję Eyes Wide Shut z prawie 4 godzin do poniżej 3, kiedy to prawdopodobnie również został zamordowany, bo odważył się ujawnić zbyt wiele mrocznych, zakazanych sekretów należących do tej samej satanistycznej elity władzy z "Big Club". W swoim ostatnim filmie zrealizowanym z aktorami Tomem Cruise'em i Nicole Kidman, Kubrick rzekomo zamierzał umieścić scenę przedstawiającą zamaskowane elity uczestniczące w satanistycznym rytualnym przemocy, z udziałem ofiar z dziecięcą krwią. A jego przedwczesna śmierć pozwoliła na szeroko ocenzurowaną, znacznie skróconą wersję wyświetlaną w kinach. Koniec Kubricka również wyglądał na to, że spotkał go ten sam los co Carlina, również pokonany przez rzekomo sztucznie wywołany zawał serca dekadę wcześniej, w 1999 roku, za ujawnienie tego, czego bogaty i wpływowy Wielki Klub nie chce, byśmy poznali. Każdy, kto odważy się ujawnić satanistyczne rytualne zło swojego morderczego, brudnego nawyku, automatycznie naraża się na poważne niebezpieczeństwo, będąc na celowniku wroga jako kolejna publiczna ofiara mająca na celu uciszenie dalszego ujawnienia Satanistycznych Elit. Lata później wyznanie na łożu śmierci przez insidera CIA twierdziło, że Kubrick został zamordowany przez oddział CIA. Kubrick mógł też zostać zabity za własne ryzykowne przyznanie się, sugerując, że NASA zatrudniła go do pomocy w zorganizowaniu fałszywego lądowania Apollo na Księżycu w 1969 roku.

Wracając do diabolicznego przemysłu opieki zdrowotnej po wcześniejszym przykładzie Fauciego, psychologowie i psychiatrzy agnostyczni i psychiatrzy i ich żydowski wpływ bezbożnego "superego" z freudowskiej tradycji psychoanalitycznej, podobnie jak NASA, zarówno branża zdrowia psychicznego, jak i medycznego również odgrywają złowrogą rolę w tuszowaniu masowych morderstw. To ten sam nietykalny dogmat, który wprowadza w błąd pechowych ludzi oddalonych od prawdziwego duchowego zrozumienia, a także od zbawienia ludzkości. Przypominam sobie wszystkie lata pracy w dziedzinie zdrowia psychicznego, które ścierały się z psychiatrycznym uściskiem Wielkiej Farmacji Rockefellera, jej systemowym, celowym niszczeniem całej dziedziny zdrowia i naturalnych sztuk leczniczych oraz hipokrytycznym bluźnierstwem wobec własnej hipokratesowskiej przysięgi. Tłumienie objawów nienaturalnymi toksynami ma prowadzić do niszczycielskich skutków masowego uzależnienia, większego cierpienia i większej liczby nienaturalnych wczesnych zgonów.

Ponad dekadę temu napisałem artykuł dla Global Research zatytułowany "Zło wielkiej farmacji" oraz dwanaście lat temu kolejny artykuł GR, ujawniający nieuczciwość Opieki nad Dziećmi i Systemu Opieki nad Dziećmi, opierając się na moim ponad ćwierćwiecznym doświadczeniu w dziedzinie zdrowia psychicznego. Oba te wydarzenia przygotowały grunt pod pięciotomową serię Pedofilia i Imperium: Szatan, Sodomia i Głębokie Państwo, ujawniającą tych samych ludobójczych władców planetarnych odpowiedzialnych za dzisiejsze długo planowane mega-kryzysy – III wojna światowa na wielu frontach, broń biologiczna przez Covid, Ebolę, toksyczne "wirusy" Hantawirusów, globalny upadek gospodarki i systemu finansowego, wszystko to prowadzi do realizacji tego samego wspólnego wroga – Wielkiego Resetu – dzisiejszego neofeudalnego cyfrowego gułagu w niewolnictwie, masowe głodowanie i wyludnienie już są w pełnym toku. Stąd bańka nawałów centrów danych i przejęcie kontroli przez roboty AI.

Największym wnioskiem z tej katastrofy i zniszczenia jest fakt, że fatalistyczne, kontrolowane wyburzenie planety Ziemia sprawiło, że nasi kontrolerzy wroga są teraz widocznie w ucieczce, dosłownie uciekając jak karaluchy, szukając schronienia przed światłem padającym na nich, gdy szukają ukrytej ciemności w swoich podziemnych twierdzach, zamurowanej izolacji i zabezpieczonej ochrony przed płonącymi widłami, które nadejdą. Nagła niedawna ucieczka Petera Thiela do Argentyny, Kushnerów do Albanii i oczywiście w ostatnich latach klubu chłopców miliarderów – Zuckerberg, Ellison, Bezos, Oprah and the Rock i inni – którzy uciekli, zdobywając ponad 11% całkowitej powierzchni lądowej Hawajów. Nie tylko gorączkowo uciekają przed "wyścigiem szczurów", ale także przed wściekłymi widłami. Chociaż wszystkie te widoczne twarze wśród drapieżnej elity zajmują tylko niższy szczebel władzy w hierarchii, gdy w 2026 roku wszystko się komplikuje, wszyscy ukrywają się w swoich bezpiecznych miejscach, wiedząc, że kataklizm szybkich zmian na Ziemi może dotknąć także ich.

Podczas gdy wszyscy sprzedali duszę na rzecz Ciemnej Strony Diabła dla bogactwa, władzy i sławy, wielu z nas cicho zdecydowało się zachować moralny i duchowy kompas i dążyć do poszukiwania Światła dla tak potrzebnego pożywienia, przewodnictwa, siły i wsparcia w walce z wszechobecnym ziemskim uściskiem zła. Nasz wróg przyspieszył swoją destrukcyjną agendę czasową właśnie dlatego, że obawia się, że ich spóźniony karmiczny gniew dopada ich szybciej niż ich pośpieszny plan ludobójstwa ludzi. Zbiorowe siły dobra, choć mogą pozostawać mniej widoczne działając głównie za kulisami, obecnie torują drogę do duchowego oczyszczenia potrzebnego, by wytyczyć drogę ku jaśniejszej przyszłości.


Joachim Hagopian to absolwent West Point, były oficer armii i autor książki "Don't Let the Bastards Getcha Down", ujawniającej wadliwy system dowodzenia wojskowego USA oparty na wspinaniu się po drabinie starszeństwa, nieuchronnie eliminując najlepszych i najzdolniejszych, pozostawiając przeciętnych i zwolenników porządku na szczycie jako polityków-biurokratów generałów wyznaczonych do przegrania każdej nowoczesnej wojny z USA przez elitę zamysłową. Po służbie wojskowej Joachim uzyskał tytuł magistra psychologii klinicznej i przez ponad ćwierć wieku pracował jako licencjonowany terapeuta w dziedzinie zdrowia psychicznego z młodzieżą i młodzieżą doświadczającą przemocy. W Los Angeles znalazł się w walce z największymi powiatowymi ośrodkami ochrony dzieci w kraju w ramach całkowicie zepsutego i skorumpowanego systemu opieki nad dziećmi w Ameryce.

Doświadczenie zarówno w wojsku, jak i w systemie opieki nad dziećmi dobrze przygotowało go jako badacza i niezależnego dziennikarza, ujawniając zło wielkiej farmacji oraz to, jak kontrolowany przez Rockefellera system medyczny i psychiatryczny wyrządza więcej szkody niż pożytku, przykładem jest pandemia i genobójstwo związane z zabójstwem. Jako niezależny dziennikarz od ostatniej dekady, Joachim napisał setki artykułów dla wielu serwisów informacyjnych, w tym thegovernmentrag.com, stateofthenation.info, jameshfetzer.org, theinteldrop.org i Global Research oraz lewrockwell.com. Jako autor pięciotomowej serii zatytułowanej Pedophilia & Empire: Satan, Sodomy & the Deep State, książki i rozdziały Joachima są bestsellerami Amazona w kategoriach praw dzieci i praw człowieka. Jego seria książek A-Z w pełni dokumentuje i ujawnia globalną plagę pedofilii i pozostaje dostępna bezpłatnie na https://pedoempire.org/content s/. Joachim prowadzi także cotygodniowy program radiowy Revolution "Cabal Empire Exposed" w piątkowe poranki o 6:00 EST (ID: revradio, hasło: rocks!), a dodatkowo regularnie prowadzi analityk geopolityczny w dwóch cotygodniowych podcastach z Jamesem Fetzerem.

____
https://thegovernmentrag.com/articles/bad-karma-rising-for-the-epstein-elites/


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://stateofthenation.info/

""1984" EKSPLODUJE W CAŁEJ AMERYCE: Gdy Big Brother pojawia się jako nowe centrum danych AI "

 

Inwazja na Killer Data Centers

Donald Jefferies

Kto kontroluje jakie dane?

Wikipedia mówi, że centrum danych to "obiekt służący do przechowywania systemów komputerowych i powiązanych komponentów, takich jak systemy telekomunikacyjne i magazynowe. Centra danych są kluczową infrastrukturą do przechowywania i przetwarzania informacji, wspierają globalny system finansowy... oraz sztuczną inteligencję."

Obecnie budowane są centra danych na skalę nigdy wcześniej nie widzianą. Te duże, piękne centra danych zostały opisane jako "fundamentalne dla funkcjonowania współczesnego społeczeństwa." I, jak wiele innych niecnych rzeczy, mówi się, że są kluczowe dla bezpieczeństwa narodowego. To samo społeczeństwo, które tak bardzo troszczy się o bezpieczeństwo narodowe, zostawiło południową granicę całkowicie otwartą przez dekady, a teraz gorąco dąży do połączenia naszych sił zbrojnych z wojskiem innego kraju. W styczniu 2025 roku nasz ukochany były prezydent Biden podpisał rozporządzenie wykonawcze dotyczące rozwoju przywództwa Stanów Zjednoczonych w infrastrukturze sztucznej inteligencji, ze szczególnym naciskiem na centralną rolę AI w kształtowaniu gospodarki i naszej obrony narodowej. To zamówienie zapoczątkowało rozwój "krajowej infrastruktury AI", widocznie reprezentowanej przez duże centra danych. W końcu musimy "zapewnić konkurencyjność gospodarczą USA". To nie tak, że budowa fabryk i ożywienie przemysłu krajowego by tego nie zrobiły.

Więc kto płaci za te wszystkie centra danych? To trochę niejasne, jak można się spodziewać. Wiemy, że Google zainwestowało 40 miliardów dolarów tylko w Teksasie na AI i nowe centra danych. Jeden z raportów mówił, że Microsoft planuje wydać 80 miliardów dolarów na to samo w 2025 roku. Firma Digital Realty obsługuje ponad 300 centrów danych na całym świecie. Wiemy tylko, że to "fundusz inwestycyjny nieruchomości". Firma należąca do miliardera z Dubaju, przyjaciela Donalda Trumpa, wpłaca 20 miliardów dolarów. USA wynegocjowały z Arabią Saudyjską jakąś "umowę inwestycyjną" o wartości 600 miliardów dolarów. Podatnicy są trzymani w nieświadomości na temat lukratywnych dotacji dla centrów danych, a jedno ze źródeł twierdzi, że płacimy około 1 miliona dolarów za każde utworzone miejsce pracy w centrum danych. W Izraelu Oracle Larry'ego Ellisona buduje nowe centrum danych, które zajmuje dziewięć pięter. Pod ziemią. Ze względów "bezpieczeństwa". "Eksperci" ostrzegają, że "antyizraelski protestujący" są wśród tych, którzy sprzeciwiają się tym nowym centrom danych.

Jak zawsze, związek syjonistyczny jest wyraźny. W niezwykle odkrywczym niedawnym wystąpieniu "badaczka AI" dr Maya Ackerman powiedziała Amerykańskiemu Komitetowi Żydowskiemu: "zamiast próbować kontrolować cały świat i jakoś zarządzać tym, co dzieje się w tym wielkim zbiórku Wikipedii i mediów społecznościowych, możemy zwrócić się bezpośrednio do firm z jasnymi rozwiązaniami technicznymi i rzeczniczymi. Po raz pierwszy istnieje droga do poprawy cyfrowego świata." Z pewnością nie jestem "badaczem AI", ale myślę, że uroczy syjonista przyznaje się do izraelskiego pragnienia kontrolowania świata tutaj. Wyobraź sobie, że irański "badacz AI" powiedziałby coś takiego. Albo Rosjanin. Bari Weiss byłaby oburzona. Jerry Seinfeld może na następnym meczu Knicks będzie wiwatował trochę cichej. Wyraźnie istnieje potężne konsorcjum, które dąży do powstania tych centrów danych i rozwoju AI. W moim stanie Wirginia powstało lub jest budowanych ponad 600 nowych centrów danych. Demokratyczna gubernator Abigail Spanberger jest tym zachwycona. Ale tak samo jak Trumpenstein i jego sekta.

Pracowałem w dziale systemów informacyjnych prawie trzydzieści lat, w trzech różnych centrach danych. Moja wiedza o centrach danych ogranicza się więc do tego, czym były historycznie. Firmy lub agencje rządowe korzystałyby z centrum danych do przechowywania danych specyficznych dla swojej firmy lub agencji. Te nagłe supercentra danych mnie zaskakują. Mówi się, że jeden w Utah miał być dwukrotnie większy niż Manhattan. Co? Ile serwerów to wymaga? A jakie dane są przechowywane w Utah? Żadna konkretna firma go nie zbudowała. Żadna specjalna agencja rządowa tego nie zrobiła. Jaki jest więc jej cel? Jaki jest cel powstawania ponad 600 centrów danych w Wirginii? Czy tak duża część stanu naprawdę była offline, że wymagało 600 nowych centrów danych? Czy ktoś nie powinien zadawać tych pytań? Do czego jeszcze mogłyby służyć poza niecnym monitorowaniem AI? Jeśli nie są do obserwacji, wyjaśnij, do czego służą. Czyje dane są przechowywane i dlaczego jest ich tak dużo? Gdzie wcześniej były te wszystkie dane?

Choć niewielu naszych wybitnych liderów sprzeciwia się temu orwellowskiemu rozwojowi technologii AI, lokalny sprzeciw zablokował około 48 nowych centrów danych w 2025 roku. Znana sygnalistka Erin Brockavitch została ożywiona i wprowadziła mapę śledzących centra danych w całym kraju. Społeczności narzekają na koszty infrastruktury oraz wykorzystanie kluczowych zasobów, takich jak woda i energia elektryczna. W 2010 roku w całym kraju działało 310 centrów danych. Do 2024 roku liczba ta wzrosła czterokrotnie i obecnie eksplodują wszędzie. Aktywiści ekologiczni, tacy jak Greta Thunberg, wydają się nie przejmować ogromnym "śladem węglowym" tych superdużych centrów danych. Pozostaje pytanie, czy Amerykanie zdołają, choć raz, zorganizować skuteczny oddolny ruch, by powstrzymać te centra danych, które nie mogą służyć żadnej tradycyjnej funkcji IT. To nie tylko "teoretycy spiskowi" rozumieją, że wszystkie te nowe "dane" mogą być wyłącznie osobowymi danymi obywateli amerykańskich.

W lipcu ubiegłego roku prezydent Trumpenstein podpisał rozporządzenie wykonawcze ułatwiające szybką i efektywną budowę infrastruktury centrów danych. Cóż, przynajmniej interesuje go jakaś infrastruktura. Na pewno nie jest zainteresowany modernizacją naszych dróg, mostów i sieci energetycznych. Trumpenstein ucieszył swoją sektę, usuwając Bidenowi wymagania dotyczące DEI i klimatu. Obietnice dotrzymane. Trump podpisał swoje pierwsze rozporządzenie wykonawcze dotyczące AI w 2019 roku, kiedy założył krajowe instytuty badawcze nad AI. Później podpisał kolejne rozporządzenie wykonawcze na rzecz rozwoju edukacji AI wśród amerykańskiej młodzieży. To dla dzieci. Trump wezwał swoich wielkich technologicznych sojuszników do Białego Domu, by podpisać zobowiązanie do zapewnienia własnej energii swoim centrom danych. Złamana obietnica Trumpa dotycząca cięcia kosztów energii elektrycznej o połowę przyniosła średni wzrost o 6 procent w 2025 roku. Jednak szczegóły "umowy" Trumpa pozostają tajne, nawet przed zwolennikami Republikanów. To jest "najpierw przegłos ustawy, potem przeczytamy", nie zrozumiałbyś.

Więc mamy tu Trumpensteina i Republikanów, którzy mocno naciskają na szybkie wdrożenie wielkich, pięknych centrów danych, podczas gdy Demokraci popierają to całym sercem. Pomyśl o tym jak o interwencji wojskowej w innym kraju. Ratunek bankowy. Albo podwyżkę płac w Kongresie. Dwupartyjność w najgorszym wydaniu. Trump, jak człowiek wśród ludzi, był zaniepokojony zniesieniem regulacji dotyczących AI. To nie tak, że AI mogłaby być użyta do żadnych niecnych celów. To nie tak, że niezliczone filmy i książki opierały się na tym, że roboty/sztuczna technologia przejmują kontrolę i rządzą głupim, oddychającym ludzkim wątkiem. Nikt wcześniej nie widział tego filmu. Można by pomyśleć, że biorąc pod uwagę sukces wszystkich dekad indoktrynacji, ten scenariusz wywołałby dużo strachu i złości. Społeczeństwo powinno już znać ten spisek. To i tak nigdy nie kończy się dobrze. AI nigdy nie okazuje się naszym przyjacielem. Może właśnie to widzimy podczas lokalnych protestów. Można by je nawet nazwać maleńkimi falami nadziei.

Sondaże pokazują, że ponad dwie trzecie osób sprzeciwia się tym potencjalnie zagrażającym wolnościom centrom danych. Ludzie rzadko okazują taki rozsądek. W końcu właśnie przywrócili Lindsey'a Grahama do urzędu. Może więc więcej drobnych fal nadziei. Magazyn Time nazwał to "populistycznym odwrotem". Chciałbym wierzyć, że istniała populistyczna reakcja na jakąś część tej przestępczości i korupcji. Tak jak polityczne poparcie dla centrów danych AI jest ponadpartyjne, tak samo jest opozycja ze strony społeczeństwa. The New York Times nazwał to "najbardziej ponadpartyjną kwestią od czasów piwa." Washington Post przyznał, że ludzie są wściekli na tych "energożernych kolosów", ale próbował racjonalizować, w stylu państwowych mediów, rozbieżność między "przedstawicielami" a tymi, którzy wciąż irracjonalnie na nich głosują. Oczywiście, nie mogą tego zrobić, ale i tak nikt już nie czyta tych gazet. Nie da się naprawdę mieć "populistycznej reakcji" bez wolnej prasy. Czego oczywiście nie mamy.

Dwóch polityków, którzy sprzeciwili się centrom danych, to Bernie Sanders i gubernator Florydy Ron DeSantis. Nie ufam żadnemu z nich, ale ich sprzeciw tutaj jest godny uwagi. Globalne wydatki na te wielkie, piękne centra danych mają przekroczyć 7 bilionów dolarów do 2030 roku. Ale jak zwykle, elita ma plan awaryjny. Obecnie pojawiają się także małe "centra danych", które można zainstalować w pojedynczych domach. Te same pytania dotyczą tutaj; Po co jakimkolwiek domom małe "centrum danych" i jakie "dane" miałyby być z tym zaangażowane? Tak jak nikt nie określa, co będą robić duże, piękne centra danych, tak teraz nie jest to robione, nikt nie dzieli się, co robiłby pojedynczy właściciel domu w "centrum danych". Co innego mogłaby zrobić, poza monitorowaniem osób i rodzin? System zabezpieczeń domowy na sterydach. Śledzenie korzystania z internetu. Oglądanie telewizyjne. Słuchanie muzyki. Rozmowy telefoniczne. Prywatne rozmowy. Zużycie energii. Czy ktoś by tego chciał?

Te wielkie, piękne centra danych są kulminacją dekad rządowych niszczących nasze wolności obywatelskie. Punkty kontrolne za jazdę pod wpływem alkoholu (czyli niekonstytucyjne blokady drogowe) oraz naloty oddziałów SWAT, które zniszczyły Czwartą Poprawkę. Patriot Act. Strefy wolności słowa. Mowa nienawiści, czyli przestępstwo myślowe. Sąd Najwyższy orzekł, że policja nie ma obowiązku chronić społeczeństwa. Orzekli również, że policja może używać niewiedzy o prawie jako obrony. Ale społeczeństwo nie może. Pomyśl o tym – "organy ścigania" nie muszą znać prawa, które egzekwują. Jako wieloletni Thought Criminal, prawie pięćdziesiąt lat temu narzekałem na blokady drogowe inspirowane MADD i zmilitaryzowaną policję. Bardzo niewielu słuchało. Pozwoliliśmy na to. To my to zbudowaliśmy, parafrazując ukochanego Baracka Obamę. Miło widzieć, że niektórzy protestują przeciwko centrom danych, ale dlaczego nie protestowali przeciwko Patriot Act? Byli zbyt zajęci machaniem flagą i skandowaniem: "USA! USA!"

Lewica protestuje przeciwko przepisom dotyczącym identyfikacji wyborców, twierdząc, że są "rasistowskie". Ale nie protestowali, gdy Patriot Act upoważniła rząd do dostępu do wielu wcześniej chronionych prywatnych informacji. A bardzo niewielu nawet poparło Edwarda Snowdena, gdy ujawnił rozległe szpiegowanie przez NSA obywateli amerykańskich. Wielu uważało go za zdrajcę, w tym Donald Trump, który woli ułaskawiać czarnoskórych raperów, którzy nigdy go nie wspierali. Sygnaliści tacy jak Snowden, Chelsea Manning i Julian Assange nie byli wspierani przez większość społeczeństwa. Mniej znani sygnaliści tracą pracę, a czasem rodziny, za ujawnianie korupcji. Przeprowadziłem wiele z nich wywiadów. Większość licealistów mojego pokolenia musiała czytać "1984" lub "Nowy wspaniały świat" na lekcji angielskiego. Społeczeństwo, które pozwoliliśmy zbudować, jest ponurym świadectwem ich braku zrozumienia tekstu. Czy populacja USA potrzebuje dosłownych plakatów Wielkiego Brata, by zrozumieć, co się dzieje?

Jak wielokrotnie powtarzałem, niewielu Amerykanów naprawdę wierzy w wolność słowa. Chcą chronić tylko wypowiedzi, z którą się zgadzają, i są całkowicie gotowi ścigać tych, którzy mówią rzeczy, które ich "obrażają". Jeszcze mniej osób wie, czym właściwie jest Czwarta Poprawka, a nawet gdyby wiedzieli, nie zależałoby im na tym, by ją chronić. Jest wielu zwolenników Drugiej Poprawki, ale jak pokazał niekonstytucyjny lockdown związany z COVID, nie są wystarczająco zainspirowani, by ją wykorzystać, gdy sytuacja tego wymaga. Po prostu pozwól im polować na jelenie i strzelać do celu. Ich broń jest przeznaczona dla zwierząt i gnetu, a nie do ochrony przed tyranią. ACLU już nie dba o wolności obywatelskie, a niewielu innych kiedykolwiek się tym przejmowało. Kiedyś należałem do najmniejszej mniejszości na świecie – agnostyków Trumpa – ale jako zwolennik wolności obywatelskich wciąż jestem w bardzo wybranym towarzystwie. Nie sądzę, żebyśmy mogli zapełnić przeciętny pokój rodzinny. Pomyśl o nas jak o jednym z śmiesznych "wieców" kampanijnych Hillary Clinton.

Najbardziej irytuje mnie i powinno irytować wszystkich Amerykanów, jak szybko te centra danych pojawiły się na scenie. Jak nic nie zostało wyjaśnione na temat ich przeznaczenia ani dlaczego od czasu, gdy tak bezceremonialnie opuściłem świat IT w 2018 roku, nastąpił tak ogromny wzrost "danych". Po prostu są. Są duże i piękne. Potrzebujemy ich. Prawda, wcześniej ich nie "potrzebowaliśmy", ale teraz naprawdę ich "potrzebujemy". Nie powiemy ci, dlaczego ich "potrzebujemy". Zaufaj nam. Czy okłamalibyśmy cię? Spójrz na wszystkie reklamy "kradzieży tożsamości". Gdzie są reklamy ostrzegające przed naprawdę masową kradzieżą tożsamości, która wyniknie z tych centrów danych AI? Jedynymi "danymi", które mogą zebrać, są Twoje dane osobowe. Może tak właśnie będą obliczać wyniki Social Credit, które będą iść w parze z nową walutą cyfrową. Każdy, kto to czyta, na pewno ma bardzo, bardzo niski wynik kredytu społecznego. Gratulacje. To duży klub i wszyscy w nim będziemy. Jestem pewien, że mój wynik będzie godny Galerii Sław.

Żaden polityk nigdy nie kandydował na urząd w kampanii przywracającej i zabezpieczającej wolności obywatelskie ludzi. Jesteśmy na etapie, w którym wszyscy powinniśmy nosić koszulki z napisem: "Zaufałem systemowi, a dostałem tylko tę kiepską koszulkę." Tyle że nawet nie dostaliśmy koszulki. Jak można nie podejrzewać gigantycznych centrów danych AI pojawiających się wszędzie? Jak ktoś mógłby nie być podejrzliwy wobec wszystkiego w tym momencie? Zapytaj przyjaciół i rodzinę, do czego według nich służą te wszystkie centra danych. Dla śmiechu. Słyszałeś jakieś protesty, gdy wszystkie kamery monitoringu zaczęły pojawiać się na każdej ulicy, poza każdym sklepem? Dlaczego nie było sprzeciwu wobec wszystkich kamer na czerwonym świetle, które miały uchwycić wykroczenia drogowe, które radiowozy policyjne przeoczyły? Oczywiście, są dziury w jezdni i starożytne sieci energetyczne. Ale masz oddziały SWAT. I blokady. I strefy wolności słowa. I "mowy nienawiści". I kultura cancelowania. Ale bez swobody. Wszyscy jesteśmy teraz Winstonem Smithem. Rok 1984 nadszedł. Starszy Brat cię obserwuje.

____
https://donaldjeffries.substack.com/p/invasion-of-the-killer-data-centers


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://stateofthenation.info/

środa, 17 czerwca 2026

Patrick O'Carroll –" Holokaust arabski"


gaza-devestation.jpg




Podczas arabskiego Holokaustu w latach 1915-2026 syjoniści zamordowali ponad 10 milionów Arabów. Chociaż syjonizm udaje, że "tylko" dąży do osiągnięcia Wielkiego Izraela (od Nilu po Eufrat), w rzeczywistości dąży do całkowitego podboju świata, by ustanowić to, co sami syjoniści nazywają "królewską władzą Żydów".


Autor: Patrick O'Carroll
(henrymakow.com)



Arabski Holokaust rozpoczął się w 1915 roku wraz z blokadą Lewantu podczas I wojny światowej, którą zarządził Churchill jako pierwszy "lord" admiralicji, wspierany przez Francję. Następnie syjonistyczna Turcja osmańska, kierowana przez krypto-Żydów określających się jako "Młodoturcy" lub kemaliści, dołączyła do blokady. Synagoga Szatana ("Drużyna Antychrysta") zawsze zamierzała uczynić Państwo Antychrysta Izrael miejscem panowania Antychrysta, więc PRAWDZIWYM celem blokady Lewantu podczas I wojny światowej było ludobójstwo Arabów z Bliskiego Wschodu i tym samym ustąpienie miejsca żydowskiej "Superrasie".

#1 PALESTYŃSKI HOLOKAUST W LATACH 1915-2022 (liczba ofiar śmiertelnych 2,31 miliona)

Żydowsko-australijski autor dr Gideon Polya opisuje to, co nazywa palestyńskim Holokaustem. Na lata 1915-2022 analiza Polya przedstawia utratę ludności palestyńskiej spowodowaną gwałtownymi konfliktami i długotrwałym niedożywieniem (tj. zgony spowodowane niedożywieniem, brakiem opieki zdrowotnej, ubóstwem i blokadami w łańcuchu dostaw):

1915-18 (I wojna światowa): Polya szacuje 0,1 miliona ofiar palestyńskich (14% całkowitej populacji) z powodu niedostatku spowodowanego wymuszonym głodem palestyńskim, który był częścią syjonistycznej blokady Lewantu podczas I wojny światowej.

1918-48 (brytyjski mandat): Polya szacuje 0,65 miliona możliwych do uniknięcia zgonów palestyńskich, porównując je do wskaźników śmiertelności w brytyjskich Indiach w tym trzydziestoletnim okresie.

1948 (Nakba, arabskie oznacza katastrofę): Nakba charakteryzowała się drobną eksterminacją, ale poważnym wypędzeniem, czyli przymusowym wypędzeniem 800 000 Palestyńczyków (około 60% całkowitej ludności rdzennej) poprzez zniszczenie 500 wiosek, aby umożliwić utworzenie Państwa Antychrysta Izrael. Główny nurt historyków szacuje, że podczas Nakby w 1948 roku zginęło od 13 000 do 15 000 Palestyńczyków, co było ważnym krokiem w utworzeniu Państwa Antychrysta Izrael. Syjoniści wypędzili Palestyńczyków do następujących "przystaniów": Zachodni Brzeg 280 000; Strefa Gazy 190 000; Liban 100 000; Syria 75 000; Jordan 70 000; a w innych miejscach 85 000.

1950-2005: Dodatkowo oszacowano 1,35 miliona możliwych do uniknięcia śmierci palestyńskich nie-Izraelczyków z powodu deprywacji.

2005-22: Dodatkowo oszacowano 0,1 miliona możliwych do uniknięcia śmierci palestyńskich nie-Izraelczyków z powodu pozbawienia społeczeństwa, w tym zarówno okupowanych, jak i wygnanych Palestyńczyków.

#2 HOLOKAUST W GAZIE OD PAŹDZIERNIKA 2023 DO KWIETNIA 2025 (LICZBA OFIAR 1,1 MILIONA)

Po atakach fałszywej flagi 7 października 2023 roku, a do 30 kwietnia 2025 roku, syjoniści dokonali ludobójstwa na łącznie 1,1 miliona arabskich Semitów podczas Holokaustu w Gazie. Liczba ofiar śmiertelnych jest obliczana następująco:

[A] W połowie 2025 roku dr Gideon Polya i profesor Richard Hill obliczyli, że całkowita liczba ofiar śmiertelnych w Gazie od 7 października 2023 do 30 kwietnia 2025 wyniosła co najmniej 680 000. Opiera się to na wszystkich danych zebranych przez brytyjski czasopismo medyczne LANCET, gdzie niemowlęta poniżej piątego roku życia stanowią aż 380 000 (56 procent) tego bilansu.



[B] Ponadto Harvard potwierdził, że syjonaziści "zniknęli" 400 000 arabsko-semickich dzieci z Gazy:


arabic-holocaust.png
Te "zniknięte" dzieci są największym "centrum zysku", ponieważ syjonaziści handlują organami dzieci, a także samymi dziećmi, sprzedając je najwyższemu oferentowi za gwałt i ofiary z ludzi.

[C] Musimy również dodać 20 000 arabskich semitów "pochowanych pod gruzami", co potwierdza następujący artykuł:


Jeśli dodamy [A], [B] i [C], otrzymujemy łączną liczbę ofiar śmiertelnych na poziomie 1,1 miliona za okres od 7 października 2023 do 30 kwietnia 2025.

Warto też zauważyć: ignorując 400 000 arabsko-semickich dzieci "znikniętych" przez syonazistów, otrzymujemy 36 267 zgonów miesięcznie od 7 października 2023 do 30 kwietnia 2025 (łącznie 18,75 miesiąca) z surowej liczby ofiar śmiertelnych "LANCET" wynoszącej 680 000.


#3 HOLOKAUST W GAZIE OD 1 MAJA 2025 DO 28 LUTEGO 2026 (LICZBA OFIAR 0,36 MILIONA)

Ponieważ Antychrystywne Państwo Izrael dokonywało ludobójstwa 36 000 Arabów palestyńskich miesięcznie w Gazie aż do 30 kwietnia 2025 roku, można bezpiecznie ekstrapolować kolejną liczbę 360 000 palestyńskich Arabów w Gazie dokonanych ludobójstwa w ciągu 10 miesięcy od 1 maja 2025 do 28 lutego 2026, kiedy syonazista Trump rozpoczął wojnę w Iranie dla swojego szefa, Syjonazista Netanjahu.



#4 IRACKI HOLOKAUST 1990-2026 (liczba ofiar śmiertelnych 5 milionów)

Do 2023 roku żydowsko-australijski autor dr Gideon Polya obliczył, że syjoniści wymordowali 5 milionów arabskich Semitów podczas irackiego Holokaustu po 1990 roku, podając osobne liczby [1], [2] i [3] poniżej w artykule z 2023 roku:
https://www.globalresearch.ca/iraq-invasion-20th-anniversary-five-million-dead-iraqi-holocaust-1990-onwards/5812642

[1] 1,9 miliona: 1,9 miliona ofiar ludobójstwa na mocy sankcji syjonistycznych: 0,2 miliona ludobójstw w Pierwszej wojnie w Zatoce Perskiej w latach 1990-91 oraz 1,7 miliona ludobójstw w okresie sankcji w latach 1990-2003, które były prowadzone przez USA, lecz nakazane przez Antychrysta Izrael. 12 maja 1996 roku syjonnazistka Madeleine Albright broniła ludobójstwa syjonistycznego w latach 1990-96 w segmencie "60 Minutes" z Lesley Stahl, mówiąc: "Uważamy, że cena jest tego warta" za osiągnięcie "celów politycznych" wobec [agenta CIA] Saddama Husajna. Jednak w latach 1996-2003 sankcje spowodowały znacznie większą liczbę ofiar śmiertelnych.

[2] W drugiej wojnie w Iraku w latach 2003-2011 zginęło 2,7 miliona Irakijczyków. W tej wojnie odnotowano 1,5 miliona ofiar śmiertelnych w przemocy. Polya cytuje dane z Wydziału Ludności ONZ, które wskazują, że w tym okresie było 1,2 miliona możliwych do uniknięcia zgonów Iraków z powodu niedostatku narzuconego przez wojnę. Te dwie liczby łącznie stanowią 2,7 miliona.

[3] Po 2011 roku zginęło 0,4 miliona ludobójstwa, czyli po zakończeniu wojny w Iraku w latach 2003-11. USA rzekomo wycofały się z Iraku w 2011 roku, ale w 2012 roku wróciły z impetem do regionu, co doprowadziło do około 0,1 miliona ofiar śmiertelnych w Iraku w zniszczonym Mosulu (40 000 zabitych) oraz w dwukrotnie zniszczonej przez USA Falludży. Dane ONZ wskazują również na około 0,3 miliona możliwych do uniknięcia śmierci Iraków z powodu deprywacji w latach 2011-20.

Łącznie [1], [2] i [3] dają 5 milionów; to jest całkowity szacunek dr Gideona Polyi dotyczący Holokaustu w Iraku.

Niezależnie od tego, poniższy artykuł oszacował, że w latach 2003-18 w Iraku zginęło od 2,4 do 3,4 miliona:


Jeśli weźmiemy medianę szacunków 3,1 miliona z tego ostatniego artykułu, a następnie dodamy 1,9 miliona ludobójstw w latach 1990-2003 (łączna liczba dla [1] powyżej), daje to również łącznie 5 milionów, co potwierdza ogólne szacunek Polyi, że syjoniści dokonali ludobójstwa 5 milionów arabskich Semitów podczas Holokaustu w Iraku w latach 1990-2026 (konserwatywne szacunki).

#5 SYRYJSKI HOLOKAUST (1915-2026) (liczba ofiar 0,86 miliona)

Podczas blokady Lewantu w I wojnie światowej, wymuszona syryjska klęska głodu doprowadziła do ludobójstwa na poziomie 0,2 miliona, według ostrożnych szacunków.

W syjonistycznej wojnie domowej w Syrii w latach 2011-24 liczba ofiar śmiertelnych wyniosła 0,66 miliona.

#6 HOLOKAUST LIBAŃSKI (1915-2026) (liczba ofiar śmiertelnych 0,416 miliona)

Podczas blokady Lewantu w I wojnie światowej Holokaust na Górze Liban doprowadził do ludobójstwa 220 000 Libańczyków.

Wojna domowa w Libanie (1975-90) pochłonęła około 150 000 ofiar śmiertelnych.

Kolejne 45 000 osób zginęło w: wojnie w Libanie w 1982 roku; wojnę w 2006 roku; oraz ataki z 2026 roku przeprowadzone przez Państwo Izrael Antychrysta.


#7 JEMEŃSKI HOLOKAUST (liczba ofiar śmiertelnych 0,3 miliona)

Od 1962 roku 0,3 miliona Jemeńczyków zostało zamordowanych ludobójstwem, w tym od 100 000 do 200 000 w syjonistycznej wojnie domowej w Jemenie Północnym (1962-70).

#8 LIBIJSKI HOLOKAUST (liczba ofiar 0,14 miliona)

Włoskie władze kolonialne pod wodzą agenta MI5+6 Benito Mussoliniego dokonały ludobójstwa na 60 000 Libijczyków podczas ludobójstwa w latach 1929-34. W drugiej wojnie włosko-senusskiej w latach 1923-32 zginęli kolejne 50 000 Libijczyków.

Wojna secesyjna w 2011 roku oraz kolejne konflikty (2014-20) spowodowały co najmniej 30 000 ofiar śmiertelnych. Syjonazistowski "sojusz" NATO zabił także około 1 000 lub 2 000 osób podczas nalotów w 2011 roku.

INNE HOLOKAUSTY W KRAJACH ARABSKICH

Powyższa tabela przedstawia Holokausty w innych krajach arabskich od 1948 roku. W czterech innych krajach arabskich wojny wywołane przez syjonistów pochłonęły ludobójstwo 31 000 Egipcjan, 20 000 Jordańczyków, 15 000 Omańczyków i 1 000 Kuwejtczyków.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:henrymakow.com