piątek, 30 stycznia 2026

Kompas prof. Schlevogta nr 39:" Pułapka wygórowanych przywilejów – Jak potęga dolara oplata Amerykę Status dolara jako waluty rezerwowej zapewnia dźwignię finansową – za ukrytym kosztem. Ekonomiczne rozliczenie ujawnia kompromisy tkwiące w dominacji monetarnej."


Autorstwa prof. dr. Kaia-Alexandra Schlevogta, uznanego na całym świecie eksperta w dziedzinie przywództwa strategicznego i polityki gospodarczej, który pełnił funkcję profesora zwyczajnego w Graduate School of Management (GSOM) na Uniwersytecie Państwowym w Sankt Petersburgu (Rosja), gdzie piastował stanowisko profesora w dziedzinie przywództwa strategicznego. Był również profesorem na Uniwersytecie Narodowym Singapuru (NUS) i Uniwersytecie Pekińskim. Aby uzyskać więcej informacji o autorze i zapoznać się z pełną listą jego felietonów, kliknij tutaj.
schlevogtwww.schlevogt.com
@schlevogt
Prof. Schlevogt’s Compass No. 39: The exorbitant privilege trap – How dollar power ensnares America

W niektórych zakątkach politycznej wyobraźni dolar stał się wielką teorią wszystkiego – nie walutą, ale wygodnym, uniwersalnym, niemal kosmicznym winowajcą.


Każda sankcja, każda tajna operacja, każdy okręt wojenny wysłany w stronę odległego horyzontu ma swoje źródło w jednej, ukrytej, ożywiającej sile: potrzebie obrony światowego tronu monetarnego.


Od dawno minionych wojen z wyboru po najnowsze punkty zapalne – przynoszące tak dramatyczne, geopolitycznie napięte i kontrowersyjne wydarzenia, jak grom z jasnego nieba z 3 stycznia 2026 roku, w którym USA uderzyły w Wenezuelę – wszystko to składa się na jedną, totalną teleologię i demonologię Mamony, ucieleśnionego pieniądza.


Jednak redukcjonizm łatwowiernych ekspertów, którzy dogmatycznie opierają się na tym, skoncentrowanym na walucie, schemacie, nie ogranicza się do błędnej interpretacji historii: narracje o determinizmie walutowym jawnie zniekształcają rzeczywistość, znacznie przeceniając wkład netto dolara w amerykańską potęgę, myląc finanse z celami geopolitycznymi. Jednocześnie komentatorzy antymainstreamowi wypierają prawdziwe, bardziej złożone i znaczące motywy interwencji USA.


Ta arogancka postawa aktywistycznej wścibskości ma swoją nazwę w starszym słowniku; jest to współczesny wyraz imperialnego temperamentu, który Ateńczycy epoki klasycznej nazywali polipragmosyną, nieustannym zaangażowaniem w (zbyt) wiele (zagranicznych) spraw.


Zrozumienie prawdziwych sił działających w ich subtelnej strukturze i systemowej złożoności wymaga metodycznego badania ekonomicznego. Rozliczenie godne tematu musi być w stanie oddzielić slogan od treści i fakty od fikcji, cechując się rygorem, a nie powielaniem retoryki echa.


Z samej swojej natury status waluty rezerwowej zapewnia Stanom Zjednoczonym wyjątkowe korzyści. Jednak dynamiczne siły tkwiące w sercu światowej architektury finansowej generują podstępne, strukturalnie destrukcyjne i samonapędzające się efekty sprzężenia zwrotnego. Pozostawione samym sobie, patologie te systematycznie zaburzają bilans płatniczy, degradują bazę przemysłową i zatruwają krajobraz polityczny.


Widziany w tym świetle, obecny światowy system rezerwowy jawi się jako dwulicowy, dający władzę, nawet gdy niszczy jego fundamenty, a zatem nie oferujący jednoznacznego uzasadnienia ekonomicznego dla ryzykownych i kosztownych przedsięwzięć militarnych oraz powiązań. Tę niejednoznaczność najdobitniej ujawnia prawdopodobnie mało prawdopodobny, ale przekonujący świadek koronny.


25 lipca 2025 roku prezydent USA Donald Trump, daleki od teoretyka międzynarodowej ekonomii politycznej, obnażył sprzeczność leżącą u podstaw hegemonii dolara w charakterystycznie uproszczonych, surowych słowach: deklarując upodobanie do silnego dolara, przyznał jednak, że „nie da się niczego sprzedać”, gdy waluta jest zbyt silna, i że „zarabia się o wiele więcej na słabszym dolarze”.


Głęboko zakorzenione zniekształcenia i nierównowagi, zakorzenione w infrastrukturze globalnych finansów, wymagają radykalnej, systemowej reformy, a nie odruchowych oskarżeń, reakcyjnej zemsty czy innych brutalnych środków zaradczych zaczerpniętych z repertuaru populistyczno-militarystycznego. Analiza powinna rozpocząć się od mechanizmów monetarnych.


Globalna infrastruktura finansowa: Wewnątrz systemu monetarnego świata

Dziś dolar amerykański, przywoływany niekiedy w niemal mitycznych słowach jako „zielony bóg”, zajmuje pozycję wiodącej waluty rezerwowej świata. Warto na początek zastanowić się, co dokładnie oznacza to znamienite określenie.


Waluta rezerwowa to pieniądz, który rządy i banki centralne na całym świecie przechowują w dużych ilościach i na którym opierają się jako na swoim domyślnym międzynarodowym instrumencie monetarnym. Jest to standardowa jednostka, do której system globalny sięga, gdy musi oszczędzać, ustalać ceny, udzielać pożyczek lub płacić za granicą.


Jeśli chodzi o jej konkretne funkcje, waluta rezerwowa służy jako środek przechowywania wartości (przechowywany w rezerwach krajowych), środek wymiany (używany do rozliczania globalnych transakcji handlowych i finansowych), jednostka rozliczeniowa (waluta, w której notowanych jest wiele cen międzynarodowych) oraz kotwica finansowa (podstawa bankowości, rynków długu i systemów płatniczych).


To dolar jest filarem dzisiejszego globalnego systemu finansowego. Częściowo dlatego, że ropa naftowa jest w dużej mierze przedmiotem obrotu w tzw. petrodolarach, wiele krajów posiada dolary i amerykańskie obligacje skarbowe, zaciąga pożyczki w dolarach, wycenia towary w dolarach i polega na systemach opartych na dolarze w celu transgranicznego przepływu pieniędzy.


Systemowa centralna pozycja dolara jest zagwarantowana nie dekretami, ale w znacznej mierze skalą, płynnością, przewidywalnością prawną i głębokim zakorzenieniem amerykańskich rynków finansowych w globalnym handlu – cechami, które kształtują „krainę możliwości” jako światowe narzędzie płynności. Platforma ta jednak działa głównie nie na bezczynnej gotówce, lecz na dolarowych aktywach przynoszących dochód.


Banki centralne nie „siedzą” po prostu na swoich dolarach. Gotówka nie przynosi żadnego zwrotu, ulega erozji wraz z inflacją i generuje koszty powiernicze oraz zarządzania płynnością, co czyni ją operacyjnie nieefektywną w skali rezerw.


Właśnie z tych powodów banki centralne kupują i przechowują, jako część szerszego portfela rezerwowego, amerykańskie obligacje skarbowe. Te papiery wartościowe to w rzeczywistości dolary oprocentowane, bezpieczne, natychmiast zbywalne (a zatem wymienialne na gotówkę w każdej chwili) i w pełni zintegrowane z globalnym systemem finansowym.


Światowa waluta rezerwowa: Wygórowany przywilej, ukryte obciążenie

Status dolara jako waluty rezerwowej jest często określany jako „wygórowany przywilej”. Ukuty w latach 60. XX wieku przez Valéry'ego Giscarda d’Estaing, ówczesnego ministra finansów Francji, termin ten oddaje wyjątkowe korzyści, jakie Stany Zjednoczone czerpią z emisji dominującej waluty na świecie. Obejmują one tańsze pożyczki, wspierane przez stały globalny popyt na amerykański dług publiczny, wyjątkowo głębokie i płynne rynki finansowe, sprawniejsze rozliczanie transakcji oraz zwiększony wpływ na dominujące światowe finanse.


Należy podkreślić, że globalny popyt na dolary daje Stanom Zjednoczonym rzadką możliwość przekształcania papieru w siłę nabywczą; jest to niezwykłe uprawnienie, którego żaden inny kraj na świecie nie posiada na porównywalną skalę.


Emitując pieniądz, który świat gromadzi, Ameryka może zarówno nabywać realne dobra, usługi i aktywa, jak i finansować swoje deficyty z względną łatwością, bez utraty równoważnej ilości realnej produkcji w zamian. Stanowi to niezwykłą formę współczesnego seigniorage (zysku z emisji pieniądza), wyrażoną tutaj jako możliwość czerpania zasobów produkcyjnych ze świata poprzez samą kreację pieniądza.


Chociaż emisja światowej waluty rezerwowej zapewnia krajowi znaczne korzyści praktyczne, nie daje mu ona magicznej mocy; strukturalna dominacja nie uchyla praw ekonomii. Twarde, ograniczające realia materialne, takie jak presja inflacyjna i ciężar akumulacji długu, wciąż dają o sobie znać.


W głębszym i jeszcze bardziej uderzającym odczuciu, dominacja waluty rezerwowej generuje również zgubne skutki sprzężenia zwrotnego w postaci chronicznych deficytów handlowych, wyniszczenia przemysłu i niemal nieuniknionych nawrotów populizmu.


Iluzja alchemii monetarnej: Nie ma ucieczki od grawitacji ekonomicznej

Wbrew nasyconym mitami i luźno uzasadnionym twierdzeniom wysuwanym przez grupę krytyków antymainstreamowych – zwodniczym oświadczeniom, niekiedy trącącym oklepanymi teoriami spiskowymi – Stany Zjednoczone nie mają dotyku Midasa; nie mogą po prostu drukować nieograniczonych ilości pieniędzy bez konsekwencji. Interpretowanie statusu rezerwy jako „wygórowanego” przywileju, wykraczającego poza normalną orbitę, nie oznacza braku grawitacji ekonomicznej.


Dodatkowe dolary, za sprawą jakiejś magicznej sztuczki, nie przestają generować presji inflacyjnej tylko dlatego, że część z nich jest przechowywana za granicą. Zarządzanie inflacją nie jest też w żaden sposób zlecane na zewnątrz ani niwelowane przez status waluty rezerwowej.


W sferze polityki pieniężnej Rezerwa Federalna nadal autonomicznie ustala krótkoterminowe stopy procentowe; może zaostrzać warunki finansowe niezależnie od zagranicznego popytu na amerykański dług. Za każdym razem, gdy inflacja przekroczy cel, może podnieść stopy procentowe i sprawić, że pieniądz stanie się rzadszy, nawet jeśli zagraniczni inwestorzy nadal będą chętni do zakupu amerykańskich obligacji.


Fundamenty ekonomiczne sprawdzają się tutaj, tak jak wszędzie indziej. Silny globalny popyt na dolara może obniżyć długoterminowe rentowności, ale nie daje rządowi USA możliwości tworzenia nieograniczonego pieniądza bez inflacji.


W kontekście fiskalnym prerogatywa waluty rezerwowej sprawia, że ​​wydawanie pieniędzy i zaciąganie pożyczek jest nie tylko kusząco łatwe i tanie, ale także niebezpiecznie uzależniające. Tani pieniądz osłabia dyscyplinę budżetową, pozwalając na ciche i pozornie bezbolesne narastanie deficytów. Ciężar ten spoczywa na podatnikach, którzy jeszcze się nie urodzili: dzisiejsi wyborcy cieszą się z wydatków; jutrzejsi obywatele odziedziczą rachunek.


Jeśli inflacja wystawia na próbę krótkoterminową wiarygodność waluty, dług działa na głębszym poziomie, w dłuższej perspektywie czasowej. Inflacja się zapowiada; dług się wkrada. To pierwsze porusza się cyklicznie; to drugie krystalizuje się w strukturę.


To, co zaczyna się jako elastyczność fiskalna, stopniowo twardnieje w pułapkę zadłużenia, ponieważ rosnące zobowiązania publiczne nieubłaganie przeznaczają coraz większą część zasobów publicznych na obsługę starych zobowiązań, kosztem produktywnych inwestycji, które gwarantują przyszły wzrost.


Dług nie jest chwilową presją, lecz trwałą i wiążącą siecią roszczeń, stopniowo narastającą, nieustannie narastającą i politycznie znaczącą. Z czasem narastające obciążenia stopniowo ograniczają swobodę polityczną i pogłębiają narażenie na szoki stóp procentowych.


Zarządzanie gospodarką zostaje zatem zdegradowane do oportunistycznego, taktycznego i transakcyjnego ćwiczenia w zachowaniu zaufania, a nie do powierniczego, strategicznego i transformacyjnego rzemiosła kultywowania i zarządzania prawdziwym, trwałym dobrobytem.


W tym momencie stabilność fiskalna staje się coraz bardziej zależna od ciągłej wyrozumiałości globalnych inwestorów. Wniosek jest oczywisty i doniosły: kiedy los narodu, stopniowo, zależy od gotowości cudzoziemców do przejęcia zobowiązań suwerennych, sama suwerenność zostaje niemal niezauważalnie, lecz nieuchronnie przekształcona w zależność.


Poza tymi problemami, status rezerwy wyzwala destrukcyjne interakcje między siłami globalnymi i krajowymi. Narastająco, potęgując długofalowe koszty wygórowanego przywileju statusu waluty rezerwowej, przekształcają globalny popyt na dolary w krajowy ciężar, który z czasem staje się coraz większy.


Gdy ta logika się zakorzeni, deficyty handlowe przestają być epizodami, którymi trzeba zarządzać, a stają się warunkami, z którymi trzeba żyć.


[Część 2 z serii o globalnym dolarze. Ciąg dalszy nastąpi. Poprzedni felieton z serii: Część 1, opublikowana 16 stycznia 2026 r.: Prof. Schlevogt’s Compass No. 38: Dethroning the green god – Venezuela and Petrodollar conspiracies]


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/631763-dollar-power-ensnares-america/

"Hitler był wolnomularzem "


Hitler-masonic-handshake-petain.jpg
(Hitler w klasycznym masońskim uścisku dłoni – kciuk na kostce – z marszałkiem Petainem)

Zazwyczaj kojarzymy wolnomularstwo z "Żydami", komunizmem i lewicą. Ale wolnomularstwo ma też konserwatywną gałąź syjonistyczną, która ustanawia konserwatywną,
Przywódcy nacjonaliści i faszystów (nazistów) jako forma fałszywej opozycji.

Ci przywódcy niszczą prawdziwe siły konserwatywne, nacjonalistyczne i chrześcijańskie, tak jak zrobił to Hitler. Często, jak Hitler, udają, że są antymasonowski. (Trump był wyjątkiem.
Nieustannie sygnalizował ręką swoją satanistyczną lojalność masońską.) Faszyzm jest tak samo masoński jak komunizm, stąd podobieństwa.
Polityka to farsa. Jesteśmy świadkami. Inni Lewica i Prawa są częścią tej klasycznej masońskiej dialektyki.

Podsumowując: można by deportować każdego Żyda do Izraela i nic by się nie zmieniło, dopóki masońscy gojimowie będą u władzy.
Jedyną odpowiedzią jest zakończenie monopolu kartelu banków centralnych na środki wymiany, czyli walutę i kredyt. Masoński
Żydowscy bankierzy centralni są siłą stojącą za masonerią.


hitler_masonic_handshake_2-2134720168.jpg(Hitler i Himmler w masońskim uścisku dłoni)


(Aktualizacja z 24 maja 2012)

autor: DR

(henrymakow.com)

Mein Kampf Hitler powiedział Wolnomularstwo "uległo" Żydom i było "doskonałym narzędziem" by zachęcić wyższe klasy do swojej agendy.

Po powstaniu nazistów Hitler zakazał masonerii i zamknął wiele loży. Wielu braci było aresztowani i wysłani do obozów koncentracyjnych. Skradzione przedmioty z Lodges były Wykorzystywane do tworzenia antymasońskich wystaw w całych Niemczech, mających na celu wzbudzanie strachu oraz wrogość wobec bractwa.

Wolnomularze również byli stracone, a ich mienie skradzione w krajach najechanych i okupowanych przez Naziści (Norwegia, Dania, Holandia, Belgia, Francja, Polska, Węgry, Grecja itd.). Historycy twierdzą, że co najmniej 80 000 murarzy zostało zamordowanych na całym terenie Europa.

hitler-triad-claw.jpg

(Po lewej, Hitler wykonujący znak dłoni Triady Szpon.)

Jednak w w rzeczywistości polityka Hitlera wobec masońskiej była bardzo wybiórcza.Tylko nazistów prześladowały loże marginalne związane z komunistami. Główny nurt niemiecki Wolnomularstwo, które było sprzymierzone z amerykańską i brytyjską masonerią, zostało zwolnione. Stało się tak, ponieważ sam Hitler potajemnie był z nimi sprzymierzony. Rzeczywiście, był ich agentem.

W wydaniu czasopisma wolnomularskiego Philalthes z 1997 roku ukazał się artykuł zatytułowany "Niemieckie wolnomularstwo i jego stosunek do reżimu nazistowskiego", który ukazuje demografię Bractwa w Niemczech lat 30. XX wieku.

'Kilka duchowych masońskich rodziny istniały obok siebie w Niemczech i były traktowane inaczej przez nazistami.'

'Około dwóch trzecich Bracia należeli do trzech najstarszych, zawsze chrześcijańscy i to w tym czasie silnie nacjonalistyczne Wielkie Loże założone w XVIII wieku, które były nazywane "Staroprusami", ponieważ zostały założone i miały siedzibę w Berlinie. Nigdy nie inicjowali "niechrześcijan", czyli Żydów."

Ta frakcja była pronazistowska. To zawierała kapitany przemysłu, handlu i finansów, rodziny królewskiej i przywódczej obywatele wspierający Hitlera. Wielu z tych mężczyzn było wysoko postawionych członkowie partii nazistowskiej.

Te domy nie były prześladowani, ale musieli wprowadzić kilka drobnych korekt zgodnych z polityka antymasońska. Ich Wielcy Mistrzowie wysłali formalne pisemne przysięgi wierności Hitlerowi i usunęli hebrajskie sformułowania ze swoich rytuałów.

stamps.pngZjednoczyli się i wezwali same nazywają się "Stowarzyszenie Fryderyka Wielkiego". Król pruski Fryderyk Wielki (1712-1786) był symbolem nacjonalistów w nazistowskiej propagandzie. Jednak był także założycielem i patronem "regularnej" wolnomularstwa w Niemczech!

WOLNOMULARSTWO ŻYDOWSKIE

Naziści zlikwidowali margines loży, które pozwalały na inicjację Żydów.

'W XIX wieku pięć powstały kolejne niemieckie Wielkie Loże oraz kolejna w 1924 roku. Nazywano je 'humanitarnych' i inicjowanych mężczyzn dowolnego wyznania.'

Opowiadali się za liberalizmem i Polityka internacjonalistyczna Byli sprzymierzeni z komunistami: Hitler zamknięty Ich pokonali.

Sojusz pruski odmówił by rozpoznać te loże.

'W 1922 roku Stary Pruski Wielkie Loże zdecydowały się wycofać z niemieckiego Sojuszu Wielkich Loży założonego w 1872 roku wyjaśnił: 'Istnieje granica, która wyraźnie odróżnia humanita ze staropruskiej narodowej wolnomularstwa. My, trzej Prusacy Wielkie Loże odmawiają udziału w ogólnej humanitarnej fraternizacji ruch między ludźmi na świecie.'

kissinger_putin_masonic_handshake (1).jpg

(Putin i Kissinger wymieniają masoński uścisk dłoni.)

W zasadzie duże i potężne loże w Niemczech zjednoczyły się, by wyeliminować znacznie mniejszych sąsiadów. Zamiast więc atakować całe Bractwo, Hitler Polityka antymasońska była naprawdę wymuszona walką masońską!

II wojnę światową również należy postrzegać w tym świetle.


WOLNOMULARSTWO MOSTOWAŁO SOJUSZNIKÓW I NAZISTÓW

 

Loże pruskie to tylko niemieckie loże uznane przez brytyjską i amerykańską wolnomularstwo.

Łączy ich wspólna historia. Król prus Fryderyk Wielki odegrał ważną rolę w powstaniu szkocki ryt wolnomularstwa. Oficjalne zapisy historyczne masońskie:

 

mqdefault (1).jpg

(Trump ciągle tworzy znaki Oko Horusa i Odwróconą Piramidę. Przyznaje, że jest masonem)

"Ryt szkocki rozpoczął się we Francji, kiedy w 1754 roku Chevalier de Bonneville założył w Paryżu oddział dwadzieścia pięć tzw. Wysokich Stopni, które, w tym trzy symboliczne Stopnie, te Wysokie Stopnie nazywano Rytuałem Doskonałości.

W 1758 roku te stopnie zostały przeniesione do Berlina i objęte podporządkowaniem organ zwany Radą Cesarzy Wschodu i Zachodu, a w 1762 roku Fryderyk Wielki Pruski został głową obrządku i ogłosił, co jest znana jako Konstytucja z 1762 roku. W 1786 roku przeprowadzono reorganizację, podczas której do dwudziestu pięciu dodano osiem stopni, a nazwa zmieniona na Starożytny i Uznany Szkocki Obrządek Wolnomularstwa."

 Loże pruskie były tym, co związał mocarstwa zachodnie z nazistowskimi Niemcami. Dlatego wolnomularze tacy jak Henry Ford wspierał Hitlera.

Loże szczególnie silne więzi z pruską rodziną królewską w Wielkiej Brytanii. Powszechnie wiadomo, że brytyjscy członkowie rodziny królewskiej sympatyzowali z nazistami, na przykład wszyscy czterej z Prince Siostry Filipa wyszły za mąż za wysoko postawionych nazistów.

Jednak niektórzy członkowie rodziny królewskiej byli obecni do agendy II wojny światowej, a niektóre nie były. Iluminaci planowali, by Niemcy przegrać wojnę, więc prawdziwi nazistowscy kolaboranci musieli zostać oczyszczeni na wypadek, gdyby Sabotowałem scenariusz.

geo.jpegJedna z najbardziej znanych morderstwa podczas II wojny światowej dotyczyły księcia Jerzego, księcia Kentu.

Książę był zjadliwym nazistą Kibic. W 1939 roku został wybrany Wielkim Mistrzem Zjednoczonej Wielkiej Loży Anglia.

W 1941 roku książę Jerzy i Książę Hamilton odbył tajne spotkanie z Rudolfem Hessem w Szkocji podczas próba negocjacji traktatu pokojowego między rywalizującymi mocarstwami. Brytyjczycy rząd aresztował Hessa i osadził go w więzieniu do końca życia.

Konsekwencje dla Prince'a George był jeszcze bardziej surowy. Sześć miesięcy po tym spotkaniu jego samolot został zestrzelony Na dół.

Sir Anthony Blunt twierdzi, że książę został zamordowany na rozkaz Winstona Churchilla.

 

PODSUMOWANIE

 

Za tym wszystkim stało wolnomularstwo Główni gracze II wojny światowej

Wolnomularstwo stało za "Prawicowi" faszystowski naziści. Loże pruskie w Niemczech były integralną częścią budując partię nazistowską. Swastyka to symbol używany w masońskim stylu wysokim Dyplomy dzisiaj; najwyraźniej jest to starożytne pismo runiczne "Furthore" dla litera "G", najważniejszy i uniwersalny symbol w masonerii.

hitler&stalin1.jpg

( Faszyzm jest tak samo masoński jak komunizm, stąd ich podobieństwa.)


Wolnomularstwo również było w tyle "lewicowi" Sowieci. Karol Marks, Lenin i Trocki byli wszyscy masonami. Flaga komunistycznych Niemiec Wschodnich charakteryzował się kompasem masońskim.

Wolnomularstwo również stało za 'Kapitaliści.' Zarówno Churchill, jak i FDR byli masonami.

Polityka i historia to farsa. Prawdziwa wojna toczy się między satanistami a ludzkością. Wolnomularstwo organizuje nasze wybory i wojny, aby narody pozostały podzielone i zniszczone. (W ten sposób brytyjscy masoni zdradzili brytyjskich agentów nazistom.) Jesteśmy rzeczywiście więźniami umysłu satanistycznego kultu, myszy w ich laboratorium.

 

pence.jpg

(l. Mike Pence-- Znak Bafometa)

Powiązane - Ustawodawca Rosji domaga się śledztwa wobec wolnomularzy

Makow --- Hitler i Borman byli zdrajcami

-------------Wolnomularze urządzają naszą polityczną farsę

------------Wiele masońskich znaków ręką Hitlera

------Historyk doprowadził masonów do porządku

"Brzydka tajemnica" II wojny światowej


Bibliografia

"Tęczowa swastyka" autorstwa Hannah Neuman zawiera pouczający rozdział o Hitlerze i okultyzmie http://searchlight.iwarp.com/ artykuły/na_nazism.html#nazism

Historia wolnomularza i nazistowstwa – http://freemasonrywatch.org/ P2.html

Historia obrządku szkockiego - http://www.stocktonscottishrite.org/ about/history.htm

Pewne podobieństwa między nimi Wolnomularstwo i nazizm

  http://www.cuttingedge.org/ free17.htm

 

Wolnomularstwo i komunizm – http://www.freemasonrywatch.org/communism.html


--

Pierwszy komentarz Eliezera

 

Zgodnie z "Nazistami byli przeciw wolnomularstwu -- Masońska sztuczka", jest wiele osób, które się pomyliły ruch nazistowski na rzecz prawicowego, konserwatywnego ruchu ideologicznego. Nic Może to być dalej od prawdy. Jak pisze badacz rabin Marvin Antelman... "Rzeczywiście, choć Hitler w późniejszych latach potępiał Karola Marksa i Marksizm, faktem jest, że narodowy socjalizm był socjalizmem i że rzeczywiście..." wczesne insygnia nazistowskie łączyły popiersia Karola Marksa i Emblematy nazistowskie wraz z młotem i sierpem, jak pokazano w Medal Z Dnia Pracy 1934 Przedstawiający dominujące popiersie młodego Karola Marksa, Młot oraz sierp, nazistowski orzeł i swastyka
 http://www.whale.to/c/arm_and_hammer.html#nazista_. [Insygnia nazistowskie, Ballantine 1971

Ponadto Antelman pisze: "Raz zdajemy sobie sprawę, że insygnia są wyraźnym dowodem na związek nazistowski (z marksizmem), możemy lepiej zacząć rozumieć, dlaczego istniał traktat między komunistami Stalin i Hitler. Traktat przewidywał, że Stalin pozostanie neutralny wobec Hitler. Rozpoczęła się w sierpniu 1939 roku i zakończyła inwazją na Rosję Hitler w czerwcu 1941 roku. To też lepiej wyjaśniałoby, dlaczego lewicowcy współpracowali z Hitlerem. Dotyczy to także takich znanych osobistości, jak praktykujący Christian nazwał Walerner von Oppenheim. Był członkiem zarządu Dyrektorzy I.G. Farben, skazani na śmierć podczas procesów norymberskich oraz stracony. Był uważany za Żyda według praw norymberskich, ale Hitler go miał zwolniony jako "Honorowy Aryjczyk". [Rabbi Marvin S. Antelman, Eliminacja The Opiate, tom 2, 2002:215-216]
 
Rabbi Antelman wyjaśnia: "Co często zapomina się, że wiele amerykańskiego antysemityzmu w XIX wieku stulecie zostało zaostrzone przez nikogo innego jak Karola Marksa, któremu dano wolną rękę w Herald Tribune Horace'a Greely'ego https://en.wikipedia.org/wiki/ Horace_Greeley pisanie tyrad o Żydach, które Marks opublikował w swoim słynnym "Świecie Bez Żydów." [tamże]
 
Jeśli chodzi o okultystyczną historię Bardziej prawdopodobne pochodzenie Hitlera oraz prawdziwy skład i motywy Sam Holokaust, rabin Antelman zabiera nas głębiej w króliczą norę niż jakakolwiek inna Człowiek w niedawnej historii. Rzeczywiście, Antelman wyjaśnia, jak... "Rytuał sabatiański który począł Adolfa Hitlera 9 Awi, w dzień postu dla zniszczenie Pierwszej i Drugiej Świątyni 20 lipca 1888 roku Hitler urodzona 9 miesięcy później, 20 kwietnia 1889 roku. W związku z tym jego prawdziwym ojcem nie był Alois Shickelgruber i jego sabatiańskie korzenie również pochodzą ze strony matki, wywodzą się z Rodzina Strones." Do dalszej lektury...
Zobacz, Aby wyeliminować opioid, tom 1 & 2 -Posłuchaj także wywiadu z rabinem Antelmanem http://www.israelnationalnews.com/News/News.aspx/126775
Aby wyeliminować opioid, tom 1, kompletna książka online tutaj...
 
Co ciekawe...

"... Tak czy inaczej, pochodzenie Führera pozostaje (jeszcze) bardziej lub mniej spowitej ciemnością, ponieważ nie da się śledzić dalej niż do Wspomniane wcześniej daty i osoby przynajmniej nie z jakąkolwiek pewnością. Nawet wieś Strones, miejsce tego pamiętnego porodu, nie istnieje dłużej – Adolf Hitler nakazał ją zniszczyć ...

http://www.porges.net/ HitlersOrigin.html 

Więc daleko nie można znaleźć żadnej wzmianki ani historii "rodziny Strones" w wyszukiwarkach, na cześć którego nazwano miasto Strones. Jeden tak jednak zyskał wyraźne, choć ostrożne wrażenie, Hitler został poczęty specjalnie dla tego, kim się stał. Z ciekawości, Można zapytać, którego z poprzedników przywódców krajowych wciąż pozostaje ukryte Ciemność i Zaciemnienie – Przywódca, który najwyraźniej wiedział, że nim będzie Prezydent Stanów Zjednoczonych w 1989 roku, 20 lat przed tym, jak został "wybrany"? Są Sabbatejczycy wracają do swoich dawnych sztuczek? Czy Barry Soetoro również był przygotowywany od urodzenia?

--

Drugi komentarz Davida Livingstone'a:

Rabbi Antelman mówi w książce "Eliminować opioid", że Hitler był celowo wyprodukowane przez rytuał frankistowski, według ich tradycji święto, Tisha Bav, obchodzone jako urodziny Shabbetai Zevi.

Okazało się, że testy genetyczne wykazały, że Hitler miał sefardyjskie DNA z haplogrupy E1b1b.

(źródło: Nebel; Filon, D; Brinkmann, B; Majumder, P; Faerman, M; Oppenheim, A (2001), "Pula chromosomów Y Żydów jako część genetycznego krajobrazu Bliski Wschód", American Journal of Human Genetics 69 (5): 1095-1112)

Ta haplogrupa jest również dokładnie taka sama jak u Napoleona.

To to nie jest przypadek. Zarówno Hitler, jak i Napoleon reprezentują dwie główne próby by ustalać światowe porządki (lub celowo ustawiać się tak, by się nie udało w tym zrobić).

Napoleon był czczony przez polskich frankistów jako mesjasz. Iluminatski wyrocznia Hegel nazywała go "Duszą Świata".

Podobnie, musimy pamiętać, że Ariosfia Hitlera była żydowską kabałą odmiana frankistowska, produkowana przez Blavatsky, nauczona przez Jamala Afgański, odziedziczony po Braci Azjatyckich, założonych przez Jakuba Siostrzeniec Franka.

Hitler jest powszechnie uznawany kręgi okultystyczne, które można było opętać. Weźmy pod uwagę opinię Carla Junga o Temat. Jestem skłonny uwierzyć, że Jung był Sabbatejczykiem, tak jak było udowodnił, że Freud z pewnością był.

Zobacz artykuł na Wikipedii o ezoterycznym hitlerizmie



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:henrymakow.com

czwartek, 29 stycznia 2026

"Rubio mówi, że musimy "prewencyjnie powstrzymać" Iran przed atakiem na siły amerykańskie już znajdujące się w regionie"

 autor: Tyler Durden

Autor...





Aktualizacja(1629ET): Jeden z analityków regionalnych na Bliskim Wschodzie wskazał na istotną sprzeczność w obecnym stanowisku Białego Domu i retoryce wobec Iranu, w obliczu zagrożeń militarnych i narastania, sugerując, że tym razem ostrzeżenia przed działaniami USA są znacznie poważniejsze:

Jeśli uważnie przeczytasz najnowszy wpis Trumpa o Iranie, zrozumiesz, czym naprawdę się Ameryka martwi. Do tej pory Trump mówił o protestujących. Ale dziś powiedział, że czas Iranu się kończy, by zawrzeć porozumienie nuklearne. "Żadnych broni nuklearnych", napisał. Jeśli dobrze pamiętasz, po ataku na Iran 22 czerwca Trump twierdził, że "zniszczył" irański program nuklearny. Program nuklearny Iranu został wyłączony po czerwcowej wojnie, ponieważ Iran odmówił MAEA dostępu do zbombardowanych obiektów. Jeśli Trump zniszczył irański program nuklearny w czerwcu 2025 roku, dlaczego chce porozumienia nuklearnego w styczniu 2026 roku

"To jest kluczowa kwestia, a nie demokracja i prawa człowieka," pisze analityk Stanly Johny. W rzeczywistości w korytarzach władzy bardzo mało prawdopodobne jest, by zachodni urzędnicy naprawdę wierzyli, że chodzi tu o "stanie po stronie irańskich protestujących" (co, nawiasem mówiąc, wiele dni temu już ustało). Inny komentujący X wspomniał o kilku konfliktach związanych ze zmianą reżimu w ostatnich dekadach:

"Wolny Iran" oznacza dokładnie to, co oznaczały "Wolny Irak", "Wolna Libia" i "Wolna Syria". To jest materialna rzeczywistość, jakkolwiek próbujesz ją przedstawić. Albo domagasz się kolejnej amerykańskiej zagłady, albo jesteś tak politycznie naiwny, że twoja opinia może zostać automatycznie zignorowana.


 Tymczasem najwyższy amerykański dyplomata właśnie przedstawił zupełnie nową kategorię i "uzasadnienie" potencjalnego amerykańskiego ataku na Iran: "prewencyjnie zapobiegać"... Obejrzyj poniżej:

Rubio powiedział podczas środowego przesłuchania Senatu ds. Spraw Zagranicznych, które skupiało się na Wenezueli: "Dlatego uważam, że mądre i rozsądne jest posiadanie postawy siłowej w regionie, która może zareagować i potencjalnie, niekoniecznie to, co się wydarzy, ale jeśli zajdzie taka potrzeba, prewencyjnie zapobiec atakowi na tysiące amerykańskich żołnierzy i inne obiekty w regionie. I naszych sojuszników." Ale ironią losu jest to tuż po przyznaniu, że USA zamówiły do regionu dodatkowe zasoby, które obecnie rzekomo są zagrożone przez Teheran.

"Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, ale to, co moim zdaniem teraz widzicie, to zdolność do rozmieszczania zasobów w regionie, by bronić się przed potencjalnym zagrożeniem ze strony Iranu dla naszych personelu" – powiedział sekretarz stanu.

* * *

Relacje między Teheranem a Waszyngtonem rozwijają się szybko zgodnie z dziwnie znajomym wzorcem nawiązującym do poprzedzającej czerwcową wojnę 12-dniową, kiedy to trwały pewne spory o negocjacje – i mówiono o dobrych próbach dialogu – tuż przed tym, jak USA zatwierdziły niespodziewany izraelski atak, który doprowadził do wejścia USA do konfliktu na jego zakończenie (w wyniku czego amerykańskie bombowce trafiły w obiekty nuklearne).

"Nasze stanowisko jest jasne" – powiedział w środę minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araqchi, gdy USA wyraziły chęć zawarcia porozumienia. "Negocjacje nie idą w parze z groźbami, a rozmowy mogą się odbyć tylko wtedy, gdy nie będzie już zagrożeń i nadmiernych żądań."

  • IRAN TWIERDZI, ŻE ODPOWIE NAM "JAK NIGDY DOTĄD", JEŚLI ZOSTANIE DO TEGO NACISKANY
  • IRAN MÓWI, ŻE JEST GOTOWY DO ROZMÓW Z NAMI OPARTYCH NA WZAJEMNYM SZACUNKU
  • ROPA HAMUJE WZROSTY, GDY IRAN ZAPOWIADA GOTOWOŚĆ DO ROZMÓW Z USA

Araqchi potwierdził, że jego kraj nie miał ostatnio kontaktu ze specjalnym wysłannikiem USA Steve'em Witkoffem i nie zabiegał o rozmowy z Waszyngtonem. Prezydent Donald Trump powiedział we wtorek, że kolejna amerykańska "armada" porusza się "pięknie" w kierunku Iranu, ale ma nadzieję, że Teheran ostatecznie zawarje porozumienie i uniknie konfliktu.

via The Australian 

Irański minister ministrów zauważył jednak, że anonimowi pośrednicy "prowadzą konsultacje" i pozostają w kontakcie z irańskimi urzędnikami.

Oddzielnie prezydent Iranu Masoud Pezeshkian powiedział we wtorek saudyjskiemu księciu koronnemu Mohammedowi bin Salmanowi, że Teheran popiera wszelkie procesy "w ramach prawa międzynarodowego", które pomagają zapobiec wojnie. Saudyjczycy dołączyli do ZEA, deklarując, że USA nie mogą wykorzystywać ich przestrzeni powietrznej do agresji przeciwko Iranowi.

Nie powinno to jednak stanowić dużego wyzwania dla Pentagonu, który ma rozbudowane zasoby w swojej bazie w Katarze oraz grupę lotniskowców w pobliżu Iranu na wodach regionalnych.

Jednak The Wall Street Journal się z tym nie zgadza, twierdząc, że może to być poważny cios wstecz, jeśli Biały Dom będzie chciał realizować plany wojenne:

Deklaracje tych dwóch państw Zatoki reprezentują cios w polityce zagranicznej administracji Trumpa, która dąży do zwiększenia presji na Teheran, który sprzeciwił się żądaniom Waszyngtonu, by wstrzymać wzbogacanie uranu i zakończyć tłumienie protestujących.

Książę koronny Mohammed bin Salman, faktyczny przywódca królestwa, przedstawił stanowisko swojego kraju podczas rozmowy telefonicznej z prezydentem Iranu Masoudem Pezeshkianem.

Saudyjski komunikat z wtorkowej rozmowy mówił, że następca tronu podkreślił, iż królestwo "nie pozwoli na wykorzystanie swojej przestrzeni powietrznej ani terytorium do jakichkolwiek działań wojskowych przeciwko Iranowi."

Wcześniej, podczas poniedziałkowych wypowiedzi, prezydent Trump powiedział: "Chcą zawrzeć układ. Wiem o tym. Dzwonili wielokrotnie. Chcą rozmawiać." Dodał złowieszczo: "Mamy dużą armadę obok Iranu. Większa niż Wenezuela."

Amerykańskie siły rozmieszczone na Bliskim Wschodzie biorą również udział w dużych ćwiczeniach wojennych mających na celu pokazanie gotowości bojowej, podczas gdy Waszyngton zwiększa swoją obecność wojskową, a Trump otrzymuje przed sobą szereg "opcji". Wszystko to rzekomo wynika z "obawy" Waszyngtonu o masowe protesty z początku tego miesiąca, podczas których zginęły tysiące osób – ale w tym także policja i służby bezpieczeństwa.

W oświadczeniu rozpoczynającym tydzień Dowództwo Centralne USA poinformowało: "Dziewiąta Armia Powietrzna przeprowadzi wielodniowe ćwiczenia gotowości, aby wykazać zdolność do rozmieszczenia, rozproszenia i utrzymania bojowej siły powietrznej na obszarze odpowiedzialności Dowództwa Centralnego (CENTCOM)."

Prezydent Trump wydał w środę rano następujący komunikat "czas się kończy":



Dowództwo dodało, że "to ćwiczenie ma na celu zwiększenie zdolności rozpraszania zasobów i personelu, wzmocnienie partnerstw regionalnych oraz przygotowanie do elastycznej realizacji działań w całym CENTCOM."

Intensywne ćwiczenia odbywają się na tle gwałtownie rosnących napięć z Teheranem, w których rozważane są blokady naftowe oraz potencjalne ataki na wysokich rangą urzędników w Republice Islamskiej. Ale jeśli chodzi o blokady, dwie mogą się w to zagrać, ponieważ Cieśnina Ormuz pozostaje jednym z najważniejszych dróg wodnych na rynku światowym, a IRGC zagroziło, że jego siły mogą zamknąć ją dla transportu międzynarodowego.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.zerohedge.com/geopolitical