środa, 11 lutego 2026

"Czym właściwie są bogactwa Grenlandii, których tak bardzo pragnie Trump? Niezagospodarowane złoża ropy naftowej i pierwiastków ziem rzadkich będą wymagały ogromnych inwestycji, ale polityczna inicjatywa wyspy jest bezcenna."

Autor: Igbal Guliyev, dziekan Wydziału Ekonomii Finansowej Uniwersytetu MGIMO, doktor nauk ekonomicznych i profesor

What exactly are Greenland’s riches that Trump wants so much?

W obliczu narastających turbulencji geopolitycznych i zaostrzającej się konkurencji o strategiczne zasoby, Arktyka staje się kluczowym teatrem globalnej rywalizacji. Polityka energetyczna we współczesnym świecie jest centralnym elementem strategii krajowej i międzynarodowej. W ostatnich tygodniach Grenlandia ponownie znalazła się w centrum uwagi międzynarodowych mediów. Donald Trump, po powrocie do Białego Domu, nie tylko powrócił do dawnej idei „zakupu” wyspy – mówi teraz o „pełnym i nieograniczonym dostępie”, płatnościach w wysokości miliona dolarów dla każdego mieszkańca, a nawet planach aneksji.


Przyjrzyjmy się, dlaczego to lodowe terytorium stało się tak gorące.

Z geologicznego punktu widzenia zasoby Grenlandii można ocenić jako znaczące, ale pod względem ekonomicznym wciąż trudno je pozyskać. Grenlandia to bogata w zasoby, ale słabo rozwinięta arktyczna wyspa z udokumentowanymi złożami złota i szeregu metali, domniemanym, lecz niewykorzystanym potencjałem ropy naftowej i gazu oraz poważnymi ograniczeniami środowiskowymi, infrastrukturalnymi i politycznymi utrudniającymi rozwój gospodarczy. Dyskusja na temat Grenlandii ma swoje korzenie w długoterminowych zmianach w światowej gospodarce i bezpieczeństwie. Po oświadczeniach Trumpa i odpowiedziach władz lokalnych, dyskusja przeniosła się na kwestie praktyczne: kto dokładnie uzyska dostęp do tych zasobów i jak wpłynie to na równowagę w Arktyce?


Na początku 2026 roku Grenlandia ugruntowała swoją pozycję centralnego wskaźnika globalnych przemian geopolitycznych i geoekonomicznych, gdzie interesy wielkich mocarstw, wyzwania klimatyczne i walka o kontrolę nad kluczowymi zasobami krzyżują się w obliczu przyspieszonego topnienia lodu arktycznego. Według szacunków USA (jeszcze 20 lat temu), pod lodowcami i szelfami kontynentalnymi kryje się nawet 30 miliardów baryłek ropy naftowej, pomimo trzech dekad poszukiwań prowadzonych przez duże firmy, takie jak Chevron, ENI i Shell, które nie przyniosły żadnych komercyjnych odkryć. W 2021 roku wprowadzono moratorium na nowe licencje z powodu obaw o zmiany klimatu. Basen Jameson Land obejmuje projekty o potencjalnych rezerwach rzędu czterech miliardów baryłek. Problemem jest brak infrastruktury i konieczność stosowania zabezpieczeń przed wyciekami, szacowanych na miliardy dolarów.


Pomimo bogatych zasobów mineralnych Grenlandii, od II wojny światowej otwarto tylko dziewięć czynnych kopalń. Obecnie działają tylko dwie: kopalnia anortozytu w White Mountain i niewielka, wysokojakościowa kopalnia złota Nalunaq.


Wydobycie metali ziem rzadkich nie jest obecnie prowadzone. Słaba infrastruktura transportowa i energetyczna utrudnia rozwój. Wydobycie metali ziem rzadkich na dużą skalę w Grenlandii wymaga znacznych inwestycji w stworzenie odpowiednich warunków.


Stawka dla globalnych mocarstw

Chiny nie posiadają terytorium arktycznego, ale aktywnie rozwijają swoją obecność gospodarczą za pośrednictwem australijskiej firmy Greenland Minerals, która planuje wydobycie pierwiastków ziem rzadkich ze złoża Kvanefjeld na południu wyspy. Chiny są gotowe inwestować w infrastrukturę Grenlandii, aby wspierać swoje projekty górnicze i plany dotyczące Arktyki. Jednak jak dotąd nie zrealizowano żadnych dużych projektów. W 2018 roku chińska firma budowlana wzięła udział w przetargu na budowę i rozbudowę lotnisk w stolicy Grenlandii, Nuuk, a także w miastach Ilulissat i Qaqortoq. Koszt projektu oszacowano na prawie 550 milionów dolarów. To rozgniewało Stany Zjednoczone i Danię. Sekretarz Obrony USA James Mattis wezwał rząd duński do interwencji, aby uniemożliwić Chinom zdobycie przyczółka w regionie. Dania wycofała się z przetargu i sama sfinansowała modernizację lotniska, aby uniemożliwić Chinom udział w przetargu. Chociaż Dania interweniowała ze względów bezpieczeństwa, pragnienie Grenlandczyków, aby uzyskać niezależność gospodarczą, może skłonić ich do akceptacji zagranicznych inwestycji z Chin.


Rosja, która kontroluje Północny Szlak Morski, uważa wzmocnienie pozycji USA na Grenlandii za zagrożenie dla swoich interesów w Arktyce, zwłaszcza w kontekście współpracy z Chinami w zakresie rozwoju Oceanu Arktycznego.

Grenlandia ma strategiczne znaczenie, ponieważ zawiera wszelkiego rodzaju metale ziem rzadkich, w tym neodym i dysproz, niezbędne do produkcji silnych magnesów w pojazdach elektrycznych i turbinach wiatrowych. Zawiera również terb, który zwiększa odporność magnesów na ciepło, oraz prazeodym, który poprawia ich właściwości magnetyczne.


Konkurencja o kluczowe minerały rośnie, ponieważ kraje dążą do zmniejszenia swojej zależności od dostawców. To napędza zainteresowanie złożami w odległych regionach, gdzie wydobycie było wcześniej nieopłacalne ze względu na trudne warunki. Arktyka to jeden z takich regionów, w którym zmiany klimatu i geopolityka wpływają na zasoby ziem rzadkich Grenlandii i jej strategiczne położenie.


Przemysł wydobywczy zazwyczaj koncentruje się na dostępnych złożach o dobrych wskaźnikach technologicznych. Jednak problemy z dostawami wymusiły ponowne rozważenie projektów oferujących korzyści z dywersyfikacji, nawet jeśli są one droższe. Rządy i firmy oceniają obecnie projekty wydobywcze nie tylko pod kątem korzyści ekonomicznych, ale także bezpieczeństwa strategicznego.


Grenlandia znalazła się w centrum uwagi z powodu zimnej wojny o Arktykę. Dania uzyskała suwerenność nad wyspą w 1933 roku, uzyskała autonomię w 1979 roku, a w 2009 roku przekazała kontrolę nad jej zasobami władzom lokalnym. Polityka zagraniczna i obronność pozostały jednak pod kontrolą Kopenhagi.


Trump oświadczył, że USA potrzebują Grenlandii ze względów bezpieczeństwa narodowego. Jego współpracownicy zasugerowali, że Stany Zjednoczone mogłyby przejąć terytorium Danii w celu ochrony swoich interesów. Podkreśla to pogląd administracji Trumpa na bezpieczeństwo zasobów jako kwestię o znaczeniu narodowym. Grenlandia zawiera rudę żelaza, grafit, wolfram, pallad, wanad, cynk, złoto, uran, miedź i ropę naftową. Jednak pierwiastki ziem rzadkich przyciągają największą uwagę. Stany Zjednoczone obawiają się dostaw pierwiastków ziem rzadkich dla przemysłu obronnego i komercyjnego. W 2024 roku Stany Zjednoczone zaostrzyły sytuację. Donald Trump oświadczył, że „konieczność amerykańskiej kontroli nad Grenlandią jest kluczowym elementem amerykańskiej obrony”, a nawet zagroził przejęciem jej przez wojsko, co wywołało niepokój w Europie. Kraje UE, takie jak Francja, Niemcy, Wielka Brytania i Włochy, podkreśliły, że Grenlandia należy do jej mieszkańców i rozpoczęły dyskusje na temat wzmocnienia obecności wojskowej w Arktyce. W 2025 roku Chiny wprowadziły kontrolę eksportu niektórych pierwiastków ziem rzadkich, co doprowadziło do zakłóceń w dostawach i wstrzymania produkcji u zachodnich producentów samochodów. Trump podjął kroki w celu rozwiązania tych problemów, takie jak partnerstwo z amerykańską firmą MP Materials oraz umowy z Arabią Saudyjską, Japonią i Australią w sprawie rozwoju złóż poza Chinami.


UE długo milczała, ale w 2023 roku podpisała umowę o współpracy z Grenlandią i przyznała fundusze na kopalnię molibdenu Malmbjerg. Jak zauważył były duński minister spraw zagranicznych, Europa ryzykuje utratę swojej szansy i oddanie kontroli nad strategicznymi zasobami Stanom Zjednoczonym i Chinom.

Bogactwo Grenlandii tkwi nie tylko w złocie, ropie naftowej i pierwiastkach ziem rzadkich, ale także w jej arktycznym położeniu i politycznej sprawczości. Grenlandczycy nie wyprzedadzą swojej tożsamości, nawet za astronomiczne sumy – mierzą swoje bogactwo nie baryłkami ropy, ale suwerennością, zrównoważonym rozwojem środowiska i więzią z europejskimi wartościami. Należy pamiętać: pytanie nie brzmi, czy Grenlandia jest bogata. Dostęp do bogactw Arktyki jest utrudniony ze względu na krótki sezon wiertniczy oraz brak dróg, portów i rurociągów. Kluczowe jest to, kto i jak szybko będzie rozwijał swoje zasoby w obliczu zmian klimatu i konkurencji geopolitycznej.


Od tego zależy nie tylko przyszłość wyspy, ale także równowaga sił w Arktyce, która nie jest już zaściankiem, lecz polem walki o wpływy. Grenlandia pokazuje światu, że w XXI wieku największym bogactwem nie są zasoby lodu, ale zdolność do samodzielnego decydowania o własnym losie.


Sekretarz generalny NATO Mark Rutte oświadczył, że porozumienie osiągnięte z prezydentem USA Donaldem Trumpem w sprawie Grenlandii będzie wymagało od sojuszników wzmocnienia bezpieczeństwa Arktyki. „Nie mam wątpliwości, że możemy to zrobić dość szybko. Oczywiście, mam nadzieję, że w 2026 roku, a nawet na początku 2026 roku” – powiedział w wywiadzie dla agencji Reuters.


Wspomniane porozumienie ramowe zostało omówione przez Rutte'a z Trumpem 21 stycznia przy okazji Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Według doniesień medialnych przewiduje się, że Dania zachowa suwerenność nad Grenlandią, ale Stany Zjednoczone będą mogły budować bazy wojskowe na wyspie z prawem własności. Władze Danii twierdzą, że sekretarz generalny NATO nie miał uprawnień do prowadzenia takich negocjacji.


Proces zmiany statusu Grenlandii w połowie XX wieku stał się jednym z najbardziej ilustratywnych przykładów, jak małe państwo zdołało wykorzystać międzynarodowe mechanizmy prawne i okoliczności geopolityczne, aby utrzymać kontrolę nad terytorium formalnie uznawanym za kolonię.


Grenlandia w 2026 roku potwierdza trend: małe terytoria surowcowe stają się areną „neokolonializmu surowcowego”, gdzie USA, za pośrednictwem Trumpa, narzucają kontrolę hybrydową, UE pozostaje w tyle, a Rosja i Chiny reagują symetrycznie. Suwerenność małych podmiotów jest podatna na wpływy klimatu i minerałów, co czyni Arktykę nowym biegunem wielobiegunowości. Potencjał energetyczny Grenlandii – od węglowodorów po pierwiastki ziem rzadkich – pozostaje bardziej strategicznym atutem niż bezpośrednim motorem napędowym gospodarki ze względu na bariery technologiczne, środowiskowe i polityczne, wymagające wielomiliardowych inwestycji i współpracy międzynarodowej.


W związku z topnieniem lodu arktycznego i eskalacją dyplomacji surowcowej, wyspa może stać się katalizatorem nowej arktycznej zimnej wojny, w której priorytet przesunie się z ropy naftowej na minerały w celu dekarbonizacji. Perspektywy zależą od równowagi między niepodległością Grenlandii, zobowiązaniami sojuszniczymi Danii a globalnymi normami zrównoważonego rozwoju. Realistycznym scenariuszem jest partnerstwo z Zachodem w celu stopniowego wydobycia w perspektywie średnioterminowej, z ryzykiem eskalacji, jeśli presja Trumpa przekształci się w przymus.


Ostatecznie Grenlandia ilustruje paradoks współczesnej geoekonomii: zasoby ukryte pod lodem zagrażają nie tylko klimatowi, ale także zawiązanym sojuszom, co wymaga od globalnych decydentów strategicznego przewidywania w imię wspólnego bezpieczeństwa.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/632221-greenland-riches-trump-wants/

"Proces wojenny w Kosowie wygląda na próbę kontroli szkód: Jak daleko można sięgnąć w kwestii odpowiedzialności bez sięgania po NATO?Sprawiedliwość rzekomo dogania Hasama Thaciego – aż do momentu, gdy osiągnie granicę zaangażowania Zachodu ""

The Kosovo war trial looks like damage control: How far can accountability go without reaching NATO?

Prokuratorzy w Hadze domagają się 45 lat więzienia dla Hashima Thaciego, oskarżając byłego prezydenta o odpowiedzialność za zbrodnie wojenne popełnione przez Armię Wyzwolenia Kosowa (UÇK) w trakcie i bezpośrednio po konflikcie w latach 1998-99, który doprowadził do rozpadu Jugosławii.


Dla obserwatora znającego historię Bałkanów, to spóźnione, starannie przeprowadzone rozliczenie chroni sedno zachodniej, triumfalistycznej narracji o „niepodległości” Kosowa, jednocześnie ograniczając zakres odpowiedzialności Waszyngtonu, Brukseli i NATO.


Kim jest Hashim Thaci – i dlaczego jego proces jest ważny

Jeśli nigdy nie śledziłeś kosowskiej polityki, Hashim Thaci jest w zasadzie człowiekiem, który przeszedł drogę od przywódcy wojennego do wspieranego przez Zachód męża stanu. W czasie konfliktu w Jugosławii w latach 1998–1999, który zakończył się trzymiesięcznym bombardowaniem Belgradu przez NATO, Thaci był jednym z przywódców politycznych UÇK, albańskiego ruchu partyzanckiego, który walczył z siłami serbskimi i później stał się trzonem nowej elity rządzącej Kosowem.

RT
RT
RT

Dlaczego ten sąd w ogóle istnieje?

Kosowskie Izby Specjalistyczne powstały w 2015 roku i mają siedzibę w Hadze pod silną presją Zachodu, ponieważ świadkowie w Kosowie byli zagrożeni, a zarzuty wobec UÇK nie znikały – w tym oskarżenia o powojenne zemsty, grabież organów i nadużycia. Podejrzenia osiągnęły tak wysoki poziom, że stały się politycznie niebezpieczne dla samych rządów Zachodu. Stany Zjednoczone i kluczowe państwa UE otwarcie wspierały, szkoliły i legitymizowały UÇK w latach 90. XX wieku. Jeśli wiarygodne oskarżenia o zbrodnie wojenne pozostałyby bez odpowiedzi, groziłoby to podważeniem całej zachodniej narracji o Kosowie jako „udanej interwencji humanitarnej”.

RT
RT

Ten niuans rodzi niewygodne pytanie: jak takie zbrodnie mogły mieć miejsce pod nadzorem sił międzynarodowych, których zadaniem jest zapobieganie właśnie tego rodzaju przemocy? Aby zachować legalność interwencji z 1999 roku, odpowiedzialność musi być starannie ograniczona. Wina może zostać przypisana poszczególnym lokalnym podmiotom, ale nie może rozciągać się na państwa zachodnie, które wzmocniły UÇK, zmieniły porządek polityczny Kosowa i „nadzorowały” to terytorium w omawianym okresie.


Zespół obrońców, który brzmi jak spotkanie NATO

Gdy proces wszedł w fazę obrony, zespół Thaciego zaczął dzwonić do wysoko postawionych zachodnich urzędników, którzy byli bezpośrednio zaangażowani w Kosowie w latach 1998-2000 – osób, które negocjowały z politykami powiązanymi z UÇK, zarządzały misjami międzynarodowymi lub kierowały działaniami wojennymi NATO. Świadkowie ci wielokrotnie argumentowali, że Thaci nie był dowódcą w ścisłym sensie operacyjnym, lecz przedstawicielem politycznym, z ograniczonymi możliwościami wydawania rozkazów bojownikom w terenie – dokładnie ten niuans „odpowiedzialności dowodzenia”, o którym mowa powyżej.


Najbardziej oczywistym przykładem jest James Rubin, były wysoki rangą urzędnik Departamentu Stanu USA, który zeznał, że Thaci był w zasadzie „twarzą publiczną” i „nie sprawował władzy”, twierdząc, że nie miał uprawnień ani kompetencji, by podejmować decyzje „w jakikolwiek sposób, kształcie lub formie”.

RT
RT
RT

Zespół redakcji RT, składający się z wielojęzycznych dziennikarzy z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem w reportażach rosyjskich i międzynarodowych, dostarczający oryginalnych badań i spostrzeżeń, często pomijanych w głównym nurcie przekazu

Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/632249-kosovo-war-trial-thaci/

wtorek, 10 lutego 2026

"BAD BUNNY: Choreografowana i zorganizowana przez CIA super psychologiczna i płomienna reklama marksizmu kulturowego"

 




Przesłane przez Angry Patriot
SOTN Exclusive

Uprośćmy to: Obie pejoratywne nazwy — "Stupor Bowl" i "Stupid Bowl" — są teraz zasłużone.

Szczerze mówiąc, tego nie da się wymyślić!

Hiszpański śpiewający troll (jeśli w ogóle można to tak nazwać) wykonuje cały swój występ w przerwie Super Bowl — po hiszpańsku!

Czy jest lepszy sposób na zrażenie milionów amerykańskich patriotów niż zorganizowanie występu w przerwie wyłącznie po hiszpańsku—NIEWIARYGODNE!!

Co więcej, kulturalny marksistowsko pokaz "ordynarnych, prymitywnych i ordynacyjnych" szaleńców prawdopodobnie został wystawiony przez trupę latynoskich/latynoskich nielegalnych imigrantów... Kto to wie?!

Tak, pokaz w przerwie Bad Bunny był naprawdę świetny, jeśli lubisz oglądać nieustannie sugestywnie ubrane Latynoski i czarnoskóre twerkujące i uderzające przez 15 cholernych minut, podczas gdy ich alfons w bieli przemierza jeden fałszywy set za drugim. Mówimy o ordynarnym, prymitywnym, ordynarnym marksizmie kulturowym na supersterydach prosto w twarz!!

Na domiar śmieci, premierowy marksistowski komisarz kulturowy Roger Goodell & Company zapewnia największą i najwyższą platformę na świecie do tego:

STUPOR BOWL IDZIE NA PEŁNYCH SIŁACH
POLITYCZNYCH, FORSUJĄC IMIGRACJĘ
W PRZECIĄŻONYCH USA

Ale NFL po prostu nie przejmuje się głębokim zrażeniem swojej głównej grupy odbiorców — białych, chrześcijańskich, posiadających broń konserwatystów — czy to możliwe, że Goodell & Sons również są głęboko ukryti w aktach Epsteina?!?!

ZDUMIEWAJĄCE BRAK SZACUNKU!
Ultraliberalni marksiści kulturowi wygrali
Super Bowl, a pokaz w przerwie meczu odbywa się po hiszpańsku.

Przestępcy kontrolowani przez CIA, którzy zajmują najwyższe szczeble kierownictwa NFL, wiedzieli nawet, że zaprezentują najgorszy pokaz w przerwie w historii, ale mimo to kontynuowali ten wysoce dzielący i upokorumpowany chaos.


A tak przy okazji, jak bardzo tandetne są najpopularniejsze piosenki Bad Bunny? Obejrzyj jego okropne teledyski tutaj... Jeśli dasz radę!

Wracając do tej "Choreografii i zorganizowanej Super Psyop przez CIA".

Jak to możliwe, że każdy komentarz pod filmem na YouTube podczas przerwy NFL zachwyca się tą kulturową marksistowską katastrofą Bad Bunny?! (Przeczytaj te komentarze samodzielnie pod poniższym linkiem.) Co bez wątpienia dowodzi, że cała ta sprawa została zainscenizowana jako "płonąca reklama marksizmu kulturowego".

WIDEO: Prawie 50 000 komentarzy pod filmem Bad Bunny's Stupor Bowl i każdy jeden.....

Oto kolejny dowód na tę starannie zainscenizowaną operację psychologiczną i kulturową katastrofę marksistowską:

Zobacz medialną kampanię pro-Bad Bunny, która daje hiperwentylujące brawa do nieba, jakby był "Drugim Przyjściem" — WOW!!

Wyraźnie widać, że Bad Bunny to kolejny celebryta wychowywany przez CIA, który ukończył z wyróżnieniem zarówno program kontroli umysłu MK-Ultra Monarch, jak i projekt inżynierii społecznej Tavistock. A jeśli nie wierzysz, obejrzyj ten film:

ZŁY KRÓLICZEK!! Ten facet jest znacznie gorszy niż "Zły Królik"; jest niezwykle niebezpiecznym, kontrolowanym umysłem marksistą kulturowym, którego głównym celem jest nieodwracalne rozdzieranie tkanki amerykańskiego społeczeństwa.

Podsumowując

Kulturowi marksiści NFL absolutnie
rozwalili Stupid Bowl
— ZABILIŚMY TO!!

Rozgniewany patriotyczny
stan narodu, 9
lutego 2026

Nota redakcyjna SOTN

Choć kulturowi marksistowscy przestępcy chcieli odwrócić uwagę całego świata od przytłaczającej ilości twardych (I SZOKUJĄCYCH) dowodów skandalu Epsteingate, zgadnijcie, która reklama przyciągnęła najwięcej uwagi podczas emisji Super Bowl LX?

NAJLEPSZA REKLAMA SUPER BOWL — WSZECH CZASÓW!!


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://stateofthenation.info/

"Christopher Jon Bjerknes –"Kto nami rządzi "


Amerykanie budzą się do faktu, że syjoniści kontrolują ich kraj, a prezydent jest oszustem. Wszyscy w Aktach Epsteina są syjonistami. Dlatego pomyślałem, że to odpowiedni moment, by przedstawić krytyczne badania Christophera Jona Bjerkesa, abyśmy mogli docenić to, z czym się mierzymy.

Chociaż podziwiam pracę CJB nad żydowskim satanizmem, Einsteinem i ludobójstwem Ormian, nie zgadzam się z jego poglądem na temat Jezusa i chrześcijaństwa.

Kabalistyczny Kult Zagłady z Christopherem Jonem Bjerknesem


autor: GROK 4
(henrymakow.com)


Wywiad to długa dyskusja (około 2+ godzin), w której Bjerknes przedstawia kabałę (zwłaszcza luriańską) jako trzon ukrytego żydowskiego "kultu śmierci końca świata" z celowym celem zniszczenia istniejącego świata i nie-Żydów (pogan) w celu osiągnięcia mesjanistycznej wykupienia.

Główne jego twierdzenia: Kabała postrzega stworzenie jako kosmiczną katastrofę (rozbicie naczyń), w której boskie iskry są uwięzione w złych materialnych powłokach (kelipot), które zawierają dusze poganskie pochodzące ze źródeł szatańskich lub nieczystych (np. według Tanyi w naukach Chabadu: dusze poganskie z satanistycznych sfer chmur, wiatru i ognia).

Celem jest "tikkun olam" (naprawa) poprzez zniszczenie obecnego świata (Olam Hazeh), aby przynieść erę mesjańską (Olam Haba), wymagającą eksterminacji lub unieszkodliwienia pogan, by uwolnić święte iskry i wynieść żydowskie dusze do nieśmiertelności w nowym utopijnym królestwie.

Jest to powiązane z 6000-letnim cyklem (kończącym się wkrótce, przechodząc do Wodnika), przepowiedniami wojen (Gog i Magog) oraz samospełnieniem mesjańskich ról, ponieważ Żydzi muszą pełnić rolę własnego Mesjasza.

Rozwój historyczny: Korzenie w Talmudzie/Midraszu + greckich/gnostyckich/platońskich ideach → naukach Isaaca Lurii → Szabatai Zevi, Jakub Frank → współczesny Chabad Lubavitch (Rebbe jako Mesjasz wpływający na światowych przywódców takich jak Trump, Putin, Zełenski za pośrednictwem sieci, szantażu itd.).

Wydarzenia światowe rzekomo zaaranżowały: I/II wojna światowa miała na celu utworzenie Izraela i wymuszenie migracji Żydów; planowana przyszła III wojna światowa; Chrześcijaństwo/islam jako pułapki na schwytanie dusz pogan; komunizm, transhumanizm, szczepionki, mieszanie ras, sztuczne jedzenie, podważanie edukacji – wszystko to osłabia/niszczy pogan.

Judaizm przedstawiany jako polityczny suprematyzm: Rozkazy krzywdzenia pogan (lichwa, oszustwo, nienawiść), bunt przeciwko Jahwe (przyjęcie kultu Saturna/Szabatai), postrzeganie nie-Żydów jako członków linii Kaina/złego, bez boskiej iskry wartej zachowania.

Koniec gry: Żydowska elita (androgyniczna, nieśmiertelna) rządzi pod rządami króla Mesjasza po globalnej katastrofie, z poganami eksterminowanymi lub duszami rozpuszczonymi; powiązania z masonerią, prawem Noego, chrześcijańskim syjonizmem (Biblia Scofielda), operacjami w stylu Epsteina.

Bjerknes przedstawia to jako pilne ujawnienie suprematystycznego, apokaliptycznego spisku zakorzenionego w starożytnych tekstach i trwającego przez grupy takie jak Chabad.

-------------------------------------
jcb-dna-zionism.jpg
Książka Christophera Jona Bjerknesa "DNA syjonizmu: od Noego do Herzla i dalej" służy jako źródło zbiorcze teksty kluczowych postaci związanych z tym, co nazywa "syjonizmem rasowym".

Śledzi ideologiczne korzenie syjonizmu od biblijnych przymierzy (począwszy od Noego, symbolizującego wczesny żydowski separatyzm i uniwersalne prawa stosowane rasowo) aż po myślicieli XIX i początku XX wieku, którzy kształtowali współczesny syjonizm polityczny.

Głównym argumentem jest to, że syjonizm jest z natury doktryną rasową, podkreślającą wyższość etniczną Żydów, segregację i potrzebę ojczyzny dla zachowania czystości rasowej. Bjerknes przedstawia to poprzez wybrane pisma, w tym: wczesno-XIX-wieczne propozycje Mordechaja Manuela Noego dotyczące żydowskiego schronienia w Ameryce, łączące biblijną restaurację z nowoczesnymi roszczeniami terytorialnymi.

"Auto-emancypacja" Leo Pinskera (1882), opowiadający się za samowyzwoleniem Żydów jako odpowiedzi na antysemityzm, przedstawiając Żydów jako odrębną grupę rasowo-narodową wymagającą separacji.

Prace Theodora Herzla, takie jak "Der Judenstaat" (1896), które przedstawiają ustanowienie państwa żydowskiego i sugerują, że zwiększanie cierpienia Żydów (np. poprzez wywołany antysemityzm) jest konieczne, by motywować masową migrację i likwidować żydowskie aktywa w krajach diaspory.

Wkład Mojżesza Hessa, Israela Zangwilla, Ignatza Zollschana, rabina Maxa Reichlera, Louisa D. Brandeisa i Arthura Balfoura podkreśla tematy tożsamości rasowej, oporu wobec asymilacji oraz strategii geopolitycznych na rzecz państwowości żydowskiej.

Bjerknes zakłada, że to "DNA" ujawnia syjonizm jako ciągły wątek od starożytnych tekstów żydowskich – interpretując przymierze Noego jako fundament praw rasowych – do zorganizowanego ruchu Herzla, gdzie przywódcy postrzegali antysemityzm jako narzędzie do realizacji proroczych celów odnowy
cele rasowo-narodowe.  




Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:henrymakow.com

poniedziałek, 9 lutego 2026

"GOYSLOP"

 

Oszustwo Epsteina: Trutherzy połykają to w całości

Znowu to samo. Tak zwani prawdowcy nie poznaliby prawdy, nawet gdyby uderzyła ich w twarz, gdy połykają najnowszą komedię Epsteina i myślą, że pedofilzy przyjdą, by ich uratować. Olbrzymie przewracanie oczami

Gemma O'Doherty

Teraz, gdy słyszysz słowo Epstein w mediach, oczy powinny ci się mimowolnie przewrócić

Rozpaczam nad tymi, którzy nazywają siebie "przebudzonymi", ale dają się nabrać na każdy medialny żart, który im się podrzuca, najnowszym jest psychologiczna sprawa Epsteina z trzema milionami plików. Chcę im wstrząsnąć rozumem. Jest późno. Co z nimi nie tak? Czy nie zrozumieli jeszcze bardzo prostej zasady, że jeśli media głównego nurtu sprzedają im historię, a algorytm sprawia, że staje się viralem, to z definicji jest ona fałszywa, rozpraszająca i powinna być od razu odrzucona? Czy ich oczy nie nauczyły się mimowolnie przewracać oczami, gdy słyszą nazwisko Epstein pochodzące od Media Industrial Complex (MIC jako "taking it") i jego klonowej alternatywy? Czy nagle ufają dwulicowej prasie, która okłamywała ich dzień i noc od czasów, a na długo przed Convidem, kiedy to zostali rozkazani przez sprzedanych dziennikarzy, by się zabezpieczyć i zaatakować śmiertelnym zastrzykiem państwowym? Jak wciąż ufają odchodom wychodzącym z ust tych węży po tym wszystkim, czego powinni się nauczyć?

W rzeczywistości mówi to więcej o nich i ich całkowitym braku rozeznania niż o mediach, które przynajmniej otwarcie mówią o swojej nieuczciwości. Przypomina mi to osobę, którą wszyscy kiedyś znali, która ciągle wraca do swojego chłopaka-prześladowcy, żeby on mógł ją zdradzać raz za razem. Kiedy nadal kupujesz kłamstwa mediów głównego nurtu, nie jesteś lepszy od tej głupiej kobiety. Upośledzeni są w więzi traumy ze swoimi oprawcami.

Nawet zaprogramowali go tak, by ułatwić pracę wolnym uczniom

Powinni już wiedzieć, że cała opera mydlana Epsteina to głęboka sztuczna farsa z fałszywym spiskiem i fałszywymi ofiarami, tak farsowa jak kpina z 33 000 maili Clinton. Jakby któryś z tych zdeprawowanych typów miał się nawzajem wystawić!

W tym najnowszym odcinku oczekuje się, że demony planują swoje odrażające zbrodnie i seksualne deprawacje przez gmaila. Jakby mieli dokumentować każdy makabryczny szczegół swojego brudnego życia i wymieniać się nimi na laptopach. Jak bardzo ktoś musi być głupi, żeby wierzyć w takie bzdury? Nawet zakodowali go swoim specjalnym numerem, żeby ułatwić pracę wolniejszym uczniom. Nawet jeśli ten aspekt pantomimy był prawdziwy, czy myślisz, że ich znajomi z internetu, mediów i rządu – wszyscy równie szantażowani – zostawią ich na lodzie? Mają na sobie za dużo brudu. To trochę jak myślenie, że Bush i Cheney zniszczyli dwa wieżowce pełne masońskich bankierów i maklerów giełdowych 11 września, używając arabskiej przykrywki CIA.

Wszyscy są w to zaangażowani. Nie ma żadnego sprzątania. Teraz ani kiedykolwiek nie ma odpowiedzialności z bagna. Nikt nie spędzi jednej nocy w więzieniu. Atuty kryzysowe, takie jak Windsor i Epstein, to po prostu aktorzy w chorej sztuce. Nie możesz być aktorem na światowej scenie, chyba że jesteś zaangażowany w pedofilię lub przymykasz na to oko. Każdy z nich został porwany własną niemoralnością: to jest warunek do pracy. Nie ma tu dobrych ludzi. Po prostu się nie kwalifikują.

Gdy bagno tego wymaga, produkują fałszywych wygnańców, udają publiczne zawstydzenie i pozorne rezygnacje, by dać pozory nadzoru, ale to wszystko jest przykrywką dla głupków, którzy połykają to na całego. Te psychologiczne operacje służą także dzieleniu i podbijaniu, pogłębiając toksyczny rozłam między prawicą a lewicą. I możesz być pewien, że gdy rozdają chleb i igry takie jak ten zrzut maili, to robią coś za kulisami, co jest nierozerwalnie związane z konsolidacją ich Jednego Rządu Światowego.

Morgan znów jasno to wyjaśnia.

Taka obleśna burza medialna to arcydzieło inżynierii społecznej, która utrzymuje nieświadome masy w niepojęciu i chłonie powolny potok pornograficznych flaków udających "wiadomości". Na przykład to, jak ujawniają każdy sensacyjny szczegół procesów seksualnych na podstawie "tell-ly-vision", jakby w interesie publicznym było publikowanie takich brudów, co tylko jeszcze bardziej ogłupia masy. Dodatkowo pomaga to spojrzeć na umierające media, które są na skraju wyginięcia. Rozpowszechniają takie mistyfikacje w desperacji, by pozostać istotnymi i kontrolować przekaz. Myślisz, że któryś z tych chorych zboczeńców naprawdę dba o dzieci? Nie mają.

Powtarzam. Znowu. Trump nie przyjdzie cię ratować. Farage nie przyjdzie cię ratować. Media nie przyjdą, by cię ratować. Wszyscy są częścią jednego wielkiego klubu, a ty, nędzny goju, w nim nie należysz. Jee. Jak często musimy to powtarzać? Śmieją się z ciebie 33 miliony razy.

____
https://gemmaodoherty.substack.com/p/epstein-hoax-truther-dummies-swallow


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://stateofthenation.info/?